Dodaj do ulubionych

Co się stanie do Pani Izy

25.11.02, 20:32
Droga wróżko.
Wiem, że już mi Pani tyle napisała, ale o tym roku 2003 to tak malutko. A
tyle się dzieje. Pytałam o sprawy zawodowe bo grozi mi zwolnienie z pracy a
ze sprawami uczuciowymi też jest bardzo różnie tzn. moje małżeństwo już się
prawie zupełnie rozsypało a ojciec dziecka sprawia wrażenie, że sam nie wie
czego chce. Pisała Pani, że kolejne lata będą dla mnie szczęśliwe - ciekawe
z kim? Dlatego spytałam o ten rok 2003 czy może coś się tam wydarzy?
Może zerknełabyś droga wróżko w ten mój przyszły rok jeszcze raz?
Przypomnę swoją datę urodzenia: 14.11.1971 Łódź godz. 9.20
Co do kursu to nie jestem zadowolona. Tarot jest wykładany w ten sposób, że
mało kto rozumie o co tam chodzi. Książka dodana do kursu jest napisana
trudnym językiem, mam kilka innych i widzę, że róznice są ogromne w sposobie
przekazu. Poza tym połowa osób to kobiety pracujące w salonach wróżb, które
przyszły tylko po dyplom a udają, że tarota widzą po raz pierwszy w życiu na
oczy. Poza tym dawki informacji są "uderzeniowe" tzn. od 9.00 do 16.00 -
moim zdaniem za dużo na raz, ale mimo wszystko staram się czegoś nauczyć.
Ale z tego co widzę po tym kursie na pewno nikomu nie powróże bo nie będę
się czuła na siłach.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • irona.sonata Re: Co się stanie do Pani Izy 02.05.23, 00:50
      Raz tak a raz inaczej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka