Dodaj do ulubionych

Uczciwość - etyka

06.05.12, 19:17
Hmmm
Kilka razy miałam klientki, które chciały powtórnej wróżby mimo, że ani od poprzedniej w ich życiu się nic nie zmieniło (bo wróżba była np na rok) ani wróżba się nie wypełniła. Zwykle odmawiam tłumacząc się że nie można sprawdzać kart i wypytywać o to samo tylko po to by zobaczyć co pokażą karty... Ja wiem, że są wróżki, które na to nie patrzą i stawiają bo klient chce i zapłaci chęć zysku przesłania etykę ... ale czy tak powinno być?
Tak napisałam, bo chciałam poruszyć taki problem - nie oczekuje pochwał za postawę wink Miłego wieczoru
Obserwuj wątek
    • baba_potwor Re: Uczciwość - etyka 06.05.12, 23:08
      Już jakiś czas temu miałam poruszyć problem etyki, tylko jego inny aspekt. Otóż pewna tarocistka-gwiazdorka chwaliła się w wywiadzie, że przyszedł do niej człowiek z pytaniem: czy lepszy jest plan A czy plan B. Były to plany kradzieży w banku. Gwiazda stwierdziła radośnie, że, cytuję, "ja nie jestem od oceniania, mam odpowiadać na pytania klientów". Tematu nie rozwijała, ale łatwo zgadnąć, że ochoczo udzieliła złodziejowi porady (ciekawe, czy zażądała doli). I tu mnie wbiło w fotel, bo choć od dawna wiedziałam, że mantra "ja nie jestem od oceniania" służy za ideologię dorabianą do własnych świństewek, pazerności i - przede wszystkim - drobnego tchórzostwa, to jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem udzielenia pomocy w przestępstwie pod tym hasłem. Zastanawiam się, czy na pytanie: "czy lepiej teściową otruć, czy wypchnąć z okna?" madame również zareagowałaby informacją, że nie jest od oceniania. Nie wspomnę o tym, że publiczne informowanie o tym zbożnym dziele fatalnie świadczy o gwiazdorskiej inteligencji. Ale ważniejsze dla mnie jest Wasze zdanie - czy też uważacie, że "ja nie jestem od oceniania" jest dla wróżbity uniwersalnym rozgrzeszeniem? Czy w imię "ja nie jestem blablabla" poradzicie mężowi, jak ukryć zdradę przed żoną? Przestępcy, jak zmylić pościg? Zabójcy, jaką ma wybrać metodę likwidacji ofiary? Bo może to ja jestem nienormalna...
    • anna151sx Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 09:17
      Otrzymałam sms: mam ważna wiadomośc dotycząca Twojej przyszłości...
      W swej naiwności dpowiedzialam TAK - za 2,46 zł.
      Nastepny: Twoj partner nie mowi Ci prawdy! Oto karty Wieża i Kochankowie. Jest też trzecia, decydujaca karta. Czy mam ja odkryć i przesłąć Ci pelną wróżbę za 2,46?
      Juz nie reagowałam wink na zadnego smsa
      Kolejny: Trzecia Karta znajdujaca sie obok Wiezy i Kochanków to Karta Cesarzowa, jaka wskazala mi wyraznie, ze osoba na jakiej Ci zalezy nie jest z Tobą szczera.
      Kolejny: czemu tego nie widzisz? Przecież to sie dzieje tuz przed Twoimi oczami. Blagam Cie przejrzj na oczy, wysluchaj tej jednej rady. Slij RADA.
      Nastepny: Najesz się nerwów i spalisz sie ze wstydu jesli mnie teraz nie posluchasz. Wlasnie rozlozylam kartyi wiem co Cie czeka. Slij LOS.

      I tak oto byłam molestowana, bo skusiłąm się i wysłalam raz TAK smile
      • zoselin1987 Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 09:49
        hahaha,
        anno.
        Znam to uczucie. Skusiłam się raz i teraz też cierpię...
        ostatnio dostałam smsa " W tym roku poznasz partnera, weźmiesz ślub. Czy mam przybliżyć jak będzie wyglądał"?
        Jestem mężatką od prawie roku wink
        • algaria Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 11:00
          Ja się tak męczyłam z niechcianymi smsami 8 miesięcy, a tylko dlatego, że chciałam wiedzieć czy moja matka (wdowa) jeszcze ułoży sobie z kimś życie - było to dawno dawno dawno

          A co do nie oceniania - pamiętam jak tu trafiłam i przyszła dziewczyna prosząc o wróżbę na nowo poznanego faceta - nie byłby tu nic złego gdyby nie wspomniała że jego żona umiera na raka... niektóre dziewczyny "naskoczyły na tę pannę ale ma-ewa powiedziała "nie oceniaj - nie chcesz wróżyć nie wróż ale nie oceniaj"
          Każdy człowiek ma wybór i swoje zasady - wróżka też - przyjęłam zasadę że jeśli już decyduję się postawić karty to nie oceniam ani pytania (mogę je po konsultacji z klientem zmodyfikować, ułagodzić żeby i wilk był syty i o0wca cała) ani nie oceniam klienta Jak mi coś bardzo nie pasuje to mówię ja na to nie wróżę

          A co do gwiazdy telewizyjnej to nie musiała pytać czy otruć czy wypchnąć teściową z pociągu. A np takie konsekwencje będą dla klienta jeśli to zrobi wink
          Aaaa i jeszcze jedno - nie obgaduje się publicznie klientów chyba że pozwolą np anonimowo opowiedzieć o swoim "ciekawym" przypadku i co z tego wynikło, ale to tylko dla celów szkoleniowych.
          • sambanella Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 15:41
            Odpowiem z pozycji klientki,dobrze? Bo korzystam czasami z wróżb.
            Nie chcę,by wrózka mnie oceniała,tzn. skarcila mnie za zadawane pytanie.Do wrózki przychodze po poradę,nie po pouczanie,czy nauczanie.
            A zdarzyło mi sie kiedyś,że pani wróżka zasugerowala mi,ze zamiast pytac o cos,powinnam raczej spytac,jak to na mnie sie odbije,czyli jakie skutki ja sama mogłabym ponieśc.Odpowiedz mnei zaskoczyła i dala sporo do namysłu.
            Wydaje mi się,ze mądra wrózka umie wybrnąc z kazdej sytuacji,nie stojąc "na ambonie"z zaświadczeniem o krysztalowej moralnosci.
            • sambanella Re: zapomniałam 07.05.12, 15:45
              Zapomniałam dodac - wrózka,ma prawo odmówic położenia kart na moje pytanie,ktore-według niej- nie ejst pytaniem z gatunku etycznych.Tylko neich mi to powie jakos tak delikatni,normalnie,nie jak ksiądz. Zrozumiem,bo i ja mam jakies tam zasady,ktorych staram się przestrzegac
          • baba_potwor Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 19:03
            > Jak mi coś bardzo nie pasuje to mówię ja na to nie wróżę

            Czyli są sprawy, do których nie przyłożysz ręki ze względu na własne zasady. A tamta wróżka najwyraźniej ich nie ma. I to mnie zbulwersowało, a nie brak prób nawrócenia złodzieja (które i tak raczej spełzłyby na niczym).
            • krolowa.mieczy Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 21:06
              chcialabym napisac duzo ale nie moge w tym momencie (zgadnijcie czemu uncertain oczywiscie tepsa ma problemy a ja nie mam znow neta).
              zasygnalizuje dzis pare kwestii:
              - tacy sprawdzacze lub niecierpliwi (jak zwal tak zwal) to plaga portali ezoterycznych i wrozb internetowych
              - powazni klienci przyjda osobiscie, zaplaca wiecej i dluzej posiedza i wroca za pol roku lub rok
              - ludzie nie pojmuja istoty tarota, nie wiedza czym on jest; ja zawsze nowym osobom mowie pare slow o nim i jaki jest moj do niego stosunek
              - kombinatorzy zyciowi tez sie trafiaja choc pytan o kradziez lub morderswto doskonale nie mialam. napisze jutro lub pojutrze jak podchodze do tematu gdy tacy sie trafia (jak mi przyniosa w wiadrze siec!)
              • nielaik Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 21:17
                Hymm A ja bym się zapytała jak np okraść sklep na dużą skalę, kradzież doskonała bez konsekwencji. Ciekawe co tarot powie.
                • nielaik Re: Uczciwość - etyka 07.05.12, 21:21
                  Jak okraść Cropp Town, wynoszą za jednym zamachem towary w hurtowych ilościach.
                  Tarot Gilded, stosuję odwrócone.
                  Sedno: Umiarkowanie
                  Tak zrób: Mag
                  Tak nie rób: 3 kielichów (-)
                  Wynik: 4 kielichów (-)
                  Nie wiem. Widać, że sama. A poza tym to gdzie tu kradzież doskonała?
    • krolowa.mieczy Re: Uczciwość - etyka 08.05.12, 11:19
      wlasnie mialam napisac cos co wyszlo w kartach nielaikowi. otoz zauwaz ze dostalas odp jaka kazdy poczatkujacy zlodziej zna: zrobic tak zeby duzo wyskac i nie zostac zauwazonym (caly mag w swoich magicznych sztuczkach). i co z tego? moja teoria potwierdzila sie: odpowiedz jest ogolna z niej nie wynika nic nowego. i nie martwwilabym sie tak za bardzo o dziwne pytania klientow bo madrosc tarota zawsze przewyzsza nasza i odp jest na miare pytajacego lub stawiajacego karty. jakis tam kregoslup moralny tarot posiada. albo inaczej: kregoslup moralny tarota zalezy od tarocisty. tu pojawia sie druga kwestia: wszelkie niemoralne czy nieetyczne pytania prowadza tarociste na droge tzw czarnej magii. a wiec my sami decydujemy czy bedziemy uzywac tego narzedzia w dobrym celu i w dobrej wierze czy moze zboczyc sporo z prostej sciezki.
      a jesli chodzi o uczciwosc: kiedys pojawila sie u mnie para. on i ona. glownie on mial pytania zawodowe. a w kartach w przelozeniu od razu wyskakuje Qpuch a w celtyckim na poz. podswiadomosc kaplanka. i co? walic kawe na lawe? czy oszczedzic jej cierpienia? w podobnych sytuacjach trzeba szybko zdecydowac co jest korzystniejsze dla klienta. zmilczalam temat. i czy to oznacza ze jestem nieuczciwa? uwazam ze nie bo nie mam prawa ingerencji w zwiazek dwoch osob tylko na podst. kart.
      • algaria Re: Uczciwość - etyka 08.05.12, 11:38
        Jest jeszcze uczciwość klientów
        - To co mówią i o co pytają nie zawsze to się pokrywa z rzeczywistością - ale kiedyś Królowa powiedziała - wierzyć kartom nie klientowi I jeśli mam klientkę która mówi że mąż jest bee że mu się nie chce walczyć o rodzinę a ja widzę w kartach że to on walczy o to małżeństwo a to jej nie zależy - to wierzę kartom nie klientce.
        - To płatności tak jak tu na szkółce jak i prywatnie - o tym że klienci "zapominają" mi zapłacić i muszę się upominać - choć nie zawsze osiągam cel - może przez to że wróżę internetowo a zapłatę biorę po kartach - do tego to już "przywykłam" wink ale zdarzyło mi się że klient mi nie zapłacił za karty stawiane w realu baaa nawet dziękuję nie powiedział (fakt znajoma, fakt że sporadyczna sytuacja) a mnie tak zatkało że nawet się nie zdążyłam upomnieć a ona szybko wyszła big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka