Dodaj do ulubionych

Do wróżących - ważne

04.07.07, 20:13
Proszę aby wpisały się tu wszystkie osoby wróżące na tym forum. Chciałabym Wam przesłać mailem pewną informację a nie chcę nikogo pominąć smile
Obserwuj wątek
    • 83anoola Re: Do wróżących - ważne 04.07.07, 20:15
      ja sie wpisuje smile
      83anoola@gazeta.pl
      • ifyso Re: Do wróżących - ważne 05.07.07, 09:12
        wpsiuje sie
        ifyso@gazeta.pl
    • knura Re: Do wróżących - ważne 05.07.07, 10:21
      ja też poproszę

      knura@gazeta.pl
      • sui2 Re: Do wróżących - ważne 05.07.07, 11:00
        smile
        sui2@gazeta.pl
        Pozdrawiam
    • romanticca Re: Do wróżących - ważne 05.07.07, 19:28
      Dziewczyny wysłałam Wam maila - mam nadzieję, że dotarł.
      Dopisałam do listy kopalinkę i wyrdlove1.
      jeśli kogoś pominęłam to proszę się upomnieć smile
      • kopalinka Re: Do wróżących - ważne 05.07.07, 19:56
        dziękuję romanticco
        właśnie miałam się wpisać ale mnie ubiegłaś smile
        zaraz zajrzę na pocztę
    • saarenkaa Re: Do wróżących - ważne 12.07.07, 18:05

      • wyrdlove1 Re: Do wróżących - ważne 12.07.07, 18:42
        Buźki za pamięć!
      • romanticca Re: Do wróżących - ważne 12.07.07, 19:12
        To wiadomość do wróżących tylko na tym forum. Jeżeli chcesz się przyłączyć to prześlę Ci w skrócie o co chodziło i jakie są ustalenia smile
        Pozdrawiam
    • frygg Re: Do wróżących - ważne 12.07.07, 20:32
      frygg@NOSPAM.gazeta.pl
      • wyrdlove1 Re: Do wróżących - ważne 12.07.07, 21:37
        Tak, czekam cały czassmile wyrdlove1@NOSPAM.gazeta.pl
        • romanticca Re: Do wróżących - ważne 12.07.07, 23:05
          Wiolu,
          cała korespondencja szła do Ciebie na bieżąco, nie dostałaś ani jednego maila? Prowadziliśmy dyskusję. Jeśli nic nie dostałaś to streszczę Ci wszystko lub przekopiuję maile w całości.

          Do dziewczyn - być może niefortunnie ułożyłam tytuł wątku, ale chodziło mi o osoby, które stawiają karty. Dla proszących o wróżbę niestety nie mam żadnej ciekawej wiadomości. Zresztą to nawet nie była wiadomość a pewien temat/problem do przedyskutowania.
          Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzania forum smile
          • meg233 Re: Do wróżących - ważne 13.07.07, 01:02
            meg233@gazeta.pl
    • takajataka1 Re: Do wróżących - ważne 13.07.07, 10:44
      takajataka1@gazeta.pl
    • gosiadzika gosiadzika 13.07.07, 13:44
      postaram się pomóc w miarę możłiwości i czasu
      • gosiadzika mail gazetowy oczywiście :))))) 13.07.07, 13:45

    • liv00 Re: Do wróżących - ważne 20.07.07, 13:05
      Ja sie wpisuję i proszę o informację. liv00@gazeta.pl
    • lenik74 Re: Do wróżących - ważne 05.08.07, 21:24
      ja się wpisuję
      • alienor7 Re: Do wróżących - ważne 05.08.07, 21:51
        no to ja też. pozdrawiamsmile
    • matrona_cienia Re: Do wróżących - ważne 09.08.07, 10:20
      monelka@wp.pl
      pozdrawiam
    • neceg Re: Do wróżących - ważne 11.08.07, 20:16
      Bardzo proszę o tę tajemniczą wiadomość.
      neceg@NOSPAM.gazeta.pl
    • morgana8 Re: Do wróżących - ważne 11.08.07, 22:02
      Chyba tu utknelam. Tez prosze: gazeta.pl
      • sukieneczka_czerwona Re: Do wróżących - ważne 11.08.07, 23:25
        I ja i ja big_grin
        • kija4 Re: Do wróżących - ważne 08.10.07, 14:00
          Romantiko ja też bardzo chętnie się dopiszęsmile
          • romanticca Dziewczyny 08.10.07, 16:46
            zupełnie straciłam rachunek do kogo już wysłałam info a do kogo jeszcze nie, dlatego postaram się mniej więcej napisać tutaj. Dyskutowałyśmy swojego czasu z dziewczynami o sposobach ochrony czy też odcięcia się od problemów osób, którym wróżymy. Przejrzę pocztę i umieszczę wszystko co ustaliłyśmy tutaj smile
            • kija4 Re: Dziewczyny 08.10.07, 17:08
              Fajny pomysłsmile
    • jayanti Re: Do wróżących - ważne 08.10.07, 20:07
      yajanti rozaczarynska@wp.pl
      • ines113 Re: Do wróżących - ważne 08.10.07, 20:48
        jayanti napisała:

        > yajanti rozaczarynska@wp.pl

        Yajanti, mozesz tez korzystac ze swojego adresu gazetowego czyli
        jayanti@gazeta.pl , moze niech lepiej Romanticca skasuje Ci tego
        posta? Chyba ze Ci nie zalezy?
        • jayanti Re: Do wróżących - ważne 08.10.07, 22:58
          mogę, będę teraz częściej zaglądać do tej skrzynki
          jayanti jayanti@gazeta.pl
          • aglaonike Re: Do wróżących - ważne 08.10.07, 23:02
            wpisuję się smile
            • betulanana i ja się wpisuję 12.10.07, 16:10
              oraz pozdrawiam przy okazji smile
              solaris.center@gmail.com
    • romanticca WIADOMOŚĆ!!! 15.10.07, 13:39
      Rozgrzebałam skrzynkę pocztową na wszystkie strony i oto co znalazłam w interesujacym Was temacie odcinania się od energii "klientów". Jeśli ktoś ma coś do dodania do opinii koleżanek to śmiało - musimy sobie jakoś radzić smile

      ------

      Kiedy podchodzimy emocjonalnie do klientów to otwieramy się
      pozwalamy na połączenie, a to jest złe.
      Powinno to wyglądać: klient wchodzi robimy co trzeba i wychodzi,
      kiedy zamyka za soba drzwi nie ma go, emocji brak, energia wraz z
      zamknieciem drzwi zerwana, to samo dotyczy pracy na odległość.

      W ezoteryce trzeba, wręcz należy mieć takie podejście bo ono daje
      nam bezpieczeństwo i to w zupełności wystarczy.
      Napewno każdy z czasem rozwoju, doświadczeń własnych dochodzi
      do tych wniosków, wprowadza właściwe zmiany, ludzi nie zmienimy
      mozemy tylko siebie zmienic, zdystansować sie i inaczej na to
      spojrzeć, a problem z czasem minie. Wszelkie obawy z czasem okazą
      się burz? w szklance wody.
      Mogę dla poczucia bezpieczeństwa poradzić metodę którą stosuję.
      Energia to też myśl, ja energię kieruję tam gdzie chcę.
      Więc przed rozpoczęciem wróżenia mów:
      Asertywnie zakazuje połaczeń energetycznych z moimi klientami.
      Pamietaj, że brak wiary niszczy skutek. Taka postawa wystarczy,
      mi wystarcza przy bezpośrednim wejściu w organizm, a Bóg jeden
      wie co tam mogę zastać.

      Ja tez się czasem boję, że energia problemu osoby,
      której wróżę pozostanie przy mnie. Czasem tak mi samo się dzieje,
      że myśli nie daja mi spokoju. Chodzi mi o powracające myśli o tej
      osobie i jej problemie. Wtedy sama robie "odcięcie". Prysznic z
      wizualizacj? oczyszcznia lub palę świecę i proszę ogień o
      oczyszczenie. Odcinam mentalnie nożyczkami nitkę łączącą nasze
      energie. No i zapominam.
      • kija4 Re: WIADOMOŚĆ!!! 16.10.07, 21:37
        Bardzo podoba mi się to co napisałaś. I w pełni się z tym zgadzam,
        co wcale nie jest takie proste do zrobienia.
        Jak komuś przekazać złą wiadomość? Przecież nie wszystkim wychodzą
        pozytywne wróżby. Na pewno zalecany jest dystas ale to chyba szczyt
        marzeńsmileCzy lepiej być taką zimną wróżką?
        • ines113 Re: WIADOMOŚĆ!!! 16.10.07, 21:42
          np. jak ja?
          na swoja obrone chce dodac, ze w tych sprawach kieruje sie intuicja,
          nie wiem, czy zawsze slusznie to oceniam, ale jak mam odczucie, ze
          takie wspolczucie okazywane drugiej osobie bardziej jej zaszkodzi
          niz pomoze, to mowie otwarcie. jak mam uczucie, ze dana osoba jest
          naprawde zagubiona, staram sie cieplutko i budujaco.
          • kija4 Re: WIADOMOŚĆ!!! 16.10.07, 22:02
            smile
            Fakt niektórym trzeba prosto z mostu
            • ines113 Re: WIADOMOŚĆ!!! 16.10.07, 23:12
              Wiesz Kija, zakladam, ze jak ktos pyta, to chce wiedziec , co
              faktycznie stoi w kartach. Czym czlowiek szybciej wyjdzie ze
              zludzen, tym szybciej sie podniesie. Innym razem jednak trzeba sie
              zastanowic, co powiedziec osobie, jesli mozemy ja tylko
              niepotrzebnie zdolowac, bo np. nie ma na to wplywu, co sie dzieje.
              Wtedy trzeba szukac dla tej osoby swiatelka, ktore bedzie jej
              dodawac sily i nadziei. Ale jesli ktos sam na wlasne zyczenie pakuje
              sie w klopoty i jeszcze twierdzi, ze mu dobrze... to albo nie
              powinien pytac o wrozbe, albo przyjac co uslyszy.
              W praktyce wiem, ze nawet jak komus wyjdzie niepomyslna wrozba i to
              go podlamie na poczatku, ale potem jak sobie uswiadomi, ze
              rzeczywiscie spelnia sie ona i jest prawdziwa, to predzej przyjdzie
              do Ciebie po raz drugi w poszukiwaniu rady, niz jak raz poczuje sie
              przez Ciebie oklamany, zwlaszcza jak nastawi sie na wielkie
              szczescie, a spotka go rozczarowanie. Poza tym inaczej rozmawia sie
              na zywo, a inaczej tak na forum. Na forum nie widzisz, jak dana
              osoba reaguje, nie ma dialogu, kazde Twoje zdanie moze zostac
              odebrane jako chlod lub cieplo, nawet nie do konca zamierzony przez
              Ciebie. Czesto zglaszaja sie osoby nastawione tylko na przyjecie
              wygodnej sobie prognozy.
              Wiem, ze niektorym sie bardzo nie podoba , ze jestem taka
              bezposrednia, ale nie jestem taka specjalnie , zeby komus przykrosc
              sprawic, zeby kogos zabolalo itp. Po prostu mowie czy pisze tak jak
              widze karty. Przeciez jakby osoba nie miala problemu, to by nie
              pytala, a jakby sprawa byla prosta, sama by to rozwiazala. Jesli nie
              potrafi, to czesto jest to zwiazane tylko z tym, ze nie potrafi
              nabrac dystansu do siebie i swoich spraw. Dlatego jest to potem
              takim niemilym szokiem. A to tylko to samo z innego punktu widzenia.
              I jak sie tak zastanowic, to przewaznie wcale nie sa to jakies
              tragedie zyciowe, tylko raczej wszystko wskazuje na wybor nowej
              drogi zyciowej, szukanie lepszego partnera itp. Wszystko obraca sie
              w koncu w dobro.
              • romanticca Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 12:22
                Wiecie co? Jest taki link podczepiony do samouczka tarotowego. Przeczytałam tam (chyba tam) świetną myśl dotyczącą złych wiadomości. Otóż autorka uważa, a chyba nawet udowodniła, że Tarot pokazuje WYŁĄCZNIE te zdarzenia, na które ciągle jeszcze mamy wpływ. Natomiast tych nieuchronnych już nie pokaże.
                Podoba mi się to, bo wobec tego wszystko co karty pokażą pytający może jeszcze odwrócić i wszystkiemu zapobiec.

                Zdarzyło mi się, że musiałam przekazać złą wiadomość. Łatwe to nie było. Starałam się przekazać ją rzetelnie, ale kładłam nacisk na to, że to tylko karty, a życie zależy od nas samych.
                • ines113 Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 16:56
                  Zauwazcie, ze wiekszosc problemow, z ktorymi zwracaja sie tu osoby ,
                  dotycza spraw damsko-meskich. W takich sytuacjach problem polega na
                  tym, ze jesli z kart wynika, ze nie widac w kartach zwiazku dwojga
                  ludzi, to raczej trudno cos na to poradzic, bo nie mozemy zmusic
                  kogos do milosci, ktorej nie czuje.
                  W takiej sytuacji jest bardzo nieprzyjemnie informowac kogos, ze
                  niestety, ale ta druga osoba nie odwzajemnia uczuc. Trzeba wiec
                  zdecydowac czy tej osobie to uswiadomic jasno i wyraznie czy dac
                  nadzieje. Jesli damy jej nadzieje, to osoba taka bedzie tkwic w
                  toksycznej pulapce uczuciowej, bedzie sie ludzic, ze cos sie odmieni
                  itp. Gdy czlowiek czuje sie wolny uczuciowo, jest bardziej otwarty
                  na innych ludzi, na swiat, na swoje potrzeby. Jesli wiec powiemy tej
                  osobie prawde, ze na dzien dzisiejszy nie stoja w kartach zadne
                  uczucia ze strony tej drugiej osoby, bedzie jej przykro, ale w koncu
                  sie otrzasnie i zacznie zyc bez zludzen, a to oznacza, ze da sobie
                  szanse na zauwazenie i poznanie innej osoby, z ktora moze stworzyc
                  zdrowy i szczesliwy zwiazek. Powiem Wam, ze takie ciagle zycie
                  nadzieja, ze ktos , kto nas nie kocha, moze nas jeszcze zauwazy i
                  zechce pokochac, kojarzy mi sie bardzo z karta diabla. Taka osoba
                  sama naklada sobie wiezy i nie widzi, ze najlepszym wyjsciem byloby
                  zycie bez zludzen, bo wtedy otworza sie przed nami nowe mozliwosci,
                  ktorych dzis nie dostrzegamy. Kazdy ma swoje zdanie na ten temat.
                  Jednak ja staram sie nie dawac falszywych nadziei, bo
                  nieszczesliwych zwiazkow i malzenstw jest cala masa dookola i czasem
                  lepiej zrezygnowac z toksycznego zwiazku, niz sie potem w nim dusic.
                  • angelbell Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 17:47
                    TAK,TAK,TAK. Podpisuje sie obiema lapkami pod tym, Ines.Falszywa
                    nadzieja gorsza niz gorzka pigulka, ktora trzezwi.Gorzka pigulke
                    mozna podac umiejetnie i nie zadlawic nia pacjenta.Falszywa nadzieja
                    jest zas gorsza niz narkoza.
                    • romanticca Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 19:57
                      Oj to oczywiście się zgadza w 100%
                      Fałszywa nadzieja jest zła i nigdy jej nie daję, jednak my też musimy pamiętać, że ludzie mają wolną wolę. Potrafią się zmieniać, zmieniając swoje życie. Tarot pokazuje przyszłość, ale począwszy od danego punktu w rzeczywistości. Jeśli osoba pod wpływem wróżby przemyśli swoje postępowanie, zrobi coś czego nie zrobiłaby bez wiedzy od kart to nadal może przyszłość zmienić, nawet gdy karty pokazały, że nie ma szans. Bo nie ma szans, jeśli wszystko pozostanie jak teraz, ale może można zrobić jakiś krok? Zmienić się? Przeprosić? Dać się poznać? Poderwać?

                      Ale jak mówiłam - złudnej nadziei nie daję, ale zawsze mam dystans, bo nasz los zależy głównie od nas samych.
                      • lavanya37 Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 20:15
                        Z jednej strony "fałszywa nadzieja", a z drugiej mówicie,że karty to tylko karty
                        i oczywiście jeszcze wolna wola człowieka.
                        Co do pokazania nieuchronnych sytuacji, to bym tu polemizowała- tarot takie też
                        pokazuje.
                        Ostrożna jestem co do oceniania, rodzaju nadziei. Szczęsliwi nie przychodzą do
                        Tarocistek. Każdy jest inny i nie mamy pewnosci jaka informacja jest w stanie
                        jeszcze bardziej przybić. Chodzi tu może o formę, jak się to przekazuje i
                        oczywiście ukazanie innych dobrych stron w życiu pytającego.
                        Dziś czytałam na jednym forum tarota, jak to podeszli "profesjonalisci" do kogoś
                        kto prosił o rozłozenie kart w trudnej sytuacji.Sens był taki: Jak już jesteś w
                        dolku, to karty pokazą i tak dołek , bo wszystko zalezy od Ciebie.
                        Nie wazne co, ale jak się przekazuje...
                        • ines113 Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 20:54
                          Lavanya, a czy ogladalas film "Glupi i glupszy"?
                          Tam jest taka scena, jak bohater pyta sie dziewczyny , jakie ma u
                          niej szanse. Ona jest szczesliwa mezatka i wie, ze nie ma w ogole
                          szansy , aby byli razem, nie chce go jednak urazic, wiec mowi:
                          "Jedna na milion".
                          Na co on wielce uradowany wykrzykuje: "To jednak jest jakas
                          szansa!!!"
                          Dlatego sadze, ze czasem mozna komus tak delikatnie przekazac
                          odpowiedz, ze czy chcesz czy nie, on i tak sobie z tego wyciagnie
                          cos, co mu da nadzieje, nawet jak jej nie widac w kartach. Czesto to
                          widac na tym forum. Mowisz komus jedno, a on rozumie to calkiem
                          inaczej i tak mozna bez konca.
                          Poza tym jesli ktos kogos nie kocha, to jak mozna przekazac taka
                          informacje, zeby nie zabolalo? Zawsze zaboli. Ale za to szybciej
                          taka osoba rozejrzy sie za nowa miloscia, co jest korzystne.
                          Mialam juz takie sytuacje, ze ludzie, ktorym odebralam cien nadziei,
                          dziekowali mi potem za to, bo mowili, ze dopiero to im pomoglo znow
                          cieszyc sie zyciem. Paradoks. Ale tak czasem bywa.
                          • lavanya37 Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 21:02
                            Ja nie pisalam o sprawach dotyczących rozterek sercowych..stykam sie z troszkę
                            innymi dylematami.
                            Chodzilo mi glownie o sposób przekazywania informacji.
      • krysia17171 Re: WIADOMOŚĆ!!! 17.10.07, 22:52
        To o czym piszecie drogie wrózki, oczywiście jest bardzo ważne- to
        swojego rodzaju kodeks moralny taracisty i każdej osoby wróżącej
        innym osobom, to takie 10 przykazań-jeśli tego nie będziesz
        stosować, to raczej nie bierz się za wróżenie nawet dla siebie..
        ROMANTICCA prosiła o wypowiadanie się w temacie [odcinania się od
        energii klientów]- jestem początkującą tarocistka- i bardzo
        interesuje mnie ten temat, jesli można napiszcie coś z własnego
        doświadczenia-jak to robicie...
        pozdrawiam Krystyna
        • kija4 Re: WIADOMOŚĆ!!! 19.10.07, 10:02
          Krysia to esencja i w temaciesmile. Już tłumacze:
          Po kupieniu kart czułam się b nieswojo. „Osadzało” się na mnie dużo
          paproctwa – a tak na prawdę to sama sobie szkodziłam. Ustaliłam, że
          chce pomagać innym wróżbami i że nie wróże z ciekawości. Więc dla
          mnie dystans i całe BHP Tarotowe odcina mnie od złych energii.
          Przynajmniej na razie wysoko procentowa skutecznośćwink Pamiętam, że
          strzepywałam to z siebie, myłam głowę itp., od niedawna magiczny
          dystans;p I wiara, że nie robie czegoś n moralnegowink.
          Podaje jeszcze link do mojego wątku (tam też jest nadmienione co
          robić):

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=69750948&a=69755271--
          sprawa jest świerza ale skutkujesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka