dziczek1983
29.12.11, 09:12
Chciałam podpytać o ten termin, bo już różne zdania czytałam.
Zaczęło się od tego, że poszłam do wróżki i ona bardzo tak ogólnie wszystko mi powiedziała, ze właściwie nic nie wiedziałam... koleżanka dała mi namiary do innej wróżki, przez maila, ta napisała bardzo konkretnie, zgadzały się niektóre rzeczy, ale w innym znaczeniu, najgorsze, że nie zgadzała się odpowiedź najważniejsza o któą pytałam... od tego się zaczęło, chciałam się dowiedzieć która miała rację, dostawałam za każdym razem różne odpowiedzi, jedno mówia tak zaraz druga mówiła inaczej.. dałam sobie spokój z wróżbami, stwierdzając że chyba karty chcą mi pokazać że wszystko zależy ode mnie.
Niedawno jednak spotkałam się z tym terminem "przewróżenie".. powiem szczerze, że na początku myślałam, że to takie wytłumaczenie kogoś kto nie potrafi interpretować kart i zawsze może obronić się tym, że karty szaleją... Jak to z tym jest?