Dodaj do ulubionych

obiecane - dwójki

27.07.04, 15:01
Dwójki typowe, oczywiście - z pominięciem innych wpływów:

Najważniejszą ich potrzebą jest posiadanie kogoś, kogo mogą kochać ze
wzajemnością - to daje im poczucie spokoju, bezpieczeństwa. Lubią ufać
ludziom. Jesli nie mają kogoś takiego, zamykają się w sobie, wypalają.
Są czułe, delikatne i pokojowo nastawione do świata. We wszystkim szukają
harmonii i równowagi, może dlatego, że nerwowości mają już w sobie aż nadto.
Ponieważ szkolą się w poszukiwaniu harmonii, potrafią też same ją wprowadzać.
Z tego powodu są dobrymi mediatorami, dyplomatami, a ta sama cecha daje im
też dobry gust i wyczucie artystyczne.
Często nie doceniają samych siebie, walczą z kompleksami.
Ich samopoczucie bardzo zależy od samopoczucia osób, z którymi w danym
momencie przebywają. Dostrajają się automatycznie do atmosfery, odbierają
cudze emocje. Stąd też duża wrażliwość na ludzką czy zwierzęcą krzywdę. Duża
wrażliwość na uczucia jest posunięta czasem do sentymentalizmu i płaczliwości.
Dwójki często cierpią z powodu zmiennych nastrojów i kłopotów z nerwami.
Zawodowo, lepiej realizują się jako pracownicy, niż pracodawcy (ale nie
dotyczy to jedenastek). Lubią spokój, ciszę.
Bardzo ważne są dla nich dobre stosunki z ludźmi. Do tego stopnia, że zdarza
im się żyć tak, żeby zadwolić kogoś (zwłaszcza bliskiego). Stąd też wynika
skłonność do podporzadkowywania się w bliskich związkach uczuciowych.
Dwójki, u których wzmocniona jest strona negatywna, bywają złośliwe,
ironiczne, obrażalskie.

pozdrowienia,
Ewa G.
Obserwuj wątek
    • Gość: Julia Re: obiecane - dwójki IP: *.chello.pl 27.07.04, 23:29
      Bardzo dziękuję pani Ewo, zgadza się i trudno nie przyznać Pani racji. Jedyne
      co się nie zgadza w moim przypadku to to, że nie mam kompleksów i niskiej
      samoocceny.
      Czy mogłaby Pani sporządzić dodatkowy opis dot. jedenastek - bo tak się składa,
      że mam taką wibrację urodzenia, imienia i nazwiska i jeszcze jakąś (nie
      pamiętam) i dodatkowo podpisu (to akurat sobie dopasowałam). Będę wdzięczna za
      kilka uwag, bo chyba jestem typową dwójko-jedenastką.
      • ewa.gs Re: obiecane - dwójki 28.07.04, 08:34
        Julia,
        świetnie, że nie masz kompleksów i niskiej samooceny - tym właśnie często
        różnią się jedenastki od dwójek. Ale i jedenastki muszą sobie na tą dobrą
        samoocenę zapracować :)
        Jedenastka to niby dwójka, ale złożona z dwóch jedynek, dlatego jest dwójką
        bardzo specyficzną. Bardziej świadomą siebie, bardziej przebojową, silniejszą
        niż typowa dwójka, o bardziej elastycznym myśleniu.
        Jedenastki, zwłaszcza te, które inwestują czas i energię we własny rozwój,
        często odkrywają u siebie jakiś specjalny talent, dzięki któremu mogą pomagać
        innym. Pomagać nie tylko w sensie wyciągnięcia ręki do kogoś, ale i w sensie
        pokazywania dobrej drogi, służenia radą, opieki duchowej. Jak na przykład
        pisarz, który dzięki swojemu talentowi trafia z własnymi przemyśleniami do
        setek ludzi, a oni dzięki temu zmieniają swoje życie.
        Jeśli chodzi o Twój podpis, to nie polecam eksperymentów tego typu. Po pierwsze
        daltego, że jeśli w karcie występuje kilka liczb mistrzowskich, to wzajemnie
        się blokują. Po drugie dlatego, że jedenastka (2), która podpisuje się
        jedenastką (2) osiąga przeznaczenie 22=4. To kolejna blokada - następna liczba
        mistrzowska. Ponieważ jednak ta mistrzowska 22 jest jednoczesnie 4, oznacza, że
        człowiek musi się bardzo napracować na każdy efekt, który osiąga. To w pewnym
        sensie syzyfowa praca. Jednym słowem - robisz sobie pod górkę :)
        W większości przypadków podpis można dopasować dopiero po dogłębnym
        przeanalizowaniu całej karty, bo dopiero wtedy wiadomo, czego człowiekowi
        brakuje, a czego ma aż w nadmiarze.
        pozdrowienia serdeczne,
        Ewa G.
        • Gość: Julia Re: obiecane - dwójki IP: *.chello.pl 28.07.04, 22:28
          Dziękuję Pani Ewo. Ale co mam zrobić? Znaleźćinny podpis? Ten funkcjonuje u
          mnie od paru lat. Nie powiem żeby wszystko było OK, ale tak jakoś się świetnie
          dopasował. I trudno byłoby go zmienić. Czy 11 ma jakąś inną misję do spełnienia
          ni ż 22 albo 44? U mnie wszelkie dwójki-jedenastki i tak dominowały w róznych
          wibracjach. Zapewwne brak mi innych. To c mam zzronić Pani Ewo?
          • ewa.gs Re: obiecane - dwójki 29.07.04, 08:28
            może taki podpis Ci pisany, choć niełatwy :)
            a zmienia się podpis tylko poprzez dodanie, nieznacznie, jednej literki - ale
            to nie jest sprawa na chwilkę, bo dobiera się go po przeanalizowaniu całej
            karty. Choć na ogół robi się to po rpostu ze zmianą karty.
            Jeśli taki podpis po prostu masz i jest Ci z nim dobrze, to go zostaw - mówiłam
            tylko tym, że dobieranie sobie podpisu świadomie ale bez pełnego obrazu
            sytuacji bywa gorsze niż dobieranie go zupełnie nieświadomie...
    • agrentowy4321 Re: obiecane - dwójki 09.03.23, 00:55
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • irona.sonata Re: obiecane - dwójki 29.04.23, 14:28
      To nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka