Dodaj do ulubionych

Metafory kulinarne :)

28.04.11, 12:23
Dzisiaj znów mam chęć na metafory smile, z tarotem jest tak jak z gotowaniem w garnku smile
Nie można z niego wyciągnąć więcej niż się do niego wsadzi.
Czego się do niego nie wsadzi nie można potem wyciągnąć.
Jeśli ktoś nie umie czytać czasu w kartach to równie dobrze może przesolić, a w takim razie lepiej dać sól gościom.
Jeśli ktoś nie zna typów charakteru ludzi to nie zna się na smakach i potrawa może nie przypominać tego co miało wyjść.
Nim częściej się gotuje tym lepiej się to robi, rzadziej się przypala, szybciej to trwa i mniej się rozlewa.
Niektórzy mimo tego że rzadko gotują gotują całkiem dobrze ale to rzadkość i przeważnie znają tylko kilka przepisów.
Zupa z torebki nigdy nie będzie tak dobra jak zrobiona samodzielnie.
Gotowania najszybciej można się nauczyć od kogoś ale to nie gwarantuje biegłości w gotowaniu dowolnej potrawy, ta przychodzi wraz z praktyką w gotowaniu.
Konsumenci dzielą się na mniej i bardziej wybrednych, niektórzy są tak znudzeni że wzgardzą nawet najlepszą potrawą smile
Dopiszcie coś smile
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: Metafory kulinarne :) 28.04.11, 12:32
      Przez żołądek do sercasmile
      Gdzie kucharek szesć tam nie ma co jeśćsmile Tutaj można to różnie interpretować.
      Gotowanie to sztuka, tak jak właściwa komunikacja z kartamismile
      • mrgodot Re: Metafory kulinarne :) 28.04.11, 13:51
        To ja podam kulinarno-tarotowe porady:

        Dla tych co za szybko, zbyt niecierpliwie i pospiesznie chcą zgłębić tajemnicę kart: Z Tarotem jak z dobrym winem, jak łykniesz kieliszek do dna za nim się bukiet rozwinie, to poczujesz tylko przedsmak tego co on obiecuje. Butelkę otwieramy minimum na pół godziny przed spożyciem smile

        Dla tych co lubią na stole dużo, tłusto i obficie: czasem mniej znaczy lepiej; łatwiej wyczuć oryginalny smak.

        Dla amatorów wielokrotnie odgrzewanego kotleta: tajemnica dobrej kuchni (tarotowej) tkwi w jej prostocie - najlepszej jakości składniki, świeże przyprawy i minimum obróbki termicznej.




        • zainteresowany1977 Re: Metafory kulinarne :) 28.04.11, 14:52
          No właśnie, nie półprodukty do których zachęcał nas t.marsylski smile tylko samodzielnie posiekane, świeże składniki, choćby nie tak ładne jak z torebki smile
          • czu-jka Re: Metafory kulinarne :) 28.04.11, 17:32
            Sztukę kulinarną, jak i tarota należy zgłębić, by efekt był zadowalający. Choć i proste portawy są smaczne, nie tylko skomplikowane (tak jak i rozkładysmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka