Dodaj do ulubionych

o Neptuna pytam

13.05.09, 16:22
Witam , dawno tu nie zaglądałm bo nie czuje sie jednak na
siłach...poczytałam i stwierdziłam, ze moja wiedza jest malusienka
kropelka w porwnaniu z uczestniakmi tego forum i ze tak naprawde
mimo, ze cos tam wiem to jednak jest to strasznie mało.
A dzisiaj mam pytanie, które nurtuje mnie od jakiegos czasu i
kombinuje co to moze oznaczac; otóz mam asc w 28 stopniu wodnika
i własnie praktycznie neptun usiadzie mi na asc i
przekroczy ta linie, co to moze oznaczac? W urodzeniowym neptun to
mój moj 9 dom i strzelec.
Dziekuje i pozdrawiam
asia
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: o Neptuna pytam 13.05.09, 17:18
      Witaj, Asiu smile
      W pozytywnej realizacji takie położenie Neptuna jest bardzo korzystne do rozwijania zdolności i zainteresowań ezoterycznych.

      pozdrawiam, Kita

      P.S. Widzę, ze mamy koniunkcję osi smile. Mam descendent w 22 Wodnika.
      • asia.33 Re: o Neptuna pytam 13.05.09, 17:28
        witaj Kito ...czyli mogłabys byc moja np siostra np ? Mam nadzieje
        ze to dobrze ta koniunkcja osi. To znaczy ze neptunik u Ciebie w 7
        domku teraz sobie siedzi?
        A czy to moga byc baaaaaardzo dalekie wyjazdy ? W moim przypadku,
        dalej niz planowalam wczesniej jechac?
        • kita32 Re: o Neptuna pytam 14.05.09, 07:15
          > To znaczy ze neptunik u Ciebie w 7
          > domku teraz sobie siedzi?
          ...tak, ale jeszcze w koniunkcji z descendentem

          > A czy to moga byc baaaaaardzo dalekie wyjazdy ? W moim przypadku,
          > dalej niz planowalam wczesniej jechac?
          ....może za ocean lub nad morze?
            • asia.33 Re: o Neptuna pytam 14.05.09, 09:21
              Kito a czy w moim przypadku to juz mozna mówic o koniunkcji takiej
              konkretnej czy to jednak niedokładny aspekt ? Moje ASC = 28`37
              wodnika...a Neptunik jest 26`52 wiec duzo nie brakuje...chyba
              działanie Neptuna jest juz dosc silne , prawda?
              aaaa no i ocean wchodzi w gre ze tak powiem , nawet bardziej niz
              myslałam...ocean ze wszystkich stron...a miało byc tylko z
              dwoch...chyba wiec pewna wyspa ;] a nie półwysep
              • neptus Re: o Neptuna pytam 14.05.09, 16:10
                W zasadzie tranzyt już zaczyna działać. W przypadku ascendentu jest
                jednak ogrona różnica, po której stronie jest planeta. 1. i 12. dom
                to ja, tylko, ze w 12 jest ja wewnętrzne, a w 1 zewnętrzne.
                Oddziaływanie więc się mocno różni.
      • ksieznapodolska Re: o Neptuna pytam 16.05.09, 19:12
        To może być bardzo interesujący tranzyt. Niestety, jeśli chodzi o neptuna,
        niezwykle trudno jest opisać jego dzialanie "au general" - może on przybrać
        tysiące postaci.
        Ja osobiście tranzyt Neptuna do mojego Słońca przypominam sobie jako
        njsilniejsze doświadczenie w życiu. Pewnie dlatego, że mam ascendent w Rybach (a
        Neptuna w koniunkcji z Merkurym w Strzelcu w 8 domu - stąd astrologia i pokrewne
        zainteresowania przez całe młodzieńcze i dorosłe życie). Tak czy owak, spotkałam
        wtedy mężczyznę (mam Słońce w 7 domu) który dawał mi poczucie, że jesteśmy
        jednością. Dosłownie! Potem oczywiście wszystko okazało się totalnym złudzeniem!
        Czy TYPOWO dla Neptuna. (Złudzeniem nie jest tylko nasza wenusowa córeczka!).
        Musisz więc uważać, by przy tranzycie Neptuna odpowiednio się nań przygotować.
        To jest możliwe: spróbuj przekierować swoje energie i aktywność w stronę
        Neptuniczną: sztuka, duchowość, podróże i nauka (bo u Ciebie to 9 dom). Wybierz
        się w podróż albo zajmij się neptuniczną dzialalnością: filozofią, działalnością
        charytatywną. Jeśli nie masz w radiksie krytycznych aspektów do Neptuna, będzie
        dobrze. Tylko błagam: odezwa do Ciebie i innych na tym forum: nie czuj się
        kierowana przez tranzytującą planetę i całkowicie w jej władzy, bo możesz jej
        działaniem (w ograniczonym zakresie) sama zamanipulować. Np. podczas tranzytów
        Saturna ja sama staram się odizolować od świata i zagłębiam się w surowe
        rozważania (można czytać Kępińskiego wink). W ten sposób nie tylko sama korzystam,
        ale też niejako "odprowadzam" energię Saturna w pożądaną stronę.
        Pozdrawiam wszystkich entuzjastów astrologii! Chylę czoła przed Waszą wiedzą!
        • asia.33 Re: o Neptuna pytam 16.05.09, 21:17
          To jest możliwe: spróbuj przekierować swoje energie i
          aktywność w stronę Neptuniczną: sztuka, duchowość, podróże i nauka
          (bo u Ciebie to 9 dom). Wybierz się w podróż albo zajmij się
          neptuniczną dzialalnością: filozofią, działalnością charytatywną.
          Jeśli nie masz w radiksie krytycznych aspektów do Neptuna


          Na wstepie dziekuje za tak obszerne wytłumaczenie...przekierowania
          juz sie dzieje...powróciłam po kilkuletniej przerwie do tarota i
          astrologii...wyjazd faktycznie tuz tuz, daaaaaaaleko, bardzo daleko,
          koniecznosc intensywnej nauki języków obcych - z konieczności , w
          radiksie mam opozycje do saturan - saturn w 3 domu w
          bliznietach .... no coz z pewnościa ta podróz bardzo mocno ograniczy
          moj kontakt z najblizszymi....bede tesknic
          Nie czuje sie kierowana ta planeta...zastanawiałam sie tylko co moze
          oznaczac bo jest juz prawie na moim asc...a tak wogóle to wiekszosc
          planet teraz u mnie jakby pokazuje ze zaczyna sie jakis nwy , wazny
          etap w moim zyciu..wiec wszystko jakby od nowa sie zaczyna i to mi
          bardzo odpowiada. Przyszłosc potwierdzona tez przez Tarota. Wszystko
          co do tej pory działo sie w moim zyciu jakby mnie do tego miało
          przygotowac. Dziecko tez mam byc - ale to juz moje marzenie ;]

          Te przekierowania sa bardzo "sprytne" musze o tym poczytac ;]
          Dziekuje bardzo za liczne podpowiedzi, alez ja mało wiem o
          astrologii jednak eh. Z drugiej strony musze miec oczym czytac
          prawda?
          a
          • ksieznapodolska Re: o Neptuna pytam 16.05.09, 21:24
            Ja tez mam Saturna w Bliźniętach w III domu. Jak to u Ciebie działa? U mnie to
            dość kłopotliwe. Niechęć do komunikacji zderza się z koniecznością komunikacji,
            bo pcha mnie do niej zapchana Waga i 7 dom. Ale przed spotkaniami, rozmową, mam
            szalone opory. Właściwie siedziałabym wyłącznie w domu. Nie znoszę wyjeżdżać,
            wychodzić na przyjęcia, etc. Mam kłopoty komunikacyjne z dalszą rodziną -
            krewnymi. Jakieś blokady, nieprzyjemności. Same drobiazgi, ale jednak. Saturn
            skłania mnie do monastycznych rozważań, samotności. A w ogóle na to nie
            wyglądam, zapewniam Cię! wink
            • asia.33 Re: o Neptuna pytam 17.05.09, 14:37
              witaj ksieznapodolska...podejrzewam wiec ze jestesmy rówiesniczami,
              no moze o 2 lata róznicy ..skoro jest i u Ciebie i u mnie saturn w
              Bliznietach. Cóz u mnie faktycznie saturn utrudnia komunkacje z
              bliskimi ...kazdy mieszka na drugim koncu Polski...z
              sąsiadami..jakies takie srodowisko nie dla mnie ...nie szukam wsrod
              sasiadów znajomych, nie nawiazuje celowo kontaktu ale tylko dlatego
              ze akurat to nie "mój swiat" po za tym od zawsze przyjaznie zawieram
              z Blizniakami...wszystkie przyjaciółki =3 szt ;] - sa spod znaku
              blizniat...sa to trwałe "zwiazki" wiem ze moge Im zaufac ..ale i
              mezczyzna mojego zycia to Blizniak...oprócz saturna mam tez wenus i
              marsa w bliznietach ale one to juz moj 4 dom. Wogle kocham dom - to
              moje królestwo do którego chetnie wracam...ciekawosc swiata jednak
              pcha mnie dalej ...z Blizniaczkiem u boku ;]no i asc w wodniku z
              trygonem planet - saturn, wenus, mars...jakos tak pokazuja mnie
              jako "inna" własnie w moim srodowisku..taka
              ekstrawagancja...wyrózniam sie w tłumie... i chyba nadal to
              pozostanie gdy bede mieszkac wsród ludnosci latynoskiej za
              granica ..zawsze czyms sie wyrózniam , rzucam w oczy, ubiorem ,
              zachowaniem, mentalnoscia, pomysłami, moda ..i bardzo to lubie. Waga
              to mój 7 dom...z uranem ..wiec i facetów szukam podobnych do
              siebie ...nowatorskich hihihii....reformowalnych, ciekawych.
              pozdrawiam
              asia
    • princesswhitewolf Re: o Neptuna pytam 14.05.09, 13:24
      Neptun dziala powoli, czasem nawet niezauwazalnie bo realizuje sie czesto
      wewnetrznie, czasem nawet na poziomie nieswiadomym. Niekoniecznie wiec oczekuj
      az zdarzen. On podziala na okoloascedentowe energie dosc dlugo. Pooowolny to
      proces. Jak mowilam zalezy to od charakterystyki neptuna i aspektow do asc w
      twoim horoskopie
      • mrgodot Re: o Neptuna pytam 17.05.09, 06:31
        Masz Asc w 28st. Wodnika, więc jesteś moim lustrzanym odbiciem. Ja
        mam tam Descendent. Też czekam co mi przyniesie tranzyt Neptuna i
        Jowisza przez Dsc. Najpierw Jowisz, potem Neptun i tu rzeczywiście
        trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Pamiętaj, że wkrótce Neptun
        zacznie się cofać.
        • ensata Re: o Neptuna pytam 23.05.09, 10:27
          mrgodot napisała:

          > Masz Asc w 28st. Wodnika, więc jesteś moim lustrzanym odbiciem. Ja
          > mam tam Descendent. Też czekam co mi przyniesie tranzyt Neptuna i
          > Jowisza przez Dsc. Najpierw Jowisz, potem Neptun i tu rzeczywiście
          > trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Pamiętaj, że wkrótce Neptun
          > zacznie się cofać.

          Moge powiedziec jak było u mnie. Mam Wodnika na desc w 17 st. Tranzyt Neptuna i
          Jowisza. Urodziłam córke, z 4 planetami w Wodniku, to tak przy
          okazjiwinkPotwierdza się to co napisała Roma, Neptun= małe dzieckowinkwróciłam do
          astrologii i ...zmieniam miejsce zamieszkania. O zmiane miejsca zamieszkania
          podejrzewam jednak bardziej Urana który pojezdził mi po Słońcu.
          • mrgodot Re: o Neptuna pytam 25.05.09, 09:39
            ensata napisała:

            > mrgodot napisała:
            >
            > > Masz Asc w 28st. Wodnika, więc jesteś moim lustrzanym odbiciem.
            Ja
            > > mam tam Descendent. Też czekam co mi przyniesie tranzyt Neptuna i
            > > Jowisza przez Dsc. Najpierw Jowisz, potem Neptun i tu
            rzeczywiście
            > > trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Pamiętaj, że wkrótce
            Neptun
            > > zacznie się cofać.
            >
            > Moge powiedziec jak było u mnie. Mam Wodnika na desc w 17 st.
            Tranzyt Neptuna i
            > Jowisza. Urodziłam córke, z 4 planetami w Wodniku, to tak przy
            > okazjiwinkPotwierdza się to co napisała Roma, Neptun= małe dziecko;-
            )wróciłam do
            > astrologii i ...zmieniam miejsce zamieszkania. O zmiane miejsca
            zamieszkania
            > podejrzewam jednak bardziej Urana który pojezdził mi po Słońcu.

            Ciekawe, ale u mnie na razie emigracja nie wchodzi w grę bo już
            jestem daleko od domu. Dziecka nie urodzę też (mam nadzieję), ale
            Neptun wejdzie mi na Dsc i do VII domu dopiero w 2010r. Jowisz za to
            przejdzie przez Asc na początku 2009r. i tu miałam nadzieję na coś
            przyjemnego. A odczułaś jakoś przejście Chirona przez Dsc?
            • ensata Re: o Neptuna pytam 25.05.09, 18:14
              mrgodot
              > przejdzie przez Asc na początku 2009r. i tu miałam nadzieję na coś
              > przyjemnego. A odczułaś jakoś przejście Chirona przez Dsc?

              Prawde mówiąc Chironem sie nie interesowałam, dlatego trudno mi powiedzieć,czy
              jakos zadziałał. Miałam za to koniunkcję Jowisza z Wenus i tez nicwinkZ
              perspektywy, najbardziej konkretnie odczułam Urana na Słońcu- nagle wpadlismy na
              pomysł, ze się wyprowadzamy. Na szczęście ja i maż to Ryby, dlatego pewnie
              przeprowadzamy sie razemwink

              Neptun tak teraz myślę, że dokopał mi tez zwyżka rozmemłania, rozmydlenia,
              brakiem konkretów. Tak przy okazji na spektakularne wydarzenie z udziałem
              JOwisza bym nie liczyła, przereklamowany "typ"wink
                • asia.33 Re: o Neptuna pytam 26.05.09, 10:40
                  jedno zauwazyłam u siebie na 100% idealnie i zgodnie z teoria,
                  kiedy mój Jowisz mija osie MC asc ic i asc ...sa to wlasnie okresy
                  albo rozwoju wewnetrznego albo na zewnatrz i tak sie dzieje ...nie z
                  dnia na dzien ale w ciagu 3 miesicy cos sie zmienia. W tej chwili
                  mam Jowisz w 12 domu, za chwilke zejdzie pod asc...12 lat temu
                  miałam wiec identyczna sytuacje i własnie wtedy siedziałam z
                  dzieckiem w domku az do momentu gdy przeszedł przez IC zaczęłam sie
                  uczyc , kształcici i pod koniec podytu w 6 domku znalazłam
                  prace ...cala 3 cwiartka t była praca ...rozwój w tej pracy...na
                  szczycie w MC dostałam awans...trwało to ponad 1,5 roku ale w
                  miedzyczasie poznałam mojego obecnego męzczyzne i podczas pobytu w
                  moim 10 i 11 domu byał u Niego za granica...odeszłam z
                  pracy ...teraz szykuje sie na powrót za granice juz na stałe i
                  macierzynstwo ;]
                  • mrgodot Re: o Neptuna pytam 28.05.09, 07:34
                    A ja jednak lubię Jowisza, mimo wszystko.
                    Najlepiej działa u mnie podczas powrotu na pozycję natalną i wtedy
                    zawsze wyjeżdżam z miejsca zamieszknia (2 razy) i raz z rodzinnego
                    miasta do innego (na stałe). To już reguła. Natalnie mam Jowisza w
                    Strzelcu w IV domu w koniunkcji z Marsem i Neptunem więc wyjazd z
                    domu to najlepsza realizacja tego tranzytu.
                    Ze Słońcem nieco gorzej, ale on mi już w tym roku dał sporo, nawet
                    za dużo. Nie wiem tylko co z tego przetrwa do końca roku smile
                    • nuvvo Re: o Neptuna pytam 28.05.09, 10:32
                      no teraz zwrocilam uwage. powrto jowisza do swej natalnej pozycji to
                      rowniez u mnie dalekie podroze i pieniadze. jowisz jest w 6domu w
                      scislej koniunkcji z uranem w strzelcu. ale pozostale tranzyty daja
                      tylko zyczliwosc otoczenia i likwiduja korki na drogach. nic wiecej
                    • ensata Re: o Neptuna pytam 28.05.09, 12:44
                      mrgodot napisała:

                      > A ja jednak lubię Jowisza, mimo wszystko.
                      > Najlepiej działa u mnie podczas powrotu na pozycję natalną i wtedy
                      > zawsze wyjeżdżam z miejsca zamieszknia (2 razy) i raz z rodzinnego
                      > miasta do innego (na stałe). To już reguła.

                      Hmm, własnie sparwdziłam, moze to nie Uran tylko ten Jowisz na natalnej
                      spowodował przeprowadzke?ciekawe. A powiedz, te przeprowadzki były korzystne???
    • anahella Re: o Neptuna pytam 19.05.09, 18:31
      Asia, o ile nie pomyliłam Cię z kimś ze Szkółki Tarota, nie mieszkasz w Polsce,
      więc u Ciebie będzie działał ascendent relokowany, czyli ten na obecną chwilę.

      Moim znajomym przy tranzycie Neptuna przez Ascendent działy się różne rzeczy na
      różnych planach. Od zwykłego przytycia, poprzez leczenie hormonalne, aż do
      długiej i dalekiej emigracji. Ponieważ to Twoj IX dom, więc raczej to ostatnie,
      ale koniecznie sprawdz swój Ascendent relokowany.
      • asia.33 Re: o Neptuna pytam 19.05.09, 19:04
        Anahellko...tak to ja ...chwilowo jestem w Polsce emigruje ale za
        chwilke emigruje...plany były o tej miejscowosci gdzie byłam
        wczesniej ...no cóz moj Ukochany troche tak bez mojej wiedzy
        pstanwił gdzies dalej i tak jak przewidziałas na szkólce
        tarota ...sprzedał swój biznes w tamtej miejscowosci i razem
        otworzymy wspolny ...z tamtego biznesu wspolnik odszedł. Napisałam w
        tamtym watku, ze swietnie to wyczułas...miało powstac cos nowego na
        gruzach starego.
        Martwi mnie tylko okropna odległosc...wtedy to były jakies 4000 km a
        teraz po tym co moj pan sobie wymyslił to masakrycznie daleko
        jeszcze raz tyle...trudniej mi bedzie utrzymac kontakt z
        Rodzina ...wczesniej to była kwestia 3,5 godzin lotem i byłam w
        Wawie a teraz to az sie boje pomyslec...to wyspa nieopodal Afryki
        eh...strasznie mnie jednak kreci to miejsce...kocham te klimaty.
        Sprawdzam lokalnie...asc przesunął mi sie do ryb...neptun w 12 domku
        sie znalazł...ale za to koniunkcja jaka mam w radiksie - koniunkcja
        wenus i marsa jest w ścisłej teraz koniunkcji z IC.
        • anahella Re: o Neptuna pytam 20.05.09, 01:48
          asia.33 napisała:

          > asc przesunął mi sie do ryb...neptun w 12 domku
          > sie znalazł...

          Kiedyś to się nazywała banicja, teraz - daleka emigracja. Rozumiem więc dlaczego
          się wahasz.

          > ale za to koniunkcja jaka mam w radiksie - koniunkcja
          > wenus i marsa jest w ścisłej teraz koniunkcji z IC.

          Wyjazd za mężczyzną życia?
          • asia.33 Re: o Neptuna pytam 20.05.09, 11:03
            tak Anahello jego słonce jest w scisłej koniunkcji do mojego IC
            własnie ale i do koniunkcji mars wenus... ale to nie tylko o niego
            chodzi ...otwrzył cos w mojej duszy ...otwrzył mi swiat, pokazał cos
            czego nigdy nie widziałam...ludzi, kulture, inne obyczaje ...i na
            tym punkcje zwariowałam...nie umiem juz "normalnie" zyc to jest jak
            uzaleznienie od podrózy - no tak znak ryb....taki włoczykij ze mnie
            sie zrobił. I on czuje to samo... "swiat go woła" z tym ze on tu
            jest tym kołem zamachowym z tego chocby powodu , ze jest odwazny i
            dla niego to nie nowosc spakowac walizke i wyjechac na drugi koniec
            swiata...ja jestem mniej odwazna....oboje mamy ksiezyc w
            skorpionie...wiec doskonale rozumiem jego emocje, przezycia ,
            tesknoty, obawy i leki...bez słow. Wiec nic na siłe ...to mi
            odpowiada zwyczajnie.
    • asia.33 mój kosmogram 22.05.09, 11:42
      wklejam mój link do kosmogramu ...moze gdyby Ktoś z Was miał chwilke
      mógłby cos dorzucić na jego podstawie.
      Z góry serdecznie dziekuje, asia
      www.astrologyweekly.com/chart.php?y=1972&m=4&d=28&h=2&min=30&lat=52.32&long=17.87&zone=18
      • yoanix Re: mój kosmogram 22.05.09, 22:09
        Jak już tak o neptunie to ja też zapytam, natalnie mam koniunkcje neptun/jowisz w strzelcu 6 dom, teraz robi sie koniunkcja tych planet w moim 10 domu, na merkurym , narazie 9 stopni od słońca i księzyca w rybach. Natalnie mam kwadrature neptun/jowisz do słonce/księzyc/merkury....więc zbliza mi się kwadratura jowisz/neptun do natalnego jowisz/neptun..w dodatku na słoncu/ksienzyc/merkury...co z tego moze wyjsc ciekawego big_grin...albo jak to rozładowac by było ciekawie wink pracy nie mam ...szukam i własnie jak to neptunisko zakręcić wink by dobrze wykorzystać na moja korzyść.
        Była bym bardzo wdzięczna za pomoc...bo narazie to ten neptunek w depresje mnie wciaga przez te problemy z pracą uncertain
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka