Dodaj do ulubionych

moj ojciec ma raka

IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 15:05
wlasnie kilka dni temu mial operacje, jestesmy zalamani a szczegolnie on sam.
Zawsze pelen pogody ducha i optymizmu, teraz lezy niczym kloda. Nie wiemy co
robic jak mu pomoc, nie wiemy czy rak nie zaatakuje ponownie. Zycie jest
brutalne.
Obserwuj wątek
    • abaoaqu Re: moj ojciec ma raka 25.02.02, 19:32
      Nikt nie znajdzie słów, które mogłyby zmniejszyć Twój strach i żal. W tak
      trudnych doświadczeniach zawsze jest się samemu.
      Specjalnie dla Ciebie, dedykuję wiersz, który otrzymałam od przyjaciółki, kiedy
      byłam tylko ja i mój strach, i ból, i bunt, i w koncu pokora...

      "Ten dostojny kwiatów świat!
      Co za widowisko,
      ten bogaty kwiatów świat!
      Wszystkie istoty
      są wypełnione jasnością
      na Ziemi, pod niebiosami.

      Żadnej przepaści miedzy materią i człowiekiem
      odczuwającymi a nieodczuwającymi istotami:
      wszystkie żyją, wszystkie tańczą
      - dachówki i kamienie szepczą,
      kurz i smieci krzyczą,
      mówią drzewa i trawy, ziemia śpiewa.

      (...)
      Świat jest kwiatem
      Bogowie są kwiatami
      Oswieceni są kwiatami
      Wszystkie zjawiska są kwiatami
      (...)
      Wszystkie rodzaje barw kwiatów,
      wszystkie rodzaje promieniującej miłości.
      (...)
      Kwiaty śmiechu, kwiaty gniewu,
      kwiaty nieba, kwiaty piekła.
      Każdy związany z innymi,
      każdy powoduje wzrost innych.
      (...)
      Jaki żywy świat! I ty tak jasny!
      (...)
      To ty jesteś kwiatem.
      (...)
      Jesteś jednym, jesteś wieloma,
      jedna jest chwila, tylko jedno miejsce,
      tylko i jedynie ty.
      Poza tobą nie ma niczego-
      tańczysz, jawiąc się we wszystkim.
      Przybyłeś znikąd, zmierzasz do nikąd
      Przybywasz nigdzie, nie przywiązany do niczego.
      Wszystko masz w swoim posiadaniu,
      niczego nie posiadasz.

      Jesteś stawaniem się nieopisywalnej zmiany.
      Jesteś miłością. Jesteś kwiatem."

      Nie znam autora, ale pamiętając o tym, że przyjaciółka bardzo interesowała się
      buddyzmem, przypuszczam, że to właśnie fragment pism buddyjskich.

      Pozdrawiam ciepło, Abaoaqu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka