Dodaj do ulubionych

Co nas łączy

23.02.18, 19:28
Hej wszystkim, chcialabym prosić was o pomoc w interpretacji rozkładu- co nas łączy. Takie pytanie zadałam kartom a karty które wybrałam to: to było - rycerz buław, to jest - królowa denarów, to będzie- 3 buław. Ja interpretuję to tak, że było intensywnie, różne zwroty akcji, wydawało się że nic z tego nie będzie a jednak cos nas do siebie ciągnęło. Obecnie nie odzywamy się do siebie, po ostatniej kłótni o nic żadne jakoś nie przejawia inicjatywy. Krolowa denarów - mało uczuciowa karta, myślę że chodzi w niej o to ze skupiam sie na sobie teraz, inwestuje w siebie albo też taka kalkulacja czy ten związek nam się opłaca. Co będzie - 3 buław. Nastąpi jakiś ruch, myślę że pojawi się coś nowego dla którejś ze stron. A wy jak myślicie? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • liu.jo Re: Co nas łączy 25.02.18, 15:39
      I jeszcze dodam pytanie czy sumować karty? Czy to ma znaczenie, że z sumy wychodzą kochankowie?
    • takiehobby Re: Co nas łączy 25.02.18, 18:02
      Z czystej ciekawości: jak Ty to policzyłaś, jaką metodą, że wyszło Ci VI Kochankowie z sumowania?
      • liu.jo Re: Co nas łączy 25.02.18, 18:47
        Hej, biorąc pod uwagę odpowiedniki kart, tzn odpowiednikiem rycerza buław jest cesarzowa, 3 buław też a królowej denarów księżyc. Wyszlo mi 24, a po zsumowaniu 6 czyli kochankowie. Znalazlamna blogu tarotmojapasja. Z tym, że teraz widzę że niekoniecznie dobrze policzyłam, bo doczytałam że jak wynik przekracza 22 to trzeba od niego odjąć 22, czyli wychodzi 2 a więc wynik to kapłanka i wcale mi to rozkładu nie rozjaśniło sad
        • misboaa Re: Co nas łączy 26.02.18, 11:52
          Uznajesz, ze ktos inny bylby dla ciebie bardziej odpowiedni pomimo iz ten obecny bardzo sie tobie podoba.
          • liu.jo Re: Co nas łączy 26.02.18, 16:55
            Dziękuję Ci smile A zerknelabys na rozkład jakie ma wobec mnie zamiary? 5 mieczy - papież - królowa mieczy. Czuje się zraniony przeze mnie, ma żal podchodzi bardzo chłodno, racjonalnie.. Ogólnie chce się odciąć?
            • liu.jo Re: Co nas łączy 26.02.18, 21:18
              Przyszlo mi do głowy jeszcze, że ta królowa mieczy to taki dystans, urażona duma. Odczuwa jakieś emocje może, ale za nic mi ich nie okaże..
            • liu.jo Re: Co nas łączy 02.03.18, 18:44
              Mogę już odrobinę zweryfikować ten rozkład po widzeniu się z nim przelotnie. Pan ostentacyjnie udawał, że mnie nie zauważył, przywitał się z wszystkimi osobami siedzącymi bardzo blisko mnie. Myślę że tu właśnie wyszła ta 5tka mieczy, byłam jedyną kobietą w towarzystwie, do tego w błyszczącej bluzce a mimo to początkowo zostałam zlekceważona. Dopiero po chwili podszedł do mnie i zagadał powiedzmy, że normalnie a resztę wieczoru przyglądał się mi z sąsiedniego stolika. Na moje uśmiechy odpowiadał odwróceniem głowy. Dziwny typ smile w każdym razie spodziewałam się po tych kartach totalnie chamskiego zachowania a tak źle nie było.
              • yorka83 Re: Co nas łączy 02.03.18, 18:56
                ale ze jak?smile ty do niego z usmiechem a on odwraca od ciebie glowe/wzrok??
                • misboaa Re: Co nas łączy 02.03.18, 22:47
                  Czy ty zawinilas wobec niego? Zignorowal cie bo mial powod. Pytanie czy sluszny? Wg. niego tak. O tym mowia karty. Jesli bylo tak rzeczywiscie (a widac, ze on ma podstawy by tak sie czuc) to lepszym rozwiaznaiem jest porozmawianie z nim niz spogladanie w jego strone. To nic nie da.
                  • liu.jo Re: Co nas łączy 03.03.18, 20:22
                    Eh szkoda gadać. Napisałam do niego, ale nic konstruktywnego to nie wniosło. Luźna rozmowa o niczym jako tako się klei, ale zagadać coś bliżej o co chodzi to zaczyna pluć jadem. Musi być bardzo obrażony uncertain obstawiam, że dałoby się to szybko wyjaśnić, ale do tego potrzebny jest dialog, a że dialogu brak to niech sobie siedzi sam ze swoim fochem.
                    • misboaa Re: Co nas łączy 04.03.18, 16:47
                      Czy ty wiesz o co mu chodzi??? Dlaczego on tak sie denerwuje? Klotni byla o nic jak mowisz i on wciaz nie chce z toba rozmawiac? Tu widac, ze ty dasz sobie spokoj z zabieganiem o niego jesli on tego sam nie zrobi. On nie przywiazuje wagi do utrzymywania kontaktu z toba. To byla krotkotrwala fascynacja. Nie jest dojrzaly. Juz niedlugo zainteresujesz sie kims innym, co wyjdzie tobie na dobre smile
                      • liu.jo Re: Co nas łączy 04.03.18, 19:14
                        Spotkaliśmy się wczoraj, przypadkiem w jednym lokalu. Nie wydawał się obrażony, raczej taki speszony i wycofany. Siedziałam ze wspólnymi znajomymi, którzy namawiali go żeby z nami został ale powiedział "serce chce zostać, rozum mówi idź" i wyszedł. Odniosłam wrażenie, że to było do mnie. Uśmiechnęłam się na do widzenia i to by chyba było na tyle. Wyszły te mieczesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka