Dziewczyny, znowu prośba o pilną interpretacje.
Po przeszło 3 m-cach siedzeniu w domu na L4, wracam jutro do pracy do obecnej firmy, w której jestem na okresie wypowiedzenia do końca lutego. Lekarze mi już nie chcą dawać zwolnienia lekarskiego

Bardzo się obawiam tego "powrotu" , bo jestem pewna pytań kolegów z pracy typu:
masz nową pracę? i co teraz zrobisz? itd., które mogą jedynie dobić leżącego.
Poza tym wiem,że moje sprawy zostały podzielone między kolegów, więc nie wiem co będę robić, chyba zamiatać. Na pewno wezmę książkę do czytania
Zadałam pytanie, co mnie czeka w tej firmie po powrocie,i wyszło tak:
Rycerz Pucharów, Diabeł, Śmierć.... dobrany
Rydwan i 10 Kielichów
Kompletnie zdurniałam...Rycerz pucharów i Diabeł to moje lęki? Śmierć to zakończenie współpracy? a może właśnie nie? a może do jakaś odnowa z tym Rydwanem?
przeważająca liczba AW i to takich mocnych.. i co ja będę opijać w tych 10 kielichach ?