Kochani prosze o wrozbe na mnie i faceta P. nie wiem czy cos z tego wyjdzie , czy on chce slubu czy moge na nim polegac w razie czegoś niewiem tego nie jestem jego pewna. Boje się ze gdybym założyła z nim rodzine to byla bym sama z problemami ze sprawami a moze to tylko strach niewiem. Kolezanki wychodza za maz maja dzieci a ja niewiem ...jasna cholerka to chyba juz ten czas. Sorki ze się tak rozpisalam kobietki szkółki zrozumieja