Witajcie,
Pozdrowienia dla znajomych i mniej znanych.

Nie potrafię ocenić jak długo nie rozmawiałam ale dziś mam ogromna potrzebę i proszę Was o pomoc.
Zycie daje nam bardzo mało chwil na to żebyśmy mogli być szczęśliwi więc postanowiłam realizować swoje marzenia. Zrobiłam kurs spadochronowy mam za sobą skoki w tandemie- jutro skaczę sama. Stojąc przy mojej nocnej szafce tak jakoś mnie podkusiła talia która od roku sobie nietknięta spoczywała, i co oczywiście postanowiłam wyciągnąć kartę na jutro .
Śmierć .......... cóż
Czy uważacie, że nie powinnam skakać?
Będę wdzięczna za każdą sugestię - mam teraz moc wątpliwości , choć to może to tylko moje obawy.
Czy mogłabym liczyć na jakiś rozkład? Dozgonna wdzięczność
INDI