Dodaj do ulubionych

Michalina Tarot za dziękuję

    • michalina7777 Ok Aniu:-)Zaczniemy od Archanioła Raquela 02.11.11, 17:53
      Archanioł Raquel to taki specjalista od spraw dyplomatycznych.Pomaga rozwiązywac konflikty w naprawdę cudowny sposób...tak że powstaje sytuacja wygrany-wygrany.
      Uczy ,jak zresztą wszystkie Anioły postrzegać świat w Anielski sposób ,czyli z bezwarunkową miłością.
      Jego energia jest bardzo delikatna,spokojna..On sam bardzo broni prawdy i sprawiedliwości.Więc gdy kłamiemy ,gramy..będzie dążył do wyjaśnienia sytuacji gdy go poprosimy o pomoc.Wydadzą się też nasze gierki:-).Pomaga tez odnalezc bratnią duszę ,tak jak Archanioł Chamuel.
      Imię Raquel oznacza Przyjaciel Boga.
      On tez zachęca ludzi do kontaktów z Aniołami.On nas inspiruje.
      Raquel ułatwia nam wybaczanie ludziom..może też pomóc znaleć miłośc ,szczerych Prawdziwych przyjaciół.Uzdrawia też relacje z otoczeniem.
      Tyle ludzie..teraz moje doświadczenie....Archanioła Raquela wzywam często ,czasem aby dostać odpowiedzi ,a czasem naprawdę potrzebuję pomocy.Jak On to robi w moim przypadku?Czasem się zapomnę...a jestem tylko człowiekiem i zdenerwuję się na coś..chociaż im więcej czasu mija odkąd zaprosiłam anioły do mojego życia tym mniej się denerwuję..ale czasem to się zdarza..co on wtedy robił?Wydobywał przyczynę moich nerwów na zewnątrz,na wierzch,tak abym mogła przyjrzeć się dokładnie sytuacji i czegoś się nauczyć..On też potrafi uspokoić..działa jak taki nervosol..:-) tak sobie do Niego żartuję czasami ..kiedy już pozniej analizuję kłopotliwą sytuację to już bez negatywnych emocji.
      Przesyła powtarzające się przeczucia,są to sygnały w ciele np swędzą dłonie-to nie na kasę i na witanie kochani..to Anioły.:-)
      Pojawia się jakies łaskotanie na twarzy ,karku...zawsze są to przyjemne znaki..nie ma prawa to być ból ,chłód itp..jeśli tak się stanie to natychmiast trzeba wzywac Archanioła Michała..ponieważ to złe energie dają nieprzyjemne odczucia.Przy Archaniele Michale nie utrzyma się żaden demon,dlatego nigdy Wam nie będzie potrzebny żaden egzorcysta.Dlatego powtarzam do znudzenia aby go wzywać rano i wieczorem aby chronił.
      Wracając do Archanioła Raquela to pomaga on w KAŻDYM aspekcie relacji z ludzmi,również w problemach z samym sobą.
      Zwracajcie uwagę na POWTARZAJĄCE SIĘ ..czyli nie jeden raz znaki w ciele,,powtarzające się myśli i pomysły wtedy są to inspiracje Aniołów.Nie o wszystkim tez musicie wiedzieć jeśli chodzi o Archanioła Raquela..czasami On uzdrawia nasze relacje samoistnie..w sposób..nie wiem jaki tak naprawdę..tak po prostu i już.
      Jego Emanacja jest to taki delikatny błękitny kolor.Jeśli zobaczycie gdzieś światełka w takim kolorze to jest On w pobliżu ,a Wy nie zwariowaliście tylko jesteście uwrażliweni coraz bardziej na energie Aniołów..
      Ok..rodzinka wzywa także poznym wieczorem dokończę :-)tymczasem Anielskiego Wieczoru:-)
      P.s.Panie Piotrze o odbieraniu przesłań od Aniołów również Poznym wieczorem ,ponieważ dość długi to temat.:-)
      • chwilkazapomnienia Re: Ok Aniu:-)Zaczniemy od Archanioła Raquela 02.11.11, 18:59
        Witaj:)
        Kiedy poznam partnera na przyszłość 17.05.1982? Czy mój były będzie chciał wrócić? Dziękuje.
      • Gość: anka Re: Ok Aniu:-)Zaczniemy od Archanioła Raquela IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.11, 22:51
        Dzięki serdeczne za tak obszerny opis. Niektóre rzeczy zaczynają mi się układać w całość, puzzle zaczynają do siebie pasować ;] Takiego "nauczyciela" tu nam było trzeba. Bardzo bardzo dziękuję i czekamy na dalsze opisy...
        Spokojnej nocki ;]
    • Gość: Ines Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.11, 20:55
      Dobry wieczor!
      Mam pytanie o przyszla ciaze, bardzo chialabym miec jeszcze jedno dziecko, jak dotad nic z tego nie wychodzi. Czy uda mi sie w przyszlym roku 2012 zajsc a moze i urodzic? Jesli nie to kiedy?
      Jesli mozna, to kieruje to pytanie do kart Anielskich.
      Serdecznie dziekuje.
      Aga 19.05.1976
      • Gość: Ines Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.11, 13:10
        czy aby otrzymac od P.odpowiedz musze pisac na P. maila?
        czy cierpliwie czekac tutaj na forum?
        Dziekuje.
    • michalina7777 Inspiracje od Aniołow 02.11.11, 23:17
      Witam Was ponownie :-)
      Bardzo proszę o zadawanie pytań do kart w wątku tarot za dziękuję...tam tez Wam będę odpowiadac :-)Ten wątek chciałąbym przeznaczyć na dyskusję po prostu,wymianę mysli poglądów,ok:-).A tak to wszyscy się pogubimy i dopiero bedzie:-)
      Napiszę Wam troszke o Aniołach znowu
      Panie Piotrze,to prawda ,iz wszyscy ciągle odbieramy przesłania od Aniołów.Nie wszyscy i nie zawsze je słyszymy.Do rzeczy.Każdy z nas ma Aniola Stróża,czasem nawet więcej....może być kilku Duchów Opiekuńczych.Anioł Stróż całe nasze życie nam towarzyszy,nie odstępuje nas ani na sekundę.W tym czasie inspiruje nasze myśli ,ostrzega ,pobudza naszą intuicje..gdy spotykamy np toksycznego człowieka,odbieramy w tym momencie bardzo intensywny przekaz ,ostrzezenie aby uważać ,nie angażowac się w sytuację itp..nie zawsze to słyszymy.:-(
      W tym miejscu chciałabym Was równiez przestrzec przed tzw sekciarstwem.Proszę ,żyjcie normalnie ,Z Aniołami ale normalnie jak do tej pory,tylko juz lepiej:-)Istnieje pewne niebezpieczeństwo ..ludzie czasami tak bardzo chca zobaczyć Anioły ,że sobie zwyczajnie to wkręcają;-)Wypatruja na siłę znaków,wszystko przypisują Aniołom.Ja nigdy nie widziałam Aniołów ,nigdy ich nie słyszałam w sensie jak słyszymy tutaj na Ziemi.Jest to cos innego w moim przypadku ,są to sny przede wszystkim ...niesamowicie mądre ,symboliczne i łatwe do zinterpretowania,są to różne sygały w ciele tzw jasnoodczuwanie..tak to mogę nazwać i inspiracje ..w głowie pojawiają się odpowiedzi wyczuwam je w otoczeniu,widzę czasami światło, różne kolory,zależy kto bardzo chce dać znać ,że jest obok ale nigdy nie widziałam żadnej postaci :-)Kiedy zaczynacie kierować w Ich strone myśli coraz cześciej to równiez coraz częsciej i mocniej dostajecie odpowiedzi.Ich pomoc jest natychmiastowa,ale porozumiewania z Nimi troszke trzeba się nauczyc,chociaz z kazdym może byc inaczej i One same znajdą drogę aby Was upewnic ,ze z Nimi rozmawiacie.To są ZAWSZE pozytywne ,pełne miłości ,nierzadko bardzo wesołe:-)rozmowy.Wymiana myśli.Czasami potrzeba przyjemny .Wtedy Wasze pismo jest chaotyczne ,nie baczycie na to ponieważ wszystko chcecie zapisać.Nie jest to zaden seans mediumiczny,nic w Was nie wchodzi .Jest bezpiecznie.Ja czasami zastanawiam się skąd cos wiedziałam ,czytam co zapisałam i się dziwię.Pamiętajcie ,to są zawsze pozytywne przekazy,nie ma żadnej krytyki ,zadnego poniżania,oskarzania.Jeśli cos takiego jest,to nie są to Anioły i potrzebny natychmiast Archanioł Michał aby oczyścić Was z negatywnych energii.
      Tak dokładnie to trudno jest opisac doświadczenia z Aniołami ,ponieważ z każdym człowiekiem mogą wybrac inną drogę,ale pamiętajcie Jest to zawsze pozytywne ,twórcze i inspirujące doświadczenie.Jeśli chodzi o Anioły nie może być inaczej.
      Dostaję od Was listy w których opisujecie bardzo fajne sytuacje właśnie z Aniołami w roli głównej.Dwie osoby spośród Was mają już z Nimi bardzo dobry kontakt.To tak cudownie poczytać o tych doswiadczeniach.
      Opowiem Wam swoje np dziś wracałam od rodziców do Warszawy były cięzkie warunki na drodze,mgła okropna ,widocznośc pozostawiająca wiele do życzenia.Mąz powiedział ,że niestety nasza podóż moze potrwać o wiele dłużej i na dodatek dużo było szarżujących kierowcow.Niebezpiecznie.Zwróciłam się w myślach do Archanioła Michała.Powiedziałam w myślach po prostu Proszę Cię zrób coś,nie chcę się niepotrzebnie bać.
      Nie minęło poł minuty a mgła rozpłynęła się...i szarżujący kierowcy też zniknęli.Mąż tylko zapytał-modliłaś się ?
      odpowiedziałam pytaniem na pytanie a czemu pytasz?
      No popatrz ,co się stalo-odpowiedział.
      -Czysta droga..odpowiedziałam ,możesz już spokojnie jechać ,nie musimy się bać.
      Michał?-zapytał z usmiechem a ja przytaknęłam.
      Za to uwielbiam Archanioła Michała.Jest błyskawiczny i niesamowicie skuteczny.Do Warszawy dojechaliśmy szybko a trasa była przestronna.Nawet samochodow było mało.Dokończe wątek jutro ,ponieważ chciałabym odpowiedzieć jeszce na kilka listów i..spać:-)
      Jutro opisze jak Anioły mogą pomóc odnalezc nam bratnią dusze i kto to taki jest bratnia dusza:-)
      Życzę Wam Anielskiej Pełnej Inspiracji nocki:-)
      Pani Madziu przepraszam ale nie dam już rady dziś z Tarotem Padam ze zmęczenia.Jutro juz na pewno.Za to pominięcie zacznę od Pani:-)pozdrawiam cieplutko
      • Gość: kahca Re: Inspiracje od Aniołow IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.11, 14:11
        Fajnego ma Pani męża-inny facet by kazał się w głowe popukać...
        • michalina7777 Prawda? 03.11.11, 14:15
          Wiem o tym dokładnie:-)Dlatego jestem z nim a nie z innym facetem;-)Pozdrawiam serdecznie
          • michalina7777 Jeszcze coś 03.11.11, 14:28
            Jeśli mi kiedys pozwoli to opiszę jego doświadczenia tutaj..bo miał ich o wiele więcej niż ja i bardziej "spektakularne"
            On jednak stara się zawsze podchodzić do tego na wesoło.Czesto żartuje sobie w takich sytuacjach..i stara się przejśc nad tym do porządku dziennego.Bardzo go rozumiem.Jest facetem.Mezczyzni uważają ,że muszą byc zawsze racjonalni i pragmatyczni.Im jest troszkę trudniej przejśc nad tym do porządku dziennego.Zwłaszcza ,że sam przeżył wiele "nieracjonalnych wydarzeń"
            Pozdrawiam i anielskiego dnia zyczę:-)
    • michalina7777 Dzień Dobry :-) 03.11.11, 11:12
      Witam Was Moje Anioły:-)
      Zabieram się za odpowiedzi Wam na pytania.Chciałabym prosić tych,którzy mi opisują tak piękne przeżycia z Aniołami w roli głównej..Kochani podzielcie się tym z innymi na forum ,nie musicie pisać szczegółów aby zachować anonimowość ,ale inni ludzie szybko zrozumieją ,że właściwie w ich życiu Anioły wiele również zrobiły i robią dalej.To był dobry pomysł z opisywaniem Aniołów ,dzisiaj chciałabym wieczorem popisać O Michale,wielu Was przez to rozpozna Ich w swoim życiu.
      youtu.be/OHf_kFsqrQw
      Anielskiego Dnia:-)
      • Gość: sky.... Re: Dzień Dobry :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 11:33
        dzień dobry :-)
        zgodnie z zyczeniem, piszę :
        Anioły pomogły mojemu dziecku w chorobie. Były z Nim w kolejnych operacjach i na oiom-ie.Poprowadziły mnie w poszukiwaniu najlepszych specjalistów. Musiała byc w tym inna pomoc, bo inaczej nie potrafię tego sobie wytłumaczyć. Napisałam to w mailu do pani Michaliny, bo tarot i mnie jest potrzebny ,czekam cierpliwie :-) ale dzielę się moim doswiadczeniem.
      • Gość: Paulina P Re: Dzień Dobry :-) IP: *.aster.pl 03.11.11, 13:01
        Witam :) Ja co prawda dopiero zaczynam przygodę z Aniołami i chyba powoli zaczynam czuć ich obecność. Nie wiem czy to istotne czy nie, ale np mi Anioły pomogły w odszukaniu kluczy od domu mojej siostry. Teren do przeszukania by dość spory, więc poprosiłam Michała Archanioła o pomoc w znalezieniu. Nie mineło kilka minut dosłownie a pan, który widział jak szukamy tych kluczy podszedł do nas i zapytał czy czegoś nie szukamy. Przypadek? :) Pozdrawiam serdecznie i też czekam cierpliwe na jakikolwiek odzew od Pani Michaliny :)
    • Gość: Iwona Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.11, 11:44
      Jak odnaleźc swoją drogę w życiu? Ciągle błądzę,podejmuję złe decyzje, potem rozpaczam i to mnie dobija. Gdzie jest moje miejsce na ziemi,jaka praca dla mnie najlepsza? Co mi da poczucie szczęścia i spełnienia? Czy będę sama czy jednak poznam i będę z tym , którego przeznaczył mi Bóg? Dlaczego pokochałam tak mocno nieodpowiedniego mężczyznę? Czy córka wyjdzie szczęśliwie zamąż? Czy musimy porobic jakieś specjalistyczne badania aby zapobiec ciężkiej chorobie? Jak mam odnaleźc siebie, jak przestac się męczyc?
      Czy dobrze wybrałam studia?
      Chcę zmienic swoje życie, proszę mi pomóc odnależc drogę.
      Iwona
      • Gość: Miła Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.ip.netia.com.pl 03.11.11, 11:54
        zazdroszcze, mnie jakos anioły nie nawiedzają :(
        • Gość: sky.... Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 12:16
          nic, zupełnie nic dobrego Cię w zyciu nie spotkało? A moze bylo zle, ale dobrze się skonczyło, tylko nie zauwazylas tego dobrze?
          Wiesz, to chyba zalezy, jak się patrzy :-) moje dziecko jest chore, to jest to złe, ale wybrnął z tego jakos, z moją i....anielską pomocą. Mogłabym się skupiac tylko na tym, ze choroba to zło i nic więcej dobrego nie było, ale dobre własnie jest to, ze dobrze się skonczyło, ze się udało!
          Mam teraz własne problemy , dlatego poprosiłam panią Michalinę o tarota ,gdybym myslala, ze będzie tylko zle, to chyba bym nie dała rady zyc........Ty tez wierzysz w to, ze Tobie się los odmieni, bo by Ciebie tu nie było :-)
          Dobro spotka kazdego, chyba myslę podobnie jak nasza tu Michalina - trzeba je dojrzeć :-)
          Powodzenia wszystkim
    • Gość: monika Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 14:47
      Pani Michalino w jaki sposób zwrócić się do Aniołów,aby pojawił się męzczyzna,abym już nie była samotna.
    • michalina7777 Kochani Forumowicze:-) 03.11.11, 14:57
      Bardzo polubiłam to forum.Muszę uważac troszkę aby nie zaniedbac swojego prywatnego zycia.:-)Chciałabym teraz poruszyć wazną kwestię dotycząca sceptyków ,którzy piszą na moją pocztę i przebąkują coś nieśmiało tu na forum.Kochani,ja wiem ,że to może wyglądac conajmniej dziwnie to co tu piszemy.Jak widzicie nie jestem sama z moimi doświadczeniami.Macie mnie za nawiedzoną babkę ktora gada z Aniołami i przyszła nawraCać świat.Prawda?:-)Wiem,że wywołuję wasze zakłopotanie:-)Nie martwcie się,nie jest to moim zamiarem.Wam zyczę wszystkiego dobrego i bardzo się cieszę iż jesteście bardzo przytomni.Mam nadzieję ,że szczęśliwi również:-)Ja jestem:-)Odkąd zrobiłam porządek w swojej głowie dzięki Tarotowi i dzięki Aniołom w życiu.Wiem ,że nieznane budzi lęk.To normalne.Pragnę Was jednak zapewnić iż nie jest moją intencją nic co może zaszkodzić ludziom .Pozwólcie mi dzielić się moim szczesciem z innymi:-)A wy jeśli wierzycie w Siły Wyższe to pomódlcie się za wszystkich nieszczęśliwych i cierpiących,uczyńcie cos dobrego,ludzkiego dla człowieka obok Was.To takie proste przecież...tak mało Was dzieli od szczęścia,sami się przekonajcie.
      Pozdrawiam Was serdecznie i zyczę szczęścia w życiu.
      Teraz wracam do obowiązków w moim zyciu prywatnym.Wieczorem popiszemy znowu o Aniołach:-)Trzymajcie się ciepło.Anielskiego Dnia:-)
      youtu.be/VtMUuP2tfyU
      • Gość: anka Re: Kochani Forumowicze:-) IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.11, 17:09
        Kochana Michalino ;]
        Właśnie takich "nawiedzonych wariatek" tu nam potrzeba...
        Tak bardzo cieszę się, że trafiłam na ten (i wcześniejszy) wątek.
        Tak Michalino, to właśnie Anioły nam tu Ciebie zesłały.
        Pozdrawiam cieplutko. Anna
        • michalina7777 Dziekuję slicznie 03.11.11, 20:16
          I również Cię pozdrawiam Aniu:-)
    • michalina7777 Archanioł Michał:-) 03.11.11, 20:09
      Jak minął dzień:-)Mam nadzieję ,że wydarzyły się same pozytywne rzeczy?Ja jestem bardzo szczęśliwa:-)Udało mi się dzisiaj coś bardzo wielkiego:-)
      Dzisiaj popiszemy sobie o Archaniele Michale.Jego imię znaczy "Któż ,Jak Bóg"
      Emanacja Jego energii to mocny,głęboki ciemny błękit..Archanioł Michał przede wszystkim chroni przed niebezpieczeństwem fizycznym,atakiem mentalnym,czarną magią ,w podróży:-)chroni przed wszelkim złem.Jak juz pisałam wcześniej nie potrzebujecie zadnych egzorcystów gdy swiadomie z własnej woli prosicie Archanioła Michała o pomoc.Jest to najpotęzniejszy z Archaniołów.:-)Potrafi byc w wielu miejscach jednocześnie.Jego pomoc jest natychmiastowa a ochrona bardzo skuteczna.Jeśli po prostu zwyczajnie się boicie to nawet w tym przypadku gdy nie ma zadnego innego zagrożenia tylko wasz strach On usunie tę energię ,gdy go o to poprosicie.Archanioł Michał pomaga też wyznaczyć sobie cel w zyciu,odkryć go i osiągnać.
      Np..nie wiecie co powinniście robić ,co jest Waszym powołaniem ,w jakim zawodzie bylibyście najszczęsliwsi...poproście Go,a On Was poprowadzi.Macie marzenia związane z własnym celem w zyciu..wiecie juz co chcecie robić ale nie wiecie jak zacząc..poproscie a a On Wam pokaże..będą tzw zbiegi okoliczności,przypadki,zaczną się pojawiać ludzie,którzy będa Wam przydatni i pomocni,Ci co Was nie lubią lub Wam zle zyczą dziwnym trafem będą mieli inne zajęcia,jakos nie będą mieli dla Was czasu,nie będziecie spotykac Ich na swojej drodze...mniej więcej tak to wyglada...jest mnóstwo spraw z którymi można zwracac się do Michała.Pomaga też wzmocnić wiarę gdy ona się chwieje,gdy ogarniają wątpliwości.
      Zawsze wieczorem można go poprosic aby nas oczyścił ze złej energii. która "przykleiła się do Nas za dnia"..w moim przypadku było to mrowienie,które na początku niezbyt mi się podobało,pozniej się przyzwyczaiłam.
      Archanioł Michał daje tez duzo wskazówek przez sen.Pamiętam jak kiedyś bardzo bałam się pewnej osoby.Prosiłam Michała ciągle o pomoc..dostałam obsesji-chodzi o tego człowieka ,który nosił sygil Lucyfera.Mimo ,że ciągle dostawałam mocne sygnały iz nic mi nie grozi i jestem bezpieczna to ja wciąż panikowałam.Zwłaszcza ,że ten człowiek był bardzo toksyczny na początku .Pamiętam ,że nawet się zezłościłam ,że ten człowiek zamiast odejśc z mojego zycia to coraz bardziej w nie wkracza...zdobywa moje nowe numery tel,pisze maile itd...Wtedy miałam sen w którym biegłam ulica w nocy w opuszczonym mieście...na jakimś parkingu z samochodami usłyszałam szczekanie i zbliżanie się ogromnego psa...zaczęłam krzyczec..bo ten wściekły pies biegł w moim kierunku był ogromny i cały biały....wtem juz gdy krzyczałam w ułamku sekundy przemienił się małego kundelka w łatki machającego ogonkiem.Mąż mnie obudził przestraszony..opowiedziałam mu ten sen..a On mi powiedzial,ze to proste..moje lęki są wyolbrzymione...a ten wielki grozny pies to ten wyznawca Lucyfera..który okazalł się małym niegroznym kundelkiem..i wiecie co ..życie pokazało dalej ,że to prawda.Ten facet tylko jak mu zycie dopiekło przestał uganiać się za Lucyferem...bardzo szybko przypomniał sobie o istnieniu Boga...tylko nie wiedział jak zacząc..poza tym był tak zakłamany,tak dużo grał,iż minęło wiele czasu aż sama zrozumiałam po co tak naprawdę Pan Bóg postawił go na mojej drodze.Ten facet miał się zmienić,a ja miałam mu pomóc...szukał tego a ja przestraszyłam się,nawet gdy nic mi nie groziło.Musiałam zostać obdarowana symbolicznym i łatwym do zrozumienia koszmarem.A pamiętam że przed snem jeszcze prosiłam Archanioła Michała o pomoc ,a po obudzeniu byłam na Niego zła tak dosłownie zła.:-) za "Taki "właśnie sen.Dopiero wyjaśnienia męża mi pomogły.
      Dlatego wiem też ,że Archanioł Michał obdarza bardzo symbolicznymi i łatwymi do zrozumienia snami.
      Ja go uwielbiam.Mój pseudonim jest właśnie od Jego imienia:-)
      youtu.be/ZIOKFvnGvYY
      Pozdrawiam Was Wszystkich ,którzy chcecie mnie czytać i życzę Wam Anielskiego wieczoru:-)
      P.s.O bratniej duszy bedę pisac w innym wątku ,żeby już nie mieszać

      • Gość: anka Re: Archanioł Michał:-) IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.11, 20:35
        Uwielbiam czytać te większe i mniejsze opowieści ;]
    • michalina7777 Modlitwa o odnalezienie Bratniej Duszy 03.11.11, 23:40
      Kochani.Umieszczam przykładowy list zawierający modlitwę.Mam nadzieję ,żejutro wreszcie uda mi się napisać o bratniej duszy.:-)Tymczasem po owocnym dniu pracy zmykam spać a Was zostawiam z tą modlitwą.Owocnych poszukiwań zyczę tym ,co szukaja drugiej połówki,a tym co już znalezli wspaniałych momentow razem:-)
      Oczywiście jutro równiez po troszeczku będę odpowiadac na listy,będę czytać Tarota i coś napisze o Archaniele Gabrielu:-).Spokojnej Anielskiej Nocki:-)


      Drogi Boże, Ciebie Proszę i Twoje Kochane Anioły.Pomożcie mi odnalezc Moją Bratnią Duszę .Boze Ukochany Mój Ojcze,pozwól mi w tym życiu doświadczyc miłości prawdziwej.Tak bardzo tego pragnę..Poprowadzcie mnie Anioły do Mojego Ukochanego,Ukochanej. Dajcie mi jasne wskazówki,pozwólcie nam cieszyć się sobą już teraz bez zbędnej zwłoki. Prosze Was o pomoc w stworzeniu sytuacji,zbiegu okolicznosci w którym Odnajdę ,tego ,który jest moją drugą połową..Anioły Moje Ukochane usuńcie ze mnie ,z mojego wnętrza wszystkie lęki i urazy z przeszłości.Chcę poznać prawdziwą miłość,chcę kochać bezgranicznie. . Proszę, pomóżcie mi zrozumiec Wasze wskazówki,zostawcie jasne ,czytelne przesłania.Wiem ,że on,ona mnie szuka z takim samym zapałem jak ja jego,ja..On tęskni tak samo jak ja.Kochany Boże ,Kochane Anioły dajcie nam się odnalezc.Doprowadzcie nas do siebie,sprawcie ,że się rozpoznamy i błogosławcie naszą miłość.za co z głębi duszy Wam dziękuję...
      Wasza...
      Wasz.....
      youtu.be/x-SP1_7VAJM
    • michalina7777 Dzień Dobry:-) 04.11.11, 15:20
      Jak sie macie dzisiaj;-)U mnie słoneczny pogodny dzień.Do tej pory

      pracowalam.Zabieram się teraz za odpowiedzi na Wasze listy i pytania na

      forum.Zanim to zrobię ,to chciałabym poruszyć Ważną kwestię.Wczoraj

      wieczorem dostałam bardzo nieprzyjemny ,pouczający mnie list dotyczący

      tego co robię na forum.Zapraszam ta osobę ,która mnie poucza o podjęcie

      dyskusji na forum i wyjaśnienie ludziom swoich poglądów.Poza tym ludzie

      ,którzy czytaja to forum na pewno nie nadwerężą kieszeni wielu

      ezoteryków.Poprzez wymianę energetyczną rozumiem nie tylko pieniądze.
      Owszem ,tez je zarabiam,żyje w świecie gdzie dobra i usługi nabywam za

      pieniądze ,ale nie wszystko musze robić za pieniądze.Nie kocham za

      pieniądze ,nie modlę się za pieniadze,a miłośc to również wymiana energetyczna..Za pieniądze sprzedaje okreslony

      czas i wiedzę w domu w określonych godzinach .I nigdzie nie ma nakazu

      ,że za każdym razem powinnam brać pieniądze ,gdy czytam Tarota.Zasady

      tworzą ludzie ,ja nie muszę do wszystkich się stosować.Tarot nie jest

      ZASTRZEŻONY tylko do zarabiania pieniędzy a tym bardziej Karty

      Anielskie!Wiecie co kochani ludzie?Kupujcie sobie karty anielskie,one

      Wam nie zaszkodzą tylko pomogą,z Tarotem może być róznie ,ale karty

      anielskie tylko pomagają:-)Zdobędziecie wiedzę o Aniołach,ponaprawiacie

      swoje zycie i psychikę.:-)Ja wiem jedno,nigdy nie zabraknie ludzi,którzy

      przychodzą do wróżek niestety.Bynajmniej Wy ,którzy czytacie to forum

      będziecie mieli szansę bardziej samodzielnie iśc przez życie i

      samodzielnie podejmowac wybory.
      Zawsze będę ludzi namawiać aby szli do wróżki w ostateczności..mimo ,że

      sama nią jestem.Kiedy nie widzą lub wydaje im się ,że nie widzą zadnej

      drogi.Tarot daje wskazówki,pokazuje blaski i cienie zycia i to ludziom

      zawsze wyjaśniam..Pamiętajcie,jeśli spotkacie kogoś takiego,kto będzie

      Was straszył,mówił ,że tylko On zna wyjście z sytuacji ,że Wam pomoze jak

      zapłacicie z tysiąc złotych ...Ludzie Kochani...gdyby tak było,gdyby ktos

      miał tak wielką moc sprawczą to nie rzucałby klątw za pięćset złotych czy

      tysiąc tylko tak by pokierował swoim zyciem aby nie musiec ludzi

      oszukiwać ,miałby duzo pieniążków z innych zródeł,jest ich mnóstwo:-)

      nie czatowałby jak sęp na parę setek i PRZEDE Wszystkim nie krzyczałby tak

      na ludzi,nie byłby tak znerwicowany,zawód wróżki opiera się na ciagłym

      rozwoju duchowym,na etyce,na Miłości do ludzi,na empatii.Trzeba ludzi

      kochać ,aby móc ten zawód wykonywać.Trzeba być

      cierpliwym,wyrozumiałym,nie gniewac się na nich nie obrażac...Wróżki to

      sa czesto osoby po bardzo wielkich przejściach...dostały szansę od losu

      Pan Bóg podał im dłoń,wydzwignęły się z dna rozpaczy i z Wdzięczności ale

      równiez z pasją niosą pomoc ludziom.Bolesne jest to jak zwyczajnie

      pazerne osoby chwytają się za karty Tarota po to aby ludzi zwyczajnie

      krzywdzić i zyc sobie z tym spokojnie dalej.Wszystkie

      pseudowróżki...pewnie i Pana Jezusa byście namawiały aby przestrzegał

      zasady wymiany energetycznej z Wszechświatem i trzepał kasę gdyby

      ponownie zszedł na Ziemię.Spójrzcie na to co trzymacie w dłoniach..karty

      Tarota mają służyć pomaganiu.Owszem trzeba z czegoś żyć ,ale pierwsza

      zasada w tym zawodzie również brzmi po pierwsze nie szkodzić.I ta zasada

      akurat powinna byc przestrzegana przez wszystkich.Kiedy Człowieku

      wydarzy się cud w Twoim zyciu to nie wiesz jak dziękowac.Zadne słowa

      tego nie wyrażą.Przepełnia Cię Wdzięczność I Miłośc.Przepraszam ,że piszę

      w tak ostrym tonie dzisiaj ,ale list ,który przeczytałam obudził we mnie

      ducha walki.Nie wiem,być może Michał spowodował tak mocną moją

      reakcję.Archanioł Michał jest obroncą sprawiedliwości,a sprawiedliwosc

      zawsze wygrywa:-)
      Anielskiego Dnia życze wam i zabieram się Za Wasze listy

      A tutaj dosc ciekawy filmik jako odpowiedz na list tej Pani ,która mnie

      poucza.Uważam ,że tych tutaj powinno się pouczać:-)youtu.be/UdgLaEN0WiA


      Ku Przestrodze
      Prawdziwi Magowie nie muszą uprawiać czarnej magii za pieniadze.Znają Magię aby powodować zmiany w swoim życiu nie uciekając się do wysługiwania się demonami po to aby dostać pare setek.Pomagają nigdy nie krzywdzą..,.
      Demony wystawiają bardzo duży rachunek i Prawdziwi Magowie o tym wiedzą także nawet z czystego egoizmu nie zaryzykuja.,
      • Gość: Renata Re: Dzień Dobry:-) IP: *.ip.netia.com.pl 04.11.11, 15:23
        Co Pani powie???? pouczający email ???? szok, bez komentarza !
        Pozdrawiam i tak bardzo serdecznie :)
        • Gość: aha Re: Dzień Dobry:-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.11.11, 22:16
          na pewno jakas wredna małpa napisała z forum, boi sie,że Michalina konkurencję robi i wrózy za DARMO....bo przecież kasa musi być...pachnie mi to panią z allegro...panią na S....
          • michalina7777 Droga Pani 04.11.11, 23:30
            Ja Bardzo proszę o niewywoływanie pojedynczych wróżek czy z allegro czy skądkolwiek.Mój watek miał na celu tylko zaproszenie tej Pani do dyskusji publicznie,rozpoznała mój styl ,znamy się a ja wróżek z allegro nie znam.Nie chciałabym aby przez zły dzień tej Pani,która do mnie napisała ucierpiała jakas inna Pani.Chciałam też w tym wątku przestrzec przed pewnymi zachowaniami to wszystko,ale nie atakujmy proszę imiennie.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.Anielskiej nocki:-)
      • Gość: anka Re: Dzień Dobry:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.11, 15:33
        Również serdecznie pozdrawiam i życzę słońca i uśmiechów na weekend.
        Rozbawił mnie ten fragment: "Przepraszam ,że piszę w tak ostrym tonie dzisiaj" ;] - doprawdy Michalino, ale Ty nie potrafisz chyba być ostra. Za dużo ciepła w Tobie. I za to Cię kocham :*
        Anna.
        • michalina7777 Kochana Aniu:-) 04.11.11, 15:48
          Po Twoim wpisie również rozesmiałam sie sama z siebie:-)Mam nadzieję tylko,że chociaż kilka osób z tego forum uratuję przed powierzaniem losu w ręce sępów ,takich jak z tego filmiku.
          Mi kiedyś ludzie pomagali bezinteresownie co i ja staram się czynić.:-)ale dostałam fajną wiadomośc dzisiaj.Jedna osoba z tego forum ,z którą piszę odniosła sukces dzisiaj i już mi lepiej.Ja również zyczę ci wspaniałego weekendu i slę mnóstwo pozytywnej energii!
        • Gość: Iwona Re: Dzień Dobry:-) IP: *.lublin.mm.pl 04.11.11, 16:03
          Bardzo trudno jest tej osobie zrozumie ,ze ktoś może bezinteresownie pomagać nie za pieniądz.Myślę ,ze jest to jakaś wróżka -być może nie zrealizowana,nastawiona komercyjnie na sprzedaż swoich usług.Warto wejrzeć w siebie spokornieć i dostrzec ,dobro a nie oceniać, .PANI MICHALINA robi wiele dobrego ,pomaga w ciężkich momentach . Pomaga ludziom , wysłuchuje,radzi . Każdy z nas ma własną wolę ,i dokonuje wyboru .Trafiła tu nie przez przypadek.-
          pozdrawiam pani Michalino i proszę nie zaprzestawać tego co pani robi.
          dziękuje za wróżby Iwona
      • bulawy Re: Dzień Dobry:-) 04.11.11, 15:45
        Witam serdecznie.Pani Michalino panią czyta się z Przyjemnością-musi Pani być dobrym człowiekiem takim Aniołem z sercem.
        A co do tego co Pani ktoś napisał to chyba marny ezoteryk bo ten prawdziwy to wie że ten od pani klient i tak pójdzie do niego i 5 innych,bo klienci wróżek to osoby uzależnione tak jak uzależnia alkohol ,papierosy ,seks ......tak samo i wróżby ,pewnie Pani tez zauważyła że to stałe nicki ,powtarzające sie daty urodz. i problemy .Tak to już jest czasem za ostatni grosz idą do wróżek i nie ma co wieszać psów na kimś kto jak Pani daje tu tyle miłości bo klientów wszystkim wystarczy.A Pani tak pięknie i budująco tym ludziom pisze.Dobrze że Pani tu jest ja uważam że Pani pomaga ezoterykom nie szkodzi i nie powiem co mam na myśli.Pani to wie.Nawet jak Panią się czyta to takie światełko anielskie "bije.Jest Pani kochana.pozdrawiam serdecznie.Kasia
        • michalina7777 Pani Kasiu:-) 04.11.11, 15:57
          Ślicznie dziękuję i ślę to moje"anielskie swiatełko" do Pani.Anielskiego Dnia:-)
    • silverada Re: Michalina Tarot za dziękuję 04.11.11, 16:40
      Ja również dziękuję Pani za obecność i wyjątkowość. Czytam, to co Pani pisze z przyjemnością. jeszcze raz bardzo dziękuję. A ...ludzie jak Pani wie, są różni. Zło próbuje walczyć z dobrocią, ale na szczęście tylko próbuje. Powodzenia!
      • anula52 Re:dziękuję za modlitwę o bratnią duszę:) 04.11.11, 17:02
        Droga pani Michalino- jestem po rozwodzie, po którym bardzo cierpiałam i ciągle nie mogę znaleźć tej swojej bratniej duszy.:( Ta modlitwa jest piękna!
        • Gość: sky.... anielska pomoc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 18:13
          ze też na ten pomysł wpadłam akurat teraz.....
          Mam dług wobec ludzi, nie będę tu pisać, dług finansowy, lecz wraz z pieniędzmi dostałam kiedys od nich wielkie serce.Cos, czego na pieniądze przeliczyc się nie da. Obiecałam sobie wówczas, w niezwykle ważnym dla mnie momencie, w szpitalnej sali, ze kiedys ten dług oddam innym tak, jak ja otrzymalam. Nie wiedzialam tylko, czy to mi się kiedys uda, z pracą i kasą u mnie krucho.....o tym zobowiązaniu czasami zapominam, czasami sobie przypominam. Przypomnialam sobie pisząc do Pani Michaliny.......a zupełnie niespodziewanie , wczoraj dostalam pewną przesyłkę, nic waznego, druczki i formalnosci, lecz w związku z tym nagle uswiadomiłam sobie, ze mogę przekazać pewną częśc srodków, które kiedys otrzymalam potrzebującemu wsparcia dziecku....wiem, ile i co to znaczy.
          A piszę o tym, bo za sprawą Michaliny pełna jestem mysli o Aniolach. Wiem, ze na ten pomysł mogłam wpasc juz dawno temu, a stało się to akurat wczoraj.......nie, nie jestem nawiedzona, strasznie twardo stąpam po ziemi, ale mam wrazenie, ze to nie przypadek...zresztą, niech sobie mysli ktos, co chce, ja swoje wiem.
          Pozdrawiam
          • michalina7777 Uwielbiam Panią;-) 04.11.11, 18:22
            Pani twardo stąpa po Ziemi?Pani po niej płynie z Aniołami.Była Pani otwarta na pomoc i słuchała Pani Aniołów tylko podświadomie,a teraz robi to Pani świadomie:-)
            A dużo dobrego tez juz Pani uczyniła:-)Serce mi sie raduje jak czytam Pani wpis:-)Anielskiej nocki życzę
            • Gość: sky.... Re: Uwielbiam Panią;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 09:13
              Ja też Panią uwielbiam :-) za tę moc optymizmu na forum.
              Muszę tez sprawiedliwie przyznać, ze bywały/bywają tu inne wróżki, które duzo dobrego zrobiły - Abigail, Dobra Wróżka, Kesitka....Wątek Abigail i Dobrej Wróżki czytałam z usmiechem, bo to było jak ping-pong - pytanie, odpowiedz, Kesitka z kolei taki spokój ma w sobie, a Pani - optymizm i .....kopa do przodu!
              Milego dnia wszystkim czytającym oraz wrozkom
    • michalina7777 Kochani:-) 04.11.11, 19:31
      Na dziś koniec z Tarotem,dalszy ciąg jutro:-)Dzisiaj napiszę Wam troszkę z tego co wiem o Archaniele Gabrielu:-)
      Jego imie oznacza "Bóg jest Moją Siłą"
      Opiekuje się przede wszystkim maluszkami,ciążą,wie dobrze kiedy jakaś duszyczka i gdzie wybiera sobie mamę.Warto zwracać się do Niego z pytaniami o ciążę,gdy czekamy na dzidziusia..tutaj może razem z Archaniołem Rafałem dużo pomóc jeśli np sa problemy natury zdrowotnej.
      Wszystkie mamusie w ciąży będa bardzo bezpieczne pod jego opieką ,maluszki również.Wszystkie mamy ,które już nie mają siły z płaczącą pociechą mogą wzywać A rchanioła Gabriela i pomoże Wam On wyciszyć się i uspokoic maluszka.
      Archanioł Gabriel pomaga równiez nauczycielom,pisarzom aktorom:-)
      Będziecie bardzo cięzko pracować ,duzo pisać gdy poprosicie go o pomoc ale będzie warto:-)
      Poza tym przekazuje bardzo czytelnie i wyraznie.
      Jego wibracja energetyczna jest koloru bardzo ciemnego złotego..jakby miedzianego.Jeśli zobaczycie takie światełka jest On wtedy w pobliżu.
      Od kilku dni zbieram się aby napisac kilka słów o bratniej duszy.
      Bratnia dusza to ktos taki ,kto nam jest w pewnym sensie przeznaczony...z kim powinniśmy sie odnalezc i rozpoznać.Z kim mamy potencjał stworzyć wielką miłość i coś bardzo ważnego w życiu.Związek z bratnią duszą zawsze jest twórczy:-)w najpiękniejszym tego słowa znaczeniu.Anioły są w stanie nam pomóc odszukac bratnią duszę:-)Pozdrawiam I Anielskiej nocki Wam życzę:-)
      • Gość: anka Re: Kochani:-) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.11.11, 19:38
        We wszelkich relacjach z innymi ludźmi koncentruj się na pełnej spokoju miłości. Dostrzegaj wewnętrzne światło w sobie i w każdej innej osobie. Z chęcią akceptuj fakt, że inni różnią się od Ciebie i kochaj siebie za to kim teraz jesteś.
        "Przesłania Aniołów" Dr Doreen Virtue
        • michalina7777 Re: Kochani:-) 04.11.11, 19:41
          Co ja widzę?Brawo Aniu.Doreen Virtue to jedna z moich ulubionych autorek w tematyce angelologii.Miłej Anielskiej nocki.:-)
      • Gość: aha Re: Kochani:-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.11.11, 22:21
        A ja sobie dziś nucę pieśń "Archanioł Boży Gabryjel "...szkoda,że o Archaniele Michale nie ma takiej znanej pieśni,żeby można było sobie ponucić pod nosem...
    • michalina7777 Wracając jeszcze do tego maila 04.11.11, 19:39
      To ja wiem kto go napisał,ta osoba zna mnie i odszukała mnie przez przypadek na tym forum ale już napisała mi wiadomośc na pocztę prywatną nie na gazetową .Także łatwo było się domyślić .Zapraszałam ta Panią do dyskusji publicznej ,ale się wycofała.Może się jeszcze pojawi:-)Pozdrawiam ją serdecznie z tego forum i życzę jej anielskiej nocki z całego serca:-)
      • Gość: spidi_77 Re: Wracając jeszcze do tego maila IP: *.chello.nl 04.11.11, 21:16
        Hmm po pierwsze to forum zostało opanowane przez kobiety :)
        Po drugie Michalino to poruszyłaś tylko chyba wierzchołek góry lodowej z tą bratnią duszą,jest wiele wątpliwości z tym związanych,np czy każda osoba ma tylko jedną taką osobą przeznaczoną,co jeśli się odnajdą i coś nie wyjdzie,itd
        Po trzecie fajnie jakbyś napisała do mnie ze swojej prywatnej skrzynki (piotr.holandia@o2.pl)
        może przyjdzie czas że będę potrzebował pomocy takie osoby jak ty.
        Dzięki za wszelkie wskazówki.
        Piotr
        • michalina7777 Re: Wracając jeszcze do tego maila 04.11.11, 23:39
          Masz racje Piotrze.Poruszyłam tylko wierzchołek góry lodowej.Z braku czasu:-)Maila juz zapisałam,jutro Ci odpiszę bo temat jest długi i skomplikowany.Trzeba do niego przysiąśc aby nie było nieporozumień.Pozdrawiam.Anielskiej nocki:-)
          • Gość: katarzyna Re: Wracając jeszcze do tego maila IP: *.zone2.bethere.co.uk 05.11.11, 01:40
            witam
            mam na imie katarzyna 22.09.75 i zbigniew 18.12.77 pisze do pani po raz czwarty mysląc ze tym razem mi pani odp za kazdym razem sprawdzając moj email mysle czy juz mam odp i za kazdym razem nic....wiem ze moze zbyt banalne jest moje pytanie ale odp jest dla mnie bardzo wazna...czy czlowiek z ktorym jestem i mam z nim dzieci jest tym moim na cale zycie czy bedziemy szczesliwi i czy wyjde za niego jak mnie zapewnia teraz jest to nie mozliwe z przyczyn o ktorych nie chce pisac na forum nie mieszkamy razem od pewnego czasu nie z naszego wyboru ale co dalej?blagam panią o odp......i z gory dziekuje
        • Gość: magdalena 2984 Re: Wracając jeszcze do tego maila IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.11.11, 19:02
          Witam, bardzo proszę o wróżbę, wysłałam do Pani 2 e-maile, bardzo się denerwuje, dziękuję
    • Gość: Winnie the Pooh Michalinoooo IP: *.play-internet.pl 05.11.11, 09:50
      Witaj Michalino, czy mogę skorzystać z Twojej pomocy i napisać do Ciebie @? Poświęcisz mi trochę czasu? Pozdrawiam cieplutko
    • Gość: mordusia Re: Michalina Tarot za dziękuję IP: *.one.pl 05.11.11, 10:19
      czy dlugo popracuje w obecnej pracy? Czy podolam obowiazkom? i czy bede zadowolona z pracy i z finansow? monika 10.08.1980
    • michalina7777 Komunikat 05.11.11, 15:26

      Kochani
      CHciałabym Was poinformowac że wróże dalej już tylko na mojej poczcie oczywiście dalej anonimowo i za dziekuję i modlitwę.Ciagle kogoś pomijam ,wprowadziłam sobie chaos. Ci,którzy tutaj do mnie pisali i nie dostali odpowiedzi proszę napisać na moją pocztę jeszcze raz.Wprowadzimy pewne ułatwienia.
      Tutaj dzisiaj wieczorem popiszemy sobie o Archaniele Rafaelu-cudownym lekarzu:-)
      Pozdrawiam Was serdecznie i zmykam na pocztę.Anielskiego dnia zyczę:-)
    • michalina7777 Kochani 05.11.11, 17:46
      Biorę sobie wolne :-)Jestem padnięta i nic juz z siebie nie wyduszę.Kończę na dziś odpowiadanie na Wasze pytania na poczcie:-)Jutro nie będę tego robić wogóle także proszę o cierpliwośc.Też mam rodzinkę:-).Zacznę odpowiadac w poniedziałek.
      O Archaniele Rafale napiszę jutro również,bo to będzie tylko opis.Nie wymaga koncentracji w przeciwieństwie do kart.Ci co pytają o bratnia duszę również jutro dostaną maila.wieczorem poznym:-)
      Dzisiaj żegnam Was i zostawiam Z Aniołami.:-)Anielskiej Nocki

      youtu.be/l9MEbZDCLOU
      • Gość: anka Kochana Michalino IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.11, 17:50
        Jak najbardziej powinnaś sobie od nas odpocząć :) Wykorzystujemy Cię ponad miarę.
        Spokojnego i ciepłego weekendu... ;]
    • michalina7777 Archanioł Rafael:-) 06.11.11, 18:37
      Dobry wieczór:-)
      Jak się macie?Mam nadzieję ,że spędziliście anielsko ten dzień?:-)
      Dzisiaj napiszę Wam troszeczkę o Archaniele Rafaelu,którego moja córeczka przywołuje ciągle,gdy cokolwiek ją zaboli.;-),bo nie lubi lekarstw:-))
      Ten Archanioł wibruje zielonym,głębokim zielonym światłem.Jest to bardzo soczysta zieleń.Archanioł Uzdrowiciel.Pomaga zachowac zdrowie,inspiruje do jedzenia zdrowych produktów,do cwiczeń:-)
      Przede wszystkim jednak uzdrawia.Zawołajcie go gdy Was cos boli..poproście aby Was uleczył..nie będziecie potrzebowac tabletek w drobnych dolegliwosciach.W Poważnych schorzeniach tez słyszałam ,ale sama nie doswiadczyłam..że nastepuja uzdrowienia.Przed wybraniem sie do specjalisty ,gdy mamy wiekszy problem warto go poprosic aby nami pokierował..On odnajdzie tego właściwego,który nam pomoze.Tak..znajdzie lekarza..doprowadzi do spotkania z tym lekarzem,który będzie w stanie pomóc.Ten przypadek jest przeze mnie akurat dobrze poznany z ust innych ludzi a nawet zupełnie niedawno bo kilka dni temu pewna kobieta opisała mi sytuacje,w której rozpoznałam typowe działanie Archanioła Rafaela.Wielu z Was decyduje się na wyjazdy do różnych uzdrowiceli..czasami narzekacie,że wyrzuciliscie pieniądze w błoto i nic nie pomogło.Poproscie przed takim wyjazdem o pomoc Archanioła Rafała aby Wami pokierował.Nie doprowadzi Was do kogos ,kto Wam nie bedzie w stanie pomóc.
      Moja córeczka dostała pewnego razu grypy żołądkowej.Bardzo mocno wymiotowała.Przy tym równiez płakała,bo wymioty przeciez są bolesne,w przełyku pieczenie i ból w przeponie.Najgorzej jest gdy są skurcze wymiotne a żołądek pusty.Wcześniej opowiadałam jej o Aniołach.Mała szybko pojmowała.Sama nie mogłam zawołać dla niej Archanioła Rafała..bo to niezgodne z jej wolą.Przypomniałam jej tylko o nim..malutka w panice bo zbliżał się kolejny skurcz i zapłakana poprosiła go o pomoc.Dodam jeszcze ,że nie cierpi leków..nie jest w stanie przełknąc nic.Ona poszła w tym proszeniu o pomoc troszkę dalej.Na brzuszku wizualizowała sobie zielone światło...ciekawostką jest ,że z chwilą gdy zaczęła przywoływac Archanioła Rafała przestała płakać,bardzo mocno się skoncentrowała,a skurcz minął.Po kilku minutach..nie wiem..pięc może siedem juz spała.Żołądek uspokoił się a skurcze wymiotne nie wyrywały jej z łóżka.Następnego dnia była zupełnie zdrowa.Jest w tym lepsza niż ja.Gdy mnie boli głowa to o wiele wolniej trwa tzw uzdrowienie,ponieważ często koncentruję się na bólu.Wiecie co jest w tym wszystkim najpiękniejsze?Dzieciom naprawdę wychodzi o wiele więcej z Aniołami..dla nich to takie normalne i oczywiste .Dzieci są bardzo ufne i absolutnie nie sabotują samych siebie,gdy proszą to nie zaprzeczają samym sobie własnymi watpliwosciami.To jest tylko jeden mały przykład z mojego zycia.Jest tego o wiele więcej ale wpis byłby zbyt długi.
      Archanioł Rafael uzdrawia tez związki..w sensie leczenia dusz.Więc gdy przeżywamy bardzo ostre konflikty w związku warto jego równiez wezwać oprócz Archanioła Raquela.:-)
      Pozdrawiam Was cieplutko.anielskiego wieczoru:-)
      • Gość: anka Re: Archanioł Rafael:-) IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 18:44
        I jak zwykle bardzo rzetelny opis a Michalina, jak zwykle dotrzymuje danego słowa. Dziękujemy.
        Prenumeruję od paru lat miesięcznik "Wróżka". Nie wyrzucam, tylko magazynuję stare numery w piwnicy, czy gdziekolwiek. Przypomniało mi się, że jakiś czas temu opisywane tam były co miesiąc anioły "do zadań specjalnych". Dokopałam się do tych numerów. Mam teraz niezłą lekturę ;]
        Pozdrawiam... Anna
        • michalina7777 Cześc Aniu:-) 06.11.11, 19:08
          To super:-)Niedługo mi pomożesz pisać o Aniołach na forum,prawda?:-)))Zasypałam Was trochę opisami o bratnich duszach:-)Pozdrawiam cieplutko:-)
          • Gość: anka Re: Cześc Aniu:-) IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 19:21
            Szybka jestem i już to o Bratnich Duszach poczytałam ;] Język naukowy, ale jeśli ktoś siedzi w temacie, zrozumiały. Np.: parapsychologią interesuję się od czasów licealnych, w mojej biblioteczce mnóstwo książek w tym temacie, ale Aniołom, tak na dobrą sprawę, zaczęłam się dokładniej przyglądać od niedawna i to dzięki Tobie. I jestem wdzięczna. Mam "na oku" pewien zakup w najbliższym czasie, "chodzi mi po głowie" - więc zapewne go dokonam i wiem, że nie będę żałować ;]
            Jeszcze trochę czasu upłynie, zanim tak na prawdę "się wkręcę".
            Pozdrawiam ;]
    • michalina7777 Bratnie Dusze 06.11.11, 19:01
      Ponieważ sa wśród Was osoby,które dosyc mocno zainteresował temat bratnich dusz..a jest to temat rozległy i złożony troszeczkę postanowiłam wkleić Wam tutaj pewien artykuł..dosc wyczerpujacy na temat owych bratnich dusz:-)Miłego czytania

      Rawn Clark
      O ile określenie "bratnia dusza" jest powszechnie używane dla określenia dość szerokiego spektrum ludzkich relacji, to z perspektywy hermetycznej odnosi się ono do bardzo konkretnego i względnie rzadkiego zjawiska. Jest to tak naprawdę najbliższa oraz najdłuższa relacja, jaka może istnieć pomiędzy dwojgiem ludzi.

      Ten rodzaj przeplatania się żyć zachodzi na indywidualnym poziomie Jaźni i rozpoczyna się w momencie, gdy jedna ludzka Większa Jaźń wysyła dwie Jaźnie Indywidualności do tej samejchwiliw czasoprzestrzeni. Zazwyczaj, kiedy ludzka Większa Jaźń (nasze wieczne ciało mentalne) tworzy czy wysyła kwant siebie do sfery doczesnej, to w jedną chwilę doczesną wysyła tylko jeden kwant siebie - w ten sposób "rodzi się" Jaźń Indywidualności i rozpoczyna ona swój cykl wcieleń w sferze materialnej.

      Taka Jaźń Indywidualności (doczesne ciało mentalne), po wysłaniu w strumień czasoprzestrzeni, na okrągło schodzi do sfery astralnej i materialnej aby fizycznie się wcielać. Na przestrzeni wcieleń takiej Indywidualności rozwija się wiele ludzkich miłości i związków, które obejmują wiele wcieleń, lecz żaden z nich nie kwalifikuje się by być prawdziwym braterstwem dusz, niezależnie od ich intensywności czy znaczenia.

      Prawdziwe zjawisko "braterstwa dusz" zachodzi jedynie kiedy ludzka Większa Jaźń wysyła/tworzy dwie nowe Indywidualne Jaźnie (doczesne ciała mentalne) do tego samego miejsca czasoprzestrzeni. Kiedy to zachodzi, te dwie Indywidualne Jaźnie są nierozerwalnie złączone przez resztę ich istnienia. Innymi słowy, będą się wcielać razem poprzez całą swoją egzystencję, za każdym razem bezpośrednio wpływając na swoje życie i rozwój w taki czy inny sposób. W miarę jak te Indywidualne Jaźnie przechodzą przez swój wspólny zakres czasoprzestrzeni, będą się razem splatały, a na płaszczyźnie mentalnej, będą wyglądać jakby obejmowały się na podobieństwo splecionych węży.

      To splecienie ma miejsce aż jedna z tych Jaźni Indywidualności nie osiągnie doczesnego końca swojego cyklu inkarnacji i nie scali swojego kwantu doczesnej mentalnej uważności ze swoją Większą Jaźnią (wiecznym ciałem mentalnym). Często obie Jaźnie Indywidualności tych "bratnich dusz" osiągną dojrzałość równocześnie, lecz nie zawsze tak jest. Gdy obie nie osiągną równocześnie swojej dojrzałości, to ta Indywidualność, która osiągnie ją pierwsza, może astralno-mentalnie pozostawić swoją Indywidualność, by bezpośrednio wpływać na swoją "bratnią duszę" z tamtej sfery i tym samym dalej wspierać ich "bratni" rozwój.

      Podczas każdego ludzkiego wcielenia, Jaźnie Indywidualności ukształtują pewien rodzaj związku. Najbardziej powszechne dla "bratnich dusz" są relacje rodzic-dziecko, rodzeństwo, mentor-uczeń, "najlepsi" przyjaciele oraz, najsilniejsze ze wszystkich, kochankowie czy też życiowi partnerzy. Każdy z tych związków jest wysoce naładowany w zakresie karmicznego znaczenia i odnosi się bezpośrednio do rozwijania dojrzałości danych Jaźni Indywidualności.

      Esencją zjawiska "bratnich duszy" jest to, iż jest to bardzo silna i skupiona manifestacja Uniwersalnej Mocy (czy Pierwiastka) Wszechogarniającej Miłości na osobistym (czas-przestrzeń-materia) poziomie egzystencji. Dwie Jaźnie Indywidualności na zmianę rodzą jedna drugą, kochają się wzajemnie, uczą się, na okrągło, poprzez całe ich istnienie. Z biegiem czasu ich wcielenia stają się astralno-mentalnymi lustrzanymi odbiciami - tak bardzo są zharmonizowane.

      Jednak sam fakt, że dwie osoby są "bratnimi duszami", nie jest żadną gwarancją, że te relacje będą "doskonałe", "łatwe", czy wypełnione "szczęśliwymi zakończeniami". :) Nie gwarantuje to też że któraś z tych wcielonych osób będzie kiedykolwiek świadoma, że są prawdziwymi "bratnimi duszami". Ostatecznie, to nawet nie ma znaczenia, czy świadomość takiego związku istnieje na poziomie osobistym podczas wcielenia.
      CDN

    • michalina7777 Bratnie dusze cz 2 06.11.11, 19:03
      Rawn Clark

      Według mnie istnieją dwa główne powody dla których nie ma to znaczenia. Po pierwsze, wszystkie nasze relacje z innymi powinniśmy traktować jakby dotyczyły naszych "bratnich dusz" (tj. ze szczerością, uczciwością, szacunkiem i miłością). :) I być może równie ważny jest drugi powód, że trudno jest uzyskać pewność, że dana osoba jest twoją "bratnią duszą". ;-)

      Tak naprawdę istnieją jedynie dwa sposoby by się upewnić; oba polegają na bezpośredniej osobistej percepcji i oba są podatne na własne złudzenie i wpływ emocjonalnego pragnienia otrzymania pozytywnego rezultatu.

      Pierwszą metodą jest odzyskanie świadomości swoich wcześniejszych wcieleń w stopniu umożliwiającym przeglądanie ich i "pamiętanie" ich. Robi się to skupiając i umiejscawiając swoją uwagę wewnątrz Indywidualnego poziomu (Tiphareth) swojej własnej Jaźni. [Mówiąc językiem Archaeus Samoleczenia: wewnątrz "samodzielnego ciała mentalnego" czyli "obszaru ognia i powietrza twojego doczesnego ciała mentalnego".] Następnie pozwól swojej świadomości delikatnie się rozszerzyć razem z ogniem aż będziesz postrzegał swoją Jaźń Indywidualności jak gdyby "z góry". Jeśli widzisz, że twoja Jaźń Indywidualności jest spleciona z inną Jaźnią Indywidualności i stan ten występuje od ich wzajemnego miejsca doczesnego początku, to wskazuje to na relację "bratniej duszy" z inną Jaźnią Indywidualności.

      Musisz jednak sprawdzić, czy nie jest to własne złudzenie lub emocjonalne pragnienie do posiadania takiej relacji z inną Indywidualnością czy osobą. Oczywiście, jeśli naprawdę skupisz swoją uwagę wewnątrz własnej Jaźni Indywidualności, to nie wystąpią żadne emocjonalne motywacje. Tutaj jednak znajduje się haczyk - czy naprawdę umieściłeś tam swoją skupioną uwagę??? Drugi test polega na tym, czy potrafisz sprawić, że spleciona Indywidualność zniknie z twojej percepcji. Jeśli możesz zmienić początkową percepcję, to najprawdopodobniej nie była to obiektywna percepcja. Jednak znowu istnieje tutaj duża szansa na złudzenie - czy możesz sam przekonać siebie, że nie umiesz zmienić "percepcji" jeśli masz głęboko zakorzenione pragnienie, by twoja "percepcja" była obiektywna?

      Zakładając więc, że postrzegasz swoją Jaźń Indywidualności splecioną z inną Jaźnią Indywidualności i wystarczająco zweryfikowałeś swoją percepcję, to musisz wtedy przyjrzeć się temu bliżej i zobaczyć gdzie się razem wcielaliście. Wyślij swoją uwagę "w dół" i "wewnątrz" kilku z tych wcieleń, a zaczniesz "rozpoznawać" tam swoją "bratnią duszę". Zobaczysz, że pomimo iż ich osobowości są w każdym przypadku trochę inne, to w każdej z jej twarzy lśni rozpoznawalna esencja.

      Wtedy, używając swojej przyziemnej świadomości (w jej holistycznym znaczeniu jako intencjonalne połączenie wszystkich dostępnych poziomów samoświadomości) "przeskanuj" ludzi w swoim życiu w poszukiwaniu tej esencji, jaką postrzegałeś że należy do twojej "bratniej duszy". Należy tutaj BARDZO uważać, gdyż twoja przyziemna świadomość naturalnie obejmuje ciało emocjonalne i jego podświadome motywacje!

      Druga pewna (chociaż równie niepewna i równie podatna na złudzenia) metoda jaką znam opiera się na bezpośrednim postrzeganiu określonej fizycznej energetyki, która rozwija się pomiędzy dwoma wcielonymi "bratnimi duszami" kiedy są w pobliżu siebie. Nierzadko prawdziwe "bratnie dusze" doświadczają tej fizycznej energii nie zdając sobie sprawy z tego czym ona jest. Częściej tylko jedna z osób (będąc naturalnie bardziej wrażliwa lub mająca wyćwiczone zmysły) to postrzega. Ta energetyka może bardzo uzależniać, do takiego stopnia, że osoba dosłownie pragnie obecności tej osoby i ma tymczasowy "dołek", kiedy odległość pomiędzy nimi jest zbyt duża. Ta fizyczna energetyka karmi obie strony i jest tworzona przez astralną i mentalną energetykę, która podobnie jest tworzona, gdy obie "bratnie dusze" będą w niewielkiej odległości od siebie. Jest to fizyczna konsekwencja silnej i skupionej manifestacji Uniwersalnej Siły Wszechmiłości na osobistym (czas-przestrzeń-materia) poziomie egzystencji.

      Bardzo trudne jest (przynajmniej dla mnie) dokładne opisanie fizycznych odczuć takiej energetyki, gdyż te wrażenia są tak bardzo subiektywne. Generalnie jednak, odczucie jest fizycznie przyjemne, elektryczne, iskrzące i wydaje się, że mogłoby trwać w nieskończoność. :) Strasznie to zabrzmi, ale jest to jedna z tych rzeczy, które rozpoznaje się jedynie w momencie ich doświadczania. Zazwyczaj, jeśli podczas takiego doświadczenia pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, to najprawdopodobniej doświadczasz czegoś innego. Łatwo jest dokonać błędnej interpretacji bardzo silnych emocji i/lub pragnień seksualnych i uznać je za tą konkretną energetykę. Ostrożność jest zatem wskazana.

      Ten fizyczny skutek odczuwany jest w ograniczonym zasięgu. O ile promień zjawiska nie jest świadomie rozszerzony przez jedną lub obie osoby, to naturalnie zdaje się być ograniczony do około 9 metrów. Ta "naturalna" odległość znacznie wzrasta gdy "bratnie dusze" pozostają w zasięgu wzajemnego wzroku i może być oczywiście dowolnie rozciągana poprzez świadomy wysiłek w tym kierunku
      CDN
    • michalina7777 Bratnie Dusze cz 3 06.11.11, 19:04
      Rawn Clark

      Tak jak powiedziałem wcześniej, ta fizyczna energetyka, która pojawia się, gdy dwie prawdziwe "bratnie dusze" są w bliskiej odległości od siebie, powodowana jest przez podobną dynamikę energetyczną, jaka pojawia się na astralnym i mentalnym poziomie tylko w momencie, gdy te osoby są fizycznie blisko. Chociaż na poziomie mentalnym zawsze istnieje ta dynamika energetyczna pomiędzy dwiema "bratnimi duszami", to zmienia się ona znacznie i ogromnie wzmacnia, gdy te osoby są w bezpośredniej fizycznej bliskości. Na poziomie mentalnym można to zobaczyć jako promienistość, której zabarwienie zależy od dojrzałości "bratnich dusz" - jest to wzajemna promienistość. Wywołuje ona ekscytację astralnej materii otaczającej obie "bratnie duszy", która szybko staje się bardzo kolorowa i wprawiona w ruch (zazwyczaj okrężny).

      Zatem jeśli czujesz, że postrzegasz fizyczną energetykę "bratniej duszy" przy innej osobie, to możesz zbadać to głębiej na astralnym i mentalnym poziomie. Lecz tak jak wcześniej, jest to podatne na własne złudzenia i naprawdę wymaga bardzo wysokiego stopnia szczerości wobec siebie.

      Ostatecznie, nie ma znaczenia, czy dana osoba jest twoją "bratnią duszą" czy nie. Jest tak do momentu aż jedna lub obie Jaźnie Indywidualności zbliżają się do końca swojego cyklu wcieleń. Wtedy staje się to dość ważne, lecz do tego momentu istnieje w tej kwestii pewność. Powód dla którego staje się to bardzo ważne w tym momencie jest związany z ostatecznym rozwiązaniem wspólnej karmy pomiędzy dwoma Jaźniami Indywidualności. Ta karma musi być w tym momencie świadomie i intencjonalnie rozwiązana i osiągnięcie tego może zająć kilka wcieleń.

      "Bratnie dusze" mają błogosławieństwo rozwijania stopnia bliskości, jaki jest nieosiągalny w większości międzyludzkich relacji. Taka bliskość może być używana przez obie strony do przyspieszenia ich indywidualnego i/lub wspólnego procesu dojrzewania a tym samym do osiągnięcia ostatecznego Wyzwolenia dużo szybciej niż "przeciętnie". A nawet kiedy nie jest osiągnięty ten wyjątkowy stopień intymności, to relacja jaka istnieje pomiędzy dwojgiem "bratnich dusz" i tak "pobudzi" i "przyspieszy" karmę (tj. skróci doczesne opóźnienie pomiędzy działaniem i konsekwencją) obu osób do takiego stopnia, że ich ewolucja wciąż będzie przebiegać szybciej od "przeciętnego" tempa. Ten efekt wzrasta ekspotencjalnie kiedy obie osoby znajdują się w bliskiej fizycznej odległości ze względu na fizyczno-astralno-mentalną energetykę jaka powstaje w takiej sytuacji.

      Związek "bratnich dusz" stanowi również wyjątkowy ciężar dla obu osób ze względu na wysoki stopień tworzonej przez niego bliskości emocjonalnej i mentalnej. Przywiązanie na tych poziomach jest tak znaczne, że kiedy jest ono przerwane przez okoliczności życia, doświadczana jest przez obie strony bardzo głęboka emocjonalna i mentalna utrata i może ona powodować ogromny smutek. Nierzadko "bratnia dusza" po fizycznej śmierci swojego "brata" umiera "ze złamanego serca"; szczególnie jeśli byli kochankami lub jeśli występowali w relacji rodzic-dziecko i to dziecko umarło wcześniej. Co więcej, emocjonalne zranienia, jakie pojawiają się w ich relacji będą odczuwane dużo głębiej i boleśniej przez obie osoby niż w "przeciętnej" międzyludzkiej relacji. Z drugiej strony, w miarę jak z czasem zwiększa się ich astralna i mentalna harmonia, obie osoby są lepiej przygotowane do rozwiązywania wszelkich nieporozumień jakie się pojawiają i do leczenia zranień będących ich skutkiem.

      Spośród obecnie wcielonej ludzkiej populacji ziemi, około 10 procent nas posiada "bratnią duszę". Ten fakt jest dość niezwykły zważywszy, że ogólna skala tego zjawiska wśród ludzkich Jaźni Indywidualności (wcielonych oraz niewcielonych) wynosi mniej niż 1 procent czasu. Jednak o ile zjawisko to jest względnie rzadkie między ludźmi, to jest dość powszechne wśród innych rodzajów Jaźni Indywualności i tak naprawdę wiele rodzajów Większych Jaźni tworzy/wysyła wyłącznie w ten sposób (np. Więksi odpowiadający za minerały). Innymi słowy, wiele rodzajów Większych Jaźni normalnie wysyła duże ilości Siebie w tę samą chwilę czasoprzestrzeni. Jednak w konkretnym przypadku ludzkich Wyższych Jaźni, zachodzi to rzadko i gdy ma miejsce, to obejmuje jedynie dwie Jaźnie Indywidualności na raz.

      CDN
    • michalina7777 Bratnie Dusze cz 4 ostatnia 06.11.11, 19:05
      Rawn Clark

      Istnieją też trzy inne związki obejmujące wiele wcieleń, które powszechnie powstają pomiędzy ludźmi, a które nie są częste pomiędzy innymi rodzajami Jaźni Indywidualności (a w wielu przypadkach Jaźni Indywidualności w ogóle nie mają miejsca). Najczęstszą przyczyną wielowcieleniowej relacji jest wzajemna karma. Na przykład, jedna osoba zabija drugą i przez karmiczne konsekwencje swojego działania będzie się wcielała z tą drugą osobą tak długo aż ta kwestia karmiczna zostanie pomiędzy nimi rozwiązana. O ile jest to skrajny i negatywny przykład, to podstawą dla takiego rodzaju wielowcieleniowej relacji może być cokolwiek co wywoła karmiczny skutek (pozytywny i/lub negatywny) pomiędzy dwoma osobami, który nie zostanie uwolniony we wcieleniu w którym powstał. Takie związki mogą ciągnąć się na przestrzeni od tylko jednego, następnego wcielenia, po całe tysiące wspólnych wcieleń.

      Drugi najczęstszy obejmujący wiele wcieleń związek, jaki powstaje pomiędzy ludźmi jest zakorzeniony na poziomie ich odpowiednich (i oddzielnych) Większych Jaźni. Wewnątrz sfery wieczności, Większa Jaźń doświadcza powinowactwa z inną Większą Jaźnią. Dla mentalnych oczu jest to ukazane jako ich wzajemne "sąsiedztwo" - Więksi którzy wydają się "być blisko", jawią się tak gdyż są podobni w podstawowej naturze i doświadczają "powinowactwa" ze sobą. Ich podobieństwo przyciąga je do siebie i jest wyrażane poprzez ich tworzone Jaźnie Indywidualności. Zatem Jaźnie Indywidualności będące projekcjami Większych, którzy są w ten sposób spowinowaceni, będą często wcielać się razem i ukazywać również pewien rodzaj przyziemnego spowinowacenia. Te związki stale się wspierają i często trwają przez setki wcieleń, jeśli nie przez całe doczesne istnienie takich Indywidualności.

      Trzecim najpowszechniejszym wielowcieleniowym związkiem jest relacja Indywidualnych Jaźni wysyłanych przez tę samą Większą Jaźń (lecz w różne momenty czasoprzestrzeni). Na wiele sposobów jest to podobne do związku "bratnich dusz" lecz nie jest to tak intensywne ani tak karmicznie ważne. Podobnie to zjawiska "bratnich dusz", takie osoby będą dzielić niezwykłe podobieństwo, które może (i często tak się dzieje) skutkować w głęboce transformującej relacji.

      "Przeciętna" osoba bardzo rzadko spotyka się twarzą w twarz z inną wcieloną projekcję swojej Większej Jaźni. Takie osoby są napotykane bardziej jako wpływy z daleka, jak na przykład pisarz, którego dzieło bardzo cię inspiruje lub osoba, której dokonania inspirują cię i współbrzmią z tobą. Jednak w miarę jak Jaźń Indywidualności dojrzewa i zbliża się do swojego ostatecznego Wyzwolenia, spotkania twarzą w twarz stają się coraz częstsze z każdym kolejnym wcieleniem i aż do końca cyklu wcieleń danej Indywidualności jej życie jest dosłownie wypełnione spotkaniami i relacjami z innymi, którzy dzielą tę samą Większą Jaźń.

      Rozpoznanie innej projekcji swojej własnej Większej Jaźni jest proste jeśli przeniesiesz i rozszerzysz skupienie swojej uwagi byś stał się swoją Większą Jaźnią. Z tej perspektywy, wszystkie Jaźnie Indywidualności wysyłane przez twoją Większą Jaźń są "widoczne", więc jest to tylko kwestia zbadania, które z nich są wcielone w tym samym czasie co ty i czy dana osoba jest wśród nich. Całkiem możliwe jest również po prostu rozpoznanie swojej Większej Jaźni, gdy ukazuje się w innej osobie, lecz to również zakłada głęboką znajomość z poziomem Większej Jaźni.

      Spotkania twarzą w twarz z innymi wcieleniami swojej własnej Większej Jaźni naznaczone są fizyczną, astralną i mentalną energetyką podobną do tworzonej przez prawdziwe "bratnie dusze", lecz w tym przypadku jest ona dużo mniej intensywna. Skoro te spotkania nie niosą ze sobą stopnia intensywności "bratnich dusz", są one mniej emocjonalne, a bardziej intelektualne i generalnie wypełnione wzajemną otwartością.

      O ile każdy z tych rodzajów wielowcieleniowych związków jest generalnie określoną manifestacją Uniwersalnej Mocy Wszechogarniającej Miłości na osobistym poziomie, to zjawisko "bratnich dusz" jest najsilniejsze i najbardziej znaczące z nich wszystkich. Kiedy zachodzi, wskazuje na wzajemną konieczność do uczenia się właściwego sposobu doświadczania, ukazywania i demonstrowania Uniwersalnej Mocy Wszechmiłości konkretnie na poziomie osobistym. W miarę jak dwie "bratnie dusze" dojrzewają na przestrzeni wzajemnych wcieleń, wiecznie pomagają sobie nawzajem w wypełnianiu tej konieczności.

      Wszystkiego dobrego!
      :) Rawn Clark
      31 października 2005

      • Gość: spidi_777 Re: Bratnie Dusze cz 4 ostatnia IP: *.chello.nl 06.11.11, 19:22
        Ojej nie jest to pisane łatwym językiem,ale mam nadzieję damy radę.
        Przypominam Michalino,iż prosiłem abyś do mnie napisała piotr.holandia@o2.pl.
        Wiem,że masz mega dużo spraw na głowie,ale nie chcę stracić kontaktu z taką osobą w przyszłości
        Piotr
        • michalina7777 Piotrze 06.11.11, 19:35
          Napisałam...nie przypuszczałam ,że będziesz na forum ...i wysłałam Ci ten sam artykuł:-)).Ale pytaj juz na maila jak czegoś nie zrozumiesz...odpiszę.
          Chciałam Wam Kochani pokazać ,że z punktu widzenia innego niz ziemski każda relacja ,która niesie ze sobą uczucie miłości jest dobra:-)Ma błogosławieństwo Sił Wyzszych...a jeszcze prostszym językiem ..facet ma kochankę i zonę.Kocha jedna i drugą.Dopóki obie są szczesliwe ,żadna nie płacze dopóty wszystko jest ok.Być może to własnie kochanka jest bratnią duszą ,a on nie wiedziec czemu nie jest w stanie rozstać się z nią.:-).Jest na świecie dużo "skomplikowanych"zabronionych relacji...nie wszystko jeszcze rozumiemy.
          Teraz już wiecie czemu tak "migałam się "aby jak najmniej napisac o bratnich duszach.Niektórzy mogą to zle zrozumieć.Zresztą,co ma być to będzie..:-).Trzeba troszkę poznać życie..Anielskiej nocki:-)
          • Gość: anka Re: Piotrze IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 19:44
            Przeszły mnie ciarki po plecach a Ty Michalino dobrze wiesz dlaczego ;]
            ehh...
            • Gość: spid_777 Re: Piotrze IP: *.chello.nl 06.11.11, 19:51
              Ok,dzięki Michalino ale teraz coś mi tu nie gra,
              to mamy tak anioły demony itd
              więc piekło czyściec i niebo
              to jak do tego ma się reinkarnacja opisywana w tym artykule?
              Piotr
              • Gość: anka Re: Piotrze IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 19:58
                Piotrze, jeśli mogę się wtrącić ;]
                Wydaje mi się, że to temat nie do ogarnięcia na forum. Od siebie, proponuję i polecam, poczytaj trochę książek Pana nazwiskiem Joseph Murphy. Bardzo pouczające i wciągające lektury i... wiele "rozjaśniające" ;]
                Pozdrawiam. Anna
                • michalina7777 :-) 06.11.11, 20:03
                  Uprzedziłaś mnie:-)
                  • Gość: anka Re: :-) IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 20:17
                    hehe... ;] W chińskim horoskopie jestem wężem - wszędzie się wślizgnę - taki żarcik ;]
              • michalina7777 Zapewniam Cię,że... 06.11.11, 20:02
                jest i piekło-ale nie w sensie diabłów z rogami :-)) i niebo..czysciec...hm....między innymi tu na Ziemi...kiedy inkarnujesz...ale nie tylko.Anioły i demony również
                Wolałabym dalej dyskutowac na takie tematy na mailu..nie chcę niepotrzebnie rozpętać ideologicznej dyskusji...poza tym mam taki wewnetrzny alarm ,że już muszę być ostrożna:-)temat nie nadaje się za bardzo na forum bo jak sam wczesniej napisałes poruszyłam wierzchołek góry lodowej.Tu juz lepiej zostawmy tak jak jest...pytaj na maila.Pozdrawiam:-)
    • Gość: xasia Małzenstwo-czy będzie? IP: 79.162.102.* 06.11.11, 19:51
      chcialam zapytac czy wyjdę za mąż,czy widzi to Pani w moich kartach?Joanna 18.04.1982r,.
      pozdrawiam
    • Gość: Winnie the Pooh Michalinko - a może własne forum? :-) IP: *.play-internet.pl 06.11.11, 20:19
      Dobry wieczór,
      Michalinko, a może załóż na gazecie swoje forum :-) Tam będziesz mogła opisywać Anioły jak również bez obaw wyrażać swoje zdanie... Wtedy nikt nie będzie mógł Ci nic zarzucić :-) Jestem pewna, że spora liczba osób pójdzie za Tobą! Pozdrawiam :-)
      • Gość: Lidka Re: Michalinko - a może własne forum? :-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.11.11, 21:10
        Właśnie też to chciałam zaproponować:) jest jedno anielskie forum-Dotyk Anioła-ale troszkę zaniedbane już...
    • michalina7777 Kochani:-) 07.11.11, 23:15
      Bardzo przepraszam Was ,którzy czekacie na moje odpowiedzi na listy.Nie dałam dzis rady nic zrobic ani na forum ani na poczcie.Jestem zawalona pracą.Jest Was coraz wiecej...nowym z Państwa muszę zaznaczyć ,że czas oczekiwania będzie długi...Proszę o cierpliwość.Odpowiadam maksymalnie dwóm ,trzem osobom dziennie z tego forum .Na więcej juz nie wystarczy czasu.Ci,którzy mają sprawy z którymi nie moga czekać...Kochani bardzo Was rozumiem ,ale nie wyrabiam się czasowo:-)Chcę odpowiedzieć każdemu.Lecz to nie zawsze jest możliwe.Mam nadzieję ,że jutro poznym popołudniem znajdę czas....
      Jeśli chodzi o forum nowe..hmm...obawiam się ,że nie mam tyle czasu ,aby je prowadzić.:-)
      Wielu z Was juz słodko śpi a ja muszę jeszcze posiedzieć gdzies do trzeciej w nocy.W dzień stawiam tarota ,a wnocy piszę artykuły do mojej strony...i dzis właśnie taka noc.Kilka artykułow pod rząd...Pozdrawiam Was serdecznie...Do jUtra:-)Ślę Anioły:-))
      • Gość: anka Re: Kochani:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.11, 08:49
        A ja się zastanawiałam, gdzie nam zginęłaś :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka