Dodaj do ulubionych

Do misboaa

19.05.17, 16:06
Przepraszam bardzo, ze tak personalnie. Od jakiegos czasu probuje uzyskac porady na naszym tarotowym forum, bez odzewu, co akceptuje, postanowilam jednak zapukac bezposrednio do Pani, poniewaz bardzo potrzebuje porady, a Pani wywrozyla mi cos na temat Stefano - ze nie dorowna do mojego poziomu i ze zwiazek bedzie krotki. Jesli moglabym zarysowac sytuacje - oczywiscie nie musi Pani odpisywac, jesli sobie tego Pani nie zyczy - mam wrazenie, ze Stefano klamie jesli chodzi o jego aktywnosc na popularnym serwisie spolecznosciowym (Facebook...), na ktorym znalazlam dosc niemile dla kobiety rzeczy. Jakis czas pisalam, ze podejrzewalismy jego ex o stalking, byly jakies logowania z zagranicy. Ale mam duze watpliwosci, mam wrazenie, ze on klamie. Nie chodzi o fizyczna zdrade, ale boli i tak. Chcialabym zapytac kart, czy on klamie... Pamietam, jak Pani pisala, ze on nie sprosta jakims moim oczekiwaniom, nie dorowna do poziomu... Czy moglabym wyslac do Pani szczegoly na email? Wiem, ze w jednej sprawie na pewno mnie oklamal, bo sie przyznal. Kwestia, czy jest tego wiecej. Dziekuje...

Obserwuj wątek
    • uhuhana Re: Do misboaa 22.05.17, 08:23
      Mis, moze Ciebie to zainteresuje, bo dotyczy Twojej wrozby bezposrednio. Sprawdzila sie. Wloch okazal sie puchem marnym. Znajomosc z nim zakancza sie wlasnie teraz (ostatnie spotkanie we srode, chce jedynie zobaczyc, co powie. Przyszlosci z nim jednak nie widze). "Nie dorownal do poziomu", jak to ujelas. Okazalo sie, (wypieral sie do konca, ale mam dowody), ze mial sekretne konto na fb, gdzie utrzymywal kontakty z innymi kobietami. Bylam na wizycie u mojej Pani Tarocistki, wszystko sie potwierdzilo. Sprawa jest o tyle trudna, ze on autentycznie kocha mnie nad zycie, uwaza za milosc swojego zycia, matke swoich dzieci. Karty powiedzialy, ze ja jestem ta tego jedyna - do stworzenia rodziny. Ale podniet szuka. Wyjasnil sie tez problem z seksem. On ma problem sam ze soba. Ma pewne kompleksy. Tak jak wy to pisalyscie!
      • uhuhana Re: Do misboaa 22.05.17, 08:30
        *fizycznie jest wierny, moze az tak daleko by sie nie posunal (ale z biegiem lat, kto wie, skoro ma swoje "potrzeby"), bo z domu wyniosl mase zasad, ktorymi sie kieruje i ktorym chce dorownac - w pewnym sensie rowniez poprzez zwiazek ze mna. Ale mimo tej bezwarunkowej milosci do mnie (tarocistka powiedziala, ze nie wie, czy jakikolwiek inny bedzie mnie jeszcze tak kochal) okazal sie tez klamca, manipulantem.
        • misboaa Re: Do misboaa 23.05.17, 22:20
          Bzdure Tarocistka powiedziala /mam na mysli to jak okreslila jego milosc. On jest niedojrzaly wiec o jakiej wielkiej milosci mozna mowic? Byc moze ktos inny nie bedzie umial okazywac jej az tak wylewnie i slodko (jakims cudem pamietam czesciowo jego karty) , ale za to zrobi to powaznie dajac tobie duze oparcie. Dla mnie to bedzie ta osoba o ktorej mowilam dawno temu, ktos kto ma podobne korzenie, a wiec np. kraj, takie samo srodowisko, ukonczona razem szkola lub chocby kolega poznany lata temu na kolonii czy tez przez kolezanke smile nie chce tutaj wymieniac zebys sie tym silnie nie sugerowala poniewaz do tego czasu zarysowywaly sie przed toba ciekawe znajomosc i z nich rowniez nalezy korzystac smile Co jak widac sie sprawdza. Niemmniej tego Kogos (waznego i godnego zaufania) rozpoznasz prawie w mgnienu oka i od razu poczujesz instynktownie ze to on. Ze zwyklej rozmowy to bedzie wynikalo a nie z jego podrywu. Tak z poziomu twojej duszy. Mialo to nastapic nie tak predko. Mysle ze moglo do tej pory uplynac ok. polowy tego czasu, ale tym tez sie sztywno nie sugeruj poniewaz ja daje luzne ramy czasowe, a najczesciej wcale tego nie robie.

          Teraz sie przyznam: nie podejmowalam sie kart na przeprowadzki bo nie widzialam w tym sensu. Natomiast nie jest moim zadaniem przekonywanie klientow do mojej racji. Ja nie mam na nia monopolu i jak kazdy czlowiek moge sie pomylic wiec uwazalam ze powrozylam i ty juz o tym wiesz, a ktora droge wybierzesz, ta bedzie twoim zyciem. Z reszta sama tez czasto robie wbrew swoim wlasnym wrozbom (OMG!) bo to my jestesmy kowalami swojego losu.
          Karty sie nie myla, ale wrozki juz niestety tak hehe
          Dla mnie tamta, moja wrozba byl ostateczna. Obejmujaca calosc, ale bez szczegolow.
          Co z tego ze on nadskakuje, jest milutki i chce zakladac powazna rodzine jak na boku prowadzi piec, sportowych fejsbulow? Zeby potem tej stabilizacji nie trzeba bylo dzielic z przypadkowymi potomkami...
          Pozdrawiam serdecznie smile
          • uhuhana Re: Do misboaa 25.05.17, 14:05
            Misboaa, ja chyba sie domyslam, kto by to mogl byc... ale z drugiej strony, cos mi sie nie do konca zgadza. Czy gdybym podala Tobie dane tej osoby (imie, data ur.), zechcialabys postawic karty? Czy moglabys podac mi maila (mozesz napisac do mnie na gazetowego)? Mialabym pewna prosbe i "propozycje" jednoczesnie do Ciebie, ale moze lepiej napisac na mail.
            • misboaa Re: Do misboaa 30.05.17, 21:16
              Przeoczylam swoj, wlasny watek big_grin
              Napisz do mnie o co chodzi na gazetowy adres: misboaa@...
              Uprzedzam ze jestem obecnie bardzo zajeta i moge od razu nie odpisac. Do Szkolki tez ostatnio wpadam z "poczekalni".
              • uhuhana Re: Do misboaa 01.06.17, 12:47
                wyslane
                • uhuhana Re: Do misboaa 05.06.17, 21:58
                  Mis, a Ty masz poczte gazetowa w ogole? Nie wiem, czy doszlo. Gazeta mowi, ze "nie aktywowalas profilu"
                  • uhuhana Re: Do misboaa 20.06.17, 19:53
                    Misiu, czy Mis jeszcze tu zaglada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka