Dodaj do ulubionych

AIDA - wasze odczucia

26.02.07, 13:06
Zakladam ten watek tylko po to zeby wpisywaly sie osoby ktorym pomogla,
przepowiedziala i co sie potwierdzilo lub nie. chodzi o wasze odczucia po
wizycie u niej. Nie pytac sie o kontakt do niej bo to juz jest w innych
watkach. chcialabym do niej pojsc dlatego chce sie dowiedziec czy warto i czy
jest skuteczna
Obserwuj wątek
    • Gość: Iwa Re: z perspektywy czasu oceniam/przereklamowana IP: 212.76.37.* 26.02.07, 13:24
      Jestem parę lat (2 z kawałkiem) po wizycie, nic, kompletnie nic się nie
      sprawdza- nie dość, że nie tylko to, co na przyszłość, ale jakoby sytuacja
      obecna, to co niby było w danej chwili, było podane jako coś całkiem
      odmiennego, od faktycznego obrazu mojego realnego życia a przeszłość tak samo,
      zupełnie jakby opowieść o innej osobie, nie o mnie. czyli po prostu nic się nie
      sprawdzilo mi.
      była natomiast moja przyjaciółka tak chyba z rok czy trochę ponad rok temu i
      nie dość że usłyszła slogany o tym aby się uśmiechac i byc optymistką to i
      poradzenie o konkretnej sytuacji były jak kulą w płot. przyjaciółka pytała czy
      zostać w tej pracy co była czy składac aplikacje do innej, odpowiedz była taka
      ze zostać bo w starej awansuje a do nowej aplikacja nie zostanie rozpatrzona,
      kolezanka posłuchała i zarówno straciła pracę w starej jak i z marszu została
      przyjęta do tej nowej gdzie podobno nie miała szans.
      czyli wynika z tego ze nic się nie sprawdza, złowiek słyszy rozmodlone slogany,
      utarte hasła a te wizje mają efekt odwrotny. ja nigdy już nie pójdę.
      strasznie brzydzi mnie robienie wokół siebie osoby niewiadomo jakiej, tylko
      pytanie, a co jest niby takiego wyjątkowego, bo wg mnie nic.
      • Gość: mona Re: z perspektywy czasu oceniam/przereklamowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:02
        Ja też tak uważam,mimo że nie byłam u niej.Ale czytałam o niej na jej własnej
        stronie i słyszałam jej wypowiedzi w rozmowach w toku.Moja koleżanka u nie
        była,no i oczywiście powiedziała jej z czym przyszła.Zresztą jak się mówi komuś
        że w związku się od dłuższego czasu nie układa,a jest dziecko ,to nie trzeba iść
        do Aidy i do jakiejkolwiek innej wróżki,żeby dowiedzieć się o
        rozwodzie,kontaktem z byłym już mężem ze względu na dziecko i o nowym
        związku.Moim zdaniem Aida jest bardzie psychologiem niż jasnowidzką.Zresztą
        byłam kiedyś u jasnowidza i nie ma to nic wspólnego z rozpatrywaniem losu,ale
        przyszłością faktyczną.
        • gwiazdeczka245 Re: z perspektywy czasu oceniam/przereklamowana 26.02.07, 20:53
          a moze znajdzie sie ktos komu pomogla... zastanawia mnie tylko fakt czemu
          wizyta u niej jest az tak droga,
          • wrozby Re: z perspektywy czasu oceniam/przereklamowana 26.02.07, 21:13
            Nie byłam i się nie wybieram do tej osoby, dlatego nie wypowiem się co do
            warsztatu pracy.

            Natomiast co do cen seansów mam dobre obycie- jak wiadomo Warszawa jest drogim
            miastem a jednocześnie warto dodać, że zarówno ceny jak i większość zarobków
            ludności jest na przyzwoitym poziomie. Dlatego komuś może wydawać się
            szokujące, co faktycznie takie nie jest. Wizyta u przeciętnej, powszechnie
            reklamującej się wróżki, kosztuje od 150 zł do 200 zł za godzinę- zazwyczaj
            takie osoby przyjmują w swoim mieszkaniu, nazywając go gabinetem lub salonem.

            Natomiast osoby które prowadzą indywidualny, zarejestrowany gabinet (nie w
            swoim mieszkaniu prywatnym, tylko w wynajętym lokalu) biorą od 250 zł do 350 zł
            za godzinę. Zazwyczaj są to osoby albo znane jako niedostępne dla soób tzw. "z
            ulicy", pożądane jako autorytety, zazwyczaj do takich osób czeka się na seans
            4/6 miesięcy.

            Ja od lat chodzę na tarota do jednego pana tarocisty, którego gabinet jest
            stricte gabinetem, a nie mieszkaniem pani wróżki, która cyt. "wczoraj gotowałam
            kapustę, może jeszcze troszkę czuć"- nie dziwi mnie więc cena- róznica mówi
            sama za siebie.
        • Gość: edyta Re: z perspektywy czasu oceniam/przereklamowana IP: 213.195.173.* 19.04.07, 13:11
          Bardzo Was prosze nie piszcie glupot!!!!AIDA to chyba jedyna z najbardziej
          wiarygodnych osób..I jak sie do niej idzie to nie mówi sie po co się
          przyszlo!!!!Siadasz zamykasz na 5 sekund oczy a ona wali ci prosto z mostu:co
          bylo,co jest, co bedzie..Pomogla wielu osobom z mojego otoczenia, wiec nie
          piszcie bzdur jak nic na ten temat nie wiecie!!!Na wizyte u AIDY czeka sie
          około 6 miesiecy ale warto!!!!Gorąco polecam byłam u niej 3 lata temu i teraz
          czekam na kolejna wizyte.
          • hepburn Re: z perspektywy czasu oceniam/przereklamowana 19.04.07, 15:52
            Edyta, każdy ma swoje odczucia, swoje zdanie; przecież każdy ma swoje
            postrzeganie, odbiór- każdy co innego myśli. Nie znaczy to, że ktoś pisze
            głupoty, bo napisał, że jest niezadowolony. Dla Ciebie jest warto, ale dla
            innego już nie. np. ja się nie pisze na spotkanie.

            Ja pisałam o kilku wróżkach pozytywnie i byłam pod ogromnym wrażeniem wiedzy i
            sprawdzalności, naskoczono na mnie, że to bzdura, bo u nich się komuś tam nie
            sprawdziło. Czyli wniosek jest taki, że sprawdzalność wróżb-przepowiedni jest
            indywidualna, a nie grupowa. To tyczy się także tej Pani.

            Fakt, czeka się czasem długo, ale to zalezne ile płacisz i kim jesteś.
            Niektórzy klienci są przyjmowanie od ręki np. po tygodniu, spotkanie kosztuje
            wtedy 400-500 zł Dla przeciętnych jest teraz 300 zł za ok. 45 minut.
            Kasia
          • Gość: po prostu gosc do jagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 09:07
            A ja jednak wole zapach gotowanej kapusty niz gabinet wielkiego wrozbity ,ktory
            siedzi i ziewa podczas stawiania kart.Ma sie za wielkiego guru i klepie
            psychologiczne formulki.A pani ktora zamiesza w garnku podczas stawiania
            kart ,pogada o zyciu, dokladniej wyczyta z kart czy wyjde za maz czy nie...a
            wielkie guru odpowie jednie"ze jest taka mozliwosc ze wyjede"Czekanie na wrozbe
            6 miesiecy??????zartujesz?kto sie wogole godzi tyle czekac...chyba tylko ten
            komu sie nie spieszy,kto nie ma problemu a do kart zaglada ze zwyklej
            ciekawosci...a przeciez ludzie chodza do wrozki po porade.Nie twierdze ze za
            darmo ale za rozsadna cene....100zl ok...150 ...ale 350???a co zrobic kiedy
            przed gabinetem takiego guru stanie kobieta ,ktora maz wyrzucil z domu a na
            reku trzyma dziecko???ma zaplacic jemu 350zl i zaczekac 6 miesiecy w kolejce?
            postawilam pytanie?odpowiedz....ja od lat stawiam karty...cale swoje zycie ale
            takich bredni dawno nie czytalam....pozdrawiam wszytskich.
            • Gość: Basia5 Re: do jagi IP: *.aster.pl 21.04.07, 10:39
              Dokładnie. Najlepiej wróżyła mi kiedyś pani mieszkająca w niewielkiej
              mieścinie, w niskich, chyba komunalnych blokach, robiąc sobie przerwę podczas
              kiszenia ogórków. Nigdy więcej żadna "profesjonalna" wróżka, ani takie "sławy"
              jak np. pan Zawadzki nie wróżyli mi tak trafnie, dokładnie i obszernie jak
              tamta kobieta, a prawdę mówiąc, te ich wróżby były g.... warte.
              Pozdrawiam
              Basia
    • Gość: Basia5 Re: AIDA - wasze odczucia IP: *.aster.pl 19.04.07, 20:29
      Chyba nie macie na co wydawać pieniędzy, skoro chce wam się płacić po minimm
      300 zł pani Aidzie. Ok. dziesięć lat temu, kiedy Aida nie była jeszcze taka
      znana, jeździła wróżyć po całej Polsce żeby zarobić. Jedna pani - naganiaczka
      klientów Aidy chciała mnie namówić na taką wizytę i opowiadała co jej Aida
      przepowiedziała, i powiem wam - same dyrdymały!
      Później Aida zrobiła karierę medialną - bo ładna, orientalna,śpiewa, wróży,
      babcia też wróży, opowiada różne niesamowite historie, i takie tam banialuki.
      Gdyby pani Aida naprawdę chciała ludziom pomagać, nie ciągnęłaby z nich tyle
      kasy,a tak - jak zresztą ktoś tu słusznie już na tym forum napisał- branie 300-
      600 zł za 45 min. jest NIEMORALNE. Jednym słowem -szukanie naiwnych. Ale cóż,
      takich jak widać jest całe mnóstwo. Ludzie, nie dajcie się zwariować. To, że
      ktoś występuje w mediach, bierze po 600 zł za wizytę, każe sobie na nią czekać
      kilka miesięcy, prowadzi "profesjonalny salon" - wcale nie świadczy o tym, że
      dobrze wróży. Uważam, że wręcz przeciwnie. Osoby z prawdziwym darem często
      pracują w zaciszu i nie robią wokół siebie szumu medialnego, a wiadomość o nich
      roznosi się "drogą pantoflową", i innej reklamy naprawdę nie potrzebują.


      • Gość: aga Re: AIDA - wasze odczucia IP: *.e-wro.net.pl 21.04.07, 21:01
        Ale w końcu ile bierze 300, 600, bo z tych postów nie mogę się zorientować
        • hepburn Re: odp Aga 21.04.07, 22:00
          300 zł - wydzwaniasz całymi dniami żeby po tygodniu dowiedzieć się, że może za
          miesiąc będzie termin, czekasz miesiąc czasem dwa jeśli jesteś kimś zwykłym,
          seans 45 minut
          400 zł - spotkanie w przeciągu tygodnia też dla zwykłych też seans 45 minut
          trwa
          600 zł - proponujesz dzień, elita seans też trwa 45 minut
          Kasia
          • Gość: Basia5 Re: odp Aga IP: *.aster.pl 22.04.07, 13:09
            I jeszcze ciekawa jestem ile Aida brałaby w tej swojej Armenii, chyba co łaska,
            albo np. pięć jaj, bo więcej nikt by jej tam nie zapłacił.
            Dodam jeszcze, że właściwie to jestem zszokowana jej stawkami. Branie 600 od
            kogoś, kto szybko potrzebuje pomocy toż to czyste szaleństwo. Ta pani chyba już
            dawno zapomniała o swoich korzeniach. Czasami jeżdżę za naszą wschodnią
            granicę, bo też mam tam swoje korzenie i rodzinę, i wiem jak i jacy ludzie tam
            jeszcze żyją. Pomimo swoich problemów są niezmanierowani, często
            bezinteresowni, pomocni, choć ubodzy - po prostu dobrzy. Czy pani Aida w ogóle
            miała z nimi styczność? A jeśli tak, to już dawno musiała o tym zapomnieć.
            • hepburn Re: odpowiedz dla Basia5 22.04.07, 14:59
              Gość portalu: Basia5 napisał(a):

              Branie 600 od kogoś, kto szybko potrzebuje pomocy toż to czyste szaleństwo. Ta
              pani chyba już


              Zacytowałam fragment Twojej wypowiedzi z którym się nie zgadzam. Trochę
              demonizujesz moim zdaniem.
              600 zł nie jest od tak dla każdego, tylko dla elity, ludzi, dla których 600 zł
              to tyle, ile na przeciętnego zjadacza chleba, 20 zł Także 600 zł tylko dla
              ludzi bogatych z elity. Ale w sumie zgodze się z Tobą, jest to przesada.
              Kasia
              • Gość: aga Re: odpowiedz dla Basia5 IP: *.e-wro.net.pl 23.04.07, 10:48
                Tu sie zgodzę 600 zł to naprawdę strasznie dużo jak za 45 minutową rozmowę
    • giovanna8 Re: AIDA - wasze odczucia 23.04.07, 11:31
      Towar nie kosztuje nigdy tyle ile jest wart.

      Kosztuje tyle, ile ktoś jest gotów za niego zapłacić. :)
      • hepburn Re: refleksja 23.04.07, 14:59
        Masz rację giovanna8
        Każdy (w sumie i ja też) się tak szokuje, że 600 zł za 45 minut, ale... WEZMY
        POD UWAGĘ, ŻE JEST TO CENA SEANSU DLA ELITY, LUDZI ZE ŚWIATA BIZNESU, SHOW
        BIZNESU itp. dla takich ludzi, taka suma to pewnie jak dla przeciętnego
        człowieka różnica między 20zł-25 zł w sumie pewnie dla nich to nie stanowi
        przeszkody, że płacą 600 zł.

        Coś Wam opowiem:
        Niedawno byłam w hipermarkecie, zrobiłam spore zakupy spożywcze mnie więcej na
        2 tygodnie (w sumie zapłaciłam 237,60 zł) stałam w kolejce do kasy, przede mną
        stała wytwornie, modnie ubrana kobieta z naturalną opalenizną (taka egipska
        opalenizna- kto był, wie jak to wygląda) nienagannym, modnym makijażem, która
        miała więcej zakupów ode mnie. Celowo obserwowałam ją, słuchałam ile ma do
        zapłacenia (tylko za te zakupy spożywcze+ jakieś detergenty do prania itp.)...
        suma jaką zapłaciła... 1920 zł 32 gr Płatność uregulowała oczywiście złotą
        kartą kredytową. Następnie zeszłam za nią na parking i obserowałam jak pakuje
        zakupy do ekstra samochodu.

        Powiem Wam szczerze, byłam w totalnym szoku. Jestem z klasy średniaj, ale nie
        jestem przyzwyczajona do wydawania takich sum. Zapewne ta kobieta była po
        prostu bardzo, bardzo bogatą osobą.

        Choć tak prawdę powiedziawszy, jak się nad tym zastanowiłam... nie powinno mnie
        (i chyba nikogo innego) to szokować, przecież są różni ludzie: biedni,
        przeciętni, bogaci. A dlaczego piszę o tym w tym temacie... bo tak mi się to
        skojarzyło właśnie z tą naszą reakcją na ceny. Zapomnieliśmy o jedyn... ceny są
        różne i dla różnych, różnie znaczą.
        Kasia
    • agrentowy4321 Re: AIDA - wasze odczucia 06.03.23, 12:12
      Sporo czytałam na ten temat
    • irona.sonata Re: AIDA - wasze odczucia 27.04.23, 02:02
      To dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka