mikra
24.08.02, 22:25
chyba coś się psuje w moim blisko 5-letnim małzeństwie.
z reguły jest niby dobrze, ale tak "pod skórą" ciągle
napięcie, żale i niezadowolenia... czy to przejściowe?
naprawiać? czekać? uciekać? proszę o odpowiedz:((((
moja data urodzenia: 24.11.1977
data mojego męża: 13.5.1967
nasz synek: 29.5.1998
dziękuję.