Dodaj do ulubionych

Przeznaczenie

IP: *.aster.pl 12.08.09, 00:49
Przeznaczenie podobno i tak znajdzie sobie droge. Wierzycie w to?:)
Obserwuj wątek
    • carmilla_vamp Re: Przeznaczenie 12.08.09, 09:49
      Hmmm.. ;) Sądzę, że przeznaczenia zdefiniować się nie da. Przyszłość da się
      zmieniać, o ile ma się siłę...
      • Gość: gość Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:26
        Jest coś takiego jak przeznaczenie. Jest wiele spraw, na które nie mamy wpływu.
        Można to porównać Np. do linii papilarnych itp.
        Przeznaczenie jest elastyczne. Na wiele spraw mamy wpływ. Poza tym sami
        wybieramy czy chcemy iść drogą "dobra" czy "zła". Jeśli zbaczamy z drogi to
        pojawiają się trudności, cierpienie - które są znakiem, że zboczyliśmy.
        • Gość: gabi Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 20:58
          Ciekawa ta uwaga z liniami papilarnymi - kazdy ma inne
          i zycie kazdego z nas jest inne
          • aplus najwazniejsze to ladnie w miare wygladac i miec du 17.02.10, 18:17
            go i grubego i nos tez. A reszta sama sie ulozy
            • tetlian Wiara w przeznaczenie świadczy o niskiej inteligen 17.02.10, 22:21
              Wiara w przeznaczenie świadczy o niskiej inteligencji. Podobnie jak wiara w inne
              bajki. Przyszłość jest rzeczą tak nieprzewidywalną, że zmiana ruchu jednego
              atomu, może zadecydować o granicach państw za 10 lat. To jest tak zwany "efekt
              motyla". Skoro tak drobne rzeczy potrafią kompletnie zmienić przyszłość, to Wy
              sobie wyobrażanie kontrolowanie jej przez jakąś siłę wyższą? Chcąc jednej osobie
              zapewnić podążanie ścieżką wyznaczonego przeznaczenia, automatycznie psulibyśmy
              te ścieżki innym ludziom. To jest nierealne.
              • aplus nie chodzi o kontrolowanie ale o system. Kulki w 18.02.10, 00:17
                toto mozna przewidywac na co najmniej 2 sposoby:
                1. Kontrolowac ktore wypadaja
                2. Tak zaprojektowac maszyne ze wiesz co wypadnie w zaleznosci od
                warunkow itd.

                Innymi slowy jesli jestes zaprojektowany "w miare ladnie" i masz
                duzego i grubego i nos tez to nie masz sie o co martwic.
                Najwyrazniej nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi.
                Nie pierwszy raz
                • tetlian Re: nie chodzi o kontrolowanie ale o system. Kulk 18.02.10, 02:28
                  > toto mozna przewidywac na co najmniej 2 sposoby:
                  > 1. Kontrolowac ktore wypadaja
                  > 2. Tak zaprojektowac maszyne ze wiesz co wypadnie w zaleznosci od
                  > warunkow itd.

                  Maszyna Lotto jest zamkniętym środowiskiem i do tego działa tylko kilkanaście
                  sekund. To zupełnie coś innego co cała planeta pełna ponad 6-ciu miliardów ludzi
                  i jeszcze większej liczby innych zwierząt. Do tego dochodzą czynniki
                  pozaziemskie... Cholernie tego dużo. Można manipulować losem jednego człowieka,
                  owszem. Ale nie da się tego zrobić ze wszystkimi żyjącymi równocześnie.


                  > Najwyrazniej nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi.

                  Hmmm, ale ja nie odpowiadałem akurat Tobie. A wszystkim ludziom wierzącym w
                  przeznaczenie.
                  • Gość: Gosc Re: nie chodzi o kontrolowanie ale o system. Kulk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 14:58
                    Musi być jakiś sposób na trafienie w lotto
              • Gość: misiek Re: Wiara w przeznaczenie świadczy o niskiej inte IP: 94.187.90.* 18.02.10, 11:21
                Dokladnie tak.Nasze zycie to zbior przypadkow i naszych
                wyborow.Wiara w jakies przeznaczenie zalezy od konstrukcji
                psychocznej czlowieka i jego inteligencji
        • akasza.0 Re: Przeznaczenie 26.10.09, 00:49
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Jest coś takiego jak przeznaczenie. Jest wiele spraw, na które nie
          mamy wpływu.
          > Można to porównać Np. do linii papilarnych itp.
          > Przeznaczenie jest elastyczne. Na wiele spraw mamy wpływ. Poza tym
          sami
          > wybieramy czy chcemy iść drogą "dobra" czy "zła". Jeśli zbaczamy z
          drogi to
          > pojawiają się trudności, cierpienie - które są znakiem, że
          zboczyliśmy.

          Podpisuję do wypowidzi:)
        • akasza.0 Re: Przeznaczenie 26.10.09, 00:49
          gościa:-)
        • theorema Re: Przeznaczenie 17.02.10, 14:34
          w tym sensie tak - czyli raczej jako jakis determinant spoleczny. Natomiast
          przeznaczenie typu - spotkali sie w niezwyklych okolicznosciach...ktos zginal
          dzien przed slubem...zbiegi okolicznosci, szczesliwe badz tragiczne.
        • Gość: kazik Re: Przeznaczenie IP: 94.187.90.* 18.02.10, 11:08
          wiesz ,do konca trudno jest okreslic tak dosadnie i dobro i zlo.Bo
          jedno jest niezmiennie z drugim powiazane i jedno z drugiego
          wyplywa.Poza tytm punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
        • lemisiaque Re: Przeznaczenie 18.02.10, 11:16
          > Poza tym sami
          > wybieramy czy chcemy iść drogą "dobra" czy "zła". Jeśli zbaczamy z drogi to
          > pojawiają się trudności, cierpienie - które są znakiem, że zboczyliśmy.

          To Haitańczycy przeskrobali!
      • Gość: kazik Re: Przeznaczenie IP: 94.187.90.* 18.02.10, 11:04
        A ja wierze w przeznaczenie.A jesli nawet czlowiek by swoje
        przeznaczenie znal i probowal cos tam manipulowac to i tak co sie
        stanie bedzie jego przeznaczeniem.Nie ma wiec innej drogi
    • Gość: Gosia Re: Przeznaczenie IP: *.media4.pl 26.10.09, 09:49
      Tak, ja w to wierze. Kazdy ma swoje przeznaczenie, to kiedy się
      rodzi i kiedy umiera jest odgórnie zapisane, to kogo spotyka na
      drodze swojego życia, gdzie pracuje itp.. jest to juz nam
      przeznaczone.. Na niektore rzeczy mamy wpływ ale na inne nie, bo i
      tak odgórnie są one zapisane że mają się wydarzyc i mają potem
      miejsce. Gosia
      • totuus Re: Przeznaczenie 17.02.10, 12:50
        No dobra, jeśli rozpatrywać to z takiego punktu widzenia to jak się ma
        przeznaczenie do bibilijnej wolnej woli? Przecież te pojęcia się wykluczają.

        Moim zdaniem przeznaczenie nie istnieje - jest tylko sprytną konstrukcją naszego
        mózgu, mającą na celu tłumaczenie pewnych sytuacji (redukcja dysonansu
        poznawczego). Podobne funkcje pełnią takie pojęcia jak bóg i religia.

        Można też się pokusić o rozważenia na temat potencjalnego wpływu predyspozycji
        genetycznych. Jeżeli ktoś genetycznie byłby bardziej predysponowany do pewnych
        aktywności to od biedy można by mówić o "przeznaczeniu" - ale to bardzo
        naciągane rozumowanie.
        • Gość: Ilka Re: Przeznaczenie IP: *.acn.waw.pl 17.02.10, 14:40
          Ja zaczęłam wierzyć, że jednak jakieś przeznaczenie jest, że niektórych ludzi
          trzeba poznać... Nawet jeśli tylko na chwilę.

          Kiedyś bardzo chciałam studiować operatorkę w Łodzi. Niestety, nie mogłam. W tym
          czasie, nazwijmy go Arek, zdecydował się na te studia. Po roku musiał
          zrezygnować. Ja jakoś dziwnym sposobem zmieniłam upodobania muzyczne,
          zarejestrowałam się na forum pewnego zespołu, tam był już Arek. Nie mam w
          zwyczaju poznawać ludzi z internetu więc go mocno zbywałam. Kilka miesięcy po
          tym jak się poznaliśmy okazało sie, ze nasz ulubiony zespół ma grać w Warszawie.
          Byłam bez pracy i nie mogłam iść na koncert. Kilka tyg. później koncert
          przełożono na pół roku późniejszy termin. W międzyczasie dostałam pracę i
          kupiłam bilet na koncert. Kilka dni przed koncertem nagle, pod wpływem impulsu
          wysłałam Arkowi sms-a z propozycją spotkania przed koncertem. 15 min później nie
          wiedziałam czemu to zrobiłam. Spotkaliśmy się, spędziliśmy świetnie czas,
          później dziwnie beztrosko wsiadłam z nim i jego kolegą do samochodu... dość
          dobrego jak na nasz wiek, takiej marki, że należałoby się mieć na baczności...
          Ale zaufałam.

          W toku znajomości okazało się, że cały czas gdzieś się mijaliśmy mimo, że nie
          mieliśmy żadnych wspólnych znajomych... To był krótki, burzliwy związek, bardzo
          dużo wycierpiałam po nim. Ale mam poczucie, że ja miałam go spotkać, musiałam...
          Pozbyłam się przy nim wielu własnych "demonów", wydarzyło się wiele dobrego dla
          moje psychiki... Dziwne poczucie, że tak właśnie miało być...
          • Gość: eithel Re: Przeznaczenie IP: 89.167.15.* 18.02.10, 01:25
            A może właśnie tak sobie wytłumaczyłaś to cierpienie spowodowane przez związek z tym mężczyzną, że musiałaś go spotkać, żeby się czegoś nauczyć. Brzmi dość racjonalnie, a co za tym idzie, odejmuje dużą część bólu, usprawiedliwia go.
        • life.is.illusion Re: Przeznaczenie 18.02.10, 10:58
          w kalwizmie o ile sie nie myle zrezygnowali z czegos takiego jak wolna wola.
        • Gość: kazik Re: Przeznaczenie IP: 94.187.90.* 18.02.10, 11:38
          Pojecie wolnej woli u czlowieka jest bardzo wzgledne.Bo przeciez
          kazdy z nas jest w jakis ukladach,ktorym sie poddaje lub buntuje.
      • Gość: Lilka Re: Przeznaczenie IP: 89.174.255.* 17.02.10, 12:54
        Odgórnie napisane to mogą być godziny otwarcia urzędu :)
        Człowiek sam wybiera sobie rodziców (ponoć nawet starannie tworząc linię
        genetyczną w grupie), wyznacza główne "nurty" w swoim życiu, wybiera czego się
        chce uczyć, doświadczyć oraz ma kilka wariantów rozwiązań.
        Reasumując - na wszystko mamy wpływ i o wszystkim decydujemy sami. Rodząc się,
        nie zabieramy tej wiedzy ze sobą, bo zadaniem jest doświadczać złudzenia
        rzeczywistości, nie odtwarzać gotowe i znane scenariusze.
        Przykładem może być trudny związek dwojga ludzi, którzy nie mogą się dogadać.
        Ona go strofuje, czepia się, jest upierdliwa do obrzydliwości, utrudnia kontakty
        z dziećmi. On się wycofuje, zależy mu na dzieciach, ale tak mu dała popalić że
        już nic od niej nie chce.
        Docierając do poziomu duszy okazuje się że on naprawdę ma dość i nie
        rozumie jej zachowania, a ona aż piszczy z radości na jego widok. To jest
        Miłość. Taka, która nie rozróżnia i nie pamięta złego, wszystko zapomni, żeby
        tylko się okazać, objawić w życiu.
        • Gość: misiek Re: Przeznaczenie IP: 94.187.90.* 18.02.10, 11:30
          Nie zgadzam sie z twoim mysleniem,ze czlowiek sam sobie planuje
          rodzicow.Przeciez to irracjonalne.
      • zjemwaswszystkich Re: Przeznaczenie 17.02.10, 13:36
        Tak, Gosiu, Bozia wszystko zaplanowała i skrupulatnie przestrzega swojego planu.
        Nawet dla Ciebie jest plan gotowy - pójdziesz do szkoły, będziesz miała 6 z
        religii, potem wyjdziesz za mąż (imię męża: Adrian), dwójka dzieci (Andżelika i
        Brajanek). Będziesz pracowała jako pielęgniarka (na pół etatu, po 4 latach
        rzucisz pracę, bo mąż Ci każe), niedziele do południa sprzątanie w kościółku,
        umrzesz szczęśliwa i zadowolona 13 stycznia 20.. roku (nie powiem dokładnie, by
        Ci nie psuć zabawy). Acha: jeszcze wasz ukochany kotek (nazwiecie go Burek -
        wiem, to imię dla psa, ale co ja poradzę, tak jest zapisane na górze!) wpadnie
        pod samochód sąsiadki (niebieski metalic, ford mondeo) w wieku 6 lat i 3 miesięcy.

        • life.is.illusion Re: Przeznaczenie 18.02.10, 11:09
          W swiecie gdzie obowiazuke szczegolna teoria wzglednosci niwelujaca czas jako cos odmiennego od przestrzeni i sprzeczna z nia zarazem zasada nieoznaczoności,gdzie policja korazysta z uslug przepowiadaczy przyslosci nie formułowałym takich pewnych sądów.Do trafia najlepiej trafia hipoteza, jakoby nasze zycie bylo jak jazda samochodem ustalona droga.Jedziemy droga,widzimy tylko aktualny kawalek drogi?Czyz nie moglibysmy podejrzec przez drzewa drogi gdzies za zakretem.Moze wtedy widzimy przeznaczenie?
    • ollaboga77 Re: Przeznaczenie 26.10.09, 15:52
      niezmienisz przeznaczenia...ono się wypełni ale warto słuchać głosu wew by
      wypełniało sie ono w odpowiednim czasie... bo późnoj nawartswtaija się rózne
      sprawy i jest trudnudnie!
      • Gość: Gabi Re: Przeznaczenie IP: *.chello.pl 26.10.09, 22:22
        Czy przeznaczenie istnieje? Osobiście twierdzę że tak.A dlaczego tak
        sądzę???
        Bo pomimo pragnień,a nawet działania człowieka,upartego dążenia do
        szczęścia z osobą którą kochamy,
        nie otrzymujemy rezultatu który chcielibyśmy osiągnąć,
        to wydaje mi sie iz rzeczywiście akurat nam to nie jest pisane.
        Musi istniec przeznaczenie.Ono wybiera a nie my.

        Ja wierze ze wszystko co jest w naszym
        zyciu ma jakis okreslony cel, i uwazam ze moje
        dziesiecioletnie ,,meki,,z facetem tez byly nie nadarmo :) A moze
        wlasnie potrzebowalam 10 lat,na to aby poznaac kogos innego kto tez
        przez 10 lat meczyl sie w jakim zwiazku
        Uwierz mi, jak ja sie cofne w to co mnie spotkalo, to potwierdza sie
        regula
        ze wszystko co cie spotka w zyciu prowadzi do jakiegos celu ..do
        twojego przeznaczenia
        • totuus Re: Przeznaczenie 17.02.10, 12:55
          Życie ma swój ściśle określony cel - zachowanie ciągłości genetycznej.
          Przeznaczenie jest dla mnie pojęciem wymyślonym przez naszą psychikę - bo
          łatwiej jest mózgowi przełknąć bajeczkę o tym że coś nam było/nie było
          przeznaczone niż przyznać wprost że (mówiąc kolokwialnie) "dało się dupy na
          całej linii".

          Ale to tylko moje prywatne zdanie i nie mam zamiaru nikogo zmuszać to uznania go.
          • Gość: eith Re: Przeznaczenie IP: 89.167.15.* 18.02.10, 01:36
            O, nie przeczytałam od razu Twojego postu, a widzę, że napisałam prawie to samo :)
        • Gość: eith Re: Przeznaczenie IP: 89.167.15.* 18.02.10, 01:34
          To jest tylko mechanizm w jaki nasz mózg radzi sobie z tym, żeby utrzymać dobre mniemanie o sobie. Przecież nie mogę być tak głupia, żeby od tak męczyć się ileś tam lat z jakimś facetem. Niestety wielu ludziom tylko wydaje się, że taki związek coś im dał i w następnym popełniają te same błędy. Nie mówię o tych, którzy rzeczywiście wiele zrozumieli i zmienili swoje życie. Ludzie naprawdę wiele rzeczy sobie tłumaczą, żeby jakoś uporządkować swój świat i utrzymać wysoką samoocenę.
          Jeśli to przeznaczenie wybiera, a nie my, to zerwij z facetem zdradzając go w najlepszym momencie waszego związku. Zrób to z premedytacją i potem nawet gdyby on chciał wrócić, mów nie. Ciekawe czy mimo wszystko będziecie razem. Oczywiście wtedy zawsze można wprowadzić kolejne wytłumaczenie, że to jednak nie on był nam przeznaczony.
          • Gość: Beata Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 12:18
            Gość portalu: eith napisał(a):

            > To jest tylko mechanizm w jaki nasz mózg radzi sobie z tym, żeby utrzymać dobre
            > mniemanie o sobie. Przecież nie mogę być tak głupia, żeby od tak męczyć się il
            > eś tam lat z jakimś facetem. Niestety wielu ludziom tylko wydaje się, że taki z
            > wiązek coś im dał i w następnym popełniają te same błędy. Nie mówię o tych, któ
            > rzy rzeczywiście wiele zrozumieli i zmienili swoje życie. Ludzie naprawdę wiele
            > rzeczy sobie tłumaczą, żeby jakoś uporządkować swój świat i utrzymać wysoką sa
            > moocenę.

            Mądre słowa. Zgadzam się.
    • anahella Re: Przeznaczenie 27.10.09, 04:11
      Przeznaczenie istnieje, tylko jak je odróżnić od losu, który wykuwamy sami?
      • Gość: wróżka Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 08:58
        Pomyśl anahello, łatwo to odróżnić.
        • anahella Re: Przeznaczenie 07.01.10, 08:47
          Gość portalu: wróżka napisał(a):

          > Pomyśl anahello, łatwo to odróżnić.

          Bardzo nie lubię takiego odpowiadania zagadkami typu "przemyśl", "to łatwe jak
          się zastanowisz" itp.

          A zwłaszcza wróżki nie powinny w ten sposób się wypowiadać.
    • Gość: Anna Re: Przeznaczenie IP: *.catbull.com 06.01.10, 18:38
      Ciekawy watek
      • toola-roola Re: Przeznaczenie 06.01.10, 23:23
        anahella napisała:

        > Przeznaczenie istnieje, tylko jak je odróżnić od losu, który
        wykuwamy sami?

        Dobre pytanie!
        Właśnie, jak znaleźć różnicę?
    • caterina28 Re: Przeznaczenie 07.01.10, 13:12
      "Na wiele spraw mamy wpływ. Poza tym sami
      wybieramy czy chcemy iść drogą "dobra" czy "zła". Jeśli zbaczamy z drogi to
      pojawiają się trudności, cierpienie - które są znakiem, że zboczyliśmy."

      tak ktoś tu napisał.... bardzo ładnie zresztą, tylko wychodzi chyba na to że
      czasami jest nam pisane zboczyć z drogi zeby doświadczyć jakiegoś cierpienia
      które pomoże nam coś zrozumieć i wrócić na właściwą drogę.
      • Gość: ikaria Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 14:01
        Nie wiem sama jak jest z tym przeznaczeniem.Wiem natomiast,ze w
        Indiach są biblioteki liści palmowych,gdzie przed kilkoma tysięcy
        lat jakiś mędrzec spisywał na liściach palmowych losy ludzi,którzy
        odwiedzą taką bibliotekę.Cały dział "wrózbaiarski"opiera się na
        podglądywaniu przyszłości.Musi się w jakimś stopniu przeplatać nasze
        decydowanie o swoim życiu z tym co jest faktycznie zapisane przez
        Boga.:)
        • toola-roola Re: Przeznaczenie 10.01.10, 23:21
          Tak, kojarzy mi się to z zasadą: myśl globalnie, działaj lokalnie.
    • Gość: das Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 10:13
      moim zdaniem można je zmienić, ale czy napewno?
      • Gość: ja Re: Przeznaczenie IP: *.era.pl 17.02.10, 10:22
        My sami kształtujemy naszą rzeczywistość.
        • Gość: asia Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 09:55
          Guzik prawda, że sami kształtujemy swoje życie!!! w sumie niewiele od nas zależy.
    • Gość: ... Re: Przeznaczenie IP: *.era.pl 17.02.10, 12:11
      "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało
      Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." C.G.Jung
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Przeznaczenie IP: 195.205.221.* 17.02.10, 12:48
      Niesamowite, mamy XXI wiek a ludzie nadal wierza w takie bzdury. Internet trafil
      pod strzechy.
    • kruk51 Re: Przeznaczenie 17.02.10, 16:50
      Moje trzy grosze do tematu ! Przeznaczenie jest wytłumaczeniem leniwych.
      Przeznaczenie jest wytłumaczeniem dla czego jesteś biedny i głupi.
      Przeznaczenie jest pojęciem porządkującym świat z woli Boga, by biedni
      i okradzeni nie wymordowali bogatych i kapłanów. Problem od najstarszy
      ch prakultur po dziś dzień. Można tak długo jeszcze. Kto jest leniwy i
      daje sobie robić wodę z mózgu ten wierzy w przeznaczenie. Kto nami tak
      naprawę rządzi ? Genetyka ! Pochodzenie społeczne ! Zasoby materialne !
      zdrowe albo i nie ambicje. Boże gdybym za młodu był taki mądry jak teraz nie był
      bym tym kim jestem. Też wierzyłem w przeznaczenie będąc
      katolikiem. Teraz mam to wszystko w dupie. Jedno w życiu jest pewne,
      że życie to ustawiczna walka ile zdobędziesz tyle jest twoje. Jest tylko
      zastrzeżenia, kto walczy w podły sposób w podły ginie !
      • tomasz_fortunat Re: Przeznaczenie 17.02.10, 19:53
        Przeznaczenie istnieje, ale na pewno nie jako raz i na zawsze zapisana droga naszego losu. Pewne jest tylko to, że się przemieniamy, zmieniamy, idziemy w coraz to inną stronę, zdobywając kolejne szczyty.

        Ja wolę patrzeć na człowieka jak na magnes, który mając w sobie ładunek, przyciąga odpowiednie wydarzenia i ludzi. Człowiek jest nośnikiem przeznaczenia! Nie ma zaplanowanych sposobów dochodzenia do czegoś. Cele są zaplanowane, a raczej: my się składamy, swoimi myślami i uczuciami, z tych celów.

        Dlaczego osoba wróżąca nie może wróżyć sama sobie? Bo jeszcze PRZED rozłożeniem kart "stara przyszłość" dostaje szansę zmiany, powątpiewania w siebie. A pewność jest kluczem do trafionej interpretacji. Tej pewności, osoba wróżąca sama sobie nigdy mieć nie będzie. Przecież to z niej (osoby) przeznaczenie wypływa, to ona ma nad nim ster. W przypadku wróżenia innej osobie "stara przyszłość" staje się taką dopiero PO zrobieniu wróżby, nie przed. Taka jest różnica, dlatego wróżenie innym ma sens, a sobie nie.

        Mówienie, że przeznaczenia nie ma i mamy władzę nad sobą, to trochę truizm i coś, czego ludzie niezbyt chętnie słuchają. Trochę mają racji, bo jeśli stery swojego życia odda się jakiejkolwiek innej sile, to tak przecież będzie. Ale czy to nie będzie wyrazem tej samej woli, która może zostać użyta do decydowania o sobie? Wola działa w obu przypadkach, to kierunek, który jej nadamy jest ważny.

        Ktoś powie: a co z wydarzeniami, które dzieją się poza nami, nie mamy przecież na wszystko wpływu? A czy nie jest trochę tak, że wydarzenia dzieją się każdemu, a nasz odbiór powoduje, że inny mają one dla różnych ludzi priorytet? To samo wydarzenie po jednym spłynie, a dla innego będzie dramatem życia. Czy tak nie jest? Dlaczego? Może z perspektywy odpowiedzi na to pytanie uda się, choć na chwilkę, spojrzeć na siebie jak na kogoś, kto jest potencjalnie zdolny wznieść się ponad wszelkie problemy i osiągnąć wewnętrzny SPOKÓJ. Nie mylić z obojętnością, raczej więcej ma to wspólnego z uczuciem płynięcia.
    • maryjan_pazdzioch Re: Przeznaczenie 17.02.10, 20:06
      Przeznaczenie to wygodne wytlumaczenie dla leni, tchorzy, zyciowych niedorajdow, nierobow, rozhisteryzowanych bab itd. Wytlumaczenie dla ich wlasnego lenistwa, braku woli walki, checi do wziecia swego losu we wlasne lapy i pokierowania swoim zyciem itp., a w ostatecznym rozrachunku miejsca/sytuacji zyciowej w jakiej sie znalezli.

      Wszelkie swoje niepowodzenia zrzucaja na karb magicznego przeznaczenia:
      1) "no tak wyszlam za maz za pijaka i debila, chociaz zdawalam sobie z tego sprawe i wiedzialam, ze interesowal sie mna fajny Zdzisiek, ktory niestety akurat wyjechal z wioski za praca" (naprawde rodzinka naciskala, ze mam juz 20 lat i zostane stara panna, wiec bralam co bylo, bo wierzylam, ze po slubie sie zmieni i przestanie pic)
      2) "jestem biedny i glupi, mam go_wniana prace - takie juz moje przeznaczenie" (nie chcialo mi sie uczyc, wagarowalem z kumplami i chlalem co sie dalo, z ostatniej roboty tez wylecialem z powodu pijanstwa)
      3) "doprowadzilem do wypadku na skrzyzowaniu - och takie bylo moje przeznaczenie" (wymusilem pierwszenstwo, bo zamiast wstac wczesniej mialem wszystko w du_pie, a pozniej spieszylem sie jak debil do pracy)
      4) "zachorowalem na... - ojej ta wstretna choroba widocznie byla mi przeznaczona" (zarlem go_wno cale zycie, zapychalem zołądek fast-foodem, chipsami, slodyczami, coca-cola i innym syfem, a do tego siedzialem godzinami na du_pie przed TV albo komputerem zamiast ruszyc cielsko chociazby na jakis spacer)
      itd itp

      Jasne, ze nie mamy na wszystko wplywu, ale wiele osob startujacych z podobnej pozycji (kraj, rodzina, srodowisko, pozycja spoleczna, zamoznosc, ...) osiaga w zyciu zupelnie inna pozycje niz im podobni. Zalezy to glownie od nich samych, a nie od jakiegos mitycznego przeznaczenia.

      Szczegolnie niewiasty dorabiaja niesamowite filozofie do kwestii zwiazanych z wyborem partnera. Tymczasem w glownej mierze zalezy to od geografii i srodowiska w jakim dana osoba dorasta. Trafi sie jeden czy drugi, mniej wiecej przypasuje charakterem, pogladami, warunkami fizycznymi i juz mozna generowac kod genetyczny nastepnego pokolenia. Tylko tyle i az tyle. Nie ma w tym zadnego mistycyzmu.

      Czy patrzac na pieski kopulujace na trawniku tez myslicie, ze to przeznaczenie? Tyle w tym przeznaczenia co i w przypadku ludzi, tyle ze one nie dorabiaja do tego zadnej wydumanej filozofii.
      • lopresolja Re: Przeznaczenie 17.02.10, 20:22
        podobal mi sie ten post:]i nawet sie zgadzam, pozdrawiam.
      • Gość: Ania Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 21:18
        Nie zgodzę się z Tobą Maryianie :)
        Lenistwo i nieudolność kogoś to zupełnie co innego niż przeznaczenie.
        To że ktoś nie umie osiągnąć "sukcesu" czy tam swoich celów w życiu, nie ma nic
        wspólnego z przeznaczeniem. Tak samo nie słyszałam, żeby żona alkoholika
        nazywała go przeznaczeniem, raczej karą boską ;DDD

        W moim odczuciu przeznaczenie to coś, co mamy we wnętrz siebie. Jakieś cząstki
        nas. Moi rodzice zabronili mi studiować na wymarzonym kierunku. Skończyłam
        ekonomię bo taka była moda. Rozpoczęłam pracę i byłam zdruzgotana, że ja jej nie
        lubię i lubić nie będę. Gdy byłam już dorosła i niezależna poszłam na drugie
        studia. Skończyłam zaocznie szkołę plastyczną. Jestem malarką biedną - ale
        szczęśliwą ;) W zeszłym miesiącu miałam pierwszą własną malutką wystawę.

        I to moim zdanie jest przeznaczenie człowieka, inaczej mówiąc czemu człowiek
        został przeznaczony
        .



        • Gość: eithel Re: Przeznaczenie IP: 89.167.15.* 18.02.10, 01:41
          To raczej jest samoświadomość i umiejętność realizacji własnych planów, upór w dążeniu do celu.
        • Gość: Elwira Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:45
          Ja też uważam jak Ania. Przeznaczeniem jest to coś czego nie można z nas
          "wypędzić". Nie chodzi o dążenie do celu, ale o zrealizowanie siebie na
          płaszczyźnie także duchowej. Akceptacja tego kim się jest. Kochanie siebie
          takiego jakim się jest. Bycie szczęśliwym ze sobą. Nie płynięcie podprąd.
          Przeznaczenie to też nasze wewnętrzne ja. To "ja" dokądś zmierza, a my musimy
          nauczyć się z tym "ja" rozmawiać.
      • santosz Re: Przeznaczenie 17.02.10, 22:07
        Jak będziesz czekał na jeden uśmiech od kogoś kto bedzie wolał do
        kogoś innego go skierować, wtedy zrozumiesz Drogi Maryjanie
        mistycyzm kobiet.
        I wtedy poglądy, warunki fizyczne nawet jak nie przypasują to i tak
        nie bedzie to miało większego znaczenia.
        Po prostu bedziesz wiedział, że tylko ta jedna jedyna osoba...
        oczywiście zrozumiesz jak Cię to spotka...bo na razie jak ze ślepym
        o kolorach :)
        • Gość: eithel Re: Przeznaczenie IP: 89.167.15.* 18.02.10, 01:46
          A ja tego też nie rozumiem. Czy jedna jedyna osoba to będę to mogła stwierdzić u kresu mojego życia, a wątpię, żebym stwierdziła, że był to ktoś nie atrakcyjny dla mnie fizycznie czy osobowościowo, bo taki związek to skończyłby się po kilku miesiącach wraz z wygaśnięciem chemii, albo w ogóle by się nie zaczął, a nigdy nie nazwę miłością czegoś, co nie zaistniało.
    • lopresolja Re: Przeznaczenie 17.02.10, 20:20
      Mysle ze Istnieje ale nie w sensie ze jest z gory zaplanowane co kogo czeka w
      zyciu.. mamy wolna wole zeby sami decydowac jak chcemy zyc dobrze czy zle i
      ktora droga podazac...ta nasza droga jest w jakis sposob nam wskazywana tyle
      niezawsze chcemy ja dojrzec i pokretnymi uliczkami chodzimy...cierpienie, bol
      itd nieraz ma nam otworzyc oczy, czasem je otwieramy a czasem uparcie i slepo
      idziemy przez zycie.. byle latwiej i przyjemniej :/
    • 4v nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie! 17.02.10, 21:34
      ten Ktoś kto stworzył świat, a więc i nas... cóż, z pewnością ma przyjemność w
      oglądaniu tego co się dzieje. gdyby od początku do końca było wiadomo co się
      wydarzy, nie byłoby świata, tylko niematerialna, nudna symulacja. zresztą nikomu
      by się nie chciało wymyślać filmu, który od początku zna i początek i zakończenie.

      no chyba, że kto inny to stworzył, a kto inny jest widzami. kto więc jest
      widzem, uczestnikiem i graczem? my?

      mimo wszystko w przeznaczenie nie wierzę, przynajmniej takie 100%. może jest
      tak, jak mawiał Machiavelli - gdy wchodzimy do rwącej rzeki, czujemy nurt
      pchający nas w danym kierunku. jest nurt ale i mamy możliwość poruszania się. i
      tak jest w życiu, połowa to przeznaczenie a połowa to silna wolna wola...


      swoją drogą z całą pewnością są rzeczy "przeznaczone", z tym, że jak nie jeden,
      to drugi to zrobi, jak nie wcześniej, to później. jestem pewien, że jakiś Hitler
      musiał się na świecie pojawić - taki był wtedy okres rozwoju społecznego jak i
      technologicznego. tak samo w jednostkowych przypadkach, jak ktoś jeździ
      brawurowo i po pijaku, to w końcu zginie w wypadku, a jak ktoś ma złe geny i do
      tego źle sie odżywia, to zachoruje i młodo umrze. ot i cała tajemnica
      "przeznaczeń", a przynajmniej większa ich część.

    • Gość: 50-latek Re: Przeznaczenie IP: *.dk-kaelteanlagen.de 18.02.10, 10:10
      PIERDOŁY...!!!
      - cóż to, zaprogramowanymi robotami jesteśmy, czy co...!?

      PS - "przeznaczenie", to wymówka dla biernych i miernych...
      • life.is.illusion Re: Przeznaczenie 18.02.10, 10:56
        A czemuz nie mielibysmy byc zaprogramowani? A dlaczego nie mielibysmy podlegac prawom fizyki jak reszta przyrody?A dlaczego nie mielibysmy dzialac jak komputery, ktore dostaja cos na wejsciu,przetwarzaja z tym co maja w srodku i wypluwaja odpowiedz.
    • Gość: Tomasz Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 09:44
      Oczywiście przeznaczenie istnieje, bo skąd inaczej jasnowidz czy wróżbita
      mogliby przewidzieć co będzie?
      • lopresolja Re: Przeznaczenie 19.02.10, 21:24
        on nie przewiduje Ty sie tego nasluchasz a pozniej podswiadomie tak kierujesz
        zyciem zeby sie sprawdzilo... w takie czary mary wierzysz? to jest sprzeczne z
        religia tak a propos :]
    • Gość: Asia Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 10:24
      Zastanawiam się czy czasem numerologia nie jest
      dowodem na to, że istnieje przeznaczenie?
      Zastanawiam się czy numerologia nie jest czymś
      w rodzaju kodu genetycznego?
      Sprawdzałam na rodzinie i znajomych i widzę związek
      pomiędzy tym kim są i jakie mają życie.
      Numerologia daje możliwość pozytywnej
      i negatywnej drogi i od razu widać kto
      gdzie jakie błędy popełnia.
      Myślę, że każdy może być szczęśliwy
      i życie w ogóle nie musi być takie ciężkie.
      • Gość: mp Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:07
        ciekawa jestem jak ma sie do przeznaczenia manipulacja energetyczna, np.
        zrobienie na kogoś rytuału, zmanipulowanie jego wolnej woli, żeby był z nami, a
        miał być z kimś innym... i co tu jest przeznaczeniem?
    • Gość: Tynka Re: Przeznaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 18:16
      czy w kartach widać jeśli coś jest przeznaczone?
      Czy pokazuje to Koło Fortuny czy może jakaś inna karta?
    • agrentowy4321 Re: Przeznaczenie 05.03.23, 10:19
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Przeznaczenie 25.04.23, 20:59
      Jestem spetryfikowana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka