Gość: Beata IP: *.icpnet.pl 16.08.04, 18:41 Droga Amatemi.Czy możesz mi coś powiedzieć o mojej pracy?Jak się układa,co sądzą o mnie moi współpracownicy,szef i czy coś w niej osiągnę? Ur.22.01.64 Będę ogromnie wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amatemi Re: Droga Amatemi 16.08.04, 18:47 witaj Beato. Nie moge odpowiedziec na Twoje pytania, poniewaz nie czytam w myslach. Nie wiem co sadza wspolpracownicy i szef. Co chcialabys wiedziec o swojej pracy? Czy cos w niej osiagniesz? Ale co? Na pewno "cos" juz osiagnelas. Postaraj sie sprecyzowac swoje pytania, prosze Pozdrawiam cie serdecznie, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Droga Amatemi IP: *.icpnet.pl 16.08.04, 18:50 Czy czeka mnie awans,czy też nie?Moze jaka jestem w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
amatemi Re: Droga Amatemi 16.08.04, 19:10 to sa pytania na ktore nie umiem udzielic ci odpowiedzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Droga Amatemi IP: *.icpnet.pl 17.08.04, 19:18 Droga Amatemi wczoraj pisałam do Ciebie,ale pewnie źle zadałam pytania. Mam odpowiedzialną pracę i staram się w niej robić co tylko mogę i to jak najlepiej.Wiem,że wiele osób zazdrości mi tego co robie i pragnie zburzyć to co już osiągnęłam.Najpierw wywoływało to we mnie wewnętrzny bunt(rzadko głośno protestuję) potem zamknęłam sie w sobie i znoszę to z pokorą pogrążając się w zamknięciu,a moze depresji.Czuję,że coraz bardziej poddaję się i nie walczę.Czy możesz mi powiedzieć czy uda mi się jakoś wyjść na prostą,zanim mnie całkiem zdominują?Może uda Ci się odczytać coś z run?Nie wiem jakie zadać pytanie,czy co mam robić,czy podołam,czy może przegram tę samotną walkę,o coś co moze wcale nie jest mi pisane?Beata Odpowiedz Link Zgłoś
amatemi Re: Droga Amatemi 17.08.04, 19:54 witaj Beato:) Zamykanie sie w sobie, pograzanie w dziwnych stanach czasem depresyjnych jest charakterystyczne dla drogi zycia nr 7 zwlaszcza o podliczbie 25. 7 to droga otwarcia otwarcia na wszystko co nas otacza, strach przed zranieniem ( 7-ki to istoty, czesto wbrew temu co pokazuja, bardzo delikatne i latwo je zranic).Dodatkowo z rozkladu tarota widac ze twoim zadaniem na to wcielenie jest otwartosc , pelne otwarcie na swiat i na wszystko co sie z tym swiatem wiaze.. Wazna jest tu komunikacja. Jesli nie mowimy co nam sie podoba lub nie, nie otwieramy sie na swiat. Co sie dzieje teraz w tobie? Brak ukorzenienia co powodowac moze problemy ( ale zwykle, codzienne). Runy mowia idz z prądem, puść co masz puscic i przejdz spokojnie te problemy, to blahostka. Skad wzial sie twoj problem zamkniecia? Nie wiem czy dobrze odczytam, ale informacja sie powtarza. Komunikacja jest u ciebie do wewnatrz, tzn. slowotok wewnetrzny co powoduje silne napiecia i nie ma zadnego ujscia. O takich osobach czesto sie mowi: ta to ma dobrze, zycie jej sie uklada, ma wszystko czego pragnie, nie ma zadnych problemow, tylko pozazdroscic:))))))))) Problem zamkniecia oczywiscie, standardowo ( runy sa niesamowite) , wzial sie z domu rodzinnego i to wczesnego dziecinstwa. Ale przyczyny nalezy szukac jeszcze wczesniej, ten wzorzec jest przeniesiony z poprzednich wcielen. Co zrobic zeby wzorzec usunac? Wejsc w siebie odnalezc go , doswiadczyc i zmienic, zlikwidowac. Zuopelnie jak pozbycie sie wirusa w komputerze. Praca: Do tej pory nie bylo wcale zle, wszystko sie krecilo i bylo calkiem sympatycznie, kontakty powierzchowne, no i komunikacja z ludzmi. Stad moglo byc u ciebie takie negatywne wrazenie. Teraz jest czas zbierania doswiadczen i otwarcia twoje puszki pandory. Wychodzi coz z podswiadomosci, otwierasz sie na jakies swoje wepchniete tam tresci i dlatego odczucie jest niekomfortowe. Jest to zwiazane silnie z dziecinstwem. Jesli bedziesz szla dalej tą droga to czeka cie jeszcze troche problemow, takich codziennych i czekania. Ten czas jest dosc dlugi i nie tylko oznacza czekanie, ale rowniez zbieranie plonow z tego co sie zasialo jakis czas temu oraz plodnosc czyli przygotowanie do nastepnego etapu. Na pytanie czy awansujesz runy odpowiadaja mi ze masz sie zajac oczyszczaniem siebie, to jest ci pisane i nie stawiaj sie temu czasowi, poniewaz dostajesz teraz szanse na pozbycie sie balastu z dziecinstwa. W ogole nie mowia o awansie. Ale tak juz jest, ze lesi jest cos wazniejszego w danej chwili to nie odpowiadaja na zadane pytanie tylko sugeruja ze droga jest inna:)))))))) Pozdrawiam cie serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Droga Amatemi IP: *.icpnet.pl 17.08.04, 20:13 Bardzo,bardzo Tobie dziękuję Droga Amatemi.Otworzyłaś mi oczy na świat. Przyznam szczerze,że nie bardzo wiem jak się zabrać za to oczyszcznie i na czym ono polega.Chetnie zabiorę się za coś co powinnam w życiu robić. Kupiłam sobie niedawno książkę Ewy Foley "Bądź aniołem swojego życia" Jest tam tzw "medytacja poczęcia" z której mozna(jak się długo bedzie pracowało) dowiedzieć się jakie zadanie mam do wykonania tu i teraz.Narazie jednak trudno mi cokolwiek z tego wywnioskować.Wstyd przyznać,ale poprostu nie mam nauczyciela,który podpowiedziałby mi co robić.Niedawno zaczęłam interesować się rozwojem osobistym i wiele rzeczy jeszcze nie wiem.Wierzę,że przyjdzie czas i znajde tę właściwą drogę(czy to o niej mi pisałaś???) Jeszcze raz Tobie dziękuję. Beata Odpowiedz Link Zgłoś