Dodaj do ulubionych

Jak zinterpretowac....

06.03.13, 15:50
...odpowiedz kart na pytanie, czy powinnam zapisac sie na kurs ksiegowosci z posredniaka. Dodam, ze mieszkam w Finlandii, pracuje tu i zyje od 6 lat, a za trzy tygodnie spojrzy mi w oczy Lodowate Okrutne Bezrobocie. I miotam sie strasznie, bo nie potrafie zyc bez pracy. Bo mam dwojke malych dzieci i meza, ktory aktualnie tez poszukuje zatrudnienia.

Sedno: Rycerz Monet (wiadomo, chce zapewenic sobie bezpieczenstwo i stabilnosc materilana)
Co bedzie, gdy zloze papiery na kurs ksiegowosci: Odwrocona Krolowa Monet, Cesarz, Odwrocony Glupiec

Co bedzie, gdy ich nie zloze: Odwrocona 3 mieczy, 7 kijow i Odwrocona Smierc


Nie wiem.
Ta odwrocona smierc swiadczy o nieumiejetnosci zaakceptowania zmian, trzymania sie zebami, tego co stare...To prawda, ze uwielbiam moja dotychczasowa prace i wspolpracownikow. Ale ta bajka nie moze trwac wiecznie. Konczy sie projekt, konczy sie etat. Musze odejsc. Probowalam przeskoczyc na inne stanowisko w tej samej organizacji. Wybrano mnie, ale zwiazki zawodowe nie zgodzily sie na moja kandydature. To pewnie o tym mowi, ta trojka mieczy - o mojej frustracji i zalu. Gdybym nie zapisala sie na kurs ksiegowosci, siedzialabym pewnie w domu, przezywala, szarpala sie z wlasnymi myslami...
Ale ta pierwsza opcja? Wcale nie wyglada tak rozowo...Odwrocona Krolowa Monet, to jakas zla kobietawink Czyzby cesarz mial przywolac ja do porzadku? Ale znowu Glupiec mowi o dokladnym przemysleniu za i przeciw. Ja o niczym innym nie mysle.

Boje sie. Mieszkam na finskiej scianie wchodniej, gdzie bezrobocie przekracza 17%. Boje sie, ze neidlugo bede sie ogrzewac moimi swiadectwami i certyfikatami gdzies pod mostem...

Obserwuj wątek
    • niwa1 Re: Jak zinterpretowac.... 09.03.13, 19:10
      Witaj Malynils
      Z twojego opisu zrozumiałam, że twoje aktualne zatrudnienie ulegnie rozwiązaniu i zostaniesz bez środków do życia i jest to niezależne od ciebie.
      W takiej sytuacji każdy nowy kurs, każde nowo zdobyte umiejętności niosą potencjalną szansę na zdobycie pracy w przyszłości.
      Dlaczego więc zadałaś pytanie czy masz na ten kurs się zapisać??
      • malynils Re: Jak zinterpretowac.... 09.03.13, 21:57
        Wiesz, Niwo, nie podoba mi sie protekcjonalny ton Twojej odpowiedzi. Nie bagatelizowalabym zadnego zadanego tutaj pytania, nawet jezeli osobom postronnym wydaje sie ono dosc glupie (= nietrafione).
        Jezeli zadalam takie wlasnie pytanie kartom, to znaczy ze bylo ono/jest w dalszym ciagu dla mnie wazkie. Z roznych wzgledow. Chociazby takich, ze kurs trwa 8 miesiecy i nie ma mozliwosci zrezygnowania z niego. Bonusem, oprocz wiedzy, jest li tylko podwyzszony zasilek dla bezrobotnych. Czymze, oprocz niewatpliwej satysfakcji i kolejnego papiera, jest jednak ZASILEK w porownaniu z ewentualna pensja wyplacona mi przez ewentualnego pracodawce, ktory ewentualnie zgodzilby sie mnie zatrudnic.
        Nie sadza, ze to intelektualna nonszalancja z mojej strony pytac o opcje skladac papiery na kurs, czy nie. Doprawdy...
        • niwa1 Re: Jak zinterpretowac.... 09.03.13, 22:23
          > Wiesz, Niwo, nie podoba mi sie protekcjonalny ton Twojej odpowiedzi. Nie bagate
          > lizowalabym zadnego zadanego tutaj pytania,

          GDYBYM bagatelizowała twoje pytanie, to nie próbowałabym uzyskać wyjaśnień od ciebie,
          jaka jest wymowa twojego pytania w danym przez ciebie rozkładzie - no zastanów sie Malynils-
          - ja pragnęłam się odnieść do twego pytania/które nie do konca rozumiem/ - a nie było moim zamierzeniem wchodzić w jakieś bezsensowne dialogi/ jak protekcjonalny ton mój - o którym piszesz - /.
          Nie zamierzam wchodzić w dyskusję z tobą - poczułaś się urażona - niesłusznie, nie to było moim zamierzeniem, wręcz odwrotnie-chęć pomocy - no ale trudno, tak widocznie miałaś odebrać moją wypowiedź.
          To kolejna nauczka aby nie pytać, nie próbować pomóc, już mnie nie ma.
          • anna151sx Re: Jak zinterpretowac.... 10.03.13, 08:52
            Miła Koleżanko! Pytanie rzeczywiście było tak zadane, jakbyś szukała argumentów na nie. No i tak pokazały karty - w sumie nic nie wiadomo. Obraz sytuacji dodatkowo zaciemniają te odwrócone. Na początku tez je stosowałam, ale później przekonałam się, że lepiej nadać im jakąś konkretną pozycję, np. co pomaga, co przeszkadza.
            Albo po prostu zapytać: sedno, tak będzie jeśli ukończę kurs księgowości, tak będzie jeśli nie ukończę kursu księgowości, można jeszcze zapytać o radę. Ale poczytaj sobie watki Algarii, Anuszki, Alaski, Coill i innych świetnych dziewczyn.
            P.S. W najbliższym mojej wsi miasteczku jest 30% bezrobocie, poczytaj wątki o poszukiwaniu pracy w Polsce, o tych ludziach po studiach pracujących "na kasie". Najwyraźniej kryzys nie dotarł jeszcze do Finlandii...
            Pozdrawiam i życzę sukcesów.
            P.S. Wiem, że praca księgowej jest może mało kreatywna, ale za to dobrze płacą wink
            • malynils Niwo i Anno 10.03.13, 16:41
              Niwo, nie odchodz, z mojego powodu. Ja tutaj nie przyszlam po to, zeby siac zamet, ale po to, by wspolnie poznawac tajniki tarota.

              Anno, bardzo dziekuje za odpowiedz. Tak, rzeczywiscie te odwrocone karty zaciemniaja interpretacje, zwlaszcza wtedy, gdy rozklad jest zle dobrany lub pytania sa chybione. Sama trace do nich (ponownie juz, zreszta) przekonanie.

              A byc moze za bardzo mecze karty moimi pytaniami o perspektywy zawodowe. Przy czym, i tu odnoiose sie do tego, co napisalas, znam dobrze cienie i blaski zycia (zawodowego). Mnie nie chodzi o robienie zawrotnej kariery, czy zarabianie duzej kasy, by sobie wyjechac na Malediwy. Mnie chodzi o to, by miec na przyslowiowy gar i miec co do niego wlozyc. Mnie nie chodzi o dodatkowe 500 euro. Mnie chodzi o zapewnienie sobie egzystencji. Sobie i dzieciom

              Nie boje sie zadnej pracy i kazda praca jest wartoscia sama w sobie. Nawet taka, w ktorej moja szefowa codziennie nazywala mnie Polskim Gownem. Cieszylam sie, ze praca byla. Ze moge funkcjonowac w miare normalnie, robiac cos, co jest nawet zbiezne z moim wyksztalceniem. Odchorowalam te dwa lata. I stwierdzam, ze lepsze kamieniolomy. Tylko, czy ktos bedzie chcial mnie zatrudnic do kamieniolomow? Na kase, o ktorej piszesz, mnie nie chcieli.

              Juz dawno wyzbylam sie dumy z tytulow naukowych. Nie gardzilam zadna praca i wysylalam podania na rozne posady. Nie interesuje mnie wyscig szczurow. Za to interesuje mnie moja rodzina, ktorej utrzymanie obecnie spoczywa na moich barkach.
              Byc moze finskie 17 % nie robi wrazenia przy polskich 30%. Wszyscy wiemy, jak jest. Kryzys do Finlandii jednak dotarl. I robi sie coraz gorzej. Pogarsza sie klimat spoleczny. Do tej pory nigdy nie bylam na dluzej trwajacym bezrobociu, dzieki Bogu. Ale panicznie boje sie, ze to moze sie zmienic. Boje sie, ze juz jestem za stara, zeby dokonywac reorientacji zawodowej. Papier ksiegowej jest oczywiscie bardzo kuszacy. Problem w tym, ze gdy do niego przystapie, nie bede mogla z niego zrezygnowac. To jest petla na szyje na 8 miesiecy. W perspektywie kuszacy dodatkowy papier, ale nie gwarantujacy jednak zatrudnienia.
              Stad moje wahania. Bo dlugie szkolenie i zasilek bledna w porownaniu z sytuacja taka, ze znalazlby sie ktos, kto chcialby mnie zatrudnic w najblizszym czasie (na jakiekolwiek stanowisko).
              Nie jestem ta, ktora wyjechala z Polski na obczyzne za praca. Ja sie po prostu zakochalam z wzjamnoscia w Panu Stad. Jestem na emigracje skazana. I musze sobie radzic. Nie chce zyc z zapomog.
              To jest dla mnie temat nr 1 i traktuje go smiertelnie powaznie. Stad moje impulsywne reakcje.
              • yool125 Re: Niwo i Anno 10.03.13, 20:03
                Rozłożyłam Karty w układzie na tak/nie z Kołem Fortuny.
                1 rzad 2 karty mowia ze zdecydowanie TAK
                2 rzad 2 karty mówia ze TAk ale....
                3 rzad 2 karty moiwa Nie ale...
                4 rzad 2 karty zdecydowanie Nie
                tam gdzie znajdzie sie Koło Fortuny masz odpowiedz.....
                Postawiłam jasno pytanie czy masz pojsc na kurs? tak czy nie????
                Wyszło tak:
                1. Koło fortuny i 2 miecze ( zobacz ona pojawia sei zawsze gdy trzeba wybrac pomiedzy czyms, tak/nie...) bardzo jasny przekaz dla mnie
                2. 9 buław i sad
                3. krol denarow i swiat
                4. słonce i 4 miecze
                w kolumnie pod kołem fortuny sa bardzo dobre karty, nie trzeba ich niby analizowac ale ja lubie patrzec co jest obok Kola Fortuny.....9 buław mowi o zalu ale tez gotowosci do dlaszego etapu i walki o swoje, w koncu sroce spod ogona nie wypadłassmile, Krol denarow to ksiegowośc jak nicsmile zeby nie rzec ksiegowy, itp. no i sloneczko smile))

                Poniewaz to duza odpowiedzialnosc stawianie Kart na tak powazne pytanie zapytalam jescze co Ci da ten kurs, to ze tam bedziesz?
                Krolowa denarow, krol mieczy, koło fortuny
                A moze poza nowa wiedza i papierkiem spotkasz tam kogos kto Ci pomoze znalezc otem prace? zaczac nowy etap zawodowy w Twoim zyciu
                Układ mowi zatem ze zdecydowanie powinnas sie zapisac......
                • yool125 Re: Niwo i Anno 10.03.13, 20:11
                  Na putanie ogólnie co Cie czeka jesli nie pojdziesz na kurs, jesli poswiecisz czas na wysylanie cv, w nadziei ze szybko cos sie znajdzie dla Ciebie wylosowałam:
                  2 pucharów, 10 pucharów, pustelnik....
                  Dobre Karty dla rodziny, emocji...nie dla pracysad((i ten pustelnik tak przeciwstawny do tamtego mojego odczucia ze nie bedziesz sama w dmu tylko w gdzies z innymi ludzmi..moze ktos z nich okaze sie pomocny?
                  jesli pytasz czy warto pojsc na kurs i siedziec tam 8 miesiecy...to warto, na pewno rezygnacja z niego nie przyspieszy szansy na nowa fajna prace.....................
                  • malynils Re: Niwo i Anno 11.03.13, 08:02
                    Bardzo bardzo Ci dziekuje, Dobra Kobieto. Tyle czasu mi poswiecilas...
                    Swoja droga, bardzo praktyczny rozklad (tak/nie z KF). Chyba zapozycze smile
                    Jeszcze raz dziekuje. Chcialabym sie odwdzieczyc. Powiedz, prosze, jak smile
              • niwa1 Re: Niwo i Anno 11.03.13, 14:32
                Malynils
                Ty nadal nie rozumiesz o co mi chodziło sad

                JA - zwracam bardzo uwagę na zadane pytanie - nie zawsze, w opisie ogólnym sytuacji zawrze się na prawdę ważne informacje - co Tobie właśnie umknęło - bo dopiero w następnym poście
                napisałaś, że nie możesz z tego kursu zrezygnować/nie wnikam dlaczego, bo to teraz i tak nieważne-ważne, że tak piszesz/ - a jest to zapewne ISTOTNA info w odbiorze kart,
                - a nie zasadzie-jak do tego podeszłam-a co ci szkodzi/to zawsze jakaś szansa itp/.

                A Teraz, bez tej wiedzy mam się odnieść do tak zadanego prze ciebie pytania:

                Co będzie gdy złożę papiery na kurs księgowości?
                • malynils Re: Niwo i Anno 11.03.13, 15:00
                  Zgodze sie, na pewno dokonalam duzego skrotu myslowego. To prawda. Mea culpa.
                  Nie moge z tego kursu zrezygnowac, bo nie pozwoli mi na to Urzad Pracy. Jezeli zloze papiery i zostane zakwalifikowana, to bede musiala wytrwac do konca. Jest to umowa wiazaca miedzy Mna a tutejszym posredniakiem. Co jest oczywiscie logiczne. Lecz to generuje moje obawy, co sie stanie, gdy ja - robiac kolejny papierek, ktory BYC MOZE pozwoli znalezc mi prace, raptem trafie na ogloszenie w sprawie stanowsika, na ktore potencjalnie moge zostac wybrana? Nawet nie bede mogla wyslac podania, bo bede na rzeczonym kursie.
                  A clue calej sprawy jest oczywiscie to, czy kurs przyczyni sie do znalezienia zatrudnienia.
    • malynils Re: Jak zinterpretowac.... 11.03.13, 17:10
      Aha, Niwo, zapomnialam o najwazniejszym: podziekowac Ci. Co niniejszym czynie: DZIEKUJE BARDZO.
      • yool125 Re: Jak zinterpretowac.... 11.03.13, 17:37
        Cała przyjemność po mojej stroniesmile napisz jak sie to rozegrało za jakis czassmileale oprócz dosc czytelnego rozkladu, ja dosc pozytywnie to czuje smile pozdrawiam
    • niwa1 Re: Jak zinterpretowac.... 11.03.13, 18:41
      > Sedno: Rycerz Monet (wiadomo, chce zapewenic sobie bezpieczenstwo i stabilnosc
      > materilana)
      > Co bedzie, gdy zloze papiery na kurs ksiegowosci: Odwrocona Krolowa Monet, Cesa
      > rz, Odwrocony Glupiec
      >
      > Co bedzie, gdy ich nie zloze: Odwrocona 3 mieczy, 7 kijow i Odwrocona Smierc

      Rycerz Monet - podstawą w sprawie jest posiadanie stałej pracy, która da stały dochód.
      Ta karta nie zachęca do podejmowania pochopnych, ryzykownych działań-wręcz przeciwnie, sprawa wymaga solidnego rozważenia za i przeciw oraz zaplanowania co i jak.
      Nie spiesz się, to Rycerz Monet - aktualnie wciąż masz pracę i tego się na razie trzymaj.
      Możliwe, że może ci być pomocna osoba w jego typie - jakiś kolega z pracy, który mógłby cię wkręcić gdzieś, dać na coś zlecenie.
      Co będzie jak złożysz -
      QMonet/-/ to brak spełnienia i zadowolenia, jakby zamknięta droga w karierze zawodowej
      /co potwierdzasz, że będziesz uwięziona kursem/, Głupiec/-/ również blokuje rozpoczęcie czegoś nowego.Cesarz też cię trzyma w szachu, musisz się dostosowywać do zasad, małe masz pole manewru,
      Gdy nie złożysz
      Tutaj widzę szanse utrzymania się jeszcze w tym co robisz/7 buław - możesz się obronić.
      Śmierć/-/ z 3 mieczy/-/ jakby wstrzymuje to, co wisi w powietrzu - ten koniec, którego się spodziewasz może nie nastąpić, może zbyt szybko wyciągnęłaś takie wnioski, że stracisz możliwości utrzymania pracy w obecnym miejscu /tu się kłania sedno Ryc,Den/- coś może jeszcze się pojawić, przedłużyć, ktoś może coś zaproponować.
      7 buław chyba sugeruje aby twardo trwać na stanowisku pracy i się nie poddawać, o czym mówią odwrócone 3 m i Śmierć.
      Wiesz co Malynils, może błędnie podchodzę, ale wstrzymałabym się z decyzją na razie
      i węszyła w obecnym miejscu.
      Poczekaj na inne wypowiedzi.
      Pozdrawiam smile
      • malynils Re: Jak zinterpretowac.... 13.03.13, 13:23
        Dziekuje bardzo, Niwo smile
        • hanna1985 Re: Jak zinterpretowac.... 14.03.13, 01:41
          wazne jest zadane oytanie,zgadzam sie z forumowiczką !nalezalo sprawdzic najpierw jak potoczy sie obecna praca,jakie beda wydarzenia ,a potem pytac o kurswink
          • malynils Re: Jak zinterpretowac.... 14.03.13, 08:30
            Tez sie zgodze, ze wazne jest zadane pytanie. Ale nie chcialam i nie moglam czekac. Praca konczy sie 31.3., a zgloszenia na kurs sa do konca nastepnego tygodnia.
            • malynils Re: Jak zinterpretowac.... 14.03.13, 12:53
              Dzieki, Freyo.
    • freya_v Re: Jak zinterpretowac.... 14.03.13, 12:41
      Ja na Twoim miejscu zapisałabym się na ten kurs. Myślę że nie będziesz żałować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka