Dodaj do ulubionych

Wróżba potrzebna

03.07.14, 16:57
Jakby ktoś chciał poćwiczyć, to zgłaszam sie po wróżbę.
Jestem zdesperowana i potrzebuję jeszcze podpowiedzi tarota...oczywiście sytuacja damsko-męska.
Jak ktoś powie, że da radę, to nakreślę temat.
Obserwuj wątek
    • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 04.07.14, 10:47
      Nakreslaj big_grin lukne i moze cos odcyztam ciekawego!
    • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 04.07.14, 12:42
      Widze w ukladzie, ze partner chce zakonczyc zwiazek, ale napisz cos to odczytam cos wiecej. Sytuacja przerastajaca Cie!
      • misboaa Re: Wróżba potrzebna 04.07.14, 21:26
        hanna1985 napisała:

        > Widze w ukladzie, ze partner chce zakonczyc zwiazek, ale napisz cos to odczytam
        > cos wiecej. Sytuacja przerastajaca Cie!

        Hania podaj karty
        smile
      • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 05.07.14, 16:29
        hanna1985 napisała:

        > Widze w ukladzie, ze partner chce zakonczyc zwiazek, ale napisz cos to odczytam
        > cos wiecej. Sytuacja przerastajaca Cie!

        Jak to pisałam, to było jeszcze przed, ale teraz już po. Związek zakończylam ja, ale po konkretnych jego działaniach.
        Chciałam bardziej spytać- CO mu odwaliło i CO spowodowalo, że nagle, ni stad, ni zowąd, zechciał końca tej relacji?
    • niunia7472 Re: Wróżba potrzebna 04.07.14, 15:47
      witam Czy powróżyła by mi Pani Olga 10.04 87 czy znajdę partnera pare słow o nim serdecznie z góry dziękuje
      • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 04.07.14, 15:58
        Nie posiadasz wystarczajacej liczby postow, odsylam do regulaminu! Pozdrawiam!
        • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 05.07.14, 11:10
          1.Rys osoby, o ktora pytamy (partner)-4 MIECZY.
          2.Twoj stosunek do niej-10 BULAW.
          3.Swiadoma postawa tej osoby wobec Ciebie- 10 MIECZY.
          4Nieswiadoma postawa tej osoby wobec Ciebie- 8DENAROW.
          5.Przeszlosc relacji, znajomosci- Odwr, SÁD BOZY.
          6.Njblizsza przyszlosc- 3 PUCHAROW
          7.Intencje osoby, o ktora pytamy wobec partnerstwa, Czy dalej chce byc z Toba?- 5PUCHAROW.
          8.Wplyw innych osob- 10 PUCHAROW.
          9.Leki lub obawy tej osoby, co do relacji KROL BULAW.
          10.Dalsza przyszlosc- 2 BULAW.
          • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 05.07.14, 11:14
            Rzuccie okiem dziewczyny, widac, ze mezczyzna nie chce byc w tym zwiazku, ze w przeszlosci bylo juz zerwanie,byc moze blisko rozwodu, nie wiem jaki ukad jest miedzy nimi formalny czy nie, 10 pucharow, wiec rodzina moze tutaj odgrywac wazna role, ale ta 2 bulaw? Dla mnie to stanie w miejscu, zatrzymanie relacji, Czego nie wie? To 8 denarow i mzoe chcodzi tutaj o prace? pieniazki? Jakies on ma plany z tego widac. Co sadzicie drodzy forumowicze?
            • niunia7472 Re: Wróżba potrzebna 05.07.14, 14:37
              witam serdecznie czy to jest wróżba zwiazana z moja osobą z góry dziekuje za informacje olga
    • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 05.07.14, 16:32
      Oczywiście jak ktoś coś doda, będę wdzięczna. Ja sama interesuję się tarotem, ale nie doszłam do wróżenia, zatem Tobie, Haniu, wyślę coś w podzięce.
      • misboaa Re: Wróżba potrzebna 05.07.14, 21:42
        olgab4 napisała:

        > Oczywiście jak ktoś coś doda, będę wdzięczna. Ja sama interesuję się tarotem, a
        > le nie doszłam do wróżenia, zatem Tobie, Haniu, wyślę coś w podzięce.

        Gdybyś mogła nakreślić waszą sytuację rodzinną bo to zdaje się, że o to mogło rozbić. Czy on jest w związku innym? Czy ty chciałaś założyć z nim rodzinę lub on z tobą? On temu nie podołał, za ciężkie to dla niego.
        Opowiedz krótko coś o was bo to pomogło by ustalić konkretniej sedno.
        • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 06.07.14, 13:53

          > Gdybyś mogła nakreślić waszą sytuację rodzinną bo to zdaje się, że o to mogło r
          > ozbić. Czy on jest w związku innym? Czy ty chciałaś założyć z nim rodzinę lub o
          > n z tobą? On temu nie podołał, za ciężkie to dla niego.
          > Opowiedz krótko coś o was bo to pomogło by ustalić konkretniej sedno.

          Nie był w innym zwiazku. Byliśmy razem 1.5 roku, on ode mnie młodszy 2 lata. Silnie związany ze swoja rodzina, zwl.matka, czesto miałam wrażenie, ze troche zbyt silnie.
          Chciałam na pewno założyć rodzine, ale jeszcze nie teraz, bardziej na spokojnie, w swoim czasie...
          Coz, na pewno chciałam kontynuować zwiazek, mimo różnic osobowosciowych miedzy nami.
          Niestety nagle okazało sie, ze sytuacja go przytłacza.
          I ja sie zastanawiam o co chodzi, czemu, czemu tak nagle i skąd ta odmiana...
          • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 06.07.14, 14:06
            Ta 4 mieczy to karta zasad, ktos z zewnatrz narzuca zasady i reguly i on potrzebuje czasu, zastanowienia sie czy ktos dobrze mu podpowiada, wplyw 10 pucharow jaknajbardziej jego rodzina, ale czy dzielila Was odleglsoc jakas? Praca jego byla na miejscu? Pytm tak poza ukladem kart!
            • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 06.07.14, 16:10
              hanna1985 napisała:

              > Ta 4 mieczy to karta zasad, ktos z zewnatrz narzuca zasady i reguly i on potrze
              > buje czasu, zastanowienia sie czy ktos dobrze mu podpowiada, wplyw 10 pucharow
              > jaknajbardziej jego rodzina, ale czy dzielila Was odleglsoc jakas? Praca jego b
              > yla na miejscu? Pytm tak poza ukladem kart!

              Praca na miejscu, ale odpowiedzialna, on tam otoczony starszymi od siebie, którzy bardzo czesto budowali jego opinie na rozne tematy... Maja na niego wpływ, to pewne. Poza kumplami z pracy także jego rodzice.
              I tu pytanie- czy myślicie, ze to oni mogli mu tak podpowiadać, czy bardziej on sie chciał rozstać, bo sie bal, ze ich straci? Od kiedy był ze mna ich kontakty nieco sie ochlodzily i były rzadsze- wydaje mi sie, ze tego żałował.
              A odległość nas nie dzieliła- mieszkaliśmy razem. Oddalala nas jego praca i okresowe dziwne akcje jego rodzicow (np.wchodzenie do nas do domu pod nasza nieobecność...).
              • misboaa Re: Wróżba potrzebna 06.07.14, 19:12
                1.Rys osoby, o ktora pytamy (partner)-4 MIECZY.
                2.Twoj stosunek do niej-10 BULAW.
                3.Swiadoma postawa tej osoby wobec Ciebie- 10 MIECZY.
                4Nieswiadoma postawa tej osoby wobec Ciebie- 8DENAROW.
                5.Przeszlosc relacji, znajomosci- Odwr, SÁD BOZY.
                6.Njblizsza przyszlosc- 3 PUCHAROW
                7.Intencje osoby, o ktora pytamy wobec partnerstwa, Czy dalej chce byc z Toba?- 5PUCHAROW.
                8.Wplyw innych osob- 10 PUCHAROW.
                9.Leki lub obawy tej osoby, co do relacji KROL BULAW.
                10.Dalsza przyszlosc- 2 BULAW.

                Widzę to tak, a patrzę z jego punktu widzenia: on po prostu nie dał rady. Tutaj sprawa nie rozegrała się o kwestie związane z uczuciami typu, że przestał ciebie kochać. Nie o to tutaj chodzi. On się wypompował szarpaniną pomiędzy twoimi oczekiwaniami a oczekiwaniami rodziny. W tej konfrontacji ty nie miałaś szansy, tzn. oni mieli większe. Co tu owijać w bawełnę (jesteście dorośli, mieszkaliście razem więc powiem wprost) on nie ma jaj. Do mężczyzny (prawdziwego!) jeszcze mu daleko.
                Dla niego wciąż było tak samo, to samo, żadnych widoków na poprawę i rozwiązanie sytuacji, a jak jest problem to kto lepiej doradzi jak nie mama i tata???? tongue_out
                Gdybyś dała za wygraną, nie reagowała, nie egzekwowała prawa do prywatnego życia, "nadzorowania" was mogło by się udać, ale jakim kosztem dla ciebie???
                Jego myślenie to coś w stylu: mamę przecież mam jedną a dziewczyn jest więcej na świecie to jakoś to będzie. Dlatego też będziecie nadal mieli ze sobą kontakt, gdzieś się spotkacie, pogadacie i będzie miło bo on jak wspomniałam nie pokazuje się jak ktoś kto przestał kochać i go nie obchodzi go co się z tobą dzieje. Wręcz przeciwnie, tęskni, przyzwyczajony jest do ciebie i waszego życia więc nie będzie mu łatwo z tego zrezygnować. Wbrew pozorom oficjalny koniec związku zapewni mu spokój ze strony rodziców (nie będą suszyć głowy) a on będzie mógł mieć ciebie przy sobie - taki szwindel jakby.
                Gdyby miał charakter to żadne gderanie mamusi nic by nie dało, on jest jaki jest.
                O pracy o której wspomniała Hania to wydaje mi się, że nie miało to decydującego znaczenia, ale w obliczu argumentów najbliższych jakiś przypadkowy tekst kolegów tak naprawdę bez znaczenia, dla niego mógł być potwierdzeniem, że: proszę bardzo! oni też to widzą!
                Miotał się i pękł (formalnie) bo w uczuciach jak na razie nic się nie zmienia u niego. Daje sobie czas na poukładanie. Na to liczy.
                Zastanowiłaś się już nad swoją dalszą drogą? Podjęłaś już decyzje jak teraz traktować tą relację?
                • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 06.07.14, 22:23
                  Mnie zastanawia pkt.4. i pkt.9 , a dobrze zarabia? W stosunku do Ciebie? Ty w stosunku do niego?
                  • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 06.07.14, 23:29
                    hanna1985 napisała:

                    > Mnie zastanawia pkt.4. i pkt.9 , a dobrze zarabia? W stosunku do Ciebie? Ty w s
                    > tosunku do niego?

                    Zarabia nieźle, jak na swój wiek. Ja podobnie.
                    Natomiast jak mi lepiej idzie w pracy i jest szansa np. na wieksza kasę, to u niego zaraz powodowało to jakiś niepokój/zazdrośc...(?)
                    Sądzisz, ze to cos z kasą?

                    PS- wysłałam Ci na gazetowego maila małe podziekowanie smile
                    • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 14:51
                      Wedlug mnie dla niego wazniejsza jest materialna strona zycia, kariera niz milosc, wcale bym sie nie zdziwila gdyby nie zalozyl rodziny, dla mnie to karierowicz!
                      • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 14:53
                        hanna1985 napisała:

                        > Wedlug mnie dla niego wazniejsza jest materialna strona zycia, kariera niz milo
                        > sc, wcale bym sie nie zdziwila gdyby nie zalozyl rodziny, dla mnie to karierowi
                        > cz!

                        Nigdy się tak nie pokazywał, z takiej strony...
                • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 10:19
                  Misboaa, chciałam Ci bardzo podziękować za interpretację, z całą pewnością jest w niej dużo trafnych spostrzeżeń.
                  Niby w konfrontacji z jego rodziną wygrywałam, tj. stawał po mojej stronie, ale z drugiej strony potrafił mi potem wypominać, że odcinam go od rodziców...wiec tutaj tez od razu skojarzenie miałam takie, że mogli go nieco podjudzić...Ze mu daleko do dojrzałego faceta, to tez sie zgadzam, mam takie samo zdanie.
                  Wszystko, co piszesz to prawda- jest do mnie przyzwyczajony, mowi, ze wciaz kocha, tylko sie boi przyszlosci ze mna...

                  Co do dalszej drogi i tego, co zamierzam- wyprowadzilam sie, zeby chronic swoja godnosc. Jesli facet jest niepewny, to nie ma co na siłę przy nim trwać. Nie zatrzymywał mnie...
                  Cóż, może wciąz coś tam sobie w głowie układa. Szkoda, ze prawdopodobnie jak już do niego dotrze to nie będzie miał do czego wracać...
                • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 11:17
                  Misboaa, a mowisz, ze uczucie sie nie wypalilo...
                  to jak traktowac to 10 mieczy jak jego świadoma postawe wobec mnie? Czyz nie jest to karta, oznaczajaca koniec uczuć, zanim emocji w stosunku do drugiej osoby?

                  Nie ogarniam tarota az tak, ani tez nie umiem spojrzec tak calosciowo jak Wy, ale skad tutaj przypuszczenie, ze wciaz kocha, jeśli karta chyba nie jest zbyt pozytywna?
                  • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:19
                    W 10 mieczy czlowiek cierpi, tzn cierpial i chce to zakonczyc, ta meke psychiczná, to nie byla jego nagla decyzja, meczyl sie troche!
                    • niunia7472 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:25
                      witam Pani Hanno czy znajdzie pani chilkę dla mnie ?z góry dziekuje
                      • niunia7472 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:25
                        chwilkę sprostowanie
                        • hanna1985 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:34
                          niunia postawie napewno, prosze o cierpliwosc, misboa pytala czy bierzesz leki? smile
                          • niunia7472 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:41
                            Czasami biorę zależy jak sie czuję nie bede smiała przecież
                            • niunia7472 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:42
                              ścieiała nie będe miało byc ups klawiatura bo sie doczekać nie mogę
                      • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:41
                        niunia7472 napisała:

                        > witam Pani Hanno czy znajdzie pani chilkę dla mnie ?z góry dziekuje

                        niunia7472, załóż proszę swój własny wątek.
                    • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 19:40
                      hanna1985 napisała:

                      > W 10 mieczy czlowiek cierpi, tzn cierpial i chce to zakonczyc, ta meke psychicz
                      > ná, to nie byla jego nagla decyzja, meczyl sie troche!

                      a to by sie zgadzalo, oboje sie nieco meczylismy ze wzgledu na zupelnie odmienne charaktery i mase roznic...w nim po prostu nagle pękło.
                      Czy wg. Ciebie karty jednoznacznie pokazuja, ze milosc sie wypalila...?
                  • misboaa Re: Wróżba potrzebna 07.07.14, 20:52
                    olgab4 napisała:

                    > Misboaa, a mowisz, ze uczucie sie nie wypalilo...
                    > to jak traktowac to 10 mieczy jak jego świadoma postawe wobec mnie? Czyz nie je
                    > st to karta, oznaczajaca koniec uczuć, zanim emocji w stosunku do drugiej osoby?

                    Odpowiem jak ja to widzę. Nie odpowiem wprost czy on cię kocha czy bo ta kwestia była pominięta w pytaniach. Chciałaś wiedzieć jaka jest przyczyna jego decyzji i to ona się tutaj pokazała. Jedyne co mogę powiedzieć, to to że w kwestii uczuć u niego nic się nie zmieniło, i że to nie sprawa miłości lub jej brak miał wpływ na zerwanie. Widzę natomiast, że żal mu i brak ciebie więc na tej podstawie mogę jedynie wydedukować, że coś do ciebie czuje, bo ten brak jest dla niego dotkliwy. Sama decyzje o rozstaniu też nie przyszła mu łatwo więc gdyby nic nie czuł to by tak się nie smucił.
                    Mam nadzieję, że wcześniej dobrze mnie zrozumiałaś (w pisaniu różnie to bywa) on mi nie wyglda na zgoła nic nie wartego faceta, ale jeszcze mu brakuje do tego by być mężczyzną.
                    Myślę że to co zrobił wiele go nauczy. Być może był aż tak przytłoczony twoimi oczekiwaniami (i tutaj znowu podkreślam, że wcale to nie musi oznaczać, że przesadzałaś bo zdaje się, że nie) że nie dał rady. On chyba limit ma osadzony bardzo nisko tongue_out
                    Spotkacie się i to będzie szczęśliwe spotkanie dla was obojga. On się ucieszy bardzo. Wiele chyba sobie wtedy wyjaśnicie. Zgodzicie się z czymś. Jak to się dalej potoczy trudno wnioskować po jednej karcie, przyjaciółmi będziecie na pewno smile
                    Być może on nawet nie zdawał sobie wcześniej sprawy z tego jak dotknie go strata ciebie. Był zmęczony, miał dość, rodzina dodawała mu za to otuchy i więc się wezbrał w sobie. Potem okazało się, że decyzja ma swoje nieprzewidziane wcześniej skutki - tak to ujmę.
                    On nie żyje obecnie obojętnie bez ciebie. Zdarzają się także przypadki rodzin mocno zżytych w których "nowemu" jest trudno się wpasować i ciebie mogło to dotyczyć.
                    Karta pracy o której mówi Hania faktycznie się przejawia. Może było tak, że tylko pracą żyliści, a po pracy łączył was problem trudnej rodziny?
                    On uważa, że coś robił tylko efektu tego nie było widać. Może to że rozmawiał z rodziną, starał się naprawiać (w jego rozumienie) a tobie to nie wystarczało?
                    10Mi w tym wypadku interpretuję tak, że on nie kierował się uczuciami podejmując decyzję tylko matematyką i z ciężkim sercem, ale zdecydował, że to koniec.
                    Teraz możecie wyjść na nowy etap. Jaki? Nie wiem, dlatego pytałam co postanowiłaś. Nie chcę dawać złudnych nadziei( bo tego w kartach nie wiedzę), ale wiedz, że czasami ludzie przez trudne decyzje dowiadują się więcej o sobie i jest możliwe budowanie na nowo. Tu nie było zdrady, oszustwa i innych niegodziwości więc zakładając, że każde z was czegoś się nauczy i trochę podciągnie się pod drugiego to mogło by się udać gdyby była taka chęć. Dlatego też wiem, że przyjaźnić się będziecie smile
                    • olgab4 Re: Wróżba potrzebna 08.07.14, 15:47
                      Misboaa, dziękuje Ci za tak obszerną interpretację, za pomoc.
                      Napisałaś właściwie wszystko tak jak ja czuje, że jest...oczywiście nie wszystko wiem, nie wiem, czy kocha, czy nie, wszak faceci są dla nas nieodgadnieni smile

                      " Mam nadzieję, że wcześniej dobrze mnie zrozumiałaś (w pisaniu różnie to bywa) o
                      > n mi nie wyglda na zgoła nic nie wartego faceta, ale jeszcze mu brakuje do tego
                      > by być mężczyzną. " - to zdecydowanie. Chyba po prostu jeszcze nie dojrzał do związku.

                      "> Myślę że to co zrobił wiele go nauczy. Być może był aż tak przytłoczony twoimi
                      > oczekiwaniami (i tutaj znowu podkreślam, że wcale to nie musi oznaczać, że prze
                      > sadzałaś bo zdaje się, że nie) że nie dał rady. On chyba limit ma osadzony bard
                      > zo nisko tongue_out" - to prawda, sam przyznał, że moje oczekiwania (min, trochę mniejsze poleganie na rodzicach) go przytłoczyły...

                      "Być może on nawet nie zdawał sobie wcześniej sprawy z tego jak dotknie go strat
                      > a ciebie. Był zmęczony, miał dość, rodzina dodawała mu za to otuchy i więc się
                      > wezbrał w sobie. Potem okazało się, że decyzja ma swoje nieprzewidziane wcześni
                      > ej skutki - tak to ujmę. "- tak sądzę, bo teraz chyba zamknął się w skorupie. Miało być pięknie, a sądzę, że mocno go trafiło.

                      "On uważa, że coś robił tylko efektu tego nie było widać. Może to że rozmawiał z
                      > rodziną, starał się naprawiać (w jego rozumienie) a tobie to nie wystarczało?
                      > 10Mi w tym wypadku interpretuję tak, że on nie kierował się uczuciami podejmują
                      > c decyzję tylko matematyką i z ciężkim sercem, ale zdecydował, że to koniec. "- Dokładnie tak. Starał się z nimi rozmawiać, starał się dopasować do moich oczekiwań, nieco ograniczyć z nimi kontakty, ale chyba wychodziło mu to bokiem...

                      Wszystko bardzo trafne, tylko to przyjaźnienie się jest dla mnie dziwne, bo nigdy z bylymi się nie przyjaźnię smile ale zobaczymy, kto wie, co życie przyniesie.

                      Dziękuję!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka