Dodaj do ulubionych

niezdecydowany blizniak

06.05.03, 11:07
No wlasnie, co zrobic, zeby facet wreszcie zdecydował czy chce być ze mną czy
tez nie (żal mu niezłej pracy a wybranie mnie wiaże się z prowdopodobna jej
utratą). Ten stan zawieszenia trwa juz dosc dlugo. Czy postawic go pod murem?

Pzdr.

Bardziej zdecydowany baranek
Obserwuj wątek
    • yog_76 Re: niezdecydowany blizniak 06.05.03, 20:59
      Broń Cię Panie Boże przed stawianiem Bliźniaka pod murem. jako typowy
      Biliźniak, którego również pewna Pani od czasu do czasu próbuje do czegoś
      zmusić stanowczo Ci to odradzam. Efekt albo będzie odwrotny, albo nawet gdy się
      przychyli do Twojego zdania, to zostanie w nim drzazga. Do Bliźniak trzeba z
      innej strony : czułość, pochlebstwa, wskazywanie na zmianę, nowe szanse, nowe
      wyzwania itp.
      Z drugiej strony muszą Cię ostrzec : praca może być tylko wykrętem, Biliźniaki
      są mistrzami w wykrętach i wyczekiwaniu. Może On po prostu ma wątpiwości co do
      związku. Jeżeli długo jesteście ze sobą, a nie udało Ci się go usidlić, to z
      każdym miesiącem będzie coraz trudniej .....
      • zanka Re: niezdecydowany blizniak 07.05.03, 20:09
        Biliźniaki
        > są mistrzami w wykrętach i wyczekiwaniu.

        na czym polega to wyczekiwanie???
        • yog_76 Re: niezdecydowany blizniak 07.05.03, 22:29
          kiedy Bliźniak nie co powinien zrobić, albo powinien się na coś zdecydować, to
          czeka aż "samo się zrobi". Polega to mniej więcej na tym, że próbuje jak
          najdłużej trzymać dwie sroki za ogon. A przy tym Biźniak potrafi świetnie
          maskować swoje niezdecydowanie tysiącami powodów, ktore na pozór są całkiem do
          rzeczy. tymczasem tak naprawdę Bliźniak wyczekuje aż sytuacja się "jakoś
          rozwiąże". Gorzej gdy sytuacja nie chce się sama rozwiązać, wtedy Bliźniak
          grzęźnie w kolejne wymówki i tłumaczenia. Zaznaczam że nie dotyczy to wyłacznie
          mnie, ale tak samo zachowują się inne Bliźniaki które znam. Trochę to
          przerażające, że często Bliźniaki swoją wyobraźnię, inteligencję (?) i urok
          osobisty wykorzystują - na mówiąc wprost - zwodzenie ludzi. Bliźniak zawsze
          usprawiedliwi swoją wpadkę, spóźnienie czy właśnie brak zdecydowania w taki
          sposób, że wyjdzie na to, iż jeszcze powinno się mu dziękować albo współczuć.
      • mii.krogulska Re: niezdecydowany blizniak 09.05.03, 12:13
        Witam serdecznie,
        oj, co do wielu panów spod Bliźniąt to po prostu szczera
        prawda...

        Pozdrawiam, Mii
    • maggi5 Re: niezdecydowany blizniak 07.05.03, 10:11
      Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Chyba masz racje. Praca moze byc wykretem.
      Mysle, ze on tak naprawde nie wie czego chce. Zalezy mu na dwoch rzeczach:
      pracy (czyt. pieniadzach) i mnie - z przewaga tego pierwszego. Pochlebstwa i
      glaskanie dzialaja na bardzo krotko - zwykle tylko wtedy, gdy sie widzimy.

      Jeszcze raz wielkie dzieki,

      Maggi
      • felicity Re: niezdecydowany blizniak 08.07.03, 17:39
        Wiecie ja tez mam chlopaka spod znaku Blizniaka i jest dokladnie taki jak
        wczesniej opisałyscie go.To jego wahanie, nieumiejętnosć podjecia decyzji.Ja
        osobiscie jetsem Skorpionem i wiem jedno wszyscy odradzali mi tego połączenia
        Blizniak i Skorpion z rożnych powodów i powoli dochodze do wniosku ze to sie
        sprawdza.Czy jest jakas Skorpionica która tworzy udany zwiazek z Panem
        Blizniakiem???
        • ice.only Re: niezdecydowany blizniak 09.08.03, 19:16
          droga Felicity,
          ja,Skorpionica jestem na dobrrej drodze...tak myslę...no i mam jeszcze ten
          cudowny bagaz nadziei, że ów okropny (a jednocześnie uroczy...przyznajcie to
          same!!!) Bliźniak okaże się kimś z kim warto....

          zobaczymy....ale faktycznie łatwo mi nie jest....ale najadłąm sie w zyciu
          cierpliwości i na razie znoszę jego rózne dziwne czasami zachowania

          choc, jak mówię, to dopiero początek początku
          myslicie że się uda???
          • xxero Re: niezdecydowany bo za duzo wie 10.08.03, 17:08
            a moze to jest tak ze tak sie dostaje po glowie osobnikom co za duzo wiedza,
            slysza i przeczuwaja. Moze dopiero po fakcie jakis swiecie przekonany
            osobnik "zdecydowany" zobaczy w co sie wpakowal podczas gdy blizniak wiedzial
            to zawczasu? Jako blizniak dokladnie wiem jak wykrecic wszystko o 100% i
            pokazac ze to co czarne jest biale, uderzyc, obronic sie albo przekuc na swoj
            sukces:)))
            • edzioszka Re: niezdecydowany bo za duzo wie 10.08.03, 21:19
              e tam!...Bliźniaczki są w porzo, przestańcie już tak na nich narzekać...;)
    • moniorek1 Re: niezdecydowany blizniak 11.08.03, 07:12
      PAN BLIŹNIAK
      Urodzony kłamca i blagier. Żyję w świecie swojej wyobraźni, mieszając fantazję
      z rzeczywistością. Oszukuje bez przerwy, nawet podając godzinę przypadkowemu
      przechodniowi. Zdolny jest do najgłupszego błazeństwa i to po nic. Zawsze
      spóźniony, przystrojony dziwacznie, ugania się za wszystkimi kobietami. W
      zależności od sytuacji jest filozofem z Sorbony lub szefem parowozowni w
      Kutnie. Gdyby ktoś zadał sobie trud zliczenia podawanych przez niego lat
      studiów, okazałoby się, że suma jest czterokrotnie większa od przeciętnej
      długości życia ludzkiego. Pozbawiony instynktu samozachowawczego, żeby się
      popisać, chętnie skoczy bez spadochronu. Plotkuje. Jak papuga powtarza
      chaotyczne informacje. Prostuje sobie zęby w 65 roku życia twierdząc, że
      właśnie zostaje spikerem amerykańskiej TV. W miłości zachowuje się wodewilowo.
      A to wypada z bukietem róż z szuwarów, a to ląduje balonem na dachu domu
      ukochanej. Po czym znika na dziewięć lat. Jako mąż mocno zestresowany.
      Wymiguje się od obowiązków. Żon może mieć kilka, i na dodatek kilka kochanek.
      Wszystkie zaniedbuje na korzyść kursu gotowania na parze. Jest tchórzliwym
      dyletantem, uciekającym od rzeczywistości. Wiecznym chłopczykiem z procą,
      który na starość opowiada w parku kłamliwe historyjki zdumionym emerytom.

      Zastanow sie czy chcesz takiego meza ;)
      • edzioszka Re: niezdecydowany blizniak 11.08.03, 08:29
        chyba żyję na innej planecie niż Wy, bo mnie jeszcze żaden Bliźniak tak się nie
        naraził ani mnie nie okłamał - raczej jak obiecują to przesadnie dotrzymują
        słowa...;)...też lubię sobie pofantazjować i poprowadzić gierki - ale
        najważniejsze jest wyczucie granicy miedzy nimi i realnością - taka prawda,
        właśnie z powodu swej nietuzinkowości i inteligencji Bliźniaczki są dla mnie
        przeuroczymi kompanami...;)

        Lwiaczek
        • ktlm Re: niezdecydowany blizniak 11.08.03, 21:25
          a ile ty edzioszko zyjesz lat na tym swiecie?
          bo mnie sie kiedys tez tak wydawalo ale zycie gleboko zweryfikowalo moje
          poglady , na to niestety potrzeba wielu lat przykrych doswiadczen aby uwierzyc
          innym, choc oczywiscie zdarzaja sie wyjatki tylko bardzo rzadko.
          Blizniaki to swietni kumple i uroczy znajomy tylko czy aby na pewno partnerzy
          zyciowi???
          ja wiem juz ze nie, a Ty przekonaj sie sama.
          Njagorsze jest wlasnie ich 100% aktorstwo i umiejetnosc odgrywania rol
          dramatycznych i zgadzam sie z pogladem ze to narcystyczny znak
          Potrafia wiele zrobic teoretycznie dla kogos aby tylko byc chwalonym i aby
          wszyscy rozplywali sie w zachwytach jacy to oni nie sa fantastyczni!!!
          Nigdy wiecej blizniak!!!
    • irona.sonata Re: niezdecydowany blizniak 01.05.23, 07:45
      Jestem spetryfikowana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka