Dodaj do ulubionych

Odwlekanie

30.06.07, 12:38
Zastanawiam się czy jest wśród Was osoba, która uwielbia wszystko odwlekać
tak samo jak ja. Wszystko robię na ostatnią chwilę. Jutro czeka mnie obrona
licencjatu a ja dopiero zaczynam się uczyć (z ogromną desperacją i paniką),
co jednak nie przeszkadza mi w zajrzeniu na ulubione fora i poczytaniu plotek
ze świata. Identycznie było przed maturą, oczywiście nauka dwa dni "przed" i
ten sam stan psychiczny. Zawsze przed co ważniejszym egazaminem obiecuję
sobie, że następnym razem będę się uczyć dużo wcześniej, ale jak widać natury
się nie pokona.
Z tego co wiem - tak "działa" Merkury w Strzelcu.
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • zocha.w Re: Odwlekanie 30.06.07, 15:30
      A czy Ty masz w swoim "kółku" Saturna? Może sprezentowałaś go komuś?
    • i.wet Re: Odwlekanie 30.06.07, 17:18
      Mam podobnie choć nie ze wszystkim i nie zawsze wink ale z drugiej strony, jak
      już się wezmę i docisnę to mogę nie soać, nikt i nic mnie nie obchodzi, nie ma
      przebacz i dociskając tak na maksa jakoś mi się udaje wink
      Mam Merkurego w Bliźniętach.

      smile
      • donatos Re: Odwlekanie 02.07.07, 12:24
        Cieszy mnie to, że jest choć jedna osoba, która ma podobnie jak ja (nie jest to
        dobre oczywiście, nie ma to jak systematyczna praca). Na szczęście wszystko
        dobrze się skończyło smile
        Jeśli chodzi o mojego Saturna to ma on chyba mocno spóźniony zapłon.
        Pozdrawiam smile
        • joola17 Re: Odwlekanie 02.07.07, 14:32
          moze masz silniejszego Marsa lub Urana, niz Saturna?
          • kita32 dominanty Donatos 02.07.07, 16:30
            Donatos, cieszę się, że podawałaś kiedyś swoje dane (już nie pamiętam kiedy,
            ale mam je w bazie).

            Joolu, Ty masz niezłe wyczucie wink, ale nie Mars tylko Jowisz. Pamiętasz jak
            parę razy na kursie-astro WJ zauważyliśmy, że Mars czasami imituje Jowisza?
            Może być i odweotnie.

            Główną dominantą Donatos jest Pluton (descendent, władca Słońca, luźna
            koniunkcja z Księżycem, w swoim znaku). Pluton jest w kwadraturze z Marsem
            (1^), więc Donatos jest pewnie typem twardziela, której nic nie jest straszne ;-
            ).
            Drugą dominantą jest Jowisz na MC, a więc energia połączona z optymizmem -
            można liczyć na szczęście. Jowisz jest w koniunkcji (5^) z Wenus, co sprzyja
            wzbudzaniu sympatii.
            Saturn u Donatos nie jest dominantą, ale i nie jest słaby, bo w koniunkcji (7^)
            ze Słońcem i władca dominującego Jowisza (i Wenus) i ascendent w ziemskim znaku.

            Donatos, patrząc w horoskop podejrzewam trochę, że lekko przesadzasz z tym
            zbytnim odwlekaniem. Raczej mi to wygląda, że wyczuwasz, że wszystko będzie
            dobrze, że nie ma co się bać, albo, że lubisz "zrywy".

            Teraz masz ciekawe tranzyty. Jowisz siedzi Ci na Uranie, Mars na ascendencie, a
            dzisiaj jeszcze Mars na Księżycu. Ale energia! Nie pasuje ślęczenie nad
            zeszytami czy książkami i powtarzanie tego, co już się kiedyś uczyłaś. Ale
            pasuje "zryw", działanie typu "gwałtu-rety" - szybkie i z napięciem.

            Cieszę się, że wszystko dobrze poszło wink. Prawdę mówiąc spodziewałam się, że
            tak będzie, ale nie pisałam bojąc się "zapeszać", bo właśnie napięcie było Ci
            potrzebne.

            pozdrawiam, Kita
            • donatos Re: dominanty Donatos 02.07.07, 21:07
              Dziękuję za miłe słowa Kitosmile
              Nie wiem od czego zacząć.
              Może od tego Plutona z Marsem i Księżycem. Ogólnie wiecznie jestem pełna obaw,
              analizuję wszystko, mocno przeżywam, ale wiedzą to tylko osoby bardzo dobrze
              mnie znające, chociaż w kryzysowych sytuacjach rzeczywiście jestem supertwarda
              i nie przebieram w słowach, czego później mocno żałuję uncertain
              Z drugiej jednak strony jest dokładnie tak jak napisałaś Kito, że wyczuwam, że
              będzie ok., myślę optymistycznie, chociaż nigdy nie cierpiałam przesiadywać nad
              książkami, zasiadałam dopiero wtedy gdy już się "paliło". Wierzę w to, że mam
              szczęście do ludzi i do sytuacji, pytania na obronie dostałam idealnesmile (czego
              wszystkim zdającym jakiekolwiek egzaminy życzę)
              Ogólnie mam wrażenie, że te dwie dominanty ciągle walczą z sobą.
              Co do tranzytów, to byłam wczoraj nadpobudliwa wręcz, zapewne stres dołożył
              wiele do tego, napięcie było ogromne.
              Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę smile
              • kita32 Re: dominanty Donatos 02.07.07, 22:10
                "napięcie było ogromne."
                - sytuacja była zgodna z tranzytami wink
                • donatos Re: dominanty Donatos 04.07.07, 16:03
                  Racja smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka