aniama
23.09.02, 11:10
Mii napisaław watku 632: "jeśli się Pani nie zakocha do 2011 roku to
stawiam kolację i babską wycieczkę na męski striptis"
troche dlugo bo prawie 9 lat mam czekac na prawdziwa milosć...
A wlasnie poznalam faceta, ktory nie powiem bardzo mi imponuje, przede
wszystkim swoja inteligencja, doswiadczeniem i obyciem.
Chyba duzo widzial i przezyl.
Podoba mi sie, chociaz zachowuje sie jak prawdziwa ryba: troche niedostepny,
oszczedny w gestach i slowach.
W sumie to ciezko go wyczuc co tak naprawde mysli i czuje, ale przez to
jeszcze bardziej mnie intryguje.
I nie wiem czy mam sie angazowac w ten zwiazek, czy czekac na prawdziwa
milosc do 2011?
On urodzil się 15.03.1971 r. w Zgierzu , ja 28.01.1975 o godz.3.30 rano w
Zgierzu..