Dodaj do ulubionych

Inna strona Mocy

19.11.10, 13:14
Wczoraj mi się pokazała jako jedno z wydarzeń dnia: Moc

Fakt, byłam u dentysty. Pani doktor w białym fartuchu wkładała mi ręce do paszczy smile za moim przyzwoleniem. Wizyta kontrolna.
Obserwuj wątek
    • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 13:16
      Ha! no pieknie! smile
      Była łagodno-stanowcza? wink
      • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 13:18
        krolowa.mieczy napisała:

        > Ha! no pieknie! smile
        > Była łagodno-stanowcza? wink
        >
        Tak, bardzo łagodna ale molestowała mnie o ograniczenie palenia. Uległam, dziś od rana spaliłam dopiero 4 papierosy!!!
    • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 13:16
      Moc
      Tu chyba lepiej widać.
    • niwa1 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 20:37
      No właśnie, apropo kart dnia ,wydarzeń dnia jak to mrgodot ujęłaś, mam pytanie.
      Czy Arkanum Wielkie jako karta dnia z reguły pokazuje wydarzenia dnia codziennego "spłycając" się ,że tak powiem do zwykłych,codziennych zdarzeń /jak w Twoim przypadku była to wizyta u stomatologa i przegląd ząbków- Moc, czy też zdarza się że jest to poważna sprawa gdzie AW ujawni się jako archetyp i czy jesteś w stanie to wcześniej przewidzieć , że takie właśnie będzie miał znaczenie??
      Ja nie stosuję kart dnia, podatna jestem na sugestie, a uwielbiam swobodę.
      Pozrawiam, ciekawa jestem jakie masz zdanie na ten temat?
      • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 21:05
        Niwo, ja codziennie rano losuję sobie karty na dany dzień. ZStosuję różne rozkłady. Czasem losuję kartę dnia, a czasem nazywam ją - aura dnia, mój nastrój dzisiaj, itp. Pełna dowolność. Czasem do tego losuję odrębne karty na np. ważne wydarzenie w sferze zawodowej, uczuciowej, niespodziewane wydarzenie, itp. Zawsze jedną kartę na każde z nich. Jeśli akurat spodziewam się czegoś ważnego w danej sferze lub sama coś planuję to uzupełniam to konkretnym rozkładem.
        Potem w ciągu dnia sprawdzam jak to się realizuje. Z doświadczenia powiedziałabym, że nie ma to większego znaczenia czy są to WA czy MA. Mogą opisywac po prostu bardzo drobną rzecz, ale konkretną i ważną. Co więcej - wcale możemy nie wiedzieć o tym co się dzieje choć dotyczy nas.
        Jak wyciągnęłam wczoraj Moc to nie wiedziałam co ona będzie oznaczać, chociaż wizytę u dentystki miałam zaplanowaną. Dopiero siedząc na fotelu zdałam sobie sprawę z tego, że oto właśnie jest moja Moc i siedzę z tą rozwartą paszczą a przy mnie pani stomatolog - strasznie mi się śmiać chciało, ale trudno było w tej sytuacji smile
        Zdarzało mi się wylosować kartę dworską - np. Królową Buław jako niespodziewane wydarzenie - i wieczorem znalazłam w skrzynce maila od mojej koleżanki, typ Królowej Buław. Taki drobiazg, niewiele z tego wynika. Po porostu odezwała się i tyle. W końcu każdy dzień nie jest wielkim dramatem tylko zwykłą codzienną harówką.
        Inne spostrzeżenia - co mnie czeka dziś w sferze uczuciowej - wylosowałam 10 Kielichów (dopytałam o co chodzi Rycerz Kielichów, Król Buław). Po kilku dniach dostałam maila od kolegi, którego dawno nie widziałam. Napisał, że od paru dni myślał o mnie i w końcu zdecydował się napisać. W tym dniu to on myślał, ja nie wiedziałam, nie objawiło mi się to namacalnie. Więc to była taka teoretyczna 10 Kielichów a człowiek czasem może się cudó spodziewać. A przecież może być tak, że jakiś cicht wielbiciel myśli i kocha a my nie wiemy, że jakaś fałszywa osoba kopie pod nami dołki, a my nie wiemy i nie czujemy jeszcze, itp, itd. Przykłady można mnożyć.
        Dlatego nie sugeruję się tymi kartami. W ciągu dnia weryfikuję co się da i na ile mogę to sprawdzić. I w ten sposób się uczę. A resztę kart zostawiam na później, może zrozumiem je następnym razem.
        Na pewno nie przywiązuję do tego większej wagi.
        • niwa1 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 21:33
          Tak, trzeba mieć ten luz widząc AW i to jeszcze jako jakiś rozkład na dzień.
          Ja od początku mam problem w tej kwestii, i powiedziałam swoim kartom aby mi się nie pokazywały gdy powaga sytuacji tego nie wymaga.
          Staram się narzucić swoje zasady/we współpracy z kartami/ które mi odpowiadają,ale czy mogę tak robić? A potem się tego trzymać?
          Mam naturę wojowniczą,często wobec samej siebie, i kartom też chce narzucić to jak mi się mają pokazywać aby mnie nie wprowadzać w błąd, przecież każdy się umawia z kartami , prawda?
          Coraz bardziej czuje co mi mówią, ale to ja chce ustalać zasady aby było jak najmniej obiekcji przy ich interpretowaniu!
          Czy to ma w ogóle sens czy głupota?
          • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 21:50
            Z moich doświadczeń wynika, ze dobrze być otwartym. Narzucanie może spowodować stłumienie własnej intuicji lub niezauważenie przesłania.
            A co jeśli tarot będzie w taki sam sposób "uparty"?
            • niwa1 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:10
              No to będzie wojna smile
              Wiem, przecież to mnie zależy aby mieć z tego "użytek"
              Masz rację Królowo Mieczy, trzeba być otwartym, wciąż powtarzam,że Tarot to nie matematyka,/ brzmi to zapewne śmiesznie? smile ale ja bym chciała jakieś tam ramy sobie ustalić i jużsmile i wtedy by pewne rzeczy były jasne a tak to wszystko jest dozwolone a jak wszysto jest dozwolone to wyobrażnia szaleje/a mam ją sporą/.
              Sama zaczynam podważać swoją interpretację aby sprawdzić czy znajdę inne wytłumaczenie i czy też jest to sernsowne/jak w matematyce, po prostu inne rozwiązanie/
              Wiem..smile intuicja, ale czasem biorę tak na logikę, ... pon intuicji przecież też zaczyna się logika, na zasadzie o co tu chodzi?
              Jak najmniej komplikować i ułatwiać sobie co się tylko da, a czy się da? trzeba próbować smile
              • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:16
                Racja.
                Zapytaj go jak określi twój poziom wiedzy lub trafność odczytu, na co zwrócić masz uwagę, co pogłębić, jak wasza wspólpraca itp.
                Pewnie, ze nie matematyka choć z drugiej strony mnie kiedyś powiedział że jestem jak król mieczowy z asem pucharów czyli da się pogodzić matematykę z intuicją/sercem.
                Będzie ok. Rozwijaj się cały czas i broń Boże nie stawaj w miejscu smile
                • niwa1 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:25
                  Wolę narazie nie pytać, żle znoszę złą ocenę.... a może być różnie? i po co się stresować?smile
                  Dam sobie jeszcze czas , dojrzeje , poczuje ten moment smile
                  Dzięki
                  • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:40
                    niwa1 napisała:

                    > Wolę narazie nie pytać, żle znoszę złą ocenę.... a może być różnie? i po co si
                    > ę stresować?smile
                    > Dam sobie jeszcze czas , dojrzeje , poczuje ten moment smile
                    > Dzięki

                    Nie bój się. To nie chodzi o ocenę twoich możliwości i potencjału. To chodzi o nadanie kierunku. Jeśli nie wiesz dokąd cię prowadzi to droga ślepca. Pamiętasz taką piosenkę Kaczmarskiego "Przypowieść o ślepcach"?
                    Ślepcy
                    Może nie najlepsza wersja, ale jest.
                    Trzeba zawsze określić kierunek, a nie jak ten Rydwan iść gdzie oczy/koła poniosą.
                    • misboaa Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:48
                      mrgodot napisała:

                      > Nie bój się. To nie chodzi o ocenę twoich możliwości i potencjału. To chodzi o
                      > nadanie kierunku. Jeśli nie wiesz dokąd cię prowadzi to droga ślepca. Pamiętasz
                      > taką piosenkę Kaczmarskiego "Przypowieść o ślepcach"?
                      > Ślepcy
                      > Może nie najlepsza wersja, ale jest.
                      > Trzeba zawsze określić kierunek, a nie jak ten Rydwan iść gdzie oczy/koła ponio
                      > są.

                      Jak to Rydwan gdzie oczy poniosą?!!! Przecież dla mnie tarot jest Rydwanem!!!!
                      jestem bliska omdlenia..............
                      • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:57
                        misboaa napisała:
                        > Jak to Rydwan gdzie oczy poniosą?!!! Przecież dla mnie tarot jest Rydwanem!!!!
                        > jestem bliska omdlenia..............

                        Oh, Geez, zapomniałam! Fakt. Nie zabij mnie Miss!
                        To posłuchaj sobie dla uspokojenia ballady o ślepcach smile
                        Nie, a teraz poważnie - myślę, że Tarot cię niesie tylko problem w Rydwanie polega na tym, że nie wiadomo w którą stronę to pójdzie. Koła się zbiegają, ale tak trochę ślepo. Woźnica musi nadać kierunek.
                        Może twój Tarot chciał ci powiedziec, że na razie on w swoja stronę, ty w swoja ale nie wiadomo kto nad tym wszystkim panuje. Popracuj nad nim. Masz kartę Sprawiedliwości zaraz po Rydwanie. Skoro Rydwan ma 10 diamentów i 10 przykazan to ty jesteś od przekazania co mówią przykazania! Twoje przykazania.
                        Twój Tarot odczuwa zbyt wielką swobodę. Posłuchaj jednak ballady Kaczmarskiego smile
                        • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 23:32
                          I jeszcze bym dodała, zebyś uchwyciłą mocno lejce bo ci sie konie rozpierzchną.
                          Rydwan wyviega szybko wprzód, a ty nie możesz niekiedy nadążyć.
                          Lejce. lejce najważniejsze.

                          PS
                          a gdzie ten twój wątek czym jest dla ciebie tarot? umknęło mi sad
                          • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 23:37
                            Miss, jeszcze z czymś mi sie skojarzył Rydwan.
                            Taka moja obserwacja mała: jak jesteś podekscytowana tematem to wyciagasz kartę, wyjaśnienie i wyjaśnienie do wyjaśniania ;P
                            No cały Rydwan ;D
                            • misboaa Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 23:57
                              krolowa.mieczy napisała:

                              > Miss, jeszcze z czymś mi sie skojarzył Rydwan.
                              > Taka moja obserwacja mała: jak jesteś podekscytowana tematem to wyciagasz kartę
                              > , wyjaśnienie i wyjaśnienie do wyjaśniania ;P
                              > No cały Rydwan ;D

                              Śmieję się w głos z tego big_grin i z siebie
                              /to chyba on mnie tak pogania bo za wolna jestem big_grin
                              nie robię tak gdy jestem podekscytowana tematem tylko jak patrzę na kartę i nie wiem od razu co znaczy to zaraz muszę dociągać nastepne tongue_out
                              • mrgodot Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:01
                                misboaa napisała:

                                > /to chyba on mnie tak pogania bo za wolna jestem big_grin
                                > nie robię tak gdy jestem podekscytowana tematem tylko jak patrzę na kartę i nie
                                > wiem od razu co znaczy to zaraz muszę dociągać nastepne tongue_out

                                O!!!! I za to cię miałam zrugać. Zrobiłam to już wiele razy i nawet chciałam dzisiaj - nie dociągaj tak kart do prostego rozkładu bo robisz sieczkę!!!! Z jednej karty już mi prościej a ty zawsze przekombinujesz. Za ten rozkład o marzeniach - no udusiłabym cię za to dociąganie nie wiadomo do czego smile I potem ja siedzę i myślę i juz nie wiem.
                                Weź te lejce w dłoń Kochana i zapanuj nad Rydwanem smile
                                • misboaa Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:18
                                  mrgodot napisała:

                                  > misboaa napisała:
                                  >
                                  > > /to chyba on mnie tak pogania bo za wolna jestem big_grin
                                  > > nie robię tak gdy jestem podekscytowana tematem tylko jak patrzę na kartę
                                  > i nie
                                  > > wiem od razu co znaczy to zaraz muszę dociągać nastepne tongue_out
                                  >
                                  > O!!!! I za to cię miałam zrugać. Zrobiłam to już wiele razy i nawet chciałam dz
                                  > isiaj - nie dociągaj tak kart do prostego rozkładu bo robisz sieczkę!!!! Z jedn
                                  > ej karty już mi prościej a ty zawsze przekombinujesz. Za ten rozkład o marzenia
                                  > ch - no udusiłabym cię za to dociąganie nie wiadomo do czego smile I potem ja sied
                                  > zę i myślę i juz nie wiem.
                                  > Weź te lejce w dłoń Kochana i zapanuj nad Rydwanem smile

                                  aż mnie policzki teraz pieką i swędzą przez to wszystko!!!
                                  bo jak stawiam sobie albo bliskim na bardzo ważne to ślepnę he he /dosłownie ślepnę tongue_out
                                  Za marzenia mi odpuść kochana bo to sprawa wyjątkowa przecież jest big_grin
                                  coś ładnego dla ciebie znalazłam by zrekompensować choć troszkę twoje wysiłki

                                  l
                                  • misboaa Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:20

                                    > Za marzenia mi odpuść kochana bo to sprawa wyjątkowa przecież jest big_grin
                                    > coś ładnego dla ciebie znalazłam by zrekompensować choć troszkę twoje wysiłki[/
                                    > i]
                                    > l

                                    Coś się nie wkleiło to zrobię tak:
                                    www.youtube.com/watch?v=-52B6QH_6QE&feature=related
                                  • misboaa Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:24
                                    misboaa napisała:

                                    > mrgodot napisała:

                                    Ja mam problem z odpowiednim rozkładem. Ciężko jest mi dobrać taki który pasował by konkretnie do tego czego potrzebuję się dowiedzieć,
                                    a sama też nie czuję się na siłach wymysleć swojego bo to trudna sprawa. Jedno konkretne pytanie można zadać, ale z rozkładem już gorzej by się trzymał kupy big_grin
                                    • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 09:36
                                      Jeśli masz problem z rozkładem i pytaniami to dawaj znać tutaj
                                      Nic nie stoi na przeszkodzie poradzenia się, bo po to jest to forum.
                                      • misboaa Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 11:29
                                        krolowa.mieczy napisała:

                                        > Jeśli masz problem z rozkładem i pytaniami to dawaj znać tutaj
                                        > Nic nie stoi na przeszkodzie poradzenia się, bo po to jest to forum.

                                        nie raz dopytywałam się na forum o odpowiedni rozkład smile
                                        Zazwyczaj też korzystam z gotowców gdyż liczę, że bardziej doświadczeni lepiej potrafią skomponować pytania by dobrze ukazał się sens sprawy i .... niestety często dopiero w praniu okazuje się, że koniki biegną ścieżka a wózek slalomem od miedzy do miedzy big_grin
                                        Często też jak sprawa jest naprawdę ważna do dostaję wskazówkę lub radę: 2 Monety, 2 Miecze itd ..... rób sobie wtedy co chcesz z taką wróżbą tongue_out Z tym mam problem. To tak jaby usłyszeć: mam to w nosie.
                                        Ciekwe, że obserwuję na forum u innych jak w jednym rozkładzie pojawiają się wszystkie potrzebne informacje, plusy, minusy, wynik, a u mnie wszystko jest zawsze rozmazane i nie wiem dlaczego?
                                        Dlatego ja tak rozpaczam nad rozkładami bo jak widzę coś takiego to myślę, że gdyby pytania były lepsze to odpowidź były by jasniejsza smile Dlaczego mi tarot nie odpowiada wprost???
                                        • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 11:49
                                          Pytaj cały czas o rozkłady. W miarę możliwości i wiedzy zawsze odpowiem smile
                                          Inni też na pewno smile
                              • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 09:06
                                misboaa napisała:

                                > krolowa.mieczy napisała:
                                >
                                > > Miss, jeszcze z czymś mi sie skojarzył Rydwan.
                                > > Taka moja obserwacja mała: jak jesteś podekscytowana tematem to wyciagasz
                                > kartę
                                > > , wyjaśnienie i wyjaśnienie do wyjaśniania ;P
                                > > No cały Rydwan ;D
                                >
                                > Śmieję się w głos z tego big_grin i z siebie
                                > /to chyba on mnie tak pogania bo za wolna jestem big_grin
                                > nie robię tak gdy jestem podekscytowana tematem tylko jak patrzę na kartę i nie
                                > wiem od razu co znaczy to zaraz muszę dociągać nastepne tongue_out

                                To dobrze, ze się nie obraziłaś, bo czasami nie wiem już czy tutaj pisać coś czy milczeć...
                                wink

                                Mus cię pcha. Znaczy konie ponoszą wink
                                • misboaa Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 11:43
                                  krolowa.mieczy napisała:

                                  > misboaa napisała:
                                  > > Śmieję się w głos z tego big_grin i z siebie
                                  > > /to chyba on mnie tak pogania bo za wolna jestem big_grin
                                  > > nie robię tak gdy jestem podekscytowana tematem tylko jak patrzę na kartę
                                  > i nie
                                  > > wiem od razu co znaczy to zaraz muszę dociągać nastepne tongue_out
                                  >
                                  > To dobrze, ze się nie obraziłaś, bo czasami nie wiem już czy tutaj pisać coś cz
                                  > y milczeć...
                                  > wink
                                  >
                                  > Mus cię pcha. Znaczy konie ponoszą wink

                                  Ja się nie obrażam. Mi można powiedzieć wszytko,
                                  oprócz tego, że nie mam racji!
                                  /he he he big_grin to taki żarcik w stylu Marka Twaina big_grin
                                  A na poważnie i bez poprawności politycznej, zawsze analizuję i zastanawiam się nad tym co mi mówią inne osoby w szkółce. Wręcz bardziej skupiam się na krytyce niż laurach. Dla mnie to są bardzo cenne wskazówki i jeśli zauważacie moje niedociągnięcia to bardzo proszę mnie o nich informować. W innym razie będę się w dalszym ciągu kręcic w błędzie big_grin
                                  Niepokoi mnie jednak ten paranoiczny kierunek jaki się po cichu tutaj wkrada. Orientuję się już co można powiedziec i komu, a komu lepiej nie. Kiedyś też dostało mi się po uszach i to zupełnie niewinnie bo zarzucono mi coś czego nie miałm na myśli. Widząc jednak ten ślepy pęd poprawności nie drążyłam tematu bo wiem, że nic by to nie dało.

                                  • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 11:48
                                    Od dziś koniec poprawności politycznej! smile
                                    to mówię ja, Qmieczy big_grin
                            • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 23:57
                              Tak , lejce to podstawa. Albo Tarot powozi, albo Miss.
                              Królowo, Miss dopisała się do czyjegoś wątku podobnie jak ja - nie pamiętam tytułu. Pamiętam, że ty napisałaś w tym wątku o Papieżu, że twój Tarot nazywa tak siebie, ja potem dopisałam, że mój twierdzi, że jest Kapłanką, a Miss, że jej Rydwanem. To było chyba w październiku.
                              Powinnaś przyszpilić ten wątek. Może fajnie by było gdyby chętni pytali i podzielili się z nami tą wiedzą - jak określa się ich Tarot wobec nich.
                              • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 09:07
                                Poszukam wątek i odświeżę.
                                Można przyszpilić tylko trzy, nie więcej. I tu jest przeszkoda uncertain
                        • misboaa Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:05
                          mrgodot napisała:

                          > Oh, Geez, zapomniałam! Fakt. Nie zabij mnie Miss!
                          > To posłuchaj sobie dla uspokojenia ballady o ślepcach smile
                          znam oba, ale i tak z przyjemnością posłuchałam i popatrzyłam na Brugela smile

                          > Nie, a teraz poważnie - myślę, że Tarot cię niesie tylko problem w Rydwanie pol
                          > ega na tym, że nie wiadomo w którą stronę to pójdzie. Koła się zbiegają, ale ta
                          > k trochę ślepo. Woźnica musi nadać kierunek.
                          > Może twój Tarot chciał ci powiedziec, że na razie on w swoja stronę, ty w swoja
                          > ale nie wiadomo kto nad tym wszystkim panuje. Popracuj nad nim. Masz kartę Spr
                          > awiedliwości zaraz po Rydwanie. Skoro Rydwan ma 10 diamentów i 10 przykazan to
                          > ty jesteś od przekazania co mówią przykazania! Twoje przykazania.
                          > Twój Tarot odczuwa zbyt wielką swobodę. Posłuchaj jednak ballady Kaczmarskiego
                          > smile

                          to teraz obie z królową zabiłyście mi ćwieka, cholera.
                          ... a tak było cudownie przed chwilą.... la la la
                          • mrgodot Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:24
                            misboaa napisała:

                            >> to teraz obie z królową zabiłyście mi ćwieka, cholera.
                            > ... a tak było cudownie przed chwilą.... la la la


                            Ależ jest cudownie! I dzięki za link - uwielbiam Kaczmara (cześć jego pamięci)!
                            Cytat: "Siać wątpliwości to ty umiesz" (Czekanie na Godota, Samuel Beckett)
                            Zdolne jesteśmy smile
          • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:06
            Ma sens Niwo, jak najbardziej. Tak trzymaj.
            Tarot to narzędzie w naszych rękach. Trzeba z nim rozmawiać i powiedzieć czego oczekuejsz od niego jak zadajesz pytanie. Ja mówię wręcz pytania na głos - niech słyszy smile W końcu prowadzimy dialog - ja pytam, on odpowiada. Używam na codzień dwóch talii więc muszę ćwiczyć z dwoma. Jak dobry muzułmanin staram się poświęcać tyle samo czasu każdej z nich smile Niech nie będą zazdrosne.
            Ja moim kartom zawsze mówię jasno i wyraźnie czego oczekuję. Zauważyłam kiedyś, że jak pytałam co mnie spotka ze strony kogoś to pokazywał mi jakąś kartę, która niewiele mi mówiła. W końcu zrozumiałam, że on mi poakzuje moje doczucia po fakcie, a chciałam wiedzieć co ta osoba konkretnie zrobi, powie, wykona w stosunku do mnie. Teraz mówię Tarotowi - pokaż mi co ta osoba zrobi, jak się zachowa wobec mnie i już odpowiedź jest jasna. Swoją reakcję to ja już sama dopasuję do sytuacji. Ma mi pokazać konkret!
            Często mówię mu - mniej więcje tak jak napisałaś - ale pokaż mi konkretnie co się stanie, co mam zrobić, jak to będzie wyglądać. I już odpowiedź jest inna. W końcu Tarot lubi się z nami pobawić, ale jest czas na zabawę, jest i na pracę smile
            Bawię się też z moim Tarotem, zadaję mu śmieszne, głupie dla niektórych, niepoważne pytania. On mi zawsze odpowiada. Keidyś byłam strasznie zdołowana jakąś sytuacją. Potem rozłożyłam karty na coś innego i też mi to nie poprawiło nastroju. W końcu wkurzona i na granicy depresji spytałam Tarota dlaczego k... nikt mnie nie lubi, nie kocha, gołębie na mnie srają, itp. I wyciągnęłam - 5 Kielichów - mój Tarot powiedział: "Nie rozpaczaj, odwróć się k... za sobą masz pełne 2 Kielichy". Tak mnie to zaskoczyło, że zaczęłam się śmiać.
            Jak najbardziej musisz narzucać Tarotowi swoje reguły. Ustal z nim wszystko. Jak nie rozumiesz to mu powiedz, żeby ci to pokazał wyraźnie, bo nie rozumiesz.
            Mój Tarot określił siebie jako Kapłankę więc ma mi wyjaśniać to co ja intuicyjnie już wiem. I jak to ładnie określiła Krolowa Mieczy - delikatnie popychać naprzód. I on to robi.
            Spytaj swojego Tarota kim jest dla ciebie.
            • krolowa.mieczy Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:12
              Heh, zapomniałam, ze on dla ciebie jest Kapłanką, a dla mnie Kapłanem smile
              Stąd różnica w naszym podejściu. Ja się daję prowadzić, jestem bardziej uległa i rzadziej wymagam; jakbym płynęła wink
              • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:35
                krolowa.mieczy napisała:

                > Heh, zapomniałam, ze on dla ciebie jest Kapłanką, a dla mnie Kapłanem smile
                > Stąd różnica w naszym podejściu. Ja się daję prowadzić, jestem bardziej uległa
                > i rzadziej wymagam; jakbym płynęła wink

                No właśnie to Królowo chciałam napisać jak przeczytałam twój post powyżej. Ale sama przyznałaś, że ty masz inny umysł i do tego As Kielichów/Król Mieczy (to pamiętam). Może ty potrzebujesz go jako Kapłana - wzoru, tradycji, przykładu i dlatego on tak włąśnie ci służy.

                Bo Tarot musi się układać pod nas. U ciebie może być Kapłanem, ale u mnie nie da rady. Ja - buntownik z wyboru, zaprzeczenie wszystkich cnót, przykazań i religii, osoba łamiąca wszelkie konwencje uznanej moralności i tzw. przyzwoitości - u mnie Kapłan nie ma szans. Kapłanka kładzie mi na stół to wiedzę, którą gdzies tam już mam, tylko jej nie widzę. Odsłania tajemnicę.
                A jak się nie układa - to Moc czyli próba sił. Wszystko trzeba oswoić, nie wolno się bać, siła jest tak naprawdę tylko w nas.
            • niwa1 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:40
              No to dalej będę zarządzać i wymagać a co! smile
              Trochę się obawiam takiej"poufałości" z kartami,/ o której piszesz/ aby faktycznie nie zacząć ich traktować wręcz osobowo. W ogóle za bardzo nie wiem jak ten temat ugryżć, a już najbardziej jak mi karty powiedzą to co się zdarza za chwilę noi mam dreszcze ...
              Ja jestem taki niewierny Tomasz i zjem wszystkie zęby zanim będę pewna.
              Pozdrawiaml
              • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:46
                niwa1 napisała:

                > W ogóle za bardzo nie wiem jak ten temat ugryżć, a już najbardziej jak mi karty powiedzą to co się zdarza za chwilę noi mam dreszcze ...

                Ale w tej sytuacji to już musisz przemyśleć, czy w ogóle brać karty do rąk. Jak z nożem - bierzesz do ręki żeby coś pokroić, a przecież możesz się przy tym skaleczyć. Podobnie z ogniem i wieloma innymi rzeczami.
                Jak mawiał Nietzsche - Co mnie nie zabija, to mnie wzmacnia.
                • niwa1 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 23:13
                  To nie tak mrgodot, dreszcze w tym momencie mają wiele znaczen, ale napewno nie jest to żaden lęk, jakieś obawy w związku z Tarotem.
                  Jak pisałam jestem niewierny Tomasz i jak nie sprawdzę to nie uwierzę, stąd sprawdzam, przekonuję się na tak albo i nie./czytam też Wasze interpretacje które nie zawsze są trafne, no ale przecież to szkółka Tarota więc błedy są dozwolone. Nie wyrabiam sobie zdania o czyms lub kimkolwiek pochopnie, więc mam dużo czasu/póki życia starczy a chęci nie miną/. Moja determinacja w poznaniu Tarota jest na chwile terażniejszą ogromna i absolutnie żadne ostrze noża czy siekierka mnie nie lęka, wręcz przeciwnie, to miłe doznania,wręcz wskazane częściej. smile

                  • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 23:34
                    ach, rozumiem - te dreszcze! to powodzenia.
                    Wszyscy tu codziennie poznajemy Tarota i się uczymy czegoś nowego. I o to tak naprawdę chodzi.
            • misboaa Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:43
              jak mówisz mrgodot smile
              Nie zależnie od ciebie zauważyłam dokładnie to samo. Śmien nawet twierdzić, że tarot się nie bawi, nie żartuje (chyba, że to tysięczne pytanie o to samo) tylko odpowiada tak jak rozumie pytanie i stąd niejasność. Z tym samym mamy doczynienia w życu codziennym kiedy druga osoba zupełnie inaczej odbiera to co przekazujemy.
              Mi też gdy pytałam o wydarzenie pokazywała się czasem karta pozornie mająca się nijak do tego, a po głębszym zastanowieniu okazywało się, że są to moje odczucia w związku z zaistniałą sprawą a nie obraz zdarzeń.
              Bywało też tak, że jako wynik jakieść sprawy otrzymywąłam negatywną odpowiedź i bardzo mnie to martwiło. Potem okazywało się, że nawet tego nie zaczęłam bo mi się np: odechciało tongue_out a ja martwiłam się na zapas.
              Dobre, konkretne pytanie jest najważniejsze. Cały problem w tym jak je zadać, żeby nie było wątpliwości w odczycie. Wielokrotnie przekonałam się, że zaczynające sie od "czy" są do bani.
              Mówienie na głos jest bardzo dobre bo możemy sami siebie usłyszeć i jeśli pytanie jest pokraczne to skorygować je big_grin
              /a teraz wywróżę tobie, że jak nie rzucisz tego swiństwa to do pięknej pani doktor będziesz chodziła sprawdzać tylko te cztery wielkie kły które tak rzucają się w oczy na karcie big_grin
              • mrgodot Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:52
                misboaa napisała:

                > /a teraz wywróżę tobie, że jak nie rzucisz tego swiństwa to do pięknej pani dok
                > tor będziesz chodziła sprawdzać tylko te cztery wielkie kły które tak rzucają s
                > ię w oczy na karcie big_grin

                smile Ale jaja! Jak zobaczyłam tę kartę (już po wizycie) ponownie to sobie pomyślałam - ale to nie moja paszcza! Ja mam jednak cały komplet i kły nie wystają. Może mój Tarot chciał sobie pożartować i pokazał mi to w to w takich kategoriach. Uwielbiam go za takie śmieszne obrazki - wie, że lubię dowcipy i moja autoironia jest tak rozbudowana, że ja to zrozumiem.
                Dlatego jak napisałam - jest czas na zabawę i czas na pracę.

                Tak, z tymi wydarzeniami odbieramy po prostu inaczej - co dla nas jest ważne może być drobiazgiem dla kogoś, co dla tych osób ważne, mało istotne dla nas. Dlatego nie widzę sensu analizowania kart dnia chyba, że wnosż takie konkretne ujawnienie się jakiejś karty w niespodziewanej sytuacji. A czy WA czy MA - nieważne. Ważne co jest na obrazku smile
    • asia.33 Re: Inna strona Mocy 19.11.10, 22:41
      ale ladnie to karta pokazała big_grin
      • mrgodot Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:31
        To a propos tematu na koniec wątku wrzucę Kasandrę:
        Kasandra
        • niwa1 Re: Inna strona Mocy 20.11.10, 00:54
          Nie lubię go słuchać, ale przecież nie muszęsmile
          Tak się trylko droczę smile
          Dobranoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka