Dodaj do ulubionych

WAGA - PANNA

    • Gość: zraniona niunia Re: WAGA - PANNA IP: *.laczpol.net.pl 11.04.06, 17:14
      Niestety tu się zgodzę, to 2 różne światy, jestem waga, mój BYŁY chłopak to
      panna,na początku-cudowne i wspaniałe życie z tą osobą,później ciagle kłótnie,
      nieporozumienia we wszystkim, odmienne gusta,różne zdania na prawie każdy temat
      i te różnice nas nie przyciągały,byliśmy 7 lat-7 lat zmarnowanych,on czuły
      kochanek(tylko w łóżku się idealnie rozumieliśmy),ale jakże cyniczny oraz
      kochający kobiety, o kobietach w międzyczasie trwania naszego związku
      dowiedziałam się niestety o 7 lat za późno...Facet panna?-Nie polecam...
    • Gość: Niunia Re: WAGA - PANNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:45
      to nieprawda!!! ja jestem waga moj facet to panna i dogadujemy swietnie!!!
      planujemy razem przyszlosc i bedzie cudnie!!!!
    • Gość: kobra PRAWDA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:57
      zgadzam sie doszczelnie z tym co jest tutaj napisane;) tak własnie jest w moim
      zwiazku...dlatego nie czuje sie usatysfakcjonowana...potrzeba mi czegos całkiem
      innego niz mojemu mezczyznie...dlatego czesto sie nie rozumiemy i kłucimy o
      błachostki...
    • Gość: antenka Re: WAGA - PANNA IP: *.pikonet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:29
      Jestem Wagą a mój facet jest panna jestesmy ze soba od roku czasu i jest nam swietnie zarowno w milosci ,w zyciu codziennym jak i w lozku z jedym sie zgodze wszystko w nas jest oddmienne inne mawet sofy do naszego wspolnego mieszkania chcemy miec innego koloru :D:D:dpozdrawiam
    • Gość: miss aisha Re: WAGA - PANNA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 30.06.06, 11:32
      zalezy kto jak an co spojrzy, ja bylam z osobą spod tego znaku zodiaku, z
      pocatku milo i przyjemnie, lecz ppzniej dochodzilo do zgrzytow. Zgadza sie wagi
      chca zyc pelnia zycia, nie lubia byc ograniczane, Lecz panny sa spokojne i
      wywazone to sa dwa przeciwnienstwa, ale nie koniecznie musza do siebie nie
      pasowac. Wiec zycze powodzenia innym :)
    • Gość: gosia Re: WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 10:26
      jedyne szczesliwe malzenstwo jakie znam to waga i panna zadna z podanych
      charakterystyk nie ma miejsca !
    • md2000 Re: WAGA - PANNA 03.08.06, 17:23
      zgadzam się, że bzdura, jestem od 6 lat z facetem Wagą i generalnie super,
      oczywiście zdarzają się czasem zgrzyty ale bez tego byłoby (moim skromnym
      zdaniem) strasznie nudno, a poza tym będzie mała Ważka, w związku z tym, jakie
      imie najlepsze??
    • Gość: Swieta Re: WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:07
      Mam do czynienia z Wagami już od wielu lat...z 10 będzie. Mój mąż był
      wagą-rozwiedliśmy się. Potem spotykałam się z Wagą przez 2 lata. To się nie
      udaje. Lenistwo Wagi i Jej miłość przede wszystkim do siebie,
      niesłowność...wszytko to niestety wybija ziemie spod nóg Panny. Nie ma poczucia
      oparcia, stabilności. Panna próbuję, bo kocha i jest gotwa się poświęcić,
      ustąpić, ale to wszystko się kończy newricą dla Niej, rozczarowaniem,
      wycieńczeniem psychicznym. Co najgorsze, Waga może wcale nie zauważyć jak Panna
      cierpi. Doszłam do wniosku, ze te dwa znaki "lecą na siebie" ale zamieszkać to
      ONI mogą tylko w zamku na piasku.
      Niestety.
    • Gość: lukasz WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 18:16
      zaczolem niedawno zwiazek z waga i juz widze ze jest tak jak jest napisane w
      horoskopie. Niestety :(
    • Gość: Rafik Na pewno ma znaczenie kto jest wagą a kto panną IP: *.icm.edu.pl 23.09.06, 08:08
      ale generalnie doświadczyłem tego samego co w horoskopie.
      Byłem z wagą kilka lat więc ci co piszą wyżej, że to bzdury
      bo są kilka miesięcy i jest super mało wiedzą, u nas też było
      super przez kilkanaście miesięcy potem coraz gorzej.
      Nie pomogło nawet dziecko, waga musiała iść swoją drogą bo
      miała na wszystko inne zdanie, poza tym waga jest bardzo
      słaba jeśli chodzi o własne decyzje więc jeśli widzicie, że
      waga coś bardzo stanowczo postanawia to ktoś jej do musiał
      dobrze wbić do głowy, ktoś kto jest jej wyimaginowanym
      autorytetem i korzysta z tego dla własnych interesów.
      • Gość: ania Re: Na pewno ma znaczenie kto jest wagą a kto pan IP: *.xnet.org.pl 06.05.07, 16:28
        masz racje
    • Gość: Ona WAGA - PANNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 00:31
      bzdura??? a ja coraz czesciej odnosze wrazenie ze prawda :(:(:(:(:(:(:(:(:(
    • Gość: waga pani WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 16:07
      TOTALNA BZDURA!!!!!!!!!!
    • Gość: edytka WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 20:03
      wielkie dzieki za te rady dzieki temu horoskopowi zerwałam z chłopakiem bo
      pisecie ze do siebie nie pasujemy
    • Gość: })({ WAGA - PANNA IP: 84.38.160.* 10.11.06, 10:18
      Pfff coz za klamstwa!!!!!
    • Gość: ...:* WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 23:23
      mam nadzieje ze to nie prawda bo zakochalam sie w pannie...:( oby to faktycznie
      byla bzdura...
      • Gość: gość Re: WAGA - PANNA IP: *.compower.pl 30.11.06, 17:00
        Hmm mowisz, ze się zakochałaś. Długo sie znacie??
        • Gość: ^^ Szczęśliwa :) Re: WAGA - PANNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:13
          Nie wierze w to ja jestem Waga moj chlopak Panna i jestesmy juz ze soba ponad
          rok a ile razy sie posprzeczalismy to na palcach jednej reki policze i jeszcze
          mi zostanie ! Nie ma co sie obawiac ze gwiazdy zle wroza trzeba jedynie umiec
          sie dogadac z druga osoba
          • Gość: MARCIN Uk Re: WAGA - PANNA IP: *.cable.ubr04.telf.blueyonder.co.uk 13.01.07, 23:01
            bzdety.To wszystko zalezy od nas samych,Takie zycie:wózalboprzewóz.Ja poprostu
            jestem dobrej mysli.Pozdrawiam
    • Gość: ja WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:41
      ale suchar, nic w tym nuie jest prawda!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: panienka:) WAGA - PANNA IP: *.dolsat.pl 11.02.07, 13:39
      fakt, popieram swojego poprzednika. bzdura .ja jestem panna a mo artner waga.
      rozumiemy sie swietnie, w kazdej swerze.
    • Gość: mała WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:09
      ja sie z tym nie zgadzam calkiem niezle dodaduje sie z waga i jeszcze ani razu
      nie bylo miedzy nami klutni
    • Gość: Cher WAGA - PANNA IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.07, 16:13
      Ja jestem z moim Tygryskiem już 5 miechów i też uważam że to bzdura!
      W horoskopy wierzę, ale nie w takie tandety jak gazeta.pl.Pffff...
      • Gość: Yougboy Re: WAGA - PANNA IP: 83.238.7.* 07.02.08, 15:18
        Bylem w zwiazku z kobieta Waga i pomimo mojej glebokiej sympatii dla
        niej wyszly roznice nie do pogodzenia. W duzej czesci moge sie
        zgodzic ogolnie z horoskopami partnerskimi dotyczacymi takich
        ukladow.
    • Gość: kawa WAGA - PANNA IP: *.koba.pl 20.04.08, 15:45
      jak ktoś wierzy w horoskopy to zawsze będzie szukał w nich
      odpowiedzi na swoje problemy w związku,ja jestem z panna prawie 2
      lata i nie miałam nigy tak wspaniałego faceta,wszystko zależy od
      charakterów.
    • Gość: giecik WAGA - PANNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 16:12
      Ostatnie zdanie mnie zabiło normalnie,miałem laske wage i ona nie
      nadążała za mną,wagi mają malutki temperamenciik i tylko czasami
      panny zaś(w moim przypadku) zbyt duży dla cichutkiej i ułożonej wagi
    • Gość: ana ;] WAGA - PANNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:34
      am z tym tekstem paranoja pzdr.wogóle sie nie zgadz
    • Gość: Taki jeden WAGA - PANNA IP: *.chello.pl 27.10.09, 16:00
      Śmieszne tyle powiem o horoskopach. Każdym jednym. Ciekawe do poczytania, ale
      nic poza tym. Jestem Panną i byłem z Wagą. Mamy nawet dziecko. Niestety nie
      jesteśmy razem i to nie dla tego, że tak pisze horoskop, bo akurat to co pisze
      o mnie mogę też do niej dopasować i vice versa. To samo można poczytać wśród
      innych znaków, oraz wypowiedzi ludzi, którzy się wypowiadają czy im wychodzi,
      czy nie. Nie mieliśmy innych światów, choć w innych żyliśmy. Była magia jakiej
      nie doświadczyłem przy innej z innego znaku. Podobne klimaty i upodobania,
      nawet gusta mamy podobne, ale jak zawsze są różnice, choć mimo wszystko lubimy
      się dobrze ubrać, czy zjeść. To nie znaki nas kształtują, choć może dają
      podwaliny, ale nie bardziej niż geny. Zresztą jak ktoś chce się bardziej
      sprawdzić niech się dowie w jak był ułożony księżyc i reszta planet, gdy się
      urodził, bo to też ma niby wpływ na to jacy jesteśmy i może być tak, że ktoś
      ma więcej z wagi niż z panny, czy z byka, a nie barana. To co ma na nas wpływ
      i to kim jesteśmy to to jak żyliśmy, jak nas wychowali rodzice, otoczenie,
      doświadczenia życiowe. Równie dobrze można się doczepić teorii Darwina, o
      doborze naturalnym, że ludzie jak zwierzęta się przyciągają podświadomie, np.
      szukając kogoś kto będzie jak ich matka czy tata, patrząc pod względem tego
      jak żyli rodzice ze sobą i jak "nas dzieci" traktowali, bo oni są pierwszym
      wzorem jakie nam dostarcza życie, a często się właśnie jakimiś wzorami
      posługujemy, zapominając, ze my to my, a nie ktoś inny. Poza tym cały czas
      ulegamy zmianom i nie jesteśmy już tymi, co kiedyś. Sztuka to zrozumieć i
      zaakceptować. Drogą do sukcesu są szczere rozmowy o tym i o tamtym, które
      przybliżają, nawet kłótnie o błahostkach, bo wszystko jest błahostką, choć
      czasami dopiero po dłuższym upływie czasu. Moja była nie chciała, bo szkoda
      było jej czasu. Szkoda. Prawda jest taka, że jeśli Ci zależy i partnerowi,
      razem się czujecie dobrze to powinniście do tego dążyć, niezależnie od znaku.
      Znaleźć wspólne mianowniki, a nie różnice i nastawiać się na nie, jak było u
      mnie gdzie ja widziałem że się da, ona nie, bo przywykła do tego w życiu.
      Byłem też z innymi znakami, które rzekomo do mnie pasują najbardziej jak byk i
      nie było magii. Nie pasują mi byki. Było za dużo różnic i choć było miło to
      nie miało to szansy, bo nie było tego czegoś więcej. Bylem też z inną wagą,
      zupełnie inna niż matka mej ślicznej, kochanej córeczki i także było miło i
      nie brakowało wspólnych mianowników. Często żeśmy szczerze rozmawiali i
      zostali dobrymi znajomymi, bo także brakło większych uczuć, ale milej
      wspominam ten związek niż z bykiem, bo było więcej szczerości i mniej
      rozczarowań. Czytając to, co tu pisze można dojść do wniosku, że zmarnowałem
      całe swoje życie, bo mam dziecko z wagą, a wcale tak nie uważam. Wszystko
      zależy od tego, czy się chce, czy nie i czy jest się wstanie poświęcić swoje
      ego dla drugiej osoby. Tym jest miłość i choć jedyną taką jaką poczułem jest
      do "niej" nie żałuję tych chwil razem spędzonych, bo warto było. Zmarnować to
      można szansę na sukces.

      Pozdrawiam.

      P.S. Nie jestem psychologiem, ani nic takiego. Nie żyję w rewelacyjnym związku
      i swoje przeżyłem, ale jestem świadom tego wszystkiego, swoich błędów i
      innych, bo wina zawsze leży po obu stronach.
    • Gość: bebe Re: WAGA - PANNA IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 27.02.10, 13:28
      EEtam z moim mezem jestesmy 3 lata -ja waga on panna. Jak dotad to
      ja jestem bardziej oszczedna i drobiazgowa niz on.Poza tym jest
      ciepla osoba-kto tu moi o chlodzIE U PANIEN???Jestem ogolnie
      zadowolona ze zwiazku.
    • agrentowy4321 Re: WAGA - PANNA 07.03.23, 15:42
      To ciekawe pytanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka