Dodaj do ulubionych

czy przeprowadzę się

08.07.15, 12:39
Czy przeprowadzę się do Miasta?

teraz - mag
przeszłość - 3 buławy
przyczyna pytania - 5 buław
rada - 4 denary
nieuniknione - cesarzowa
odp. na pytanie - 2 denary

4 denary jako rada - oszczędzaj, nie wydawaj pieniędzy albo zostań na miejscu
mag i cesarzowa - piękne karty - musi być dobrze, gdziekolwiek by nie było
chyba mam nadmiar energii, coś tłucze się we mnie, chciałoby zmian
2 denarów - chyba, że to nadal niepewność finansowa - czyli klopsik

Poproszę o pomoc w interpretacji


Obserwuj wątek
    • 88ula Re: czy przeprowadzę się 08.07.15, 17:43
      Witam. Uważam, ze postawiłaś niewłaściwe i chaotyczne pytania. W kartach wyszedł ci miszmasz. Postawiłam dla ciebie karty, oto co mi wyszło. Moje pytanie do kart: Co 1alasce może pomoc , aby się przeprowadzić do (jakiegokolwiek) miasta? Tu uwaga: nie podałaś do jakiego miasta, a to ważne. Zapytałam się wiec do " jakiegokolwiek". 1/ jaka sytuacja jest teraz? : 6 MIECZY - czyli planujesz wyprowadzkę i pozostawienie wszystkiego za sobą, 2/ na czym powinnaś się skupić? - 4 MONET (to samo co u Ciebie!) - skupić się na tym co masz w tej chwili i do czego jesteś przywiązana, bo to możesz stracić, wiec miej tego świadomość, 3/ co powinnaś zrobić? - 7 MONET - powinnaś poczekać, i być trochę bardziej cierpliwa, może uzyskasz efekty tego co już osiągnęłaś będąc tam gdzie jesteś, a może czekając trochę dłużej przyjdzie do ciebie jakaś oferta lub odpowiedni czas na przemieszczenie się, 4/ czego nie powinnaś robić? - RYCERZ MIECZY - nie powinnaś postępować, szybko, chaotycznie, bez przemyślenia i w sposób narwany, to tez jest ostrzeżenie przed przeciwnościami losu, 5/ efekt, rezultat? - PUSTELNIK (+ RYCERZ BUŁAW) - skup się na swoich planach, postępuj ostrożnie, zastanów się, przemyśl wszystko raz jeszcze, karta pomocnicza (rycerz) daje ci możliwość zmiany miejsca zamieszkania, ale nie bądź w gorącej wodzie kąpana. Wg mnie jesteś bardzo zdeterminowana do przeprowadzki, ale karty zalecają ochłonąć, przemyśleć, zaplanować - gdy już będziesz naprawdę przekonana do słuszności swoich planów postaw karty raz jeszcze. Teraz działasz zbyt impulsywnie. Pozdrawiam.
      • misboaa Re: czy przeprowadzę się 08.07.15, 22:08
        Eeeee tam, pytania dobre byly/ w obu rozkladach 😀 One pokazuja dokladnie to samo. Najwazniejsze ze ciebie chyba nie jest stac na przeprowadzke. Masz fundusze na mieszkanie?
        Karty pokazuja ze mozesz sie wyprowadzic jak najbardziej, ale...
        Niczego nie rob pod wplywem chwili, jakiejs zachcianki, tym bardziej jesli wynika ona np z konfliktu z kims lub chwilowej zmiany. Wydaje mi sie ze ty tego nie przemyslalas jeszcze lub nie przeanalizowLas racjonalnie tematu. Chcesz sie wyprowDzic ale troche ne xwiesz gdzie lub nie cwiesz jak. Nad tym sie zastanoe, zaplanuj, zrob rozeznanie gdxzie mozesz mieszkac, za ile itp. Chcesz duzo zmoenic w swoim zyciu, i to bedzie dobry krok, ale wyglada jakbys chciala wziac walizke, wsiasc w autobus i pojechac 😀 Wiesz gdzie pijdziesz jak wysiadziesz? Troszke to przerysowalam, ale tak to wyglada. To nie ten moment. Twoje karty pokazuja ze zostajesz tam gdzie teraz jeste, ze swoimi, rowniez z tego powodu ze jestes po prostu wygodna. Chciala byc, ale wygodnictwo ci na to nie pozwala, to wiaze sie takze z finansami. W sumie mogla bys je miec, ale liczysz sie z tym ze w innym miejscu misiala bys sie bardzo ogrzniczac materialnie a to juz jest dla ciebie trudne. Odnosze wrazenie, ze to jest to wygodnictwo. Dobrze sie wiec zastanow dobrze zaplanuj liczac sie nie tylko z tym co mozesz zyskac, ale i co jestes w stanie stracic. Po takim zastanowieniu, za jakis czas spokojnie mozesz sie wyprowadzac bo to jest dobra mysl 
        • 1alaska Re: czy przeprowadzę się 08.07.15, 22:54
          Chcę się wyprowadzić do większego miasta, bo tam jest więcej pracy, jest rozwój, dużo młodych ludzi, więcej perspektyw, tam mam rodzinę, tam za kilka lat ma studiować moje dziecko - łatwiej nam będzie, gdy tam zamieszkamy. Nie mogę jednak rzucić tutaj pracy - tutaj gdzie mieszkam, najpierw musiałabym ją znaleźć tam - tam, gdzie chciałabym mieszkać. Dach nad głową miałabym zapewniony przez rodzinę, później trzeba by sprzedać to mieszkanie i kupić tam mieszkanie. Ograniczenie finansowe tu czy tam...
          O wygodnictwie to może mówić ktoś, kto ma prywatnego kierowcę, służbę, zakupy robi mu taksówkarz, jest utrzymankiem mamy lub przyjaciela, nie pracuje, bo za daleko, bo za gorąco, bo szef głupi i się czepia.
          Wszystkiego nie da się zaplanować i ustalić drobiazgowo. Tak, wiem gdzie pójdę, nie mam 15 lat, żeby pędzić na oślep i bez sensu.
          Tak więc pewne sprawy mam dosyć starannie przemyślane, więcej planów nie robię, bo będzie to miało jakikolwiek sens, gdy otrzymam tam pracę.
          Dzięki za pomoc.
          • misboaa Re: czy przeprowadzę się 09.07.15, 00:54
            Co cie tak obruszylo??? Twoje karty???
            Gdybys sie przez chwile zastanowila nad tym co napisalam to oszczedzila bys sobie negatywnych emocji. Rozsadek nakazuje zastanowic sie nad kazda rada jesli sie o nia prosi, a przed toba nie lada wyzwanie w zyciu. Z reszta mialas uwazac na emocje inpostepki ktorymi kieruje sie RMieczy.

            > Chcę się wyprowadzić do większego miasta, bo tam jest więcej pracy, jest rozwój
            > , dużo młodych ludzi, więcej perspektyw, tam mam rodzinę, tam za kilka lat ma s
            > tudiować moje dziecko - łatwiej nam będzie, gdy tam zamieszkamy.
            7Monet!!! dlugo.
            Nie mogę jedna
            > k rzucić tutaj pracy - tutaj gdzie mieszkam, najpierw musiałabym ją znaleźć tam
            > - tam, gdzie chciałabym mieszkać.
            jeszcze jej nie masz. To jest sprawa ktora nalezy rozeznac, zaplanowac. Co z tego ze wszystkiego nie da sie przewidziec skoro to akurat jest sednem wszystkiego i czy chcesz czy nie chcesz musisz sie nad tym zastanowic, przeanalizowac, pozalatwiac itp. To wszystko wiaze sie z jakims planem a 6 Mieczy wprawdzie wyrusza, ale nie wiadmomo gdzie dobije do brzegu.
            Dach nad głową miałabym zapewniony przez rod
            > zinę, później trzeba by sprzedać to mieszkanie i kupić tam mieszkanie. Ogranicz
            > enie finansowe tu czy tam...
            > O wygodnictwie to może mówić ktoś, kto ma prywatnego kierowcę, służbę
            Do wyboru masz mieszkanie u kogos! Co z tego ze to rodzina. Uwazasz ze jest to komfortowa sytuacja? Dla ciebie? Dla kogos? Jaki by ten ktos nie byl mily a ty fajna to zawsze jest to klopot dla kazdej ze stron. Zatrzymac sie gdzies mozna na kilka dni a nie do czasu sprzedania i kupienia nowego mieszkania. To zawsze jest dlugi i uciazliwy okres dla wszystkich.
            Tak, wiem gdzie pójdę,
            > nie mam 15 lat, żeby pędzić na oślep i bez sensu.
            Nie wiesz gdzie pojdziesz bo nie masz pracy, nie masz swojego mieszkania ani niczego wynajmowanego na oku ktore mozna by uznac za swoje. Zanim to zalatwisz minie sporo czasu.
            Napisalam ze ma to wszystko senssens, ten zamiar ale w tym momencie w jego realizacji jest bardzo duzo ale.


            > Dzięki za pomoc.
            W kontekscie twojej wypowiedzi brzmi jak sarkazm.
            Szkoda bo twoje karty radza ci 4Monet co oznacza siedziec na d. i zbierac kase bo Cesarzowa jest wygodna, lubi komfort i taki stan jest po prostu dla niej lepszy.
            2 Mon. pokazuje ze mozesz jechac nawet dzis i nic sie zlego z tego powodu nie stanie, ale jesli ma ci byc dobrze w zyciu to siedz gdzie siedzisz i korzystaj z tego co masz, rowniez w przyszlosci bo dobrze ci tam bedzie tylko i wylacznie jesli bedziesz sama w stanie sobie wszystko zapewnic a nie liczyc ze z innymi jakos sie ulozy bo to bliscy, pomoga itp.
            Masz Pustelnika wiec nie mozesz liczyc na nikogo! Sama wszyszystko musisz zrobic.

            Na zakonczenie dopowiem, ze nawet jesli uznasz ze to sarkazm to i tak radze tobie zwracac baczniejsza uwage na Rycerza Mieczy, we wszystkich jego aspektach.

            • 1alaska Re: czy przeprowadzę się 09.07.15, 12:22
              Napij się czegoś zimnego Misboa, ochłoń. Jeżeli jesteś taka drażliwa, nie interpretuj cudzych kart.
              • 88ula Re: czy przeprowadzę się 09.07.15, 17:17
                Dzis zadałam pytanie kartom: Jakie działania powinna podjąć 1alaska, aby jak najszybciej w 2015r przeprowadzić się do dużego miasta?
                1/ od czego ma zacząć ? - 9 KIELICHÓW - to bezruch, brak decyzji, zadowolenie z tego co się już ma, ale tez realizowanie swoich pragnień i spełnianie marzeń - a wiec karty mówią, ze twoje życzenia się spełnią i radzą zacząć zdecydowane działanie.
                2/ czym ma się nie zajmować ? - GWIAZDA - powinnaś odstąpić od czekania na gwiazdkę z nieba oraz czy marzenia się spełnią, tylko działać, może tylko wałkujesz temat a za mało robisz w tej dziedzinie.
                3/ co da jej wsparcie? - 7 MONET - zauważ, ze na podobne pytanie poprzednio rowniez karty pokazały 7 MONET. A wiec wsparcie da ci to, co już osiągnęłaś, co wiesz, co uzyskałaś, i teraz czekasz, aby zbierać z tego plony. Masz wiedzę i praktykę, aby ja wykorzystać, ale możesz być zmęczona czekaniem na efekty.
                4/ co pomoże jej znaleźć nowa prace? - 3 BUŁAW - to karta negocjacji, oczekiwanie na coś pozytywnego, korzystanie z porad, podróże, nowe projekty - sadze, ze powinnaś wysyłać swoje oferty, ile i gdzie się da, powinnaś pytać ludzi, którzy tam pracują i mieszkają, powinnaś dużo działać i czekać na odzew.
                5/ w czym pomoże jej rodzina? - AS MONET - jak widzisz będziesz mieć wsparcie finansowe i pomoc od rodziny. Możesz na nich liczyć.
                6/ jak ta pomoc wpłynie na ich relacje? - 5 MIECZY - musisz się liczyć z niesnaskami i przykrościami. Wiec lepiej nie nadużywać ich pomocy i gościnności.
                7/ jaki będzie rezultat końcowy? - AS MIECZY - to karta wytrwałości, radykalnych rozwiązań, intelektu, rozwiązywania spraw w sposób konkretny i błyskotliwy. Wygląda wiec na to, ze dopniesz swego i uda ci się dokonać tego co zamierzasz. To karta siły i zwycięstwa.
                8/ rada? - 10 MIECZY (+ RYCERZ MIECZY) . Zauważ znowu ta sama karta (rycerz) na koniec. 10 Mieczy daje ci dobre widoki na przyszłość, to co teraz widzisz w czarnych kolorach i co cie dobija, skończy się dobrze, cierpisz ale na horyzoncie rozświetla się i jest szansa na coś lepszego.
                To nie ja stawiam karty, ja je tylko wyciągam, a karty stawia TAROT. Tak wyszło, i mam nadzieje, ze cie zadowoli, bo ja sadze, ze mimo trudności będzie tak jak planujesz. Na koniec same miecze, to chyba szansa powodzenia. Pozdrawiam.
                • 1alaska Re: czy przeprowadzę się 09.07.15, 20:36
                  Dziękuję za karty i interpretację. Byłabym w szoku, gdyby mi się udało znaleźć tam pracę do końca tego roku, jak również w ogóle w przeciągu roku. Ze swojej strony po prostu zrobię, co możliwe.
                  www.youtube.com/watch?v=U8v0OXvlWbc
                  • 88ula Re: czy przeprowadzę się 09.07.15, 22:39
                    moja droga masz nie wątpić, to samo pokazują karty. Nie mów :"gdyby...." mów : zrobię to.!! I proszę daj po ludzku znak, jeśli coś się ruszy.
                    • 1alaska Re: czy przeprowadzę się 09.07.15, 22:43
                      Dam znać, oczywiście smile
      • 1alaska Re: czy przeprowadzę się 08.07.15, 22:57
        Dzięki za pomoc. Nie działam impulsywnie. Myślę o tym od dłuższego czasu.
        • 88ula Re: czy przeprowadzę się 08.07.15, 23:10
          Bardzo dobrze, ze podałaś więcej szczegółów. Myślę ze moje karty pokazały jednak to, jak działasz, nad czym się zastanawiasz i co cie trapi. Spróbuję na podstawie tego co teraz wiem, zadać inne pytanie kartom. Widze, ze podjęłaś już dawno decyzje, wiec pytanie o to, czy się przeprowadzisz nie miało sensu. Należy pytać o to, co cie tam czeka i co możesz stracić lub zyskać, a nie o to czy się przeprowadzisz.
          • 1alaska Re: czy przeprowadzę się 08.07.15, 23:32
            Jeżeli masz ochotę, to proszę połóż te karty w sposób, jaki zaproponowałaś. Aczkolwiek w tej chwili nie mam żadnego odzewu w sprawie pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka