Dodaj do ulubionych

trudna interpretacja, nie mam koncepcji

04.11.08, 20:03
Moze ktos sie podzielii ze mna swiezym spojrzeeniem na moj rozklad,
jak mozna zinterpretowac ten uklad?
na pytanie jaka bedzie badz bylaby reakcja danej osoby na moje
posuniecie:
As kielichow, II bulawy, X denarow.. - wsumie zinterpretowalam to
jako wywolanie duzych emocji, zastrzyk energii do dzialania i
zastanowienie co zrobic, w koncowym etapie jednak dobre zakonczenie
Natomiast zaskoczyla mnie odpowiedz tarota co da w przyszlosci
moej posuniecie:
Kolo Fortuny, Wieza, Cesarz - jak dobralam karty wyszedl Sad,
Sprawiedliwosc, IV miecze i 9 kielichow.Preznaczone niepowodzenie,
runiecie planow i odsuniecie sie, izolacja bo jednak brakuje czgos?
Nie moge rozgrysc... moze ktos zasugeruje cos?
Obserwuj wątek
    • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 04.11.08, 23:03
      > na pytanie jaka bedzie badz bylaby reakcja danej osoby na moje
      > posuniecie:
      > As kielichow, II bulawy, X denarow.. - wsumie zinterpretowalam to
      > jako wywolanie duzych emocji, zastrzyk energii do dzialania i
      > zastanowienie co zrobic, w koncowym etapie jednak dobre zakonczenie

      Mozna tak te karty zinterpretowac.

      > Natomiast zaskoczyla mnie odpowiedz tarota co da w przyszlosci
      > moej posuniecie:
      > Kolo Fortuny, Wieza, Cesarz

      Nikt ci tego sensownie nie zinterpretuje, bo nie wiemy, o co chodzi. Pytasz: w
      jaki sposob to, co zrobie, zmieni moja obecna sytuacje. Nie znamy twojej obecnej
      sytuacji, wiec mozemy tylko zgadywac.

      > jak dobralam karty wyszedl Sad,
      > Sprawiedliwosc, IV miecze i 9 kielichow.

      A po co dobieralas az tyle? Zagmatwalas wszystko jeszcze bardziej.
      • gosiadzika Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 08:00
        SKORO nie zrozumiałaś tych trzech kart o przyszłości to po co dociągałaś więcej?
        nie potrzebnie tylko utrudniasz

        mamy zgadywać czy chodzi o prace, uczucie, pożyczkę w banku, kredyt, kupno domu,
        samochodu, zajście w ciąże, ślub, wycieczkę, przeprowadzkę, zmianę pracy, zmianę
        męża, pójście na operację plastyczną,??????????????/

        daj spokój no nikt nie będzie zgadywał, to twoje karty, twoje pytanie
        • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 08:32
          hmm dociagalam karty bo chcialam rozswietlic sytuacje, ale
          zagmatwalam...Pytanie brzmialo, jesli pierwsza zrobie krok ku pewnej
          osobie, zainicjuje kontakt to jaka bedzie jego reakcja a nastepnie
          konsekwencja w przyszlosci..
          Niefortunnie zagmatwalam wsyzstko no coz dopiero sie ucze...
          • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 10:32
            Skoro zdradzilas tyle, ze "osoba" to facet, ale dalej nie wiemy, o co chodzi, to
            moze ja bede zgadywac w ten sposob:

            Kolo Fortuny, Wieza, Cesarz

            Zdarzy sie cos (Kolo), co pozbawi cie zludzen (Wieza). W tym ukladzie facet
            rozdaje karty (Cesarz), a ty nie masz tu nic do gadania.
            • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 12:07
              droga morgano8, chodzilo o niego dokladniesmileOstatnio zle nam sie
              ulozylo i rozlozylam uklad na to czy jak pierwsza sie odezwe do
              niego, to jakie beda jego reakcje ( AS pucharow, 2 bulawy, X
              denarow) oraz jakie konsekwencje w przyszlosci:Kolo Fortuny, Wieza,
              Cesarz. A ze nie zrozumialam za bardzo ,dobralam te nieszczesne
              karty ( Sa, Sprawiedliwosc, IV miecze, 9 kielichow)i wyszedl
              galimatias...
              A tak apropos to nurtuje mnie interpretacja 9 kielichow bo np u
              Banzhafa jets bardzo optymistyczna ale jednoczensie zeby nie
              przesadzic z tym dobrym czasem.. ale u innych spotykam sie z niezbyt
              dobra interpretacja.. W sumie do mnei przemawia optymistycznie,
              jako czas radosci i czekanie na ten jeden brakujacy element...
              • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 12:45
                Daj spokoj. 9 kielichow jako CZWARTA dobrana karta?! Dobieralas tak dlugo, az
                pokazalo sie cos pozytywnego?

                Dla mnie te karty mowia - wytrzezwiej dziewczyno i przejrzyj na oczy. Sad - po
                co to rozgrzebujesz, przeciez wiesz, jaki bedzie wynik. Sprawiedliwosc - mocna
                karta, oprzytomniej, bo dostaniesz to, na co zasluzylas. 4 miecze - daj spokoj.
                Te trzy karty mowia: jak oberwiesz kolejny raz, to jest szansa, ze zaczniesz
                trzezwo podchodzic do sprawy i dopiero wtedy moze byc dobrze (9 kielichow).

                Pierwszy rozklad mowi to, co chcialas uslyszec - jak kolejny raz wyciagniesz
                reke na zgode, to bedzie dobrze, pan na pewno bedzie zadowolony z takiego obrotu
                sprawy. Drugi rozklad mowi, ze na dluzsza mete i tak nic z tego nie bedzie, bo
                twoje wyciagniecie reki na zgode nic nie zalatwia i nic naprawde nie rozwiazuje.
                Tobie nic to nie da.
                • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 12:55
                  no no dzieki za otrzezwienie i kubel zimnej wodywinkPowiem ci, ze
                  bardzo radykalnie interpretujesz karty , mam wrazenie ze nawet hmm
                  zawsze brutalnie...Ale wielkie dzieki...
                  • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 13:08
                    Sorry, wiem, ale mysle, ze czlowiek to taka machina, ze zawsze czepia sie chocby
                    ostatniego promyczka nadziei. Czasami nie warto. W pytaniu o konsekwencje wyszly
                    ci prawie same AW. To sa bardzo mocne karty. Wieza i Sprawiedliwosc w jednym
                    rozkladzie nie pozostawiaja zludzen. Samo Kolo fortuny kolo Wiezy ma bardzo
                    negatywne znaczenie, jakby sie otchlan otwierala. Uwazam, ze lepiej ostrzec niz
                    pocieszac.
                    • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 13:14
                      no masz racje, tylko ze ja dobieralam bezmyslnie te karty , ale
                      wydzwiek jest no porazajacy. Moze ja za czesto stawiam karty na ten
                      sam problem...No ale zobaczymy jak sie potaczy...Morgano8 serdeczne
                      dzieki, co wymiana doswiadczen to wymianasmile
                      • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 13:24
                        Zastanow sie, co w tej relacji poszlo nie tak. Jezeli tu jest taki rozdzwiek
                        miedzy jego reakcja - zdecydowanie pozytywna, a tym co dalej sie stanie w
                        konsekwencji twojego posuniecia, to cos nie gra. Karty slabo pokazuja przyczyny
                        takiej sytuacji, bo o to nie pytalas, a ja za malo wiem, zeby zgadywac. Moze
                        powinnas zastanowic sie, co w tej chwili jest dobre dla ciebie?
                        • juurek-ogorek Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 14:12
                          Czy moge wlwczyc sie do dyskusji?
                          • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 14:37
                            A dlaczego pytasz? Wlaczaj sie i juz.
                        • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 14:24
                          no duzy rozdzwiek , ja sie dopiero ucze i dlatego chcialam
                          zasiegnac info co mysla inni. Nie umiemy sie otworzyc, lawirujemy
                          moze? Moge na maila Ci napisac.
                          Ale moze nieswiadomie falszuje swoja interpretacje
                          • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 14:36
                            Jezeli chcesz sie czegos nauczyc, to zastanow sie dobrze nad pytaniem i opisz
                            karty na forum. Im wiecej osob wyrazi swoja opinie, tym wiecej sie nauczyszsmile

                          • juurek-ogorek Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 15:18
                            Troche inaczej patrze na te karty:
                            1 rozklad:
                            jest potencjal, zagrozeniem jest partner , spadek wartosci
                            2 rozklad:
                            Nic nie zalezy tylko od Ciebie, moze sie wszystko rozwalic , ktos
                            lub cos bedzie rzadzic
                            3 rozklad: Odrodzenie,osąd , nowe "zasady" , morał

                            Napewno jest potencjał, jestescie zagrozeniem sami dla siebie , a
                            chodzi o spadek Waszej wartosci. Tu nic nie zalezy tylko od Ciebie.
                            Wiekszosc ludzi interpretuje wieze negatywnie, ale jest to tylko
                            zagrozenie...karty pokazaly , ze ktos bedzie rzadzil , ale wg. mnie
                            madrze. W 3 rozkladzie (jak znam zycie to nie wiedzialas jak
                            odczytac 2 rozklad i moze podswiadomie zapytalas: o co tu chodzi?,
                            co ja mam robic? Karty pokazaly: Obudz sie , ocen sytuacje, wazna
                            jest atmosfera dla "niepisanych zasad"-taka milczaca zgoda np.
                            rozmawiamy z soba, nie odwracamy sie plecami, itd. a na koncu
                            pojawił sie morał...ale jaki bedzie to zalezy od Was. W zwiazku z
                            tym , ze to Ty wychodzisz z inicjatywa, powinnas zrobic to madrze bo
                            to sa kart dla Ciebie. Jezeli to Ty chcesz zostac Cesarzem (mądrym,
                            sprawiedliwym , zrownowazonym)...to musisz to madrze rozegrac.
                            A tak na marginesie ....korona z glowy Ci nie spadnie jak pierwsza
                            wyciagniesz reke (nie patrz na dume), tylko na to co chcesz osiagnac.
                            Przynajmniej nic sobie nie bedziesz miala do zarzucenia i bedziesz
                            miala jasny obraz sytuacji...zrobilas wszystko.
                            pozdrawiam smile
                            • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 15:43
                              Jurek, masz prawo do wlasnej interpretacji, ale... Nie bylo trzeciego rozkladu,
                              tylko karty dociagniete na objasnienie drugiego. Te dodatkowe karty nie moga
                              miec znaczenia zupelnie innego niz sam rozklad. Pierwszy rozklad, drugi i te
                              dodatkowo dociagniete karty trzeba interpretowac lacznie.

                              Sprobuj zastanowic sie nad nastepujacymi pytaniami:

                              > 3 rozklad: Odrodzenie,osąd , nowe "zasady"

                              Odrodzenie czego? Co sie odrodzi?
                              Osad: Kto osadzi i co osadzi?
                              Kto ustali "nowe zasady"? 4 miecze to raczej uzdrowienie, ktore jest potrzebne,
                              zeby moglo sie zrealizowac 9 pucharow. Kto i z czego wyzdrowieje? Wez pod uwage,
                              ze zeby moglo nastapic uzdrowienie, najpierw cos musi sie zawalic (Wieza).
                              Kto jest Cesarzem?

                              Nie twierdze, ze moja interpretacja jest jedyna sluszna. Tarot bywa przewrotny i
                              czasami jednym rozkladem potrafi opowiedziec wiele roznych rzeczy.

                              Nie krytykuje cie, ale chcialabym cie sprowokowac, zebys popracowal troche nad
                              swoja interpretacjawink Dlatego zadaje pytania, a nie daje gotowtych odpowiedzi.
                              Sama jestem ciekawa, do jakich odpowiedzi dojdzieszwink

                              Dla zachety:

                              > 1 rozklad:
                              > jest potencjal,

                              Zgadzam sie, ale...

                              > zagrozeniem jest partner

                              Tez sie zgadzam, ale nie wychodzi mi to z tego rozkladu.

                              > spadek wartosci

                              Nie bardzo wiem, co masz na mysli.

                              > 2 rozklad:
                              > Nic nie zalezy tylko od Ciebie, moze sie wszystko rozwalic , ktos
                              > lub cos bedzie rzadzic

                              Pelna zgoda. Moze powiedzialabym troche delikatniej: niewiele zalezy od ciebie,
                              przy tak silnych kartach. Zawsze przeciez mozesz zrobic co innego...

                              Probujwink


                              • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 16:59
                                no super, tylko ja nie umiem odnalezc w ktorym momencie jets to
                                zagrozenie ze strony partnera...i te wartosci.. hmmmPodswiadomie
                                wyczytujecie to zagrozenie?
                                Moze ja za malo intuicyjnie dzialam, sama sobie zamydlam...
                              • juurek-ogorek Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 17:05
                                Jurek, masz prawo do wlasnej interpretacji, ale... Nie bylo
                                trzeciego rozkladu,
                                > tylko karty dociagniete na objasnienie drugiego. Te dodatkowe
                                karty nie moga
                                > miec znaczenia zupelnie innego niz sam rozklad. Pierwszy rozklad,
                                drugi i te
                                > dodatkowo dociagniete karty trzeba interpretowac lacznie.
                                >
                                > Sprobuj zastanowic sie nad nastepujacymi pytaniami:
                                >
                                > > 3 rozklad: Odrodzenie,osąd , nowe "zasady"
                                >
                                > Odrodzenie czego? Co sie odrodzi?

                                juurek: Dla kogos te karty byly rozkladana...moze ktos zmieni swoje
                                poglady, swoje nastawienie do sprawy?...mysle ze nawet powinien to
                                zrobic.

                                > Osad: Kto osadzi i co osadzi?
                                juurek: Osadzi sytuacje , partnera , siebie... bedzie wazyl "za i
                                przeciw"

                                > Kto ustali "nowe zasady"? 4 miecze to raczej uzdrowienie, ktore
                                jest potrzebne,
                                > zeby moglo sie zrealizowac 9 pucharow. Kto i z czego wyzdrowieje?
                                Wez pod uwage
                                > ,
                                juurek:A tu nie wpelni zgadzam sie z Twoja interpretacja...ja mam
                                niestety inna. Czytam ta karte inaczej... jako atmosfere pokoju ,
                                ktory panuje na skutek "milczaco uzgodnionych" zasad, ...takich
                                niepisanych...ktorych nikt nie uzgadnial , a ktore zostaly stworzone
                                i sa znane od dawna. W tym przypadku wazne jest stworzenie
                                atmosfery....aby te zasady same sie wprowadzily...chwile wczesniej
                                walczylismy...teraz gramy w szachy (krolewska gre)...nikt nikogo nie
                                oszukuje...nikt sie na nikogo nie obraza...


                                > ze zeby moglo nastapic uzdrowienie, najpierw cos musi sie zawalic
                                (Wieza).
                                juurek: moze , ale nie musi...Wieza jako zwiazek(bo o tym myslisz) ,
                                moze zostac zmieniona w Wieze ...ale ta w ktorej sie sami zamykamy.
                                > Kto jest Cesarzem?

                                juurek: Cesarzem jest zawsze mądrzejszy , ten kto panuje nad
                                wszystkim ...ten rozklad byl dla niego, ale wiemy ze karty pokazuja
                                los...a to znaczy ze los mozna zmienic , bo los to nie
                                przeznaczenie. Moze dobrz by bylo , aby oboje byli/stali sie
                                Cesarzami i oboje panowali nad sytuacja...moze nad soba samym.
                                > Nie twierdze, ze moja interpretacja jest jedyna sluszna. Tarot
                                bywa przewrotny
                                > i
                                > czasami jednym rozkladem potrafi opowiedziec wiele roznych rzeczy.
                                >
                                > Nie krytykuje cie, ale chcialabym cie sprowokowac, zebys
                                popracowal troche nad
                                > swoja interpretacjawink Dlatego zadaje pytania, a nie daje gotowtych
                                odpowiedzi.
                                > Sama jestem ciekawa, do jakich odpowiedzi dojdzieszwink
                                >
                                > Dla zachety:
                                >
                                > > 1 rozklad:
                                > > jest potencjal,
                                >
                                > Zgadzam sie, ale...
                                juurek: nie wiem jakie masz "ale" smile ?
                                >
                                > > zagrozeniem jest partner
                                >
                                > Tez sie zgadzam, ale nie wychodzi mi to z tego rozkladu.
                                juurek: nie wiem co Ci odpowiedziec....
                                > > spadek wartosci
                                >
                                > Nie bardzo wiem, co masz na mysli.

                                juurek: musza cos od siebie dac, "nagiac sie", a to wiaze sie ze
                                spadkiem wartosci...duma, uszczerbek na honorze itd.

                                >
                                > > 2 rozklad:
                                > > Nic nie zalezy tylko od Ciebie, moze sie wszystko rozwalic , ktos
                                > > lub cos bedzie rzadzic
                                >
                                > Pelna zgoda. Moze powiedzialabym troche delikatniej: niewiele
                                zalezy od ciebie,
                                > przy tak silnych kartach. Zawsze przeciez mozesz zrobic co
                                innego...
                                >
                                > Probujwink
                                >
                                >

                                juurek: pozdrawiam, jezeli cos ominelem to daj znac smile
                                ps. ja na jej miejscu zadalbym inne pytanie (nawet juz wiem jakie)
                                lub takie pytanie "kontrolne" , ktore pokaze o co zapytac, w ktorym
                                isc kierunku z pytaniem.
                                • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 17:14
                                  Juurek a zdradz jakie pytanie bys zadal.. powiem Ci ze Twoja
                                  interpretacja jest bardzo absorbujaca i bliska mojej sytuacji
                                  • juurek-ogorek Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 17:51
                                    Nie wiem jak Ci to napisac ...
                                    To pytanie powinno byc zadane na samym poczatku. Jak je zadasz teraz
                                    po tylu rozkladach to na pytanie "co" otrzymasz odpowiedz "pstro".
                                    Oczywiscie nie uchylam sie od podpowiedzi...jezeli jestes pewna ze
                                    chcesz to nie widze problemu...ale ja bym teraz tego nie robil.
                                    • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 18:03
                                      no powiedz jakie? Bo wiesz to wazne jak zadawac pytania, moze
                                      powinnam nad tym popracowac...smile
                                      • morgana8 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 18:22
                                        Beornot! Moim zdaniem cos w tej relacji sie popsulo. Karty pokazuja, ze obie
                                        strony chcialyby zaczac na nowo, ale jezeli zrodla problemu sie nie znajdzie, to
                                        popelnicie znowu te same bledy i wszystko sie sypnie. Jezeli chcesz dalej pytac
                                        karty, to spytaj:

                                        Dlaczego sie popsulo miedzy wami?
                                        Co mozesz zrobic, zeby bylo dobrze?
                                        Czego nie powinnas robic?
                                        • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 18:33
                                          No rozumiem, ale mi sie wydaje ze skoro zadalam takie pytanie a nie
                                          inne, to karty jednoznacznie okreslil,y ze moj krok nie da nic,ze
                                          moze powinnam zmienic taktyke badz dac spokoj, bo on tego nie chce.
                                          Kolo fortuny i ta wieza i ten cesarz... a dalsze karty daly
                                          argument osadz sprawieliwie ale i tak czegos bedzie brakowac
    • ines113 Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 18:53
      Ogolnie nie podoba mi sie, ze nie jest to normalny rozklad, tylko
      luzne karty bez konkretnych znaczen. Jesli jednak mialabym sie
      wypowiedziec na temat tych kart, to blizsza jest mi interpretacja
      Morgany niz Jurka. Ponizej wyjasnie, czemu tak to odbieram.

      > na pytanie jaka bedzie badz bylaby reakcja danej osoby na moje
      > posuniecie:
      > As kielichow, II bulawy, X denarow..

      Widze tu silna karte asa kielichow, ktory jest tu dla mnie symbolem
      emocji, uczuc, troche jakby chodzilo o czyjes "ja" (as to przeciez
      liczba 1) moze troszke egoizmu tu wyczuwam, choc to taka piekna
      karta. Ale i uczucie, w tym sensie mozna nazwac to potencjalem,
      ktory moze sie rozwinac w cos wiekszego.
      Po drugiej stronie karta brama 10 denarow, ktora w tym kontekscie
      kojarzy mi sie z karta jego uporu i pewnosci, ze to on ma RACJE. W
      10 denarow nie ma juz miejsca na nowe wartosci, na ustapienie czemus
      nowemu, bo to jest dziesiatka "zapchana" denarami na maxa. Sorry, ze
      tak tlumacze "na chlopski rozum", robie to specjalnie, zeby bylo
      wiadomo, skad ja sobie te odczucia biore. Jednak to karta brama i po
      jej przekroczeniu wchodzimy w asa denarow, jest wiec w niej szansa
      na poprawe i zmiane. Karta posrodku- 2 bulawy to obraz jego
      wewnetrznych watpliwosci, czy trzymac sie przy swojej racji, czy
      moze ustapic w imie milosci... Jaka wiec bedzie jego reakcja?
      Pozytywna, jesli przekroczy ta brame. Kart nie odwracasz, wiec tego
      nie wiemy na pewno.

      > Natomiast zaskoczyla mnie odpowiedz tarota co da w przyszlosci
      > moej posuniecie:
      > Kolo Fortuny, Wieza, Cesarz -

      Kolo fortuny to nieoczekiwane zdarzenia, zwlaszcza przy wiezy. W
      takim polaczeniu trudno uwierzyc, ze przepowiada to pomyslnosc. Za
      malo mamy danych, o co Wam tak naprawde poszlo, bo mozliwe, ze te
      karty odnosza sie do jakis konkretow. Jednak rzeczywiscie moje
      pierwsze skojarzenie jest takie jak Morgany, czyli ze sie
      zawiedziesz na nim. Cesarz potrafi byc nieugiety (liczba 4 czyli
      upor i niechec do wyjscia naprzeciw). On chce rzadzic i przewodzic.
      Jesli ktos sie zgadza na jego warunki, to swietnie, jesli jednak nie-
      to mamy problem. Cesarz kojarzy sie ogolnie pozytywnie. Calkiem
      teoretycznie mozna sobie wymyslic, ze zaproponuje Ci wspolne
      zamieszkanie (wiaza) i wejdzie w partnerstwo, o jakim marzysz
      (cesarz jako ten wymarzony partner). Tylko na ile to prawdziwe? To
      zgadywanka, a nie czytanie kart. Dlatego nie ma sensu wyciagac
      luznych kart bez konkretnego pytania dla kazdej z nich, jesli nie
      umiesz ich sama sobie zinterpretowac.



      jak dobralam karty wyszedl Sad,
      > Sprawiedliwosc, IV miecze i 9 kielichow.

      Sad to nie tylko odnowienie i poprawa, czasem mowi o powrocie
      starych spraw i problemow, po niej sprawiedliwosc, ktora sprowadza
      wszystko na ziemie. Jak pragniesz super pozytywnej wrozby, mozesz
      sobie to nawet przetlumaczyc jako jego oswiadczyny i slub cywilny.
      Ale z drugiej strony moze sie potoczyc dokladnie tak jak napisala
      Morgana. Jak dla mnie wyglada to na dosc meczacy zwiazek, w ktorym
      jedna osoba tlamsi w jakis sposob druga, ktora ma do wyboru
      podporzadkowac sie albo odejsc...
      Wazne jest, czy sie stosuje rozklad, szczegolnie wtedy jak sie
      stosuje karty tylko w pozycji prostej. Dlatego zachecam Cie do
      bardziej poukladanego wyciagania kart w przyszlosci, jesli chcesz
      konkretnej odpowiedzi.
      • beornot Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 06.11.08, 21:18
        dziekuje wsyztskim za wypowiedzi, to jets tak ze te ostatnie karty
        od Sadu poczynowszy dobralam na Cesarza gdyz nie zoruzmialam jego
        wymowy w tym ukladzie, chcialam sprecyzowac...co ten cesarz
        oznacza , i co za tym stoi.Bo nie umialam go polaczyc z tym Kolem
        Fortuny i Wieza...
        Wcale nie uppieram sie odpowiedzi pozytywnej tylko probuje
        zlustrowac co karty mi mowily, ale za malo praktyki a za duzo teorii
        i moze elastycznosci...
        Nasza relacja jest dzwina: jak zuraw i czapla, niby cos jets niby
        nic nie ma: zero klarownosci i w sumie nie wiem o co w niej chodzi.
        W zwiazku z tym,ze chcialm ja oczyscic, zapytalam karty: jelsi ja
        wyjde z inicjatywa, zeby sprawdzic co sie bedzie dzailo z jego
        strony, jaka bedzie jego reakcja na moj kontakt z nim telefoniczny.
        I karty daly taki ciag, rozklad ...
        • juurek-ogorek Re: trudna interpretacja, nie mam koncepcji 07.11.08, 09:37
          Zadaj karta pytanie :
          Jaki jest jego stosunek do Ciebie?
          - co w srodku (co mysli , czuje)
          - co na zewnatrz (jak sie zachowuje)
          - sytuacja (jako karta kontrolna aktualnego stanu)

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka