Dodaj do ulubionych

Odpowiedniki mijsc

02.07.09, 16:27
Jestem tu świeżynką wink
Chciałabym zapytać o jedną rzecz...
-Jakim miejscom odpowiadają kolejno wszystkie karty tarota smile
(abo np w jaki sposób lub w jakich okolicznościach kogoś poznamy)
Fajnie byłoby zrobić jeden wspólny wątek dla wszystkich kart
pokoleii smile
Pozdrawiam wink N.
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 02.07.09, 16:31
      witaj tala-tala. To jest dobry pomysł. Mozna by stworzyc taki przewodnik po
      tarotowych miejscach. Jeśli masz jakieś przemyślenia w tej kwestii, podziel sie
      z namismile
      pozdrawiam
      Msmile
      • czaszka00 Re: Odpowiedniki mijsc 02.07.09, 16:49
        ja np gwiazdę widzę w jakimś parku, na łonie przyrody, przy wodzie...
        wieża - jakieś wysokie budynki
    • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 02.07.09, 17:08
      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=46867&w=62157554&a=97210534
      Tutaj wcelestyn podał swoje przemyslenia w sprawia miejsc
      Za co mu bardzo dziękujemysmile
      Msmile
      • tala-tala Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 13:07
        No to troszkę mnie wcelestyn uprzedził wink bo jak ostatnio
        czytałam tamten wątek to jeszcze tego nie było he he smile

        * RYDWAN - wszelkie środki komunikacji,drogi, autostrady,
        dworce, lotniska,ale
        także koszary,uczelnie i obiekty wojskowe

        Mi rydwan kojarzy się jeszcze z tym że kogoś poznamy nie tylko tyle
        że w autobusie albo na autostradzie, tylko po prostu w podróży.
        Gdzieś sobie pojedziemy i tam poznanie. Wyjazd poza miasto albo w
        odwiedziny wink

        Mi właśnie taka kart się pojawiła jakieś 2 lata temu... Nie żebym
        specjalnie chciała gdzieś pojechać albo że miałam nadzieje na jakiś
        wyjazd. Aż w końcu kolezanka zaprosiła mnie do siebie na weekend. I
        poznałam kogoś wink Poznałabym go tu na miejscu ale coś wypadło i się
        nie złożyło. Dopiero u niej w okolicy. Tam przyjechał i się
        spotkaliśmy wink heh
        • tala-tala Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 13:15
          A jak widzicie miejsca związane z małymi arkanami??
          Ja gdzieś przeczytałam że 4mieczy to np szpital
          a denary/monety kojarzą mi się przy pracy albo w czasie gdy bedziemy
          pracowac. Np połączenie rydwan i przykładowo 8 monet - podróż
          służbowa, podróż w jakiś interesach??
          • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 14:49
            Nic nie szkodzi, wątki mogą się dublować i powtarzać. Nikt nikomu głowy za to
            nie urwie. Jeśli cos jest istotne to sie do tego wraca i już. I tak za każdym
            razem dochodzi cos nowego lub ktoś nowy, kto przeczyta. A i stałym bywalcom nie
            zaszkodzi powtórkasmile. Więc wszystko jest jak najbardziej ok
            Pozdrawiam
            Msmile
          • smunaa28 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 18:16
            4 miecze mogą być szpitalem ale mogą być też więzieniem. Rydwan kojarzy mi się z
            ruchem i podróżą, 8 monet to taka cierpliwa praca - wiec wg mnie mogą razem
            oznaczać podróż służbową smile
            • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 18:41
              Mam pytanie, czy te miejsca to są jakoś ustalone " odgórnie" czy to na
              skojarzeniach własnych polega?
              Msmile
              • wcelestyn Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 19:28
                Każda karta ma swoją energię którą emituje.Poznałabyś ją gdybyś medytowała z
                każdą kartą.Są odpowiednie do tego techniki,ja akurat korzystałem z zakonu
                złotego brzasku.Nigdy ich publicznie nie podam,ponieważ gdyby coś poszło nie tak
                można na zawsze pozostać psychicznie chorym.A ja nie chcę mieć kogoś na
                sumieniu.uchylając rąbka tajemnicy powiem, że medytując z daną kartą można wejść
                do środka karty -znależć się w środku i tak np.1arkan Głupiec jak się tam
                znalazłem widziałem nie tylko jego postać,ale i co znajduje się za skarpą,w
                Cesarzowej urzekła mnie nie tylko jej postać,ale mogłem wejść do komnaty
                obejrzeć wszystko dokładnie,to czego nie ma na karcie,a jest wokół.Uwierzcie,że
                tam postacie żyją,tam jest ciągły ruch.Myślałem,że najgorsza jest karta
                śmierci,otóż nie bo to co widziałem u Diabła tak mnie przeraziło,że do tej pory
                na samą myśl mam gęsią skórkę.Ważne są techniki wyjścia z tamtąd.Acha zapisujcie
                wszystko co widzieliście,skojarzenia bo już nigdy tam nie wejdziecie z
                powrotem.Tylko raz można tam wejść i to jest prawda.Choć początki nie są
                łatwe,ale z czasem wam się uda. I chcę przestrzeć bo to nie jest zabawa,gdyby
                coś się nie udało,np. w miejscu medytacyjnym ktoś by nam przeszkadzał,chciał nas
                obudzić(bo to tak wygląda jakbyśmy spali)nie zdążymy stamtąd wyjść i tak
                zostaniemy na granicy 2 światów i ...brrrrrrrrr.
                • dana-25 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 21:17
                  Wcelestynie, to co napisaleś brzmi trochę przerażająco. Wiele się czyta , że
                  karty powinno sie medytować, każdy prawdziwy tarocista to powinien zrobić. Nigdy
                  jednak nie spotkałam się z opinią , że jest to tak niebezpieczne. Większość z
                  nas tu na Szkółce pewnie myślała lub przymierzała się do medytacji kart, ja
                  również. Powiedz czy te "odwiedziny" są tego warte? Na ile poszerzyłeś swoja
                  wiedzę o kartach, o ich znaczeniu. Czy mógłbyś opisać jakiś przykład, jeżeli
                  chcesz to zachować tylko dla siebie, zrozumiemy to, choć nas to bardzo ciekawi.
                  Napisz cos jeszcze, bo to co napisałeś jest bardzo interesujące i intrygujące
                  np. ten Diabeł, co tam zobaczyłeś?
                  Ja czytałam o sposobie wizualizacji kart, najlepiej byc w domu samemu (niestety
                  dla wielu z nas jest to trudnesad) a następnie mocno wpatrywać się w kartę,
                  wpada sie wówczas w rodzaj transu, przerwanie takiego transu nie jest
                  niebezpieczne, ale nie wiadomo czy sie drugi raz uda.
    • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 20:47
      No tak, nie wygląda to zabawnie...
      Czytałam gdzieś na temat medytacji z kartami Tarota i nawet pamiętam jedną z
      opisanych technik. Wiazało sie to z pewnym symbolem z karty Maga, ale jakoś nie
      czuje potrzeby wchodzenia w kartę. Jeśli masz jakies ciekawe przemyslenia lub
      obserwacje i możesz o nich nam opowiedzieć, to chętnie dowiemy się, jak to jest,
      bez "własnoręcznych" eksperymentów. Niektóre karty mają faktycznie bardzo
      wyrazistą energię, inne są mniej czytelne... Można pewne energie wyłapać tylko
      patrząc na kartę, a inne nie są takie proste w odczycie, zwłaszcza w róznych
      położeniach i sytuacjach.
      Msmile
      • asia.33 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 21:28
        dziewczyny ja tez kiedys czytałam , kilka lat temu o tej
        wizualizacji kart...polega to na tym mniej wiecej ze wykonujemy cos
        podobnego jak medytacje az uruchamiamy - trzecie oko - to faktycznie
        niebezpieczne bo osoba nieprzygotowana moze miec trudnosci z
        powrotem z tego stanu swiadomosci..tyle co z tego pamietam , tak
        pisali
        • asia.33 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 21:42
          mnie interesuje np czy wchodzac w karte ksiezyca przypuścmy zobacze
          tam swoje tajemnice i leki czy ogólnie wszystkie..czy wtedy karta
          oddaje stan naszej swiadomości tylko ..bo dla kazdego te leki moga
          byc czyms innym.
          Napisze cos czego nigdy nikomu nie mówiłam..otóz dotyczy to
          medytacji..kiedys próbowałam, powoli uruchomic trzecie
          oko...codziennie w ciszy wykonywałam medytacje i w pewnym momencie
          zobaczyłam tak potezny blask , oslepiajacy ....nie wiedzałam co sie
          dzieje , pamietam to uczucie do dzisiaj....ocknęłam sie i pomyslałam
          ze to burza za oknem ale za oknem nic sie nie działo. mma ochote ood
          jakiegos czasu ponowic próbe..jestem teraz dojrzalsza i wiecej wiem,
          mineło jakies 10 lat...ale obawiam sie własnie tego o czym pisał
          wcelesty.
          • krolowa.mieczy Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 21:46
            Ja się boję takich praktyk.
            Może dlatego że jeszcze nie czuję sie na siłach i za mało wiem.
            Kiedyś oglądałam program o wyjściach z ciala - ciarki mi przechodziły.
            Intrygujące, interesujące - ale ja tchórz jestem...
            • asia.33 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 21:47
              dlatego własnie mam opory
              • asia.33 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 21:50
                z drugiej strony medytacja sama w sobie nie powinna byc niczym
                złym ..moze nawet pomóc...o ile jestesmy do niej przygotowani
                równiez pod wzgledem wiedzy jak i techniki techniki
                • dana-25 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 22:01
                  Sama medytacja i wizualizacje nie jest niczym złym, stosuje sie je przecież w
                  lecznictwie, ale może wizualizacja Tarota to cos innego?
                  Może sa rózne techniki i to od tego zalezy np. Antonowicz w swoich książkach
                  dużo pisze o medytacji Tarota nic nie pisze że to niebezpieczne. Zgadzam sie ,
                  ze do wszystkiego trzeba sie przygotować i dojrzeć.
                  • asia.33 Re: Odpowiedniki mijsc 03.07.09, 22:06
                    tak ..własnie o to mi chodziło..sa rózne rodzaje medytacji ...taka
                    relaksacyjna i ta bardziej zaawansowana ..własnie ta, która powoduje
                    otwarcie czarkramu 3 oka. Zrelaksowac sie po ciezkim dniu mozna
                    medytując w ciszy ...ukoic zmysy i ogólnie wyciszyc ale wtedy
                    bodajze nie ma to nic wspólnego z 3okiem
                    • anahella Re: Odpowiedniki mijsc 04.07.09, 00:17
                      No i powiało grozą... Ciekawa tylko jestem po co.
    • anahella Re: Odpowiedniki mijsc 04.07.09, 00:13
      czytaj to co jest na rysunku i przyglądaj się karcie uważnie, np. Głupiec może
      oznaczać zarówno wiejską drogę, jak i góry ale też ruchliwą ulicę czy też
      miejsca gdzie można spotkać psa (jeśli na karcie koło postaci jest pies)
      Kiedyś Głupiec zrealizował się we wróżbie jako Pole Mokotowskie. Dla tych, co
      nie znają Warszawy wyjaśniam, że jest to wielki teren zielony w mieście, dawne
      lotnisko, dziś porośnięte drzewami i zagospodarowane na teren rekreacyjny. Park
      bardzo popularny wśród okolicznych psiarzy, bo tam zwierzaki mają się gdzie
      wybiegać.
      • tala-tala Re: Odpowiedniki mijsc 04.07.09, 12:19
        A ma ktoś może z was linka do wątku poświęconego takim medytacjom o
        których tu mowa, bo ja też chciałabym smile
      • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 04.07.09, 12:34
        Aha, czyli opiera sie to na własnych skojarzeniach i zależy tez od kart, którymi
        aktualnie wróżymy...
        Dzięki, Anahello
        Msmile
        • anahella Re: Odpowiedniki mijsc 05.07.09, 01:43
          Tak, bo nie bez powodu używamy takiej talii a nie innej. Np. Wisielec to z
          założenia niewygodna pozycja, więc miejsce gdzie nie jest wygodne, ale u Ridera
          Waita to jest w otoczeniu drzew, często ściętych. Gdy wróżę z Casanovy -
          Wisieleca przedstawia bohater talii który spuszcza sie po linie z balkonu, a
          więc raczej kamienica lub dom.
    • wcelestyn Re: Odpowiedniki mijsc 05.07.09, 02:56
      Czytam i czytam-rozszalała się dyskusja.Dziewczyny nie odpowiem wam na pytanie
      czy warto-każdy musi sam sobie na nie odpowiedzieć.Powiem wam tak ja dlatego
      zdecydowałem się na medytację ponieważ chciałem,aby otworzyło się moje
      jasnowidzenie,chciałem nie czytać z kart,ale żeby tak jak inne wróżki widzieć
      przesuwające się obrazy z życia.Tyle sie za dziecka o tym naczytałem.Ossowiecki
      np.przyszła do niego po poradę dziennikarka która założyła obrączkę i chciała
      udawać mężatkę, sprawdzić go (jego talent)(a właściwie obalić zabobony) nim
      tylko przekroczyła próg, wróż siedział w fotelu i spoglądał w okno odwrócony do
      niej plecami i rzekł nie spoglądając na nią: "zdejmij obrączkę, nie udawaj,że
      jesteś mężatką".
      Były też inne przykłady, a właściwie relacje,artykuły w ezoterycznej prasie o
      sprawdzonych wrózkach itp.

      Raz w życiu Ze 3 lata temu udałem się do jednej z nich aby zobaczyć jak to
      wygląda u innych.
      Nastawiony,że będzie umiała widzieć, anie czytać rozczarowałem się strasznie.Nie
      dość,że przyjmowała taśmowo klientów to ani kart nie przygotowała jak poprzednia
      kobieta była u niej tak zostawiła częśc w odwrotnej pozycji a część w
      prostej.przed tasowaniem zapytała o problem,a podczas tasowania wypytywała się
      pod kątem problemu.stosowała psychologię zamiast patrzenia w karty i tak toczyła
      się rozmowa.Owszem psycholo9gia jest ważna,ale też trzeba zwracać uwagę na
      karty.W końcu powiedziałem jej o co mi chodzi i pierwszy raz zaczęła coś
      wyedukować z kart,ale z tymi obrazami to była bujda na resorach.
      Zrozumiałem,że za tym co piszą i jak o kimś lub o czymś decydują instytucje i
      ich menadżerowie,że to jest biznes i nic więcej.
      Pół biedy jeżeli się trafi na taką wróżkę ,a są i takie które chcą po prostu
      zawładnąć czyims umysłem.Mówią tak,aby uzależnić kogoś:wymyślają różne tragedię
      i antidotum które niby mają na odwrócenie pecha itp.,aby wyciągnąć tylko kasę.
      I tak na początku mojej przygody z Tarotem korzystałem z książek,ale po pewnym
      czasie zobaczyłem,że każdy autor ma swoją koncepcję ich postrzegania.Póżniej od
      1997r. zainspirował mnie autor o pseudonimie woj. i jego rozkład na 13
      kart,później pani M. z Warszawy do tego jeszcze ta jej psychologia którą
      włączyłem do tarota i poszukując dalej zrozumiałem,że sam będę musiał coś zrobić
      w tym kierunku aby
      rozwinąć zdolność postrzegania pozazmysłowego i stąd trafiłem na medytację z
      tymi kartami.I wiecie co nadal NIE MAM TAK ABYM WIDZIAŁ OBRAZY PRZED OCZAMI, A
      NIE CZYTAŁ Z KART, a więc nie podziałało.
      Pytacie czy ten diabeł jest niebezpieczny,pewnie to zależy od człowieka,dla
      jednego to będzie papież,dla drugiego wieża itd.
      • ma_ewa01 Re: Odpowiedniki mijsc 05.07.09, 10:38
        Zgodzę się z Tobą, że kazdy człowiek ma nieco inną drogę rozwoju w kierunku
        poznania i doswiadczenia prawdy. I tak jak różni sa ludzie, ich wrażliwośc,
        wyobraźnia, talenty, tak różne sa ich indywidualne drogi rozwoju. No cóż, jest
        na tej drodze szeroka arteria i kilka wspólnych, stałych przystanków, dostępnych
        nawet niewytrawnym traperom, ale dalej droga się rozdziela na miliony dróżek i
        tymi dróżkami każdy musi podązać już sam. Trudno powiedzieć, która z nich jest
        lepsza, wygodniejsza, prostsza. One wszystkie i tak w końcu maja doprowadzic tam...
        Dlatego nie ubolewam, że na mojej drodze nie rosna niebieskie kwiatki, cieszę
        się z różowych, wdycham z zachwytem ich zapach i podziwiam delikatne piękno. A
        niebieskie-? Też są i cieszą inne oczy...I też wzbudzają radość i zadowolenie
        innego wędrowca.
        Dlatego nie kusi mnie wizja, ona przyjdzie sama, gdy tylko przestanę składać
        sylaby i zacznę płynnie czytać. I przestanie mieć znaczenie medium - po jakimś
        czasie nie potrafię powiedzieć, skąd znam jakąś historię- czy czytałam ksiązkę,
        czy tez oglądałam film...
        Pozdrawiam Cię serdecznie wCelestyn i życzę spokojnego wędrowania swoją własną
        drogą...Ahoj...
        Msmile
      • dana-25 Re: Odpowiedniki mijsc 05.07.09, 18:30
        Wcelestynie , myślałam, ze nie odpowiesz na nasze pytaniawinkMyślę sobie, że
        czytanie kart jak filmu, to juz jasnowidzenie i do tego trzeba mieć specjalny
        dar. Takie zwykle czytanie kart to jest to trochę coś innego (podobo kazdy
        lepiej lub gorzej może się tego nauczyć), ale granica między tymi dwoma metodami
        jest płynna, bo w dużej mierze zależy od intuicji a pracując z kartami sie ja
        rozwija. Tak jak Ty i Ma_ewa myślę, ze kazdy musi wydeptać swoja ścieżkę a do
        tego trzeba praktyki i eksperymentowania z kartami.
        • wcelestyn Re: Odpowiedniki mijsc 05.07.09, 20:14
          masz rację Dana-25,napisałaś to na co wczoraj nie miałem sił ze względu na późną
          porę pisać,Dodam jeszcze,że być może 3 oko (jasnowidzenie) otworzy się wtedy
          kiedy Na prawdę będe miał,chęć pomagać ludzią.Na dzień dzisiejszy odzywa
          się moja ukryta natura.jako numerologiczna 11 w 11 roku (nawiasem mówiąc wróżka
          do której poszedłem po poradę zaczęła od numerologii - i stwierdziła że jako 11
          jestem zupełnie absolutnie nieprzsygotowany do życia w tych czasach w których
          trzeba przepychać się łokciami,być cwaniakiem,a nie...) odzywa się ta chęć od
          początku roku,ale ze względu na pracę którą się zajmuje nie mam zbyt wiele
          czasu,aby otworzyć działalność gospodarczą i przyjmować klientów za parę
          groszy,bo za wiele bym nie wyciągnął(a zus i koszty działalności by mnie
          zjadły), a porzucenie pracy nie wchodzi w grę.I tak oto jak mogę to troszkę
          udzielam się na forumsmile Co do intuicji,pewnie mam zwłaszcza,że jeżeli jej nie
          posłucham to zawsze kończy się źle.Znajciekawszych wydarzeń zaliczyłbym łamiące
          się drzewo kiedy przechodziłem (tego trachu chyba nigdy nie zapomnę)choć nie
          było wogóle wiatru tylko deszcz wcześniej padał,2 dziwna syrtuacja miałem krzyż
          atlantydzki na szczęście w dniu śmierci papieża JP2 pamiętam,że w nocy(akurat go
          nie zdjąłem na noc!!!)złamała się jedna z dolnych odnóg i pozostał krzyż taki
          jak w chrześcijaństwie.Powiem wam,że wkurzyłem się nieprzeciętnie bo dla
          biednego studenta nowy krzyż+przesyłka od ciszaka był to jednak niepotrzebny
          wydatek.Dopiero wieczorem w wiadomościach dowiedziałem się że w nocy papież
          zmarł.Powiadają,że papież odchodząc dał znać swoim następcą więc może coś w tym
          jest... a co do drzewa zrozumiałem,że złamało się nie przypadkiem,dziewczyna
          mnie zdradziła i dowiedziałem się jeszcze tego samego dnia w nocy...
          wogóle te drzewo jest dziwne bo i pamiętam jak mi mówiła przewodniczka duchowa
          M...,że kiedyś jej się złamało drzewo i omal tak jak mnie nie
          powaliło,pamiętam,że się dopytywałem a wjakiej to okoliczności,ale nic nie
          chciała powiedzieć- to i ja o swoim przeżyciu nic nie mówiłem.Były jeszcze inne
          choćby z kotem...ale nie chce mi się otym mówić.
          Według tarota kiedyś tym się zajmę zawodowo,narazie w pracy szykuje się awans i
          ja wdałem się też w wyścig szczurów,stanowisko bardzo stresujące niezwykle
          odpowiedzialne i według kart Tarota ja je do końca roku zajmę,a więc czasu
          praktycznie zero bo praca na okrągło
          jako kierownik musiałbym wszystkiego dopilnować,a jakby doszedł jeszcze jakiś
          związek - to już nawet na neta byłoby z pół godz.max dziennie.No ale coś za cośwink

          tak z tarotem to jak z grą na instrumencie każdy może ćwiczyć lecz jeden będzie
          całe życie pitolił,drugi coś tam zagra,a trzeci będzie wybitnym wirtuozemsmile
          Tak nauka,nauka i jeszcze raz nauka.Ja przez 8lat szukałem drogi,ąż trafiłem na
          panią M. i ona mnie prawie wszystkiego nauczyła.
          • krolowa.mieczy Re: Odpowiedniki mijsc 08.07.09, 21:45
            Nie wiem czy moge nazwac to wciągnięciem w kartę...

            Dziś wpatrywałam się w kartę Kochanków z mojej talii Arcus Arcanum (w
            necie, nie w realu) i przez moment poczułam jakbym była w środku.
            Nie zakładałam że chcę tam się znaleźc, po prostu zastanawiałam się
            nad tą kartą w kontekście mojego wcześniejszego wątku "kochankowie w
            sierpniu" i odpowiedzi mrgodot że jest kilka dróg.
            Całą "wizja" trwała kilka sekund - góra 10.
            Miałam przed sobą te krzaki, jakbym stałą na skrzyżowaniu. Przez
            chwilę miałam jasnosc znaczenia karty, a gdy zorientowałam się że
            weszłam do bajki natychmiast wróciłam do reala i ta jasnosc
            odpłynęła.

            Nie było traumatycznych przeżyc. Może dlatego ze usilnie nie
            pragnęłam się tam znalezc...

            smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka