Dodaj do ulubionych

Jakie są Byki?

24.01.04, 02:56
Chciałbym się dowiedzieć jakie są wasze opinie na temat Byków.
Obserwuj wątek
    • takasobie5 Re: Jakie są Byki? 24.01.04, 20:38
      Byki(tzn.osoby,które znam spod tego znaku) są pozornie pewne siebie,w każdym
      razie uparcie dążą do celu.Potrafią być wspaniałomyślne.Albo się je kocha albo
      nienawidzi.
      • takasobie5 Re: Jakie są Byki? 24.01.04, 20:50
        Jestem bardzo ciekawa jaki to ma znaczenie czy ktoś jest Bykiem czy
        Rybą:jakie to ma odniesienie do życia.Planety sobie,życie sobie..Czy to pod
        jakimi gwiazdami się rodzimy tak nas determinuje..To byłoby straszne.
        • moniii Re: Jakie są Byki? 13.02.04, 11:39
          Byki są cudowne, dobre, szlachetne i bardzo przyjemne w dotyku. Mają wielkie
          serce, piękne duze oczy i czystą duszę. Lubią smaczne i dobrze podane jedzonko,
          gustowne, stylowe otoczenie. Nie znoszą rywalizacji, są bardzo towarzyskie.
          Skąd to wiem? Jestem sama bykiem i mam chłopaka też byczka. POlecam mężczyzn
          byczków - najlepsi przyjaciele pod słońcem.
          Pozdrawiam
    • agresja4 Re: wg Bakuły - i ma chyba rację! 24.01.04, 22:02
      Byk - Wenus (19.IV - 19.V)
      Jest 20 IV. Z nieba uśmiecha się Wenus, Słońce wchodzi w znak Byka. Wydawać by
      się mogło, że jest to pora miłości i piękna. Otóż jest odwrotnie. Dużo
      logiczniejsza dla tego znaku wydaj e się nazwa KROWA, bowiem ludzie z tego
      znaku są ciężcy, nieelastyczni, pozbawieni wdzięku i fantazji. Dziecko tak
      urodzone jest rozwydrzonym lizusem, gadającym bez przerwy i gromadzącym
      potworne ilości śmieci i zabawek. Wszystko im się przyda. Ulubioną rozrywką
      jest strojenie się bez względu na płeć w stroje matki i mizdrzenie się przed
      lustrem. Marzeniem, bez względu na płeć, jest być Marylin Monroe.
      PANI KROWA (sorry! )
      Zalotnie leniwa, emanuje tandetną erotyką, której nabawia się z pochłanianych w
      młodości romansów. Marząc o wielkiej miłości napycha się słodyczami i wabi
      mężczyzn ciężkostrawną kuchnią. Uważając, że jest stworzona do wyższych celów
      nie koncentruje się na niczym. Jej pasją jest obrzydzanie wszystkich i
      wszystkiego. Najczęściej wplątuje się w sytuacje zbyt trudne dla swojego
      nieskomplikowanego rozumku. Cały czas wini innych za swoje ciągłe
      niepowodzenia. Chorobliwie próżna i ambitna, oczekuje hołdów i darów, które
      coraz rzadziej dostaje. Z natury poczciwa, leniwa, powolna i pozbawiona
      autentycznej pasji, o ile uda jej się wyjść za mąż, koncentruje się na domu,
      pełnym konfitur, sosów i nijakich dzieci. O ile nie, zostaje coraz starszą
      panną. Zamęcza żonatych kochanków neurastenicznymi opowieściami o swoich byłych
      sukcesach. Na starość wystrojona operetkowo, myśląc, że popada w styl
      klasyczny, obżera się wymyślnymi potrawami i zadręcza się dietami cud, mrucząc
      do Księżyca.
      PAN KROWA
      W dzieciństwie, będąc małą, wdzięczną dziewczynką ubraną w suknie matki, z
      wiekiem staje się coraz bardziej pozbawionym fantazji tumanem i tyranem. Natura
      niemiecka. Boi się tylko silniejszych i odgrywa się na słabszych. Ciężko i
      schematycznie myślący, działający powolnie, marzy o byciu "kierownikiem
      wycieczki", choćby składającej się z półgłówków. Kupuje książki, których nie
      jest w stanie czytać, gadżety, których nie rozpakowuje, dżemy, które napoczyna
      i gubi. Wierny zamawiacz domów wysyłkowych. Swoich poglądów Bogu dzięki nie ma.
      Jest kameleonem, który zlewa się z otoczeniem, o ile jest silniejsze. Jego
      stosunek do pieniędzy jest niezwykle skomplikowany. Nie lubi wydawać, a lubi
      kupować. Jak święta krowa snuje się po sklepach, skąd przynosi potworne ilości
      niepotrzebnych rzeczy. Potem płacze nad pustym portfelem. Obżera się bez
      litości, a resztki pakuje w słoiki, którymi zastawia lodówkę. Zostają tam na
      zawsze, bo nic nie wyrzuca. Zakochuje się dość łatwo, ale jest ostrożny i
      wygodny. Szans na łatwe złowienie KROWY ma tylko osoba silniejsza, która go
      zgniecie bez litości. Wtedy chętnie staje się niewolnikiem zasypującym ją
      niepotrzebnymi prezentami i wiernopoddańczym uwielbieniem oraz konfiturami
      własnego wyrobu. W małżeństwie staje się zaradną panią domu człapiącą w nie
      wyrzuconych starych kapciach. Jest wsteczny, superkonserwatywny i bez polotu.
      KROWA - żona
      Praktyczna krowa bez fantazji, wyżywająca się w kuchni. Wcześnie się zaokrągla
      i zaczyna zajmować się wyłącznie urządzaniem przytulnego gniazdka, aby mieć
      gdzie drzemać na kanapie w starym szlafroku. Bardzo łasa na pieniądze,
      prezenty, a nawet byle jakie hołdy, nie koncentruje się na niczym. Nie ma
      żadnych zainteresowań. Takiego marazmu żąda od całej rodziny. Ideałem dla niej
      jest ograniczony żarłok, siedzący na pluszowym stołeczku i obsługujący maszynkę
      do robienia pieniędzy.
      KROWA - mąż
      Przyziemny pantoflarz, pozbawiony fantazji krypto-despota, ociężały domator,
      ceniący wyżej u partnerki umiejętność kwaszenia kapusty, niż jakiekolwiek
      zdolności umysłowe. Trzeźwy i sprytny kalkulator żeni się chętnie z kobietą,
      która stoi towarzysko wyżej od niego, na której natychmiast zawisa. Żonę
      słabszą terroryzuje i rozlicza z każdego, nawet jej własnego grosza. Lubi
      chwalić się wyglądem żony i dzieci, acz bardzo cierpi kupując im, w swoim
      pojęciu, za drogie i zbyt luksusowe rzeczy. Mimo poważnych skłonności do tycia -
      je ciągle! Przekonany o swoim wyjątkowym intelekcie chętnie udziela rodzinie
      napuszonych rad. W dodatku trudno się go pozbyć.
      • m_ja Re: wg Bakuły - i ma chyba rację! - I WANT MORE !! 24.01.04, 22:29
        Witam!
        Jeśli posiadasz jakieś równie ciekawe opisy do innych znaków to czekam na post.
        Zależy mi w szczególności na rybach ale inne będą równie mile widziane. ;)
        Z góry dziękuję.
        • agresja4 Re: wg Bakuły - i ma chyba rację! - I WANT MORE ! 24.01.04, 22:35
          wszystkie znaki opisane są wg mnie doskonale

          Miej na uwadze, że jest to horoskop negatywny
          pozytywy lukrowane masz w każdym czasopiśmie

          a oto horoskop negatywny dla wszystkich znaków


          Baran - Mars (20.III - 18.IV)
          Jest 21 III, rozpoczyna się wiosna, słońce wchodzi w znak BARANA, rozpoczynając
          Rok Astrologiczny. Dzieci urodzone w tym znaku są wściekłe, kłamią,
          histeryzują, kradną cukierki, niszczą ubrania i kłócą się z rodzicami, których
          prędko wykończają psychicznie.
          PANI BARAN
          Wygląda zwykle dość efektownie dzięki wyzywającemu spojrzeniu, dużemu biustowi
          i zbyt ekstrawaganckiemu ubraniu. Musi natychmiast być w centrum uwagi.
          Przysiada się do pierwszego lepszego pana, który np. jest wiernym żonie
          księgowym z prowincji, opowiada bzdury, wyszarpuje go do tańca, rozpłaszcza
          biustem, błaga o telefon i za sekundę zapomina 3/4 tego co kiedykolwiek
          widziała na oczy. Jest samowolna, zaczepna, wybuchowa, nietolerancyjna i
          egocentryczna. Dużo mówi o swoim dobrym sercu i każdemu pochopnie coś obieca.
