BLAGAM O POMOC. jestem u kresu

29.10.03, 20:22
wytrzymalosci. Czy wizyta u wrozki moze zaszkodzic!? Rok temu poszedlem do
wrozki traktujac to bardziej jako zabawe /w sumie w moim zyciu bylo
przecietnie chcialem sie dowiedziec czy czeka mnie moze jakies dobre
niespodzianki-dzis patrzac z perspektywy przed wizyta bylo w moim zyciu
dobrze,KOSZMAR zaczal sie po wizycie i wciaz trwa..I to rzeczy ktorych wcale
wrozka mi nie przepowiedziala.Stracilem prace potem druga teraz nawet
zasilek , zmarla jedyna mi bliska osoba Babcia/ktora b kochalem i ktora mie
praktycznie wychowala i ktora do samego konca mi pomagala/ odeszla ode mnie
osoba z ktora bylem w zwiazku partnerskim/jestem gejem/nie mam za co oplacic
dalszych studiow/zaoczne-rozpoczolem jak mialem prace +pomoc Babci/ plus
rozne "drobiazgi" ktore jednak w tej calej sytuacji zupelnie juz mnie
rozkladaja/np moje mieszkanie po babci *gdzie wynajmuje 1 pokoj i tylko z
tego teraz zyje*jest o 0,5 m za duze zebym dostal dodatek mieszkaniowy,teraz
staralem sie byc lawnikiem/mam 30 lat/ tez mnie nie wybrali.JUZ NIE MAM SILY
WSPARCIA DO WALKI.KIEDY TEN KOSZMAR SIE SKONCZY.wrozka tego mi nie
przepowiedziala wrecz przeciwnie pozytywne rzeczy A PARADOKSALNIE ten ciag
niepowodzen zaczal sie od wizyty u niej. Czy wrozka moze zaszkodzic/np zeby
czesciej do niej przychodzic po rade/ czy to jest nieszczesliwy zbieg
okolicznosci!? BLAGAM O POMOC/chcialem do niej nawet isc drugi raz ale juz
mnie nie stac.../
    • sagis Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 30.10.03, 10:43
      Ciężko Ci musi być. Tak nieraz jest, że się nazbiera tego wszystkiego, ale
      potem musi być już tylko lepiej. Czytałam, że jeśli tak naprawdę coś w naszym
      horoskopie miało by się wydarzyć złego, to nasz system obronny(immunologiczny)
      nie pozwoliłby nam poznać tego. Po prostu nie bylibyśmy zainteresowani naszą
      przyszłością. Na pewno Ci ciężko po stracie bliskich Ci osób. Ale i też one
      czasami odchochą od nas. Pozdrawiam Ciebie.
    • kaska110 Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 30.10.03, 12:24
      ....smutne...ech.. weź się w garść/wiem jak to brzmi-można zabić za coś
      takiego/strasznie tak zostawać samemu- ale wiesz co-dasz sobie radę!!!!!
      musisz!!!przecież "za górą klęsk błyszczą zorze nowe".I nie myśl o żadnym
      końcu - nawet nie wiesz jak bardzo jest żal życia kiedy jest się na
      krawędzi...to wszystko minie,będzięsz się śmiał - odwagi- jeśli chcesz pisz -
      to czasem pomaga.trzym się!!!
      PS.
      wrózki bardzo proszę o radę dla kolegi-rezygnuję z mojej kolejki -jeśli tu
      jakaś kolejka jest.
    • mskaiq Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 31.10.03, 14:18
      Nie jest latwo radzic sobie z przeciwnosciami ktore zdaja sie przychodzic
      jedna za druga. Nie mniej trzeba te przeciwnosci przetrzymac. My bardzo czesto
      w pewnym momecie poddajemy sie, nie wierzac ze to co nas przytlacza
      kiedykolwiek sie skonczy. Bedac w podobnej sytuacji zrozumialem ze potrzebuje
      jak najwiecej pozytywnych sil aby przetrzymac to co przynosi los.
      Potrzebowalem wiele dyscypliny i kontrolowania swoich lekow i panik, dlatego
      zaczalem biegac i przebywac wiele na swiezym powitrzu. Pomoglo, udalo mi sie
      wzmocnic i przetrzymac zlo pietrzace sie wokol mnie. Szukaj radosci pomimo ze
      wszystko zdaje sie zachecac do poddania sie. My wszyscy w sposob naturalny
      potrzebujemy tej radosci, ona przynosi ulge. Szukaj dalej pracy i nie poddawaj
      sie. Zawsze istnieje rozwiazanie, nie ma sytuacji beznadziejnych. My sami
      jestesmy najwiekszymi wrogami siebie akceptujac negatywnosc i beznadziejnosc.
    • mii.krogulska Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 31.10.03, 19:19
      Witam serdecznie,
      wizyta u wróżki może pomóc wtedy, kiedy będzie miał Pan silną wolę walki z
      przeciwnosciami, jakie Pana spotykają. Iść tylko po to, żeby sobie czegoś na
      swój temat posłuchać, to w Pana sytuacji raczej nie ma sensu. Wyda Pan
      pieniądze, które lepiej przeznaczyć na gazetę z ogłoszeniami o pracy. Pana
      największym problemem (obok braku bliskiej osoby) jest brak gotówki i związana
      z tym niepewność co do dalszego bytu. Wróżka niestety raczej pracy Panu nie da.
      Po wizycie sytuacja Pana nie mogła się pogorszyć, chyba że psychicznie poczuł
      się Pan gorzej. Niestety, tak czasami bywa. Wróżki nie dają gwarancji ani na
      swoje usługi, ani na samopoczucie klienta. Prosze się więc nie martwić na zapas
      i po prostu wytrwale szukać pracy. Trzymam za Pana kciuki!
      Pozdrawiam serdecznie, Mii Krogulska
    • nadia.kona Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 08.01.23, 22:59
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 20.01.23, 16:15
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 28.01.23, 11:35
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 06.02.23, 08:02
      Nie jest to oczywiste
    • anielowkad Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 15.02.23, 09:34
      Niekiedy może być to ciekawe
    • anielowkad Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 21.02.23, 21:42
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • ingaponga Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 28.02.23, 16:25
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • tonamip124 Re: BLAGAM O POMOC. jestem u kresu 18.03.23, 10:21
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
Pełna wersja