Gość: angelin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 08:25 śniłam dzisiaj o zakonnicy - rozmawiałam z nią. Czy to prawda, że dla kobiety sen ten oznacza rozstanie z ukochanym?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda41 Re: sen - czy to prawda 15.09.04, 17:02 Powinnaś uważać na zdrowie.Niestety może okazać się,że Twój ukochany Cię zdradza,ale wszystko zależy od całego kontekstu snu,a nie tylko od jednego symbolu.....Pozdrawiam.Matylda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angelin Re: sen - czy to prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 17:16 Dziękuję Matyldo, Dokładnie śniło mi się, że byłam w jakimś budynku z ukochanym, zapukałam do drzwi, które otworzyła zakonnica ja zajrzałam do środka i zobaczyłam, że ta zakonnica prowadzi jakąś lekcję (w ławkach siedziały dzieci) rozmawiałam z nią, jednak nie pamiętam o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda41 Re: sen - czy to prawda 15.09.04, 17:44 Budynek symbolizuje to co jest stałe w Twoim życiu uczuciowym i społecznym.To jest całość kontekstu Twojego snu.To jest historia Twojego życia,której nic nie może zakłócić w sensie przeznaczenia.Zapukałaś do drzwi,któe są w pewnym sensie obroną przed najeźdźcami,a więc bronią przeciwko niepożądanym ingerencjom. Te drzwi otworzyła zakonnica,a ona jest symbolem zdrady miłosnej.Ona prowadziła jakąś lekcje.Jak sama nazwa wskazuje dawała lekcję.Nauczany przedmiot wskazuje,co powinnaś zrozumieć,by działać skutecznie,bo lekcja,nauczanie to zdobywanie wiedzy.Jeśli dzieci były grzeczne,poprawnie się wyrażały i były szczęśliwe,a nie przestraszone to zapowiedź szczęścia i pomyślności w najważniejszych sprawach życiowych. Pozdrawiam.Matylda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angelin Re: sen - czy to prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:08 Serdecznie dziękuję Pani Matyldo za interpretację snu. Mam nadzieję, że w naszym życiu nie pojawi się zdrada. W najbliższych dniach mamy się zaręczyć. Pani Matyldo, przypomniłam sobie, że w śnie sama zastanawiałam się po co przyszłam do tej zakonnicy (z przyszłym mężem) pomyślałam, że może mamy załatwić nauki przedmałżeńskie i po chwili zdałam sobie sprawę, że jest jescze za wcześnie. Nie potrafię sobie przypomnieć rozmowy z zakonnicą. Wiem, że odbywała się lekcja religii i w klasie były dzieci ale nie potrafię powiedzieć jakie było ich zachowanie. Jestem bardzo wdzięczna Pani za poświęcony mi czas:) Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś