Gość: circa
IP: *.mok.waw.pl / *.mok.waw.pl
25.02.05, 02:46
Szłam do przystanku przez pola, roztopy razem z dwoma kobietami z mojej
rodziny tj. z siostrą mojej mamy i babcią (babcia nie zyje)
Gdy doszłyśmy do przystanku przyjechał autobus w przeciwnym do zamierzonego
przez nas kierunku. Ja i siostra mamy wsiadłyśmy, zeby zapytać czy nie uda
nam się nim dojechać do miejsca z którego będzie więcej możliwości dostania
się do celu. Kierowca autobusu prowadził z nami rozmowę i nawet nie
zauważyłyśmy jak bardzo oddaliłyśmy sie od przystanku, na którym została moja
babcia z moją torebką. Gdy się zorientowałysmy zaczęłyśmy biadolić, że jak my
teraz wrócimy i w ogóle. Wysiadłyśmy i zaczęłyśmy wracać przy czym moja
ciocia była bardzo zdenerwowoana na kierowcę autobusu. W pewnym momencie
zobaczyłyśmy że jedzie za nami autobus ze zananym nam już kierowcą. Okazało
się ,ze chciał nam pomóc i podwieść nas we włąściwym kierunku, gdzie czekała
babcia... czy ten sen może mieć jakieś znaczenie?