Gość: danusia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.09.04, 18:51
Miałam krótki sen (a może tyle pamiętam) Jednak nie daje mi spokoju.
Śnił się ukochany,siedziłam z nim na ławce(byli tam jescze inni ludzie
nieznajomi) po przeciwnej stronie siedziała jakas dziewczyna, która
uśmiechała się znacząco do NIEGO. Ja w złości "wydarłam" z rąk porcelanowy
kubek, który ona trzymała w ręce i rozbiłam go. Wszyscy popatrzyli się na
mnie ze zdziwieniem a ja w ogromnej złości obudziłam się:)
Co może oznaczać taki sen - czy jest jakąś wskazówką dla mojego związku?