Dodaj do ulubionych

Słońce inaczej

25.05.11, 12:48
Dzisiaj rano kiedy wyciągałam karty na to jak spędzę dzień do południa, po połoudniu i na wieczór (po jednej karcie) wypadło mi na przedpołudnie Słońce. Nielogiczne to było bo słońce na balkonie to ja mam po południu, około 13 się zaczyna a poza tym w prognozie pogody znowu mi wypadła od 13 do 14 4 Kielichów (czyli znowu słońce na przemian z chmurami).
Ok. 10 wyszłam więc na balkon podlać kwiatki i znalazłam moje Słońce - pierwszy, pionierski słonecznik postanowił rozkwitnąć. Wyhodowałam je z nasionek i ten był pierwszy, taki jeszcze dziewiczy (słonecznik ozdobny) i w dodatku w żółtej doniczce. Ale piękne Słońce i szczęśliwe zwieńczenie moich zabiegów hodowlanych.
Zet, ponownie sieję wątpliwości w twojej głowie. Czy Słońce może być słonecznikiem czy znowu ja przyporządkowuję karty sytuacjom?
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: Słońce inaczej 25.05.11, 12:54
      Wydaje mi się, że jak najbardziej.
      Swoją drogą uwielbiam kwiaty, słonecznik musi być przepiękny.
    • zainteresowany1977 Re: 25.05.11, 14:41
      Jakiś tydzień temu jechałem pociągiem, natrafiłem w gazecie na zdjęcie najbardziej znanego obrazu prezentującego słoneczniki w wazonie ... no i teraz tak, dziwnym trafem Ty wyciągnęłaś kartę słońce ... no i mogę powiedzieć, że dzieją się wielkie rzeczy, tak bardzo skoncentrowałem się wówczas na wartości artystycznej obrazu p. Vincenta V.G. że nie miałaś najmniejszego prawa wyciągnąć z talii innej karty smile, znów okropnie sceptycznie, ale zobacz jak się wywróżyło smile
      Wczoraj przeczytałem o jednym z praw uniwersalnych do czego skłonił mnie pokazany gdzieś w necie program kursu wróżenia z kart cygańskich, prawo nazywa się prawem przyciągania, to chyba ma wiele wspólnego z naszym nastawieniem, słonecznik jest podobny do słońca, okrągły, często podobnie żółty, ech ten mój pragmatyzm, czwórki mają w pewnych sprawach problemy z polotem smile
      • zainteresowany1977 Re: 25.05.11, 14:44
        I jeszcze coś mi przyszło do głowy, a dobrą sprawę nie ma problemu odnaleźć w naszej codzienności analogie do wszystkich 78 kart tarota, no problem smile, samochód - rydwan, umiarkowanie - może być zmywanie, księżyc - ot banan w kuchni, moc - pies sąsiada ma grzywę jak lew itd. smile
        • mrgodot Re: 25.05.11, 15:25
          zainteresowany1977 napisał:

          > I jeszcze coś mi przyszło do głowy, a dobrą sprawę nie ma problemu odnaleźć w n
          > aszej codzienności analogie do wszystkich 78 kart tarota, no problem smile, samoch
          > ód - rydwan, umiarkowanie - może być zmywanie, księżyc - ot banan w kuchni, moc
          > - pies sąsiada ma grzywę jak lew itd. smile
          >
          Oczywiście, tak zawsze można. Pytanie brzmi: czy zawsze to ci się potem sprawdza i czy Rydwan to zawsze będzie samochód? A dlaczego Księżyc to banan? Na niektórych taliach jest w pełni - mi kiedyś pokazał pizzę.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rc/ia/nibi/ePYqb6G00t1MNbB0GB.jpg
          • zainteresowany1977 Re: 25.05.11, 17:03
            No ładny ten słonecznik smile
            Pizza to moim zdaniem bardziej słońce niż księżyc, jest okrągła ale i gorąca, chociaż otrzymała temperaturę od pieca, zupełnie jak księżyc żywi się światłem słońca wink
    • asia.33 Re: Słońce inaczej 25.05.11, 17:14
      smile))) jej no cudny słonecznik!!!!!!!!!!
      alez oczywiscie ze slonce to dobra karta.... jak kiedys przeczytlam oznacz dobre warunki do wzorstu, cipelarniane, szklarniowe, wszystko co potrzeba do dobrego rozwoju ..na mojej karcie sa chyba nawet kwaity big_grin
      • asia.33 Re: Słońce inaczej 26.05.11, 09:40
        [b]obejrzalamdziisaj dokładnie kar[b]te słonce .....sa słoneczniki przynajmniej na mojej karcie big_grin
        • mrgodot Re: Słońce inaczej 26.05.11, 11:20
          asia.33 napisała:

          > [b]obejrzalamdziisaj dokładnie kar[b]te słonce .....sa słoneczniki przynajmniej
          > na mojej karcie big_grin
          Fajnie! U mnie neistety nie ma - kładłam Gilded i jest po prostu Słońce wokół któego krazą planety. Wtyhodowałam, wypielęgnowałam w warunkach cieplarnianych. Przyszedł właściwy moment żeby wyszły na zewnątrz, na światło dzienne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka