Dodaj do ulubionych

Problem z.... seksem

30.11.16, 20:36
Temat osobisty, ale postanowilam zapytac. Jestem bardzo ciekawa, co powiedzialyby na to karty. Nigdy wczesniej nie mialam takich sytuacji jak z nowym jegomosciem... Facet w kwiecie wieku (31), zdrowy, zapewnia, ze mu sie podobam, zakochany, a jednak... 2 razy (na 4) zdarzylo sie, ze sprzet odmowil "posluszenstwa". Raz - w zasadzie jakis powod byl, bo gosc jest dosc wrazliwy a palnelam cos prosto z mostu. Dwa - sam zainicjowal, ale po dosc krotkim czasie zaczely sie schody. Niby zmeczenie, ale... Nie musze mowic, jak sie wtedy kobieta czuje wink Dosc srednio, mimo dobrej miny... Z ex zdarzylo mu sie to raz i to dlatego, ze laska nie do konca zerwala ze swoja przeszloscia i jakos tak... nie mogl psychicznie wejsc w temat wink Czy karty cos by pokazaly, co moze byc nie tak? Nie wiem na ile jego tlumaczenia sa 100% szczere, a na ile nie chcialby mnie czyms urazic. Z gory przepraszam za temat... suspicious
Obserwuj wątek
    • dzastirbiber Re: Problem z.... seksem 30.11.16, 21:55
      Uhahana jakis rozklad masz na to??
      • lola1104 Re: Problem z.... seksem 30.11.16, 22:19
        8 mieczy jak wylosujesz to mowi o impotencji
      • uhuhana Re: Problem z.... seksem 30.11.16, 22:48
        Nie, wole polegac na naszych tutejszych wrozkach.
    • tabularasa22 Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 11:17
      Hej uhuhano. Zainteresował mnie twój post, bo to temat niezwykle delikatny.
      Nie drążyłam jakoś specjalnie. Zapytałam tylko o przyczyny.
      Wyszła 6 Kielichów i 4 Monet. Wygląda na niezaleczone doświadczenia z przeszłości. Jakieś bardzo ważne przeżycie, o którym nie potrafi zapomnieć, odpuścić. To w sumie źle nie wróży, bo pierwsze co pomyślałam to nadmiar pornografii ( oglądałam ostatnio film na ten temat, stąd ten pomysł). Wygląda jednak na to że to bardziej dotyczy jego emocji. Może jak bardziej ci zaufa , poczuje bezpieczniej to wróci do normy.
      Ja bym się zbytnio nie przejmowała smile Kobiety też nie zawsze orgazm mają co nie znaczy że nie jest fajnie. A jego można wykorzystać na 100 innych sposobów wink
      • uhuhana Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 12:11
        Tabula dzieki kiss nadmiar filmow dla doroslych to nie jest, bo go to nie kreci za bardzo. Czyli emocje, tak, jak mowil... on sie boi ze nie zamknelam swojej przeszlosci. Nie jestesmy oficjalnie para, bo ja sie troche boje, mam dosc rozczarowan... tabula, jakbys miala czas, zapytalybysmy ciut glebiej o przyczyny? Moze byc na priv..
        • tabularasa22 Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 13:15
          Wiesz co , absolutnie pierwszą myślą jaka mi się pojawiła po przeczytaniu twojej odpowiedzi to to , że jest dokładnie odwrotnie. To drugi raz to samo wytłumaczenie ( pisałaś że o wydarzeniu z poprzednią dziewczyną mówił to samo ). Ulokował poprzednio w tamtej a teraz w tobie odpowiedzialność za ten wypadek.
          Coś powoduje, że on nie czuje się pewny siebie. Nawet jeśli są to jakieś historie jakie mu opowiadasz o ex ( tu nauczka, never again, temat ex na tym etapie nie powinien istnieć. Milczymy i koncentrujemy się na nowym partnerze) to fakt że wywołuje to aż takie reminiscencje świadczy, że bardzo to odnosi do siebie. Być może jakieś niegdysiejsze porażki bardzo na niego wpłynęły. Teraz bardzo to przeżywa, stresuje się, trudno mu się rozluźnić (4 monety) . Nie jest pewny swojej męskości stąd potrzeba całkowitego zaufania i pewności że nie porównasz go z ex ani z nikim innym.
          Tak że karty imho odnoszą się do niego.
          Jeśli widzisz sens dalszych pytań - napisz oczywiście tabularasa2016new(maupa)gmail.com
          nie potrafię ogarnąć maila gazetowego big_grin
          • uhuhana Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 13:46
            Tabula, mialas wrazenie, ze jest odwrotnie, ale co? Tak, cos tam gadalam o ex, moj blad. Napisze do Ciebie na maila, dzieki Ci kobieto smile
            • tabularasa22 Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 14:15
              proszę smile
              Chodziło mi o jego słowa " jak mowil... on sie boi ze nie zamknelam swojej przeszlosci".
              Myślę , że jest odwrotnie. To jego przeszłość jest rzeczywistym źródłem napięcia.
              • uhuhana Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 16:03
                Nie, na pewno nie. Jego ex relacja jest juz dawno zamknieta, tak tez powiedziala mi moja pani od tarota, kiedy bylam w Pl. Powodem byly raczej moje slowa... ale i tak pierwszy raz mam do czynienia z takim przypadkiem. Zazwyczaj chlopy sa proste kiedy widza gola babe, nawet, jesli nie jest w ich typie wink
                • meg24gdynia Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 17:23
                  Mi się wydaje, ze w nim jest problem, w jego lękach, obawach, kompleksach
                • tabularasa22 Re: Problem z.... seksem 03.12.16, 17:29
                  Nie chodzi mi tak wprost o jego relację z ex, ale bardziej o źródło wpadki w ogóle. 2 razy wskazał jako przyczynę niezamkniętą relację partnerki. Tymczasem uważam że jest to jakiś jego wewnętrzny lęk, uraz z przeszłości, może jakieś wydarzenie - o czym ty w ogóle nie masz pojęcia. Być może nawet on sam nie chce o tym pamiętać. Bardziej mi to pasuje w tą stronę. W pewnym wieku wszyscy już mieli ex big_grin
                  Karty wskazały na odwołanie do przeszłości - emocjonalnej ( 6 kielichów) i wskazały na blokadę, napięcie w tym zakresie.
                  Nie jestem psychologiem , więc nie chcę za dużo ciągnąć. Materia delikatna. Może to taki okaz wrażliwiec, a może dotyka to czegoś bardzo trudnego dla niego.
      • zorbeczka Re: Problem z.... seksem 27.12.16, 15:02
        Czemu postawiłaś tylko dwie karty????? wink
        • tabularasa22 Re: Problem z.... seksem 27.12.16, 22:11
          a czemu nie ? pytanie było konkretne ale i delikatne zarazem ...
          i tylko na tym chciałam się skupić, bez tła, relacji, stanu uczuć, przyszłości itd. to już byłby duży rozkład a nie taka była prośba smile
    • beata25_84 Re: Problem z.... seksem 04.12.16, 22:48
      Zgadzam się z Meg i Tabulą - dobrze napisały.
      To lęki pana, po kartach Tabuli (6Kielichów + 4Monety) to widać,że jakieś braki wynikające z przeszłości.
      Może:
      1. Ma małe doświadczenie i umiejętności i jak jeszcze o ex wypaliłaś, to obawia się, że gorzej wypadnie. Co wyczułaś w trakcie tych dwóch razy kiedy wszystko poszło OK?
      2. Może jest czymś zestresowany, przemęczony.
      3. Za drugim razem stresował się tym,że mu za pierwszym nie wyszło i tym bardziej wyszło jak wyszło.

      Co proponuję:
      1. Nic nie mówić o ex, niech on nie czuję jego oddechu na plecach.
      2. Może jakiś fajny wstęp do całości - jakieś fajne ubrania, buty - dopytaj go co go kręci, czy ma jakieś fantazje.
      3. Wspólne oglądanie porno - może podziałać na plus,bo podnieci, ale i na minus, jeśli sam ma kompleksy i zacznie porównywać się do aktorów.
      4. Dać mu dużo akceptacji.
      5. Nie skupiać się tylko na sprzęcie i jego użyciu, ale i na innych formach pieszczot. Niech widzi, że tak czy inaczej może Ci sprawić dużo przyjemności.
      To tak jak dziewczyny napisały - gdybyś miała się skupiać tylko na orgazmie, to jeszcze byś zmniejszała na niego szansę.
      6. Lampka wina na odprężenie, ale nie więcej, bo wtedy też sprzęt może nie zadziałać. wink

      Poza tym przede wszystkim nie bierz tego do siebie, bo to on ma jakiś problem, a nie że od razu Ty mu się nie podobasz. Gdybyś mu się nie podobała, to by nie chciał tego powtarzać. wink
    • beata25_84 Re: Problem z.... seksem 04.12.16, 22:48
      Temat jak temat, bardzo życiowy i ciekawy, więc nie masz za co przepraszać. smile
      • uhuhana Re: Problem z.... seksem 14.12.16, 12:47
        sytuacja sie powtorzyla, ale po jakiejs godzinie wspolnego lezenia, gadania i smiania - tak jakby w tym czasie wiez i akceptacja urosly na moment - "udalo sie" (hehe Bosz...). Czasem mysle, ze moze jest to facet, ktory potrzebuje wiecej roznych bodzcow i po prostu czasem sie znudzi w trakcie (...), a czasem sprawy ida szybko i latwo jak z nastolatkiem. Nie obraze sie, jesli ktos zechce dociagnac karty, bo nie wiem, co to za taniec z tym kandydatem xD
        • lola1104 Re: Problem z.... seksem 14.12.16, 14:37
          polecam Ci zmienic kandydata bo bedziesz miec pod gorke juz do konca. chyba ze sie zakochalas
        • adoptowany Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 10:56
          albo Ty nie dzialasz na niego pobudzajaco, albo facet ma staly feler, w obu przypadkach rokowania sa marne.
          • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 15:22
            No to po co mi gada ze jestem dla niego wszystkim. Lepiej postaw karty adoptowany a nie pitolisz wink poprzedni partner tylko pomyslal o sexie i wystarczylo uncertain
            • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 15:28
              Adoptowany, zapytaj kart prosze czy jestem dla niego atrakcjna. Tylko sie wczuj w temat :p facety sie za mna ogladaja, a ten by mnie nie chcial, klops, no ale z chemia roznie to bywa
              • misboaa Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 16:33
                A nie mowilam, ze on nie bedzie w stanie spelnic twoich oczekiwan.
                Masz babo placek! big_grin
                • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 16:42
                  mis? Nie do konca jarzę
                  • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 16:42
                    pisalas raczej, ze to osoba, ktora da mi sporo satysfakcji
                    • misboaa Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 17:11
                      A to nie jest ten chlopak ktoremu robilam numerologie? Duzo wroze. Sprawy, osoby sie przeplataja wiec zapamietuje ogolne tendencje jesli cos sie wyroznia bo wszystkiego, wiadomo, nie jestem w stanie...
                      Tamtego zapamietalam, ze fajny by sie spotkac w milym miejscu, ale ma cos jakos "za nisko, za malo" wzgledem ciebie i to cie nie usatysfakcjonuje.
                      • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 17:22
                        mis, za nisko za malo to chyba mial moj ex, napisalas cos ws tyulu ze ja chcialam milosci, a on zwiazku... widzialas w kartach za to kogos innego, kto mial mi dac sporo satysfakcji no i trafil sie wloch - tak robilas mu mala numerologie, ale w tym przypadku jak kula w plot. Jak bylam w Pl odwiedzilam tarocistke i wyszlo, ze to zaden kasanowa, wrecz przeciwnie. Tylko te seksy cos nie teges haha
                        • misboaa Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 18:06
                          Tego ex od Sprawiedliwosci to pamietam doskonale hehe. To ten od Eli.
                          Tak, mialam na mysli wlasnie Wlocha czy Hiszpana. Tego od numerologii bo tam bylo ze on jest bardzo fajny tylko ze ma jakies swoje "zdanie" ktorego nie mozna zmienic i czym nie dosiega do twojego "poziomu". Wiesz, to jest jezyk "magiczny", specyficzny i dosc ogolny w tym wypadku bo ja kart na niego nie robilam. To bylo o nim jako czlowieku. Tak to zapamietalam ze milo bylo by sie z nim spotkac i zebys nie kombinowala na zapas tylko smialo szla na kawe, ale efekt bedzie taki ze to jego "niedociagniecie do twojego poziomu" ciebie nie zadowoli, i to nie bedzie ten ktos ktorego tobie wrozylam jako tego bardziej docelowego. Pamietasz oczym mowie.
                          Ten zwiazek moze bys przyjemny dla was obu, ale to bedzie relacja nietrwala. Nie oznacza to ze tragiczn, ale po prostu krotka. Jesli czujesz sie przy nim dobrze to nie ma przeszkod by siecwidywac, natomiast nie mysl o tym jako mozliwosci poukladania swoje zycia przy jego boku bo to nie ten facet. Byc moze przyczyna tkwie w fall starcie. Jest fajnie spedzac razem czas, ale gdy pojawia sie zonk za dwudziestym razem to trzeba isc do lekarza, a przyczyn moze byc wiele. Nie kazda da sie zniwelowac. Jesli sie kocha to wiele sieczniesie, ale jesli to nie jest glebokie uczucie to nie ma sensu sie meczyc i poglebiac frustracji. Adoptowany to fdacet wiec wiec wiecej o tych sprawach. Sluchaj tego co mowi.
                          Spotykac sie mozesz. Probowac tez bo przytulanie tez ma leczniczy wply na nasze zestresowane nerwy i nei wszystko musicsie konczyc sexem. Staraj sie wyciagnac z tej relacji to co jest dpbre, mile dla was obu, i tyle. Przyjdzie moment ze ci sie "znudzi" to niedostawanie" do twojego poziomu.
                          Tylko przypadkiem nie zacznij sobie wkrecac ze to twoja wina.
                          Moja szklana kula mowi big_grin ze tylko chory pies nie rzuci sie na kielbase ktora ma na wyciagniece pyska. Nawet jak jest syty i nie ma zamiaru jej zjesc to instynkt robi swoje i musi sie na nia przynajmniej rzucic big_grin big_grin big_grin
                          • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 18:34
                            Mis, ciekawe to co piszesz, bo mojej tarocistce wychodzila przy Wlochu stalosc. Rozkochany, chcialby juz razem zamieszkac, lol. Chcialabym abys mogla wyjasnic mi bardziej to "niedociagniecie do poziomu"
                            • uhuhana Re: Problem z.... seksem 15.12.16, 18:39
                              Jedno sie zgadza - podobno on bierze mnie w ciemno i jesli juz ktos zrezygnuje, to ja. Tylko to branie to roznie wychodzi hehe. Troche sie zmartwilam.
                            • misboaa Re: Problem z.... seksem 26.12.16, 20:41
                              uhuhana napisała:

                              > Mis, ciekawe to co piszesz, bo mojej tarocistce wychodzila przy Wlochu stalosc.
                              > Rozkochany, chcialby juz razem zamieszkac, lol. Chcialabym abys mogla wyjasnic
                              > mi bardziej to "niedociagniecie do poziomu"
                              Ja nie mówiłam nic o uczuciach czyli ich braku. Nie rozkładałam kart wiec nie wiem co on do ciebie czuje. opierałam się na numerologii ,a tam wyszło że tobie czymś nie sprosta. "Niedociągnięcie do poziomu" to jego problem fizyczny. Podejrzewam, że on może tak mieć zawsze, i zdaje sobie z tego sprawę dlatego stara się ciebie utrzymać przy sobie bo nie będzie mu łatwo. Na pewno mu się podobasz skoro próbuje smile
                              Wracając do numerologii to ostrzegam przez podejmowaniem wiążących, ważnych decyzji w tym roku bo te decyzję nie będą trafne a przez to trwałe. To nie jest czas na zaczynanie, a na kończenie. Decyzja o wspólnym zamieszkaniu powinna być podjęta za rok. To był by dobry czas. Chyba, że nie przeszkadzało by tobie gdybyście mieli pomieszkać ze sobą tylko przez chwile.
              • adoptowany Re: Problem z.... seksem 17.12.16, 12:21
                uhuhana napisała:

                > Adoptowany, zapytaj kart prosze czy jestem dla niego atrakcjna. Tylko sie wczuj
                > w temat

                8 kielichow ,.. tak jestes dla niego atrakcyjna,powiedzialbym ze nawet bardzo, ale.....

                5Kielichow ,.. pan jest zablokowany na seks z Toba, a to za sprawa jego wyobrazen i fantazji, jakie w tych sprawach rozwinal w sobie do tej pory, jest duza szansa na odblokowanie tego, ale tu chyba potrzeba wiecej czasu, cierpliwosci i inwencji w lozku z Twojej strony.
                • adoptowany Re: Problem z.... seksem 17.12.16, 12:37
                  PS,..a za te karty moge gwarantowac, podczas tasowania wypadl paz monet, to Twoj partner.
                  • uhuhana Re: Problem z.... seksem 17.12.16, 15:25
                    adoptowany, dzieki! 8 kielichow, karta odejscia, mowi, ze jestem atrakcyjna...? A te wyobrazenia - czyli umanił sobie w glowie nie wiadomo co, a teraz rzeczywistosc jest zbyt zwyczajna? hehe... Wyjasnij, prosze. Co masz na mysli mowiac, ze to "moj partner"? Eh czyli jestem srednia w te klocki hehe uncertain Ale poprzedni partner mnie rozleniwil - wystarczylo sie do niego przytulic a jego "zolnierz" stal na bacznosc wink wink sorry za szczerosc...
                    • uhuhana Re: Problem z.... seksem 17.12.16, 15:57
                      musze powiedziec, ze obie karty, ktore wyciagnales, sa straszne uncertain 8 kielichow, 5 kielichow, ja bym to zinterpretowala calkiem inaczej, nie jestem dla niego zbyt atrakcyjna i sie na mnie gosc zamyka, odrzuca mnie, sam moze nawet nie wie, dlaczego...
        • beata25_84 Re: Problem z.... seksem 18.12.16, 00:06
          Adoptowany prawdę Ci napisał i słuchaj go, bo jako facet mylić się w tej kwestii nie może.
          Prawdopodobnie niestety to Twój partner może mieć problemy ze sobą, więc nie szukaj winy w sobie. Im częściej będą takie sytuacje się zdarzać, tym niestety może mieć większe problemy.
          To co możesz zrobić - facet to wzrokowiec, więc zadbaj o otoczkę wizualną, a po drugie facet potrzebuje czuć,że Ci imponuje, więc może zamiast od razu na stosunku się skupiać, to niech ma szansę w inny sposób się wykazać, no i pokaż że Ty go pożądasz.
          Dla faceta miłość to pożądanie i szacunek, przy czym szacunek to właśnie podziw dla jego osiągnięć. Jak będzie czuł się samcem alfa, to i wszystko inne powinno zacząć lepiej działać i jest szansa, że zacznie należycie troszczyć się wtedy o Ciebie. smile
          Jak nie pomoże, to pomyśl nad innym samcem. wink Nie wpadaj w kompleksy przez niego, bo nie ma sensu. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka