jakis czas temu wybieralam pieniadze z bankomatu,niestety na wydruku
doczytalam sie,ze bank naliczyl mi podwojna sume..zaraz lece do banku
wyjasniac sytuacje..moje pytanie ogolne czy odzyskam pieniadze?
zrobilam rozklad z kart
2
4 - 1 - 3
5
1-ogolna sytuacja (wieza)
2-jak potoczy sie sprawa z bankiem,czy pomyslnie (sąd)
3-co dziala na moja korzysc? (2monet)
4-jakie stoja przeszkody? (10bulaw)
5-ogolny wynik (10kielichow)
stracilam calkiem spora sume pieniedzy(wieza).
w banku dokladnie ocenia moja sytuacje,sprawdza i dadza wyrok(sąd).
dobrze,ze wczytalam sie w wydruk i zapamietalam dokladnie ten dzien ile i na
co wyplacilam (2monet)
przeszkody-teraz jestem zdana na laske banku,jestem od nich zalezna,sama nie
odzyskam tych pieniedzy(10 bulaw)
wynik-10 kielichow-hmm czyli jednak zwroca pieniadze..oby

tylko ciekawe kiedy
myslicie,ze ok zinterpretowalam? jesli ktos mialby jakies tutaj sugestie,to
bylabym wdzieczna