anuleczka123
14.01.04, 12:07
Witam
Bardzo proszę Drogie Wróżki o interpretację mojego snu....
Śniła mi się dzisiaj jakaś strzelanina, jakis chłopak (miałam dziwne
wrażenie, że to ja, choć jestem 100% dziewczyna;-)), zastrzelił dwóch innych,
którzy przyszli, aby zabrać jakis skarb (i chcieli zrobić krzywdę mnie-
chłopakowi) ukryty w zimowym ogrodzie. To wszystko widziała jakaś kobieta,
ubrana w kurtkę mojej Mamy, ale to nie była Ona... Później we śnie
dowiedziałam się, że mój Tata, nie żyje... Bo widział, jak ktoś kogoś morduje
i dlatego ktoś Go zabił... Ja we śnie zaczęłam sie zastanawiać, "czy ojciec
wiedział, że Go kocham, chciałam Mu o tym powiedzieć, ale było juz za
późno...
Później Idąc z Mamą i siostrą przez las (ale to już było lato) niby na
cmentzrz, zobaczyłam Tatę, zaczęłam do Niego mowić o moich uczuciach.... Ale
siostra odciągnęła mnie powiedziała, że to tylko moje złudzenie, że Taty juz
nie ma... Obudziłam się...
Naprawdę bardzo proszę o interpretację tego dziwnego snu, bo nic nie
rozumiem. Dodam, że Mój Tata żyję i ma sie całkiem nieźle...
Anuleczka