neri1
06.12.03, 22:55
od 2 lat jestem w bardzo burzliwym zwiazku, ktory przyniosl mi tyle
szczescia co i cierpienia. chwilami raj a czasami pieklo. nie obylo sie bez
rozstan mimo to ciagle do siebie wracamy. jest to w tej chwili zwiazek na
odleglosc. moim problemem jest brak zaufania do partnera, uzasadniony w
pewnym etapie naszego zwiazku zdradzal mnie. od tej pory zmienil sie, ale
kiedy ostatnio zlapalam go dwa razy na klamstwie zerwalam. nie wiem czy
rzeczywiscie powinnismy sie rozdzielic ,nadal go bardzo kocham.