          Pozornie uczuciowa i ciepła, pogodna i roześmiana w duszy jest głęboko
          znudzonym facetem, którego poczucie humoru polega na wyśmiewaniu wszystkiego i
          wszystkich. Jej erotyzm jest pozorny. Ma głęboko perwersyjną naturę. Interesuje
          ją tylko sam moment łowienia i nadgryzania ofiary. Lekko napoczętą porzuca i
          opowiada o tym koleżankom, dorzucając paskudne szczegóły od siebie. Kobiety
          BARANA należy się wystrzegać, bo jest gwałtowna, uparta jak osioł i wredna jak
          Lukrecja Borgia.
          PAN BARAN
          Przykro mi, jest to potwór. Hałaśliwy egocentryk, niestrudzony hulaka i
          pieczeniacz. W głębi duszy bardzo skąpy, jest mistrzem w naciąganiu na
          wszystko. Rozerotyzowany, zawadiacki, obiecuje złote góry. Na kolację do
          znajomych przywlecze 5 osób bez uprzedzenia, chociaż sam się wprosił na siłę.
          Neurastenicznie żądny przygód, wymyśla sobie rozrywki cudzym kosztem. Od rana
          wystrojony jak Dudek, trąbi najnowszym modelem samochodu kupionego
          niejednokrotnie za wyłudzone od dam, pieniądze. Jego egoizm pozwala mu używać
          wszystkich i wszystkiego. Prowokuje innych i usuwając się na bok przygląda się
          jak rozpędzeni wpadają w przepaść. Efektowny nieuk, szokuje paradoksalnymi
          opiniami, początkowo ogłupiając nawet inteligentne osoby. Nigdy niczego nie
          kończy. Jego życie to samo zaczynanie różnych idiotycznych afer. Chętnie
          przyjmuje upominki od Pań. Jest wielkim erotomanem - psychologiem. Dzięki
          chorobliwemu libido sprawia wrażenie dobrego kochanka. Zwykle ma umówionych
          kilka randek jednego wieczoru - któraś się uda. O ile nie wpada bez uprzedzenia
          do sąsiadów, wypija cały alkohol i dzwoni do Paryża. Przeważnie łysieje
          paskudnie, a wyjątki potwierdzają regułę. Nikita Chruszczow.
          BARAN - żona
          Wychodzi za mąż bez zastanowienia i szybko się rozczarowuje. Gwałtowna, uparta,
          samowolna, złośliwa i czasem wręcz grubiańska, rządzi w domu jak udzielna
          księżna. Wstrętna kokietka chce, aby mąż przymknął oczy na jej nieustanne
          flirty, nota bene spływające po niej jak woda po kaczce. Sama nie dopuszcza
          innych kobiet, nawet w kontaktach zawodowych. Rozrzutna, krnąbrna i
          niepoczytalna rozwodzi się bez uprzedzenia i rozpoczyna poszukiwanie nowej
          ofiary. Dzieci oczywiście zostawia mężowi, za to zabiera pieniądze i
          kosztowności. Wyjątki nie istnieją.
          BARAN - m±ż
          Prymitywny, mało skomplikowany egoista, żeni się niechętnie i późno. Hałaśliwy,
          niewyrafinowany, rubaszny, a właściwie ordynarny usiłuje niewybrednie
          podporządkować sobie ewentualną partnerkę. Często pijąc, bez uprzedzenia
          sprowadza nocą kolegów na wódkę. Uwielbia kobiety, i o ile faktycznie ma ich
          mniej niż 4 na raz, to i tak chwali się nieistniejącymi podbojami, szczególnie
          wśród snobistycznych przyjaciół płacących rachunki. Chce być absolutnym panem i
          władcą w domu, na który bardzo niechętnie daje pieniądze. Swoje mało
          inteligentne racje wywrzaskuje przy byle okazji. Nie sposób traktować go
          poważnie.
          Byk - Wenus (19.IV - 19.V)
          Jest 20 IV. Z nieba uśmiecha się Wenus, Słońce wchodzi w znak Byka. Wydawać by
          się mogło, że jest to pora miłości i piękna. Otóż jest odwrotnie. Dużo
          logiczniejsza dla tego znaku wydaj e się nazwa KROWA, bowiem ludzie z tego
          znaku są ciężcy, nieelastyczni, pozbawieni wdzięku i fantazji. Dziecko tak
          urodzone jest rozwydrzonym lizusem, gadającym bez przerwy i gromadzącym
          potworne ilości śmieci i zabawek. Wszystko im się przyda. Ulubioną rozrywką
          jest strojenie się bez względu na płeć w stroje matki i mizdrzenie się przed
          lustrem. Marzeniem, bez względu na płeć, jest być Marylin Monroe.
          PANI KROWA (sorry! )
          Zalotnie leniwa, emanuje tandetną erotyką, której nabawia się z pochłanianych w
          młodości romansów. Marząc o wielkiej miłości napycha się słodyczami i wabi
          mężczyzn ciężkostrawną kuchnią. Uważając, że jest stworzona do wyższych celów
          nie koncentruje się na niczym. Jej pasją jest obrzydzanie wszystkich i
          wszystkiego. Najczęściej wplątuje się w sytuacje zbyt trudne dla swojego
          nieskomplikowanego rozumku. Cały czas wini innych za swoje ciągłe
          niepowodzenia. Chorobliwie próżna i ambitna, oczekuje hołdów i darów, które
          coraz rzadziej dostaje. Z natury poczciwa, leniwa, powolna i pozbawiona
          autentycznej pasji, o ile uda jej się wyjść za mąż, koncentruje się na domu,
          pełnym konfitur, sosów i nijakich dzieci. O ile nie, zostaje coraz starszą
          panną. Zamęcza żonatych kochanków neurastenicznymi opowieściami o swoich byłych
          sukcesach. Na starość wystrojona operetkowo, myśląc, że popada w styl
          klasyczny, obżera się wymyślnymi potrawami i zadręcza się dietami cud, mrucząc
          do Księżyca.
          PAN KROWA
          W dzieciństwie, będąc małą, wdzięczną dziewczynką ubraną w suknie matki, z
          wiekiem staje się coraz bardziej pozbawionym fantazji tumanem i tyranem. Natura
          niemiecka. Boi się tylko silniejszych i odgrywa się na słabszych. Ciężko i
          schematycznie myślący, działający powolnie, marzy o byciu "kierownikiem
          wycieczki", choćby składającej się z półgłówków. Kupuje książki, których nie
          jest w stanie czytać, gadżety, których nie rozpakowuje, dżemy, które napoczyna
          i gubi. Wierny zamawiacz domów wysyłkowych. Swoich poglądów Bogu dzięki nie ma.
          Jest kameleonem, który zlewa się z otoczeniem, o ile jest silniejsze. Jego
          stosunek do pieniędzy jest niezwykle skomplikowany. Nie lubi wydawać, a lubi
          kupować. Jak święta krowa snuje się po sklepach, skąd przynosi potworne ilości
          niepotrzebnych rzeczy. Potem płacze nad pustym portfelem. Obżera się bez
          litości, a resztki pakuje w słoiki, którymi zastawia lodówkę. Zostają tam na
          zawsze, bo nic nie wyrzuca. Zakochuje się dość łatwo, ale jest ostrożny i
          wygodny. Szans na łatwe złowienie KROWY ma tylko osoba silniejsza, która go
          zgniecie bez litości. Wtedy chętnie staje się niewolnikiem zasypującym ją
          niepotrzebnymi prezentami i wiernopoddańczym uwielbieniem oraz konfiturami
          własnego wyrobu. W małżeństwie staje się zaradną panią domu człapiącą w nie
          wyrzuconych starych kapciach. Jest wsteczny, superkonserwatywny i bez polotu.
          KROWA - żona
          Praktyczna krowa bez fantazji, wyżywająca się w kuchni. Wcześnie się zaokrągla
          i zaczyna zajmować się wyłącznie urządzaniem przytulnego gniazdka, aby mieć
          gdzie drzemać na kanapie w starym szlafroku. Bardzo łasa na pieniądze,
          prezenty, a nawet byle jakie hołdy, nie koncentruje się na niczym. Nie ma
          żadnych zainteresowań. Takiego marazmu żąda od całej rodziny. Ideałem dla niej
          jest ograniczony żarłok, siedzący na pluszowym stołeczku i obsługujący maszynkę
          do robienia pieniędzy.
          KROWA - mąż
          Przyziemny pantoflarz, pozbawiony fantazji krypto-despota, ociężały domator,
          ceniący wyżej u partnerki umiejętność kwaszenia kapusty, niż jakiekolwiek
          zdolności umysłowe. Trzeźwy i sprytny kalkulator żeni się chętnie z kobietą,
          która stoi towarzysko wyżej od niego, na której natychmiast zawisa. Żonę
          słabszą terroryzuje i rozlicza z każdego, nawet jej własnego grosza. Lubi
          chwa
          • m_ja :/// 24.01.04, 22:43
            ...chyba nie wszystko sie zmiescilo tak jak powinno?
            • agresja4 Re: :/// 24.01.04, 22:45

              a którymi znakami jestes zaineresowana/

              m_ja napisał:

              > ...chyba nie wszystko sie zmiescilo tak jak powinno?
              • m_ja Re: hmmm 24.01.04, 22:48
                Najbardziej jestem zainteresowany rybami i ich zodiakalnym przeciewienstwem
                czyli panna. Niezwykle mnie ciekawi dlaczego mnie tak do nich ciagnie...
                • agresja4 Re: hmmm 24.01.04, 22:52
                  Może masz księżyc w znaku panny?

                  m_ja napisał:

                  > Najbardziej jestem zainteresowany rybami i ich zodiakalnym przeciewienstwem
                  > czyli panna. Niezwykle mnie ciekawi dlaczego mnie tak do nich ciagnie...
                  • m_ja Re: hmmm 24.01.04, 22:56
                    Nie mam pojecia. Nigdy sie tym specjalnie nie interesowalem. A tak w ogole to
                    mail doszedl? Bo jesli tak to chetnie dowiem sie czegos wiecej o tym.
          • if13 Re: wg Bakuły - i ma chyba rację! - I WANT MORE ! 25.01.04, 13:30
            halooo! miał byc negatywny dla wszystkich znaków i gdzie on jest ????? mnie
            interesuje lew, pann, rak, wodnik, skorpion, ryby, strzelec. Możesz napisać?
            pozdrawiam if13
            • m_ja Re: wg Bakuły - i ma chyba rację! - I WANT MORE ! 26.01.04, 01:10
              panne i ryby przeciez juz masz ;)
      • wirszulka Re: wg Bakuły - i ma chyba rację! 25.01.04, 00:26
        Nie wiem skąd to wziełaś ale prawda to napewno to nie jest! horoskop ten jest
        równie stronniczy jak te tylko pozytywne. Byki akurat znam(dośc dużo) i jakoś
        nie dostrzegłam u nich cech krów. Może dlatego że oprócz planet to ludzie
        wokół nas i to co wżyciu robimy decyduje jacy jesteśmy!
    • agresja4 Re: ryby 24.01.04, 22:55
      Ryby - Jowisz, Neptun (19.II - 19.III)
      22 II na niebie jedna z najdziwniejszych planet, patron neurasteników i
      lunatyków - Neptun. Zaczynają się rodzi upiory, zmora innych znaków, skłonne do
      używek, niemożliwe do zaakceptowania Rybki. Niestety, jak dotąd nikt jeszcze
      nie znalazł sposobu na wyeliminowanie tego znaku. Dziecko RYBA to mały
      rozdygotany histeryk. O ile w ogóle przestaje płakać, zanosi się piskliwym
      idiotycznym chichotem bez powodu. Sika w majtki do wieku maturalnego. Obgryza
      paznokcie i doprowadza rodziców do stanów samobójczych.
      PANI RYBA
      Wodnistooka dziewczynka chowająca się za szaf, płacząca przy sznyclu cielęcym z
      kopytkami i sałatą, wyrasta na piszącą wiersze i zbierającą aktorki, zapłakaną
      panienkę. Obgryzionymi paluszkami przeciera wiecznie czerwone oczki i wielkie
      to zaskoczenie, jeśli nie jest lunatyczką. Rozkapryszona, leniwa i bierna, jest
      uosobieniem wulgarnego archetypu kobiecości. W wieku jedenastu lat zakochuje
      się w wujku ze strony ojca i po raz pierwszy usiłuje popełnić samobójstwo pijąc
      borygo. Niestety, odratowana za mąż wychodzi bez problemu, wykorzystując brak
      rozumu i intuicji u kolegi z klasy. Rozczytana w romansach, wyobraża sobie
      małżeństwo jako ciągłą wymianę pachnących bilecików i schadzki w malowniczych
      altanach. Seksualnie, pełna wiary w motylki, nie może pogodzić się z brutalną
      fizjologią. O ile wszystko przebiega normalnie, jest to powód do następnego
      usiłowania samobójstwa, przez utopienie, lub pójście samopas w Puszczę
      Białowieską. Leniwa, niezdolna, bluszczowata, niezdecydowana, niczym jemioła
      wypija soki z otoczenia. Tępa i małostkowa, niezdolna do jakiegokolwiek
      działania, pozuje na heroinę romansu i swoimi humorami tak zastrasza otoczenie,
      że po jakimś czasie, może leżeć czytając francuskie powieści rycerskie, tyjąc
      jak pulpet od niewybrednych, przeterminowanych herbatników. W późnej starości,
      bo jako pasożyt żyje długo, opłakuje męża, który z niewiadomych powodów zginął
      podobno zjedzony przez piranie.
      PAN RYBA
      Bul, bul. Kobieta, która ma nieszczęście zakochać się w Panu Rybie, o ile nie
      chce zwariować i móc uratować swoją tożsamość, niech ucieka na koniec świata,
      albo od razu się otruje. Romantyczny, kruchy chłopiec z bukiecikiem
      niezapominajek. Samotny i uciekający od światowego życia, doprowadza energiczne
      koleżanki do szaleństwa z miłości. Wiecznie obrażony na cały świat,
      niedoceniany w swoim pojęciu przez nikogo, narzuca Pan Ryba pewien
      niepowtarzalny, tandetno-sentymentalny styl romansu. Blady, na pograniczu
      samobójstwa, skłócony z matką i całym światem, jest idealnym uosobieniem
      romantycznego kochanka. Bierny, niezdecydowany, zakompleksiony, bez problemu o
      dziwo, odnajduje się w seksie. Jest do szpiku kości zepsuty i nieprzyzwoity.
      Dzięki intuicji właściwej znakom wodnym, znajduje słynny guzik, który uruchamia
      seksualnie i gubi każdą kobietę. Będąc na zewnątrz zaszczutą ofiarą, cały czas
      w defensywie pozwala się łaskawie, godzi i zdobywa. Kłamie potwornie,
      zarzucając kłamstwo każdemu. Doprowadza do konfliktów, które natychmiast
      wykorzystuje na swoją korzyść. Kobieta, która ma nieszczęście mieć męża Rybę,
      powinna zdawać sobie sprawę, że jakakolwiek negatywna uwaga może spowodować
      rozwód lub romans wyżej wymienionego, nawet ze starą dozorczynią tylko po to,
      by niedowartościowany Pan Ryba poczuł się lepiej. Np. siedzimy sobie z naszym
      kochankiem Rybą, pijemy szampana i słuchamy jego serenady. Od kilku dni jest
      cudownie. Zaadaptowaliśmy parcel na Sadybie i jesteśmy w upragnionej przez Pana
      Ryb ciąży. Po czym Pan Ryba wychodzi na chwil do toalety. z toalety za 10 minut
      wypełza wstrętny nienawidzący nas gad, który przypomina nam przypalenie
      marchewki w 1964 roku, poddaje w wątpliwość ojcostwo upragnionej ciąży, pakuje
      się, wycofuje wkład na parcelę i wraca do matki. Słaby, sentymentalny,
      ograniczony, wygodny egoista, przed którym słusznie ostrzegają wszystkie
      astrologie świata.
      RYBA - żona
      Chorowita, zestresowana, wiecznie urażona gaduła, potwornie boi się świata.
      Seksualnie bez kompleksu, całą odpowiedzialność za swoje doznania erotyczne
      zrzuca na partnera. Cały czas udaje upośledzone biedactwo, starając się unikną
      jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoją znerwicowaną, niedożywioną rodzinę.
      Poza domem chichocze i podskakuje jak nastolatka. Generalnie niezła aktorka i
      spryciula, która grając słabiutką kobietkę, wyciska wszystkich jak cytryn,
      wyłudzając prezenty.
      RYBA - mąż
      Naiwny nieudacznik, któremu pieniądze i okazje życiowe przeciekaj przez palce.
      Histeryczny i infantylny w domu mówi bez przerwy, domagając się pochwal nawet
      za drobiazgi. Wprowadza się w różne stany psychiczne sam. Nigdy nie wiadomo
      jaki będzie miał humor. Nie jest on zależny od jakichkolwiek czynników
      zewnętrznych. Żona pana Ryby, niczym saper, musi uważać na jego nastroje i
      znosić awantury, patrząc jak za dużo je i pije coraz bardziej tracąc kontur.
    • agresja4 Re: panna 24.01.04, 23:04
      Panna - (22.VIII - 21.IX)
      Merkury złowrogo poprawia sobie skrzydełka u kapelusza. Słońce wchodzi w znak
      Panny. Zaczynają rodzić się hochsztaplerzy. Dzieci urodzone w tym znaku są
      płaczliwe i uparte. Trzeba im po sto razy czytać tą samą bajkę i podawać
      dokładną ilość krasnoludków związanych uczuciowo z sierotką Marysią. Chętnie
      robi doświadczenia na zwierzętach i rodzeństwie zapisując wyniki. O ile za
      pomocą "Małego chemika" nie wysadzi siebie i domu w powietrze, wyrastają na
      nudziarzy i sadystów.
      PANI PANNA
      Wydawać by się mogło, że jest to znak wyjątkowo zwiewny i kobiecy. A przecież
      jest dokładnie odwrotnie. Przemądrzała dziewczynka, która bez przerwy upomina i
      bije lalki, przeistacza się w chłodną, afektowaną i czujną kobietę o piskliwym
      głosie. Jest zawsze podporą organizacji Woman Liberation, cierpiąc w duszy nad
      bałaganem świata. Chętnie zostaje okrutną kadrową. Marzy o pracy z młodzieżą,
      może więc wybrać karierę drużynowej skautów lub wychowawczyni w zakładzie
      karnym. Zasadnicza, ciężko myśląca, nie nadaje się do żadnej samodzielnej
      intelektualnie pracy. Wisi na otoczeniu, które bezlitośnie wykorzystuje udając
      słabe niewiniątko. Krańcowo utylitarna, samolubna i drobiazgowa potrafi
      zniechęcić nawet najżyczliwsze osoby. Seksualnie oziębła i niechętna, o ile jej
      się to opłaca, związuje się z podstępnie usidlonym, najlepiej starszym
      mężczyzną. Od rana szeleści wykrochmaloną bielizną osobistą, sprawdza i
      krytykuje czystość, liczy garnki, porcjuje dżem i określa dokładnie czas
      czynności fizjologicznych rodziny. Poucza męża, co do odpowiedzi jakiej ma
      udzieli szefowi, odpytuje dzieci ze snów, które zapisuje. Po czym może
      rozpocząć torturowanie gosposi. Zostawiwszy ją łkającą w kuchni, gdyż zginęła
      zakrętka od pasty śledziowej, wybiega Pani Panna zająć się słuszną walką
      kobiety o swoje prawa.
      PAN PANNA
      Od dawna astrologowie toczą spór jaki jest najgorszy znak Zodiaku. W
      statystykach Panna wyprzedza Ryby o 60%. Właściwa nazwa znaku powinna
      brzmieć "Stara Panna" . Mężczyzna spod tego znaku ma wszystkie cechy
      zgorzkniałej, samotnej, starzejącej się na prowincji księgowej. Stary
      psychicznie, jest brzydki i wychudzony przez chorobę wrzodową żołądka i
      dwunastnicy. Pedantyczny, w przenicowanym garniturku, usiłuje wydawać się
      otoczeniu romantyczny i elegancki. Ma wyjątkowo wspaniale, acz niesłuszne
      mniemanie o sobie. Każdą urazę zapisuje w notesie i obmyśla riposty. Nie myśli
      szybko, może się więc zdarzy, że zanim nam się "odgryzie" min 3-4 lata. Kobiety
      uciekają od jego ciężkich, pełnych liczb historyjek. Bardzo skąpy Pan Panna
      sili się na oryginalność, nie zapraszając narzeczonych na obiady i nie kupując
      kwiatów. Już w wieku młodzieńczym udając miłość zaleca się interesownie tylko
      do zamożnych koleżanek. Nie rozumie dlaczego uciekają od niego wszyscy, choć
      chętnie pożycza im pieniądze na procent. Jest stary od urodzenia, jego ciasny
      horyzont zabazgrany jest obliczeniami i donosami. Ze strachu, że nie zdąży
      wydać oszczędności, kupuje sobie wielką kasę pancerną, w której drzemie sam jak
      palec w zimowe wieczory.
      PANNA - żona
      Chłodna realistka, nie ma czasu na romantyczną miłość. Podniecona domowymi
      rachunkami z radością liczy zaoszczędzone pieniądze. Lubi rzeczy tanie, a chce
      żeby były solidne. O ile mąż potrafi żyć jak ona, wyłącznie myślą o okazyjnych
      zakupach i interesach. Szanuje go, a nawet dopuszcza do pewnych poufałości.
      Zakompleksiona, pełna zahamowań seksualnych, wyżywa się w musztrowaniu dzieci.
      Ceni organizację i czystość nie zawracając sobie głowy emocjonalnymi bzdurami.
      Wyjątkowo chłodna i nudna partnerka.
      PANNA - mąż
      Nie zaśpiewa serenady, nie zadzwoni zapłakany w nocy, nie przyniesie żonie róż,
      lecz o ile zajdzie konieczność zatańczy z pijanym szefem. Urodzony stary
      kawaler i dziwak, nie znosi ekstrawagancji i domowej rozrzutności. Patrzy
      krytycznie na świat, a przede wszystkim na najbliższych. Pedantycznie czysty i
      oschły, niezwykle wymagający, krytykuje żonę czującą się cały czas jak na
      musztrze. Jest ew. sadystą pantoflarzem. Bije żonę i dzieci a boi się spóźnić
      na obiad. Do dzieci wygłasza napuszone homilie bacząc, aby nie usnęły w
      trakcie. Od małego dziecka zrzędliwy i kochać biedactwo nie chce i nie potrafi.
      • m_ja Re: ciekawe, ciekawe... 24.01.04, 23:11
        Jesli to nie problem to poprosze jeszcze o wage i skorpiona ;)
        Albo najlepiej o jakis link do wlasciwej strony (o ile oczywiscie takowa
        istnieje).
    • rekinek01 Re: Jakie są Byki? 25.01.04, 12:34
      Byki najlepiej gospodarują pieniędzmi w porównaniu z inymi znakami. Powszechnie
      uważa się, że to jest najbogatrzy znak zodiaku :)
      • mola07 Re: Jakie są Byki? 25.01.04, 15:39
        To z pieniedzmi potwierdzam, rzeczywiscie maja cos takiego w sobie,
        ze myslac np o uzywkach najpierw pomysla, ze to jest drogie a potem, ze szkodzi
        zdrowiu :)).

        pozdrowka
    • nika2004 Do agresji 4 25.01.04, 19:45

      Prosze napisz na temat rakow.Twoje charakterystyki sa swietne!!!!
    • andzia165 Re: Jakie są Byki? 12.02.04, 19:10
      Byki są uparte to fakt.Jeżeli na kimś lub na czymś im zależy to skupiają całą
      siłę , aby to osiągnąć. Są pracowite wtedy kiedy muszą i jak już coś zaczną ,
      to będzie to raczej perfekcyjne. Dużą wagę przywiązują do sztuki i wystroju
      wnętrz. Mają dobrą intuicję i potrafią poprawiać humor innym :) .
      Przynajmniej takie jest moje zdanie , jak uważacie inaczej to napiszcie.
      Pozdrowionka.
      • pani.jazz Re: Jakie są Byki? 12.02.04, 19:52
        Do tego wszystkiego, co pisala andzia dodalabym jeszcze inteligencje,
        blyskotliwosc i polot. Wbrew horoskopowi, ktory przekazala nam agresja byki nie
        sa wcale konserwatywne - one po prostu maja na kazdy bez mala temat swoje jasno
        sprecyzowane zdanie. Maja niesamowite gadane w tematach, o ktorych maja
        pojecie, a ze sa wszechstronne, to gadaja mnostwo i prawie bez przerwy. A mowia
        tak, ze az przyjemnie sie slucha :). Poza tym maja swietne poczucie humoru.
        Co prawda bywaja strasznie leniwe. Ale trudno im nie wybaczyc - w koncu maja
        tyle zalet... :)

        Pozdrawiam,
        pani.jazz
    • kobitka.24 Re: Jakie są Byki? 13.02.04, 11:42
      byczki są super ( zarówno kobiety- moja mama, siostra, naj naj lepsza
      przyjacióleczka) jak i męzczyni z 5 w moim zyciu to az 4 to byki i są naprawde
      superrrrrrrrr
      ja chce tylko byczki
    • irona.sonata Re: Jakie są Byki? 30.04.23, 12:54
      Jestem oszołomiona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka