kkasiaczek1
26.03.09, 18:08
Witam.
Mam taki problem. Parę lat temu poznałam fajnego faceta, zaczęłam go podrywać, ale szybko okazało się, że jest zakochany w kimś innym i właśnie zaczął się z nią spotykać. Wycofałam się więc na z góry upatrzone pozycje. Od tamtej pory jesteśmy w koleżeńskich stosunkach (z tamtą dziewczyną rozstał się już dawno temu), przez tych parę lat flirtowaliśmy tylko. Od jakiegoś czasu on zaczął coraz bardziej przekraczać granice tego flirtu i zaczyna sugerować coś więcej. Bardzo go lubię i fizycznie bardzo mi się podoba (myślę, że ja jemu też), ale nic wprost nie zadeklarował, a ja od tak dawna jestem sama, że mogę widzieć coś więcej, niż jest faktycznie. Nie wiem, czy wyjść mu na przeciw (na razie jestem stroną pasywną), czy się wycofać i czekać na kogoś innego. Jeśli on nie jest dla mnie, to jak długo mam czekać na moją drugą połówkę (od 8 lat jestem samotna). Pozdrawiam