Dodaj do ulubionych

pytanie do Mandolii

18.09.03, 00:41
Droga Mandolio!
Wiem, że jestem jedną z wielu i chyba wcale nie oryginalną, ale chciałabym
uzyskać od Ciebie pewną poradę,odpowiedź.Może jestem zbytnią pesymistką, ale
wogóle nic się w moim życiu nie układa(urodziłam się 30.08.1984r o godz.8:55
w Warszawie),wiem, że jestem jeszcze młoda i mam zapewne czas,ale brakuje mi
czegoś i to chyba będzie miłość.Jest zresztą ktoś za kim(aż wstyd się
przyznać)"chodzę" już jakiś rok lecz trudno mi zrobić ten pierwszy
krok.Chciałam "zabić" tą tęsknątę zajmując się pracą,nauką,ale jestem dopiero
po maturze i boję się obrać jakąkolwiek drogę.Boję się pomyłki,
rozczarowania, utkwienia w czymś co nie daje satysfakcji.
Chyba zabardzo się rozpisałam i nie wiem czy nie są to czasami pytania do
psychologa.W każdym razie jeśli mogłabyś udzielić mi jakiejkolwiek odpowiedzi
będę Ci naprawdę bardzo wdzięczna.Pozdrawiam :))Iwona
Obserwuj wątek
    • ivo_k Re: pytanie do Mandolii 18.09.03, 13:15
      Chciałam tylko dodać, iż ten mój obiekt zainteresowania urodzony jest
      01.08.1980r. i wogóle to poczekam, ale jeszcze raz bardzo a to bardzo proszę o
      odpowiedź :))
    • mandolia Re: pytanie do Mandolii 21.09.03, 20:38
      Witam niecierpliwą Panienkę:-)

      Rozumiem,że podoba Ci sie ten Ktoś, odbierasz go jako kogoś, kto Ci...hmmm...
      imponuje. Może tez podobac Ci się jego gwałtowna emocjonalność. Oboje też jak
      się domyslam, lubicie ruch dokoła siebie i towarzystwo ludzi. Myslę, że odbywac
      się to powinno jednak na polu przyjaźni. On może Cię z lekka studzić...I raczej
      pozbądź sie tego uczucia, bo stale coś wam nie będzie grało. Na polu
      towarzyskim - tak, związek - raczej nie.
      Z całą pewnością uważam,że w życiu powinnaś postawić na naukę!! Masz ku temu
      wspaniałe predyspozycje - wykorzystaj je! Podróżuj, ucz się bo jesteś
      inteligentna i otwarta na nowości.
      Twoje uczucia...no cóż...Wenus w Pannie i IC w Koziorożcu nie znamionują osoby
      uzewnętrzniającej je. Myslę, że powinnac zwrócić uwagę na jedną rzecz. Myslę,że
      uczucia przejawiają sie u Ciebie mniej więcej w taki sposób: Coś sobie
      wynmarzysz co do jakiegoś mężczyzny, oczywiście nie sprawdzi się to, a Ty
      cierpisz i analizujesz całą sytuację, a przede wszystkim swoje uczucia i
      popadasz w nerwicę, stwierdzając,że to twoja wina;-)) Z drugiej strony -
      powinnaś piętnaście razy przemysleć czy dany facet jest tym, o kogo Ci chodzi.
      Myślę,że jeśli już do tego nie doszłaś, to prędzej, czy później dojdziesz. I
      unikaj marzycielstwa w stosunku do obiektu westchnień.

      Ostatnie 4 lata mogły byc dla Ciebie ciężkie z powodu "ciężkiego" tranzytu
      Plutona, ale już chyba nie jest tak źle, prawda?:-) Może weźmiesz się za
      studia, wymagające odkrywania czegoś co zakryte i niedostępne? troche to
      pogmatwanie zabrzmiało:-) Mam na mysli psychologię, chirurgię,
      kryminalistykę... Ale nie sugeruj się tym - to tylko przykłady.
      Za rok rozpocznie sie Twój rok - rok zbierania doświadczeń na następne 12 lat.
      Wykorzystaj go dobrze!

      pzdr

      M.
      • ivo_k Re: do Mandolii 21.09.03, 22:28
        Niezmiernie dziękuję za odpowiedź.Czekałam na nią niecierpliwie to fakt, ale
        tak naprawdę to nie od kilku dni lecz od paru miesięcy.To wszystko co pani
        napisała o moich uczuciach, to poprostu strzał w dziesiątkę.Chyba racja z tą
        nauką, bo moim marzeniem są studia.Teraz jednak z powodów zdrowotnych muszę
        odłożyć je na rok.Dużo się ostatnio dzieje i zmienia, a czy na lepsze;) to się
        okaże.Jeśli chodzi o miłość...no cóż chyba będę musiała poczekać i ostudzić
        zapędy wyobraźni.
        Jeszcze raz dziekuję za te słowa, myslę,że własnie to chciałam
        usłyszeć.Pozdrawiam :))-Iwona

    • irona.sonata Re: pytanie do Mandolii 30.04.23, 23:28
      Oniemiałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka