ewikan
21.07.03, 23:14
Niedawno skończyłam 30 lat (06.07.73;godz.18.45) i od początku lipca wszystko
mi się sypie. Za cokolwiek bym się wzięła to mi nie wychodzi. Straciłam
faceta, do kuchni wolę nie wchodzić by niewywołać katastrofy, to co było dla
mnie do tej pory ważne zaczyna mi być obojętne i mogłabym tutaj długo
wymieniać. Jak nad tym zapanować? Nie wiem, czy to jakiś niefortunny układ
planet, czy wiek przełomowy (30 lat). Czy może mi ktoś powiedzieć kiedy moje
życie stanie się normale?