14.02.04, 22:16
za: www.zajaczek.pnet.pl

Ryby - Jowisz, Neptun (19.II - 19.III)
22 II na niebie jedna z najdziwniejszych planet, patron neurasteników i
lunatyków - Neptun. Zaczynają się rodzi upiory, zmora innych znaków, skłonne
do używek, niemożliwe do zaakceptowania Rybki. Niestety, jak dotąd nikt
jeszcze nie znalazł sposobu na wyeliminowanie tego znaku. Dziecko RYBA to
mały rozdygotany histeryk. O ile w ogóle przestaje płakać, zanosi się
piskliwym idiotycznym chichotem bez powodu. Sika w majtki do wieku
maturalnego. Obgryza paznokcie i doprowadza rodziców do stanów samobójczych.
PANI RYBA
Wodnistooka dziewczynka chowająca się za szaf, płacząca przy sznyclu cielęcym
z kopytkami i sałatą, wyrasta na piszącą wiersze i zbierającą aktorki,
zapłakaną panienkę. Obgryzionymi paluszkami przeciera wiecznie czerwone oczki
i wielkie to zaskoczenie, jeśli nie jest lunatyczką. Rozkapryszona, leniwa i
bierna, jest uosobieniem wulgarnego archetypu kobiecości. W wieku jedenastu
lat zakochuje się w wujku ze strony ojca i po raz pierwszy usiłuje popełnić
samobójstwo pijąc borygo. Niestety, odratowana za mąż wychodzi bez problemu,
wykorzystując brak rozumu i intuicji u kolegi z klasy. Rozczytana w
romansach, wyobraża sobie małżeństwo jako ciągłą wymianę pachnących bilecików
i schadzki w malowniczych altanach. Seksualnie, pełna wiary w motylki, nie
może pogodzić się z brutalną fizjologią. O ile wszystko przebiega normalnie,
jest to powód do następnego usiłowania samobójstwa, przez utopienie, lub
pójście samopas w Puszczę Białowieską. Leniwa, niezdolna, bluszczowata,
niezdecydowana, niczym jemioła wypija soki z otoczenia. Tępa i małostkowa,
niezdolna do jakiegokolwiek działania, pozuje na heroinę romansu i swoimi
humorami tak zastrasza otoczenie, że po jakimś czasie, może leżeć czytając
francuskie powieści rycerskie, tyjąc jak pulpet od niewybrednych,
przeterminowanych herbatników. W późnej starości, bo jako pasożyt żyje długo,
opłakuje męża, który z niewiadomych powodów zginął podobno zjedzony przez
piranie.
PAN RYBA
Bul, bul. Kobieta, która ma nieszczęście zakochać się w Panu Rybie, o ile nie
chce zwariować i móc uratować swoją tożsamość, niech ucieka na koniec świata,
albo od razu się otruje. Romantyczny, kruchy chłopiec z bukiecikiem
niezapominajek. Samotny i uciekający od światowego życia, doprowadza
energiczne koleżanki do szaleństwa z miłości. Wiecznie obrażony na cały
świat, niedoceniany w swoim pojęciu przez nikogo, narzuca Pan Ryba pewien
niepowtarzalny, tandetno-sentymentalny styl romansu. Blady, na pograniczu
samobójstwa, skłócony z matką i całym światem, jest idealnym uosobieniem
romantycznego kochanka. Bierny, niezdecydowany, zakompleksiony, bez problemu
o dziwo, odnajduje się w seksie. Jest do szpiku kości zepsuty i
nieprzyzwoity. Dzięki intuicji właściwej znakom wodnym, znajduje słynny
guzik, który uruchamia seksualnie i gubi każdą kobietę. Będąc na zewnątrz
zaszczutą ofiarą, cały czas w defensywie pozwala się łaskawie, godzi i
zdobywa. Kłamie potwornie, zarzucając kłamstwo każdemu. Doprowadza do
konfliktów, które natychmiast wykorzystuje na swoją korzyść. Kobieta, która
ma nieszczęście mieć męża Rybę, powinna zdawać sobie sprawę, że jakakolwiek
negatywna uwaga może spowodować rozwód lub romans wyżej wymienionego, nawet
ze starą dozorczynią tylko po to, by niedowartościowany Pan Ryba poczuł się
lepiej. Np. siedzimy sobie z naszym kochankiem Rybą, pijemy szampana i
słuchamy jego serenady. Od kilku dni jest cudownie. Zaadaptowaliśmy parcel na
Sadybie i jesteśmy w upragnionej przez Pana Ryb ciąży. Po czym Pan Ryba
wychodzi na chwil do toalety. z toalety za 10 minut wypełza wstrętny
nienawidzący nas gad, który przypomina nam przypalenie marchewki w 1964
Obserwuj wątek
    • kaczucha31 Re: ryby 31.01.17, 22:46
      he he ;)
    • agrentowy4321 Re: ryby 09.03.23, 20:25
      Ciekawe
    • beata.celina Re: ryby 22.04.23, 10:55
      To wymagający związek
    • irona.sonata Re: ryby 30.04.23, 08:59
      Hmm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka