mrgodot
25.05.11, 12:48
Dzisiaj rano kiedy wyciągałam karty na to jak spędzę dzień do południa, po połoudniu i na wieczór (po jednej karcie) wypadło mi na przedpołudnie Słońce. Nielogiczne to było bo słońce na balkonie to ja mam po południu, około 13 się zaczyna a poza tym w prognozie pogody znowu mi wypadła od 13 do 14 4 Kielichów (czyli znowu słońce na przemian z chmurami).
Ok. 10 wyszłam więc na balkon podlać kwiatki i znalazłam moje Słońce - pierwszy, pionierski słonecznik postanowił rozkwitnąć. Wyhodowałam je z nasionek i ten był pierwszy, taki jeszcze dziewiczy (słonecznik ozdobny) i w dodatku w żółtej doniczce. Ale piękne Słońce i szczęśliwe zwieńczenie moich zabiegów hodowlanych.
Zet, ponownie sieję wątpliwości w twojej głowie. Czy Słońce może być słonecznikiem czy znowu ja przyporządkowuję karty sytuacjom?