Zaczęłąm pisać nową książkę.
A prawdziwiej by było napisac dwie.
Pierwsza, tematyka łatwa, lekka i przyjemna. Druga, poważna, miejscami bardzo
smutna.
Teraz piszę jak szalona tę smutną. Wenę mam niesamowitą.
Moje wydawnictwo mi tę smutną odrzuciło, ze względu na tematykę.
Może ktoś postawiłby karty jak mi pójdzie z tą książką?
kiedy ją skończę, jakie będą jej późniejsze losy.
Magda