Dodaj do ulubionych

Etyka wrózki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 18:46
Wróżę z tarota "amatorsko", dla przyjaciół. Kiedyś, zwabiona ogłoszeniem,
zatrudniłam się w "Salonie Odnowy..." i pierwszy raz wróżyłam za pieniądze
zupełnie obcym ludziom. Pewnego dnia właścicielka salonu poprosiła, żebym
rozłożyła karty jej przyjaciółce - kobieta chciała wiedzieć, czy jej partner
(ona dość zamożna "stara ropucha", on wysportowany tępak). Wyszło mi, że on
ją oszukuje i takie tam, co było widać na pierwszy rzut oka. powiedziałam jej
to, starając się nie powiedzieć wprost, że jest głupia, a była - nie
zrozumiała. Po kilku dniach dowiedziałam się, że ten facet oczyścił jej konto
i częściowo mieszkanie.
Wtedy byłam młodsza i nieśmiałą – dużo kosztował mnie (psychicznie)
ten błąd - niebłąd - zrezygnowałam z tej pracy i już nigdy nie wzięłam
pieniędzy za wróżbę.
Uważam, ze wróżba powinna być trochę psychoterapią, rozmową z kimś kto wie o
nas wiecej, lepiej rozumie i potrafi ostrzec . Natomiast często, odczytując
karty musimy kims potrząsnąć, podciąć mu skrzydła, zrzucic z piedestału i ja,
osoba o małej wiarze w swoja wartośc- cofam się przed tym. Nie jestem osoba
religijną, i nie uważam tarota za narzedzie szatana, ale jednak cofam się
przed użyciem go w sposób hamujący.
Czy wróżba negatywna jest potrzebna, czy nie jest tak, że zaraz staramy się
ją racjonalizowac i bagatelizowac.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Etyka wrózki 24.04.05, 22:56
      Gość portalu: elza napisał(a):

      > powiedziałam jej
      > to, starając się nie powiedzieć wprost, że jest głupia, a była - nie
      > zrozumiała.

      Mysle, ze ocenianie klienta nie nalezy do kompetencji wrozki.
    • agrentowy4321 Re: Etyka wrózki 07.03.23, 21:15
      Obłędne
    • irona.sonata Re: Etyka wrózki 28.04.23, 11:51
      To nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka