zdradzonazona 21.08.04, 13:08 Jestem w ciazy,moj zwiazek praktycznie rozpadl sie jakis czas temu... Ja-07.10.1974, On-05.10.1974 Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zdradzonazona Re: Amatemi - prosze o rade 22.08.04, 20:07 Czy uratuje sie nasz zwiazek,czy bedziemy razem.Takie...dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
amatemi Re: Amatemi - prosze o rade 22.08.04, 21:05 patrze na twoje zycie uczuciowe i w przyszlosci nie widze mezczyzny( co nie znaczy ze go nie ma, po prostu jest niewazny w jakims momencie) tylko transformacje dotyczaca twej kobiecosci. Pewnie jest to zwiazane z dzieckie, doznanie kobiecosci i pewnie macierzynstwa. A wasz zwiazek: teraz - milosc jestale tez jest to scisniete, gdzies gleboko ulokowane. Co was czeka? Z tego co ja potrafie odczytac to duze zmiany w partnerstwie i poczatek. Nie wiem czy chodzi o odnowienie, rozpalenie ognia na nowo w waszym zwiazku czy tez juz w innych. Z run wynika ze najgorsze jest juz za wami no i jeszcze troche blokad na ten moment. Potem bolesne oczyszczanie i transformacje i jestescie jak nowo narodzeni. A teraz najwazniejsze jest dziecko, pamietaj ze ono odczuwa wszystko co jego matka kazde uczucie matki jest bardzo intensywnie odbierane przez plód. Sluchaj kojacej muzyki ( tobie tez ona dobrze zrobi). Z portretu widac ze spotkaliscie sie po to aby zalozyc rodzine. Ale jak dlugo i w jaki sposob ta rodzina bedzie funkcjonowac to zalezy od was obojga. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zdradzonazona Re: Amatemi - prosze o rade 22.08.04, 22:44 Musze to co napisalas droga Amatemi na spokojnie przemyslec...Zmartwilo mnie pierwsze zdanie,i to o zwiazkach tez,ale ja ogolnie jestem teraz zbyt przewrazliwiona.Za Twoja rada slucham wlasnie muzyki klasycznej,ktora lubie... Wiem,ze teraz liczy sie dobro mojego malenstwa, niemiej tego,ze brakuje mi JEGO,ze tesknie,nie jestem w tej chwili w sobie zmienic:( Pozdrawiam Cie. Odpowiedz Link Zgłoś