Dodaj do ulubionych

DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA

26.07.13, 12:58
Witam,

we wtorek odwiedziłam swoją tarocistkę, która wiele razy przepowiedziała coś co się sprawdziło. Jak byłam ostatnio (trzy miesiące temu) zachwalała, cieszyła się bo szły zmiany, szczególnie te finansowe, obiecywała stabilizację, etc. Teraz ostatnio mówiła zupełnie coś innego, o kolejnej zmianie pracy, i co najważniejsze o wyjeździe z miasta, które uwielbiam, a które wiele razy niestety mnie zraniło. To co było o stabilizacji trzy miesiące temu, teraz pękło jak bańka mydlana, i nie było nawet przez ułamek sekundy potwierdzone, ani wspomniane. Usłyszałam jedynie "nie teraz".

W środę poszłam do drugiej też sprawdzonej tarocistki, która wiele razy przepowiedział to co się sprawdziło i która wiele razy powiedziała i potwierdziła słowa poprzedniej. Powiem więcej ona z dokładnością powiedziała nawet kiedy zdam egzamin na prawo jazdy itd.

Jednakże tym razem w żadnym zdaniu nie usłyszałam potwierdzenia tej pierwszej. Po rozkładzie rocznym powiedziała, że w okolicach października lub z początkiem listopada spotkam miłośc swojego życia. W drugim rozkładzie ostrzegła, że to spotkanie może się przesunąć na początek nowego roku, ponieważ będę pochłonięta pracą. Co zgadzałoby się, ponieważ jestem pracoholikiem z pasji smile Ale nie w tym rzecz, nie chodzi mi o miłość i kiedy ją spotkam. Jeżeli spotkam teraz w tym roku SUPER, jeżeli na początku następnego też SUPER smile

Problem tkwi w tym, że na pytanie wystosowane do tarota u tej drugiej czy wyjadę z miasta i czy opuszczę to miasto tarot zdecydowanie zaprzeczył. Interpretacja była taka -> będzie Pani mieszkać tam gdzie studiowała. Czyli w Poznaniu. Co ciekawe bez mrugnięcia powieki zdiagnozowała zagrożenia chorobowe mojej mamy i mojego taty. Zresztą nie pierwszy raz.

I teraz pytaniesmile

O co chodzi??? Nigdy nie było tak, aby jedna przeczyła drugiej??? z reguły każda potwierdzała wszystko, i nie było aż takich sporych odchyleń. Owszem zdarzały się jakieś mniejsze, obie interpretacje nie były co do joty identyczne, ale bardzo podobne. A teraz? Szczerze zgłupiałam... Jedna mówi wyjedź, co cię trzyma, druga - wyjazdu nie widać, nawet słowem nie wspomniała o zmianie pracy, raczej o rozwoju w dziedzinie w której siedzę.

Powiedzcie jak to możliwe????

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 1alaska Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 13:54
      Jedna z nich się teraz myli?
    • j.julia Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 17:17
      Według mnie - tarot pokazuje tylko możliwości, a nie "wytycza" drogi człowieka. Może się się więc tak zdarzyć, że przed Tobą są dwie możliwości - i każda tarocistka zobaczyła inną.
      Niektórzy twierdzą, że nie należy pytać kart dwa razy o to samo - może to jest ten przypadek?
      No i możliwe, że któraś z pań się myli.
      • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 18:09
        Własnie sama nie wiem. Ta pierwsza powiedziała, że otrzymam teraz na dniach dobrą wiadomość - dostałam złą. Trzy miesiące temu, jak u niej byłam pytałam co z pracą, bo sama nie wiedziałam czy odejść z firmy z którą współpracowałam czy nie. Tarot był zachwycony faktem zmian. Że idzie lepsze, stabilniejsze, super praca, w ogóle będę zadowolona. Nie jestem. Więc nie wiem... Poza tym mówiła też rzeczy, które trochę mają się nijak do rzeczywistości.

        Wiem też, że nie należy pytać tarota o to samo, ale ja pierwszy raz zadałam pytanie u tej drugiej czy będę mieszkać w Poznaniu i odpowiedziała TAK.

        Nie wiem, może fakt, że wczoraj wyjechałam do rodziców na parę dni tak bardzo wpłynął na interpretację i słowa, że mnie nie widzi w tym Poznaniu???? Ja nawet przez chwilę nigdy nie pomyślałam o przeprowadzce. I szczerze ta opcja nr 2 bardziej mi się spodobała, tym bardziej, że kobieta mnie nie kojarzyła, nie wchodziła w zbędne dyskusje postawiła karty i powiedziała, a ja wyszła z mieszanymi uczuciami, bo dalej nie wiem co i jak.

        Tym bardzie, jeszcze jedno widząc rozkład kart u tej drugiej na cały rok, rzeczywiście w miesiącu październik pojawił się rzekomy mój przyszły mąż, głupia byłam, że nie zapytałam jak się poznamy. Ale wiem skądinąd, że interpretacje wróżki nr i wróżki nr 2 się sprawdzają...

        Sama nie wiem... mam cichą nadzieję, że to 1 się myli... Oby... smile
        • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 18:49
          " w miesiącu październik pojawił się rzekomy mój przyszły mąż, "

          a jak to była karta , Cesarz?
          • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 22:50
            Asia to była zwykła talia - taka w jaką gramy w tysiąca na koloniach. To w niej pojawił się król kier. Zabawne, bo ja nie poszłam, do niej z pytaniem o męża. Szczerze powiedziawszy mam na obecną chwilę gdzieś facetów i sama wizja "spotkasz tego jedynego" załamuje mnie, i o ile w przypadku wróżki nr 1 popadłam w popłoch, tak wróżka nr 2 powiedziała to bez zbędnych moich pytań. Spokojnie cytuję "pomimo, że Panią nie interesują mężczyźni, w pani życiu pojawi się człowiek o którym pomyśli Pani, że to ten. Owszem logika będzie się buntować i bardzo niechętna będzie Pani jemu, ale pewne cechy charakteru sprawią, że będzie Pani coraz baczniej jemu się przyglądać" dla mnie to ma sens, a nie będziesz w związku i spadaj czy chcesz czy nie smile Dla mnie najważniejsze było odpowiedzenie sobie na pytanie czy wyjadę czy nie.
            • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 23:32
              mhm czyli Król Serce - Król Kier
              no to powiem Tobie , ze to moze byc trafna wrozba bo jedna z tych moich wychwalanych wrozek była wrozka typu babcia , zwykła starsza ani co to mieszkała na osiedlu z bloków , opiekowała sie wnukami a popołudniu wrozyła, nie miała zadnych gabinetów...zwyczajnie w domu w pokoju karty klasyczne.
              To co ona mówiła to był szok, chyba wiecej potrafila wyczytac niz z Tarota ale co do kart klasycznych to jest to sztuka co raz bardziej w zaniku, takie umiejetnosci sie dziedziczy raczej i trudniej sie tego nauczyc. Pamietam sytaucje gdy powiedziała mojej koleznace "anioł jakis cie szuka - jakis dobry człowiek same serca przy nim" ... aniołem okazła sie facet, ktrego poznała na kursie komputerowym, facetowi tak sie spodobała, ze po kursie poszedl do sekretariatu i poprosil o adres, przyszedł pod drzwi. Ona spotykała sie wtedy z kims innym, ta wrozka jej powiedział ze owy anioł (w sensie anioł nie facet ze taki dobry) ze on zostanie jej mezem do 3 lat - tak sie stało! i pamietam ze jak robila wrozby juz gdy ze soba byli (pogoniła tamtego) zawsze wychdził jej jako krol kier. Wracajac do domu miałysmy ubaw .... jaki aniol co ona gada smile
              mozesz nie myslec o mezach, chłopakach, facetach ale jak spotkasz tego to cos sie zaczyna dziac w sercu , głowie itp choc mozesz sie z tego smiac teraz i myslec ze nad tym zapanujesz , zachowasz rozsadek i opanujesz zmysły to jesli to Twoj Typ nie da sie , chemia działa i juz jest po Tobie w tym pozytywnym sensie.
              Co do wyjazdu nie umiem nic doradzic coz sad
    • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 18:13
      A teraz, dosłownie przed chwilą moje Panie zbaraniałam. Pani nr dwa powiedziała, że na dniach skontaktuje się ze mną mężczyzna z przeszłości. Nie jakiś tam eks, kochanek, po prostu facet, którego znałam. Wchodzę na FB i co widzę, kumpel, którego
      znam od lat, a z którym już nie chcę utrzymywać kontaktu, bo mnie irytuje piszę i pyta co u mnie i jak leci?

      I bądź tu mądra smile
    • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 18:24
      abiore głos choc miałam sie wogołe nie odzywac gdyz jestem bardzo ale to bardzo wymagajaca
      szczególnie od wrózek ktre zajmuja sie zawodowo Tarotem czyli pobieraja za to pieniądze.... to do czegoś zobowiązuje i kazda wrozka powinna ponieśc odpowiedzialnosc za to co mówi.
      Teraz nie ma problemu aby ktos mogł zostac wrózką , karty można kupic wszędzie , nauczyc sie znaczenia , pobyc na takch forach i podyskutowac i juz ktos taki czuje sie wróżką /wrózem.
      Zapominajac, ze po drugiej stronie jest czlowiek i sprawa z jaka sie zgłasza jest ważna, ja nie mówie o pytaniu , która wybrac sukienke , czy jak bede sie bawic na weselu (bo skoro idzisz na wesele to jakos bawic sie na pewno bedziesz, lepiej lub gorzej ale bedziesz) Tu chodzi o powazne pytania zyciowe. Wiec wrózka byc moze kazdy , ja , Kolezanki ktore tez tutaj zabrały głos , kwestia tego czy czuja sie na siłach i czy pdejma wezwanie aby ewentualie wysłuchiwac reklamacji bo wrózba sie nie sprawdziła. Co innego pisac tutaj na forum szkoleniowym c inego miec gabinet i przyjmowac osoby biorac za to jakies juz pieniadze to zoabowiazuje. Wrozke oceniamy nie po tym jak wyglada, czy jaki ma gabinet ale po tym czy jej wrozba sie sprawdzi.
      W swoim zyciu spotkałam w sumie 2 takie "solidne" ale to były czasy gdy nie mozna było kupic kart ani pisac na takich forach, adres wrozki otrzymywało sie poczata pantoflowa i bazowało sie na opiniach kolezanek.
      Moje zdanie kazdy człowiek ma jakas przyszłosc tam na górze zapsana i tak naprawde mozes stawac na głowie isc pod prąd a i tak efekt bedzie taki.
      Wrózka o jakiej tu napisze była zwyka kobieta w wieku miedzy40-50 lat , nauczycielka, znanym pedagogiem w szkole dla dzieci specjalnej troski, dotknietych róznymi chorobami. Zwykła kobieta majaca meza , dwojke dzieci , zwykla a jednak niezwyka. Gabinet swój miała w duzym biurówcu-wynajmwała malutki pokoik o wymiarach 3x3 a w nim stolik dwa fotele , jakis wieszak to wszystko. Przyjmowała w okreslone dni i godziny . Gdy przyszłam nie pytała mnie o nic , zadne dane, zadne daty nic ...z grzecznosci przedstwiałam sie ...tyle. Nie kazała mi nic mówic. Oczywiscie przyszłam z jakims problemem ale z tego co teraz ocenaim po latach 16 wiem, ze nie mamy wpywu na to co zapisane , pytałam o cos innego a karty mowiły co chciały, oczywiscie były to słowa klucze, ktore po latach ułozyły sie z małych puzli w jedna całosc. Wrozba miala sprawdzic sie do 1,5 roku sprawdzila po 11 latach co do szczegołu, nawet teraz zostały jakies tam drobne elementy do odhaczenia ale sedno jest.
      W przypadku Twojje 1 wróżki mam wrazenie iz zauwazyła, ze jestes uzalezniona bo jesli byałas niedawno i znowu sie pojawiasz ...byc moze zachowała sie troszke nieuczciwnie chciała namieszac tak abys myslała o tym i wrocila pełan znowu watpliwosci probujac wyjasniac. Tego nie wiem. Sa takie oosby co pozostawiaja taki celwo niedosyt abys wróciła.
      Jednego bardzo nie lubie gdy wrozka na wiesc o tym ze wrozba sie nie spełniła odpowiada :
      - bo cos sie nagle zmieniło - powinna te zmiany zobaczyc skoro jest dobra w tym co robi
      - bo klientka zorbila cos zle badz czegos za mało/ za duzo
      - bo energia klientki zakłoca i moze jest za silna
      - bo przeciez to klientka ma wybór - no ale sa sytaucje ze tego wyboru nie ma i czasami cos nie od nas zalezy

      Co do Twojego pytania każda wrózke musisz oceniac sama indywidulanie, to ze kazda mówi cos innego to jest dziwne , jedna moze byc lepsza , druga gorsza, moze celowo tez nakreciła atmosfere abys korzystała .
      Kiedys tutaj Nasza Koleznka pytała wrozke bedac z kims w kotkim zwiazku i mając tzw "ciche dni" jak ten kryzys sie zakonczy (była u wrozki w domu) wrozka rozlozyla karty i os tam mówila zupelnie od rzeczy , nie na temat a gdy kolezanaka zapytała ale czy my do siebie wrocimy konkretnie wrózka powiedziała "wiem ale nie powiem jaki jest wynik gdyz nie wygenerujesz w sobie odpowiedniej energii aby to sie tak skonczyło" Jaki był efekt a no taki ze godzinami robiłysmy tutaj kolejne wrózby bo dziewczyna wiedziała mniej niz przed wrozba ale wrozka opłate za porade wzieła. Konkretnie nie powiedziała nic. jaki wniosek sami /same wiecie.
      co raz wiecej komercji co raz mniej wrozek .
      U Ciebie kaurat sytaucja taa, ze masz na co czekac nawet nie bierni skoro lubisz swoja prace i jest oa swoja pasja. Oczywiscie uwazam , ze jesli wrozba sie nie spełni masz prawo isc i powiedziec ze nie spełniła sie.
      Dodam, ze moj pies miał prawie rok tmu operacje i zadalam takiej 'dobrej wrozce" pytanie
      jak przebiegnie operacja psa - łatwe i szybka weryfikacja - operacja bya nasteonego dnia.
      A odpwiedz duzo tresci zero odpowiedzi na koncu wiec zapytałam jak bo chodziło o to zwyczajnie czy pes przeyzje : powiedziałą wszytsko w rekach losu wink (tyle to i ja wiem) a pies zdrów i zyje do dzis dnia pełn energii , owsze były komplikacje typu trudno gojace sie rany ale to piesek lat 13 wiec juz mozna uznac wiekowy pan.
      Wrozka chciala wybrnac z zadanego pytania gdyz wiedziała ze jesli mi odpowie cos co zweryfikuje juz jutro wiecej razy mnie nie zobaczy. Ile było lania wody na proste pytanie o operacje psa smile
      Ile ja ma maili od roznych wrozek (szukama dobrej z doswiadczeniem) ktore to duzymi literami, i peknym ukosnym kolorowym drukiem mi odpowiadały całymi storonami i stylem jak z Pisma świetego "....albowiem On Tobie przeznaczon..." to mogłabym podac jako przykad komercji. A moja Owa Dobra Wrózka nie robiła z siebie dziwadła , normalnie mi mowila jezykiem takim jakim sie poslugujesz opwiadajac koleznace kolejny odcinek telenoweli.
      • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 18:26
        przepraszam za literówki , napisałam tekst ale otrzymałam wiadomosc , ze musze sie ponownie zalogowac , po zalogowaniu wszytsko przepadło- jak odswiezyłam pojawiło sie jakos dziwnie ułozone ...ale nacisnełam juz "wyslij"
      • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 23:10
        A propos tego co pisałaś o koleżance. Tak jak napisałam wcześniej nie interesują mnie teraz mężczyźni. Jak byłam trzy miesiące temu wróżka nr 1 powiedziała, że widzi obok mnie mężczyznę, ale nie wie czy za dwa miesiące czy za dwa lata. Byłam w sprawie pracy. Jakkolwiek umiem decydować sama nie potrzebuję kart, tak w przeciągu dwóch tygodni miałam podjąć decyzję - zostaję w firmie albo odchodzę. Poszłam do niej interpretacja była taka - odejdź z firmy, podpisywać będziesz umowę z kobietą i mężczyzną (tak było), będziesz miała świetny zespół (codziennie jestem w firmie i codziennie szukam i nie mogę znaleźć świetnego zespołu, bo mam ludzi którzy siedzą z minami jak sarny w dupę postrzelone), od lipca zmieni się twoja sytuacja materialna, polepszy, będzie stabilizacja (owszem w lipcu wpadło kawał grosza, ale ciągle nie zanosiło się aby wpadało dalej), zatem poszłam i uszłyszałam "nie teraz", zmienisz pracę, kolejną i w tej już w ogóle ma być super.

        Ale nie o tym... Pierwszy raz jak poszłam do niej przepowiedziała mi faceta i dom na wsi. Wszystko się sprawdziło. Kazała uważać na faceta - piatkę, bo będę z facetem -czwórką, za trzy lata widziała ślub i będę bardzo szczęśliwa. rzeczywiście - poznałam, zakochałam, przeprowadziłam się, dzięki niemu - nie jestem mężatką (minęły cztery lata), mam wstręt do facetów. Dziwne, że tego nie widziała, że to nie dla mnie...

        I teraz najlepsze...

        W marcu byłam i nie powiedziała mi, że będą problemy w pracy. Nie powiedziała mi, że za miesiąc nie będę już tam pracować usłyszałam "jak masz to tam siedź, a w lipcu coś się trafi". Skoro teraz widzi zmianę to dlaczego wtedy nie widziała. Mojemu bratu przepowiedziała i się sprawdza co do joty, ale mam dziwne wrażenie, że im bardziej kogoś zna, tym bardziej ingeruje w życie...

        Powiedział, że widzi chorobę w rodzinie... Na pytanie o tatę wróżka nr 2 powiedziała krótko "nie przestrzega zaleceń lekarza, możliwe zmiany nowotworowe, ale nie będzie to rak złośliwy", Mama - problemy z kościami i układem krążenia (trafiła idealnie), brat za cztery lata usamodzielni się.

        Wróżka nr 2 bez pytań, bez dyskusji, zapytała się mnie jedynie czy byłam kiedyś o niej. Na odpowiedź tak, usłyszałam "to dobrze, zatem dla przypomnienia - to co dobre w kartach idziemy w to, co co złe staramy się ominąć, nie brnąć". Bez namawiania, na sucho, zimno z zamkniętymi oczami. I pomimo, że dowiedziałam się kilku nie przyjemnych kwestii, związanych ze smiercią kogoś z rodziny, to ta wróżba była jakby pełna, bardziej sensowna. Do wróżki nr 1 poszłam konkretnie z pytaniem co się dzieje??? otrzymałam jedynie musisz wyjechać, pieniądze nie teraz.

        Skoro w maju było teraz, a teraz jest nie teraz, to przepraszam was za wulgaryzm, to k...wa kiedy????

        Wróżka nr 2 bardziej do mnie przemówiła.

        Ale nigdy nie zdarzyły mi się takie różnice w ich interpretacjach.

        Aha przypomniało mi się, kiedyś jak już się rozstałam z panem - piątką, szalałam. tak poznałam wróżkę nr 2. Ta pierwsza powiedziała "nie widzę rozstania", ta druga "nie będziecie ze sobą", I jedna miała rację i druga smile ta pierwsza, bo jeszcze się spotykaliśmy, sypialiśmy ze sobą, chory układ, ta druga - w dalszej przyszłości powiedziała basta i układ się rozpadł. Sama nie wiem...

        Czekam na rzekomo dobrą wiadomość, ale już się chyba nie doczekam... To co było dla mnie ważne z pracy, na co czekałam, dostałam. I było na Nie...
        • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 23:40
          moze miała gorszy dzien
          swoja droga gdybym miała kontakt z moja wrozka nr 1 to nie szuakałabym juz nikogo
          ale moja wrozka nr 1 juz nie wrozy sad
          i dlatego trafialam na jakies nieudolne "wrozki" co to gadały glupoty a czlowiek sie martwił
          moze wybierz jedna z nich po prostu ta przy ktorej czujesz sie lepiejw sumie gdybys poznała pana Krola Kier i np byłby z Lubonia a nie z Poznania to masz wyjazd z Poznaia a ze Lubon jest prawie w Poznaniu to i w sumie roznicy nie ma smile wilk syty owca cała smile wez taki scenariusz pod uwage wink

          P.S. miałam kiedys mieszkac w Luboniu i kocham Poznan smile
          • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 27.07.13, 22:17
            No ja właśnie też tak myślałam... zabawne, ale odnoszę wrażenie, że obie wróżby jakoś się uzupełniają. Nr 1 powiedziała, że dowiem się o czyjejś śmierci i to mną wstrząśnie - zmarł wykładowca mojego brata, jakoś dziwnie mi się zrobiło, ale żeby wstrząsnęło, nie. Być może teraz jest ten czas kiedy wszystko do wszystkiego mi pasuje, jak puzzle. Pani nr 2 powiedziała, że z owym królem kier będę wspólnie budować przyszłość, razem będziemy dochodzić do wspólnego majątku, że szybko sie wybudujemy, albo zmienimy mieszkanie. Zabawne, bo Pani nr 1 trzy miesiące temu powiedziała, nie będziesz tutaj mieszkać, mieszkać będziesz w jakimś domu... Poza tym, wracając do Asia Twojej wcześniejszej odpowiedzi, ja broń boże nie smieję się z przepowiedni, że w tym roku spotkam męża. Już się nie śmieję...Pamiętam jak pierwszy raz poszłam do Pani nr 1, z nudów, na zasadzie a co mi tam i tak siedzę w chacie... Pani na początek zadała mi pytanie- ćwiek --> dlaczego boisz się jechać zagranicę???? I w tym momencie uśmiech zszedł mi z twarzy. Po pierwsze poza dzień dobry i kawę poproszę nie powiedziałam nic. Na pytanie o imiona wszystkie jakie mam, wypaliła mi tym tekstem, a rzeczywiście byłam przez wyjazdem na stypendium. Co do nowego związku pomyliła się o tydzień, bo w święto zmarłych jakoś tak głupio randkować, no i wtedy usłyszałam mieszkać będziesz w domu. Pierwsza myśl, kobiety, która niedawno kupiła sobie mieszkanie "no,no, chyba w domku dla lalek". W grudniu przeprowadzaliśmy się na wieś.

            Może rzeczywiście owy wyjazd to jest gdzieś na wieś, bo sam wyjazd z Poznania mi się nie uśmiecha, za dużo tutaj zainwestowałam, żeby tak zostawić mieszkanie, firmę, etc. Zobaczę, poczekam, może z końcem października co będę wiedzieć więcej, bo zarówno jedna jak i druga mówią coś co się dzieje. Różnica jest między nimi tak, że Pani nr 1 dyktuje, zrób tak i owak, Pani nr 2 stweirdza fakt, a co ja z nim zrobię moja broszka i to mi pasuje. Nieraz wychodziłam od Pani nr 1 z takim lekkim niesmakiem, jak mówiła rzuć go, zostaw, nie wiedzę studiów, doktoratu nie zrobisz. To nie facet dla ciebie, a pół roku temu powiedziałam, tobie, że dla ciebie. irytuje mnie jakaś tak dziwna zmiana zdania, co trzy miesiące inne. I gdybym tak słuchała tego wszystkiego to co trzy miesiące ablo bym zamykała firmę, albo zrywała umowę.

            Nie wiem, nie chcę oceniać jakoś pochopnie i wydawać sądy, ale wiele razy będąc u Pani nr 1 nie dowiadywałam się istotnych dla mnie faktów, bo nie sądzę, aby nie potrafiła przewidzieć trudnych decyzji w pracy bądź jej zmiany. Skoro teraz widzi zmiany to dlaczego nie wtedy.

            A Poznań też kocham, jaki by nie był upierdliwy, złośliwy i czasem niesprawiedliwy w ocenie, ale cóż nikt nie jest doskonały smile
        • j.julia Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 27.07.13, 01:27
          Jeśli chodzi o czas w kartach, to rzadko która wróżka podejmuje się go określić - bo tarot dośc specyficznie traktuje kwestię czasu. Czytam to, co napisałaś - a jest już późno - i mam takie wrażenie, że w Twoim życiu szykuje się jakieś zawirowanie- może stąd te "dwie drogi" ? Tak sobie gdybam, bo rzeczywiście, dziwne to - ale i ciekawe.
          • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 27.07.13, 22:25
            Czas jest dziwny, jeżeli chodzi o zmianę pracy to usłyszałam o Pani nr 1 maj, wszędzie widziała piątki, co do męża dwójki - może dwa miesiące może dwa lata. Ale Pani nr 2 rozłożyła starą talię zwykłych kart i jak na dłoni mówiła mi miesiąc po miesiącu co i jak. Powiedziała puentując cykl od sierpnia 2013 do sierpnia 2014 będzie trudny, ale owocny. To będzie takie sprzątanie w Pani życiu. z samego tarota powiedziała, że szykuje mi się 11 lat szczęścia, wszystko zacznie się jakoś w końcu układać, a na sam koniec rozłożyła takie śmieszne obrazkowe karty z niemieckimi, angielskimi i hiszpańskimi podpisami. takie małe z rysunkami mężczyzny, rodziny i etc. Powiedziała jedno ten pan będzie rozwiedziony. Ale będzie długo sam, Pani nr 1 powiedział, że będzie sam, ale albo wdowiec, albo rozwiedziony. W jednej i w drugiej co się wspólnego przewija, tylko jedno mnie martwi brak spójności co do mieszkania w Poznaniu. I mojej przyszłości związanej z pracą... Podróże uwielbiam, ale nie mam zamiaru wyjeżdżać dalej niż do granicy powiatu poznańskiego wink
    • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 19:02
      moje zdanie - jesli masz pytanie lekkie i mało wazne "zyciowo" mozesz poeksperymentowac
      ale jesli masz powazny problem dobrze wybierz Wróżke
      przykład:
      moja Kolezanka przezokres swojego zwiazku (ok 3 lata)korzytsła z porad wrózki , wrzka była przekonana , ze Pan ten bedzie jej mężem ... zwiazek niestety rozpadł sie.
      Teraz skorzystała z okazji i zapytała tą smą Wróżke o kogs nowego - wróżka w odpowiedzi dodała, ze tamten kandydat to przeciez nie nadawał sie wogóle - stracony czas wink
      no ale przeciez sama mówiła o nim przez minione lata ze to ON, po fakcie juz nie on wink
      zastanawiam sie jak takie Wrozki sie czuja po czyms takim?
      • j.julia Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 26.07.13, 19:20
        Asiu, ja myślę, że one się "nie czują", tzn. widzą, że można na czymś zarobić i nie patrząc na nic zarabiają. Szczerze mówiąc, czasem zastanawiam się, czy w ogóle rozkładają karty, czy po prostu piszą, co im ślina na język przyniesie, używając ogólników, żeby - jakby co - pasowało. Ja się nie czuję wróżką, bardziej "babką wioskową" - z racji pochodzenia i umiejętności przodków - ale nie odważyłabym się stawiać komuś kart, nie mając doświadczenia, a przede wszystkim - tak jak teraz- będąc targana zmiennymi uczuciami, pełna żalu i rozpaczy. Nie dotykałam kart już od miesiąca i nie zanosi się, żebym mogła coś sensownego rozłożyć - w takim stanie jestem. I nawet, kiedy byłam szczęśliwa i pełna wigoru (kiedy to było?), też bywały dni, kiedy kart nie brałam do rąk, bo albo mi się rozsypywały, albo gadały głupoty. A jeśli ktoś się ogłasza, że postawi karty, dostaniemy odpowiedź w ciągu godziny czy dwóch.... No, mam wątpliwości.
        Odnoszę wrażenie, że niektórzy są w stanie posunąc się do różnych moralnie wątpliwych rzeczy, aby tylko zarobić te parę złotych...
        • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 29.07.13, 16:00
          No to powiem Wam Dziewczyny, że na każde hasło wyjazdu aż wzdrygam... Trzymam się kurczowo tego Poznania, ale ta myśl o wyjeździe czasami aż mnie paraliżuje sad
          • asia.33 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 29.07.13, 16:37
            ale w sumie to wiesz, ze bez powodu?
            bo nic sie takiego nie dzieje a juz sie tego boisz, moze to miec jak pisałam bardzo miłe połączenie wyjazdu 2 kroki dalej na obrzeza i przeciez na siłe nikt Cie nie zmusi
            a skoro miałoby to byc z uwagi na faceta to z pewnoscia bedzie to własciwy facet
            bo przeciez wbrew sobie nie postąpisz
            niepotrzebnie sie tym martwisz
            znam osobe co w obrebie Poznania przeprowadzała sie az 11 razy
            zawsze na bardziej komfortowe warunki
            przeciez mozna i tak prawda wink ?
            moze to bedzie Pan z "wygodami" i ustalicie ze Twoje mieszkanie czy dom wynajmiecie a zamieszkacie u niego
            mozliwosci pasujacych do wrozby jest cała masa
    • 1alaska Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 07.08.13, 11:41
      Ja kiedyś usłyszałam wróżbę, że mój mąż wyjedzie do pracy za granicę i ja później pojadę za nim. Za wielką wodę.
      A rozwiedliśmy się.
      On się wyprowadził, a ja musiałam się nauczyć żyć inaczej.
      Tak sobie myślę, że te same karty mogą pokazać rozstanie i podróż, a błąd leżał w interpretacji?
      Ta wróżba była jak piękna bajka, cały czas sobie myślałam, że tutaj jest tak podle, ale wyjadę za jakimś tam mężem, którego nie ma, ale jakiś tam się w końcu znajdzie, gdzieś tam, byle dalej stąd - wedle wróżby miało być zajebiście.
      Z drugiej strony była też bardzo hamująca. Po co się tutaj zakorzeniać, jeżeli moja przyszłość nie będzie związana z tym miejscem, z tymi ludźmi, itp.
      Ale czasem też denerwowałam się, że może popełniłam błąd. Coś przeoczyłam, zaprzepaściłam szansę, itd.
      Odczuwałam ogromne rozczarowanie, bo miało być tak pięknie, gdzieś tam za wielką wodą.

      Jakieś dwa lata temu byłam u wróżki, która sensownie mówiła o teraźniejszości, ale przyszłość w jej wersji zupełnie się nie sprawdziła i to w kwestiach niezależnych ode mnie.
      Cieszę się - wróżba nie była fortunna, a i wróżka mi do gustu nie przypadła.

      Jeszcze wcześniej byłam u wróżki, która stwierdziła, że moje myśli na temat kart, które ona wyciąga, przeszkadzają jej i nie może mi powróżyć, bo moje myśli, zagłuszają jej - za wróżbę wzięła 2 zł.

      Wróżba jeszcze sprzed małżeństwa, która o nim mówiła - będziemy z mężem stanowili bardzo dobraną parę, gdyż układ zamyka karta świata - a myśmy się w świat rozeszli.

      Co nie oznacza, że nie mam pozytywnych doświadczeń z wróżbami.

      Jednakże podejmowanie kluczowych decyzji tylko na podstawie wróżb... - nie sądzę, że to najlepszy pomysł.
      • 1alaska Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 07.08.13, 11:52
        Przypomniał mi się jeszcze taki fakt dotyczący tej wróżby związanej z podróżą za wielką wodę: wróżka dorzuciła trzy runy, pierwszą była perthro - stwierdziła, że mam się nie bać tego, co się wydarzy, bo to przeznaczenie.

        Piszę to, bo w końcu muszę się rozstać ze swoją wyimaginowaną podróżą za wielką wodę.
        • magetta4 Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 07.08.13, 21:48
          Alaska to jest właśnie to!!!! Chlapią jęzorem trzy po trzy, a potem człowiek tylko cierpi... Ja raz posłuchałam, miałam wyjechać na stypendium, wahałam się stypendium miało trwać 5 m-cy, a w związku byłam od 3. Sama nie wiedziałam co zrobić, ten mnie błagał na kolanach żebym została, ja chciałam jechać, ale się bałam, głównie samej siebie, że będę chciała tam zostać na stałe. W końcu poszłam do mojej "sprawdzonej wróżki", usłyszałam - zostań, to jest mężczyzna twojego życia, jak wyjedziesz wszystko się skończy. Nie wyjechałam, stwierdziłam, życie prywatne i miłość najważniejsza. Po pół roku rozstaliśmy się, jak widać bez wyjazdu wszystko się skończyło. Teraz słucham, nawet jak pójdę, to zazwyczaj już z podjętą decyzją, a tarot trochę potwierdza ją. Jak z czymś się nie zgadzam i tak zrobię po swojemu, wychodząc z założenia co ma być to będzie. Szczególnie, że wiele razy, tarot jakoś dziwnie zmieniał zdanie co trzy miesiące, tak jak pisałam wcześniej. Od lipca poprawa syt. finansowej, już skończą się twoje problemy, a w lipcu dowiedziałam się, że nie teraz, że jak zmienię pracę, że jak wyjadę, że jak ciocia będzie miała wąsy to będzie wujkiem...

          Nie wiem, moja sprawdzona Pani zaczyna mnie coraz bardziej irytować, narzucając nie tylko swoje zdanie, bo o podróżach słyszałam już dawno, z ostatnim parterem też miałam dużo podróżować i podróżowałam, do jego mamusi, która doprowadzała mnie do białej gorączki. I w tych podróżach za wiele szczęścia nie było, bo jak tam jechałam, to odechciewało mi się wszystkiego. Zabawne, zdaje sobie sprawę, że tarot to siła świadomości, i wiedząc o czymś kierujemy swoją uwagę, tak aby się spełniło i wtedy wierzymy, że rzeczywiście tarot przepowiada przyszłość... Ale ważne jest, aby trafić do kobiety, która powie wprost, to tylko jedna ze ścieżek, ty możesz wybrać inną, bo to twoje życie smile

          Pani wróżka 1 to Mariola (Maryla) z Kozichgłów, Pani Wróżka 2 to Tekla z Lubonia.

          Może ktoś coś???

          Alaska czasami coś w tym jest, że potem wszystko układa się jak puzzle, jedyne rozczarowanie to zła interpretacja tarocistki i nasz błąd, że słyszymy to co chcemy usłyszeć smile

          Liczę, że mimo wszystko, ułożyłaś sobie życie i teraz bez kart i przepowiedni wiesz, że teraz może być tylko lepiej wink

          Pozdrawiam,
          • 1alaska Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 07.08.13, 23:15
            > Alaska czasami coś w tym jest, że potem wszystko układa się jak puzzle, jedyne
            > rozczarowanie to zła interpretacja tarocistki i nasz błąd, że słyszymy to co ch
            > cemy usłyszeć smile
            >
            > Liczę, że mimo wszystko, ułożyłaś sobie życie i teraz bez kart i przepowiedni w
            > iesz, że teraz może być tylko lepiej wink
            >
            > Pozdrawiam,

            Słyszałam to, co ktoś mówił - swój błąd raczej widzę w tym, że tak się wróżbą przejęłam.
            Nie wiem czy może być tylko lepiej smile bo może być i gorzej - będzie jak będzie smile

            Kupiłam karty, bo chciałam wiedzieć o co chodzi z tym tarotem smile okazuje się, że bez rewelacji, jak ze wszystkim, nie każdy może wróżyć, a temu, kto wróży raz wychodzi lepiej, raz gorzej, raz wcale.

            Pozdrawiam smile
    • coill Re: DWIE INNE INTERPRETACJE TAROTA 02.09.13, 18:52
      1 - albo jedna z nich się pomyliła, lub niekompetentna.
      2 - lub za duzo korzystasz z kart - zbyt częste wizytu u roznych wrozek prowadza wlasnie do takiego wyniku. nawet jesli chodzisz do jednej osoby, wybralas sobie odpowiednia wrozke i się sprawdza - mozesz chodzic systematycznie ale nie za czesto, jak sie wszytko sprawdzi wtedy przychodz, albo gdy masz jakis nowy problem do analizy wazny, bo ptoem karty bzdury gadaja, na szczegoly się rozdrabniaja i wrozki maja problemy z odczytemsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka