Dodaj do ulubionych

Gwiazda a Wenus

10.07.16, 09:10
Zastanawia mnie czy właściwym jest wiązać kartę Gwiazda z Wenus, i wyobrażać sobie że postać (dziewczyna/kobieta) na niej to ona, czy może jest to Wodnik (ta nad sadzawką). Często czytałam że to niby Wenus, ale mając jako takie doświadczenie z kartą, to mi nie pasuje. Wodnik pasowałby BARDZO.
Wenus to trochę hedonizm, obfitość, korzystanie z uciech czyli tego co m.in. pokazuje Cesarzowa (i o czym czytałam na jej temat), natomiast ta Gwiazda to raczej porzucenie hedonizmu, uciech na rzecz tego co nowe-niezbadane (np. zostawienie wygodnego, komfortowego domu, i wyruszenie w podróż aby doświadczyć czegoś nieznanego), badanie czegoś a nie korzystanie 'z', otwarcie na świat, na płynące z niego i docierające do człowieka informacje bez roszczeń, i uprzedzeń. Wenus nie pasuje mi również dlatego że w Gwieździe nie widzę żadnej zmysłowości (której jest dużo w Cesarzowej). To karta 'wyższych' idei, duchowego (no właśnie duchowego a NIE takiego wynikającego z zaspokajania łaknących pełnego nasycenia zmysłów) szczęścia, i 'wyglądania przez okno w dal' ( jak wodnik właśnie, zresztą jako ciekawostkę powiem że u wodników można zauważyć jakieś oddalenie-dystans-chłód gdy się z nimi przebywa, ale nie takiego rodzaju jak u panien, czyli 'urzędnicza sztywność', a wrażenie że przebywają oni mentalnie gdzie indziej, nie 'tu i teraz' a w przyszłości).
Wenus to też piękno jak wiadomo, i ludzie piszą że im Gwiazda pokazuje w praktyce salony kosmetyczne, ale ja sobię myślę tak że może pokazuje takie miejsca dlatego bo Gwiazda to odnowa, oczyszczenie, regeneracja, podniesienie się z upadku, ukojenie a w takich salonach przecież właśnie 'odnawia się' człowieka, może też karty (one bywają dosłowne często) pokazują takie miejsca w Gwieździe bo często na talii widnieje wizerunek osoby przeglądajacej się w wodzie (jak Narcyz), albo skojarzenia z tym obmywaniem czystą wodą.

A jakie Wy macie refleksje na ten temat? Czy wasze doświadczenie potwierdzał związek Wenus z Gwiazdą, czy może przeciwnie - coś nie pasuje jednak?
Obserwuj wątek
    • tabularasa22 Re: Gwiazda a Wenus 11.07.16, 17:04
      hej
      Ta tematyka coraz bardziej mnie interesuje, zbieram się nawet do stworzenia mojego osobistego koła tarotowo astrologicznego smile
      Myślę, że ciężko przyporządkować tak wprost planety do kart. Jedne może łatwiej - ale już inne dużo trudniej. Znaczenia zazwyczaj pokrywają sie częściowo, i odpowiednik w innej dziedzinie na ogól nie wyczerpuje znaczenia elementu z tej pierwszej. Zauważyłam też, że na wielu stronach przyporządkowania podane są ot tak, jakby był to pewnik, mało jest natomiast odnośnika skąd akurat takie a nie inne założenia.
      Polecam ci artykuł z linka :
      www.hermetyk.pl/content/tarot-astrologia-i-kabala-zamieszanie-zwiazane-z-kolejnoscia-kart

      Jest tam ciekawy wykład na ten temat, założenia i pomysły różnych kluczowych postaci w historii ezoteryki.
    • beata25_84 Re: Gwiazda a Wenus 11.07.16, 22:14
      Lalipuna bardzo ciekawy wykład zrobiłaś. smile Z wielką przyjemnością przeczytałam Twoje przemyślenia. big_grin
      Odnosząc się do Twojej wypowiedzi, też mi Wenus bardziej do Cesarzowej pasuję, a chłód i dystans Gwiazdy doskonale pasuje do wycofania Wodnika, które opisałaś. Gwiazda to myślenia, a Wodniki też często są gdzieś w swoich przemyśleniach zatopieni, zwłaszcza panowie, bo panie jednak zawsze bardziej emocjonalne.
    • lalipuna27 Re: Gwiazda a Wenus 25.07.16, 20:34
      Ostatnio karta Gwiazda wyszła mi na pewien dzień, a raczej noc. Pytanie brzmiało - czym było to co przeżywałam nocą lipca któregoś tam (nie pamiętam już daty). Karta świetnie zobrazowała moje przeżycia, i muszę przyznać że były niesamowicie piękne. Charakterystyczne w stanie w jakim się znalazłam (wprowadziłam umysł w stan medytacji ) było skierowanie uwagi na to co nowe, na eksplorację, a nie jak to często u mnie bywa na powtarzanie jakichś czynności, i tracenie na nie czasu. Wszystko zdawało mi się przytulne, życzliwe, kojące, i sterylnie czyste. Nie odpędzałam się od świata jak od much (niestety często tak mam) tylko otwarłam się na niego, chłonąłam informacje, tak jakby bariery, jakieś niewidzialne mury pomiędzy mną a nim (tj. światem) rozstały rozpuszczone/zniszczone. Czyli tak, Gwiazda :
      -ukierunkowanie na to co nowe, na zewnątrz, w przyszłości,
      - odczucie błogości, ukojenie, przyjemność ale bardziej wynikająca z odnalezienia mądrości, jakiegoś daru natury duchowej, a nie nasycenia zmysłowego,
      - piękno (wszystko wyglądało ładniej, było w odpowiednich miejsach wytuszowane, w innych zaostrzone, w innych 'dodano' blasku),
      - świeżość i przytulność, wrażenie bycia pod ochroną, jakby coś życzliwego sprzyjało. Kojarzy mi się to z zapachem świeżo koszonyc traw, i leżeniem nad rzeką, obmywaniem się w niej.
      - nagły napływ mocy intelektualnych, zrozumienia, o właśnie szczęście wypływające NIE z dostania tego czego się chciało, ale ze ZROZUMIENIA, tak jakby nagle olśniło, i człowiek poczuł się pocieszony poprzez nowy wgląd jaki uzyskał (a nie dlatego że otrzymał co chciał, albo zaczął żyć w świecie nierealnych marzeń).
      To tak z ostatnich doświadczeń wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka