adraa
22.01.12, 23:01
ot desperacko bo ani kokieteria,niedostepnosc [w sumie ejstem niesmiala] nie pomaga.,nic wogole ostatnio a hormony buzują
se postawilam karty na to jak działac by wyrwac faceta,jakiegos w mym typie,pociągającego,konkretnego.. niekoniecznie na stałe[wręcz przeciwnie..] ale i z tym jakoś lipnie,choć inne palcem nie kiwną..
4 mieczy-księżyc-pustelnik
hm odpuścić..choć nawet jak sie na nic nie nastawiam to i tak nic się nie zjawia godnego uwagi hehe
a jakiejś yntelygentki zgrywac nie będę
no dziwne karty..