Dodaj do ulubionych

feminatywy

09.08.25, 13:47
chyba ktoś poszedł za daleko. Z art. nt przyszłości AK-D

Według nieoficjalnych ustaleń portalu WP Wiadomości, nie wróci do pracy w II Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie, bo placówka nie wyraziła na to zgody. Nie udzielono jednak żadnych oficjalnych informacji: "W trosce o ochronę danych osobowych szkoła nie udziela żadnych informacji na temat byłych i obecnych pracowników szkoły" - poinformowała Anna Paluch, sekretarzyna placówki.

"za moich czasów" wink określenie "sekretarzyna" miało charakter pejoratywny. No, ale pewnie niektóre panie nie mają nic przeciwko tworzeniu na siłę żeńskich odpowiedników
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: feminatywy 09.08.25, 13:53
      Mnie denerwują takie na siłę. A czasem śmieszą.
      I absolutnie nie razi i niczego nie umiejsza nieużywanie.
    • angazetka Re: feminatywy 09.08.25, 13:56
      To jest feminatyw źle utworzony. Pani jest sekretarką. To słowo chyba cię nie dziwi?
      • aankaa Re: feminatywy 09.08.25, 13:59
        To jest feminatyw źle utworzony

        żeby tylko ten...
      • witamina_d_3 Re: feminatywy 09.08.25, 14:16
        A gdzie ona napisala, ze ja dziwi?
        • angazetka Re: feminatywy 09.08.25, 16:33
          W innych wątkach.
      • evening.vibes Re: feminatywy 09.08.25, 14:16
        angazetka napisała:
        > To jest feminatyw źle utworzony. Pani jest sekretarką. To słowo chyba cię nie d
        > ziwi?

        Sekretarka nie jest formą żeńską sekretarza:
        pl.wikipedia.org/wiki/Sekretarz_szko%C5%82y
        Stanowisko sekretarza szkoły nie jest równoznaczne ze stanowiskiem sekretarki. Jeśli w strukturze organizacyjnej szkoły utworzono stanowisko sekretarza/sekretarki, to znajdzie się ono niżej w hierarchii stanowisk.
      • primula.alpicola Re: feminatywy 09.08.25, 14:25
        angazetka napisała:

        > To jest feminatyw źle utworzony. Pani jest sekretarką. To słowo chyba cię nie d
        > ziwi?
        >
        Nie.
        Są dwa oddzielne stanowiska pracy, dwa zawody- sekretarz i sekretarka. Sekretarz jest ważniejszy.

        Sekretarz nie ma formy żenskiej, a sekretarka- męskiej.
        • witamina_d_3 Re: feminatywy 09.08.25, 14:35
          A wpasc na to, ze stanowisko szkoly w sprawie zatrudnienia ex prezydentowej bedzie przedstawiac SEKRETARKA placowki to juz swoja droga, lol.
          • anajustina Re: feminatywy 09.08.25, 15:22
            Będzie przedstawiać sekretarz, jedna firma.
            • witamina_d_3 Re: feminatywy 09.08.25, 15:30
              Woźny tez jedna firma, spytajmy woźnego.
              • anajustina Re: feminatywy 09.08.25, 15:31
                Jedna forma.
          • angazetka Re: feminatywy 09.08.25, 16:32
            A czemu nie? Sekretarka tylko kawę parzy?
            • danaide2.0 Re: feminatywy 09.08.25, 16:35
              Ty nas się pytasz?
              • angazetka Re: feminatywy 09.08.25, 16:38
                Nie rozumiem. Nie zdziwił mnie fakt, że o czymś takim skomplikowanym jak "nie udzielamy żadnych informacji" nie może poinformować sekretarka. Tym się m.in. zajmuje.
                • danaide2.0 Re: feminatywy 09.08.25, 16:53
                  Ok, czyli stanowisko pomocnicze, sekretarka vs. stanowisko kierownicze, sekretarzyni?
                  • tt-tka Re: feminatywy 09.08.25, 19:28
                    danaide2.0 napisała:

                    > Ok, czyli stanowisko pomocnicze, sekretarka vs. stanowisko kierownicze, sekreta
                    > rzyni?

                    sekretarzyni stanu
                    sekretarzyni generalna
                    sekretarzyni naukowa

                    a teraz prosze podac dziesiec szczegolow rozniacych w/w od sekretarki, czy nawet kierowniczki sekretariatu smile
                    • sarah_black38 Re: feminatywy 09.08.25, 21:13
                      tt-tka napisała:


                      >
                      > sekretarzyni stanu
                      > sekretarzyni generalna
                      > sekretarzyni naukowa
                      >

                      To jest fajne - sekretarzyni smile

                      Uwielbiam feminatywy. Język jest żywy i ciągle ewaluuje.
                    • danaide2.0 Re: feminatywy 10.08.25, 09:30
                      Ojej, jakie ładnie... to przydawki? Takie działające na wyobraźnię i ego!

                      Zatem szczegół pierwszy, ale jak wiele mówiący. Status.

                      Jako kierowniczka biura/sekretariatu możesz czasami pod sobą kogoś mieć, a czasami nie masz nikogo, wtedy jesteś najwyżej kierowniczką papierniczego, a do tego sekretarką, asystentką, recepcjonistką, może nawet ogarniasz SM, ale i podajesz tę kawę, sprzątasz, co tam jeszcze...

                      Czyli kwestia struktury i związanej z tym podległości służbowej. W moim wyobrażeniu kierowniczce ktoś może podlegać, a sekretarce nie podlega nikt, ale każdy przecież tak organizuje swoją organizację i takie stosuje nazewnictwo, jakie mu pasuje.

                      To szczegół drugi, ale ten pierwszy powinien starczyć za dziewięć. W artykule przydawką (?) była "placówka", co też poważniej brzmi niż sekretarzyni dyrektora/ki. Znika element przywiązania osobistego, lekko folwarczny. Chłop przywiązany był do ziemi, ale ziemia była pana...

                      Tak sobie mogę pitolić na twoje życzenie. A z niezupełnie innej beczki (pisałam już o tym): kim jest lider/ka gościnności?
            • tt-tka Re: feminatywy 09.08.25, 16:44
              angazetka napisała:

              > A czemu nie? Sekretarka tylko kawę parzy?
              >

              Jasne, ze nie. Ale tu chodzi nie o rodzaj zajecia, tylko o stanowisko, jak zrozumialam.
      • al_sahra Re: feminatywy 09.08.25, 19:03
        angazetka napisała:

        > To jest feminatyw źle utworzony. Pani jest sekretarką.

        Czy Hillary Clinton była sekretarką stanu?
        • panterarei Re: feminatywy 11.08.25, 00:48
          A w szkole jest sekretarz stanu, czy jednak sekretariat z panią sekretarką
          • primula.alpicola Re: feminatywy 11.08.25, 08:15
            Na przykład u mnie była sekretarka, a potem zmieniono jej stanowisko i teraz jest sekretarzem (czy sekretarzynią?)

            Kiedy pisałam te dokumenty do dyolomowania, to dyrka wykreśliła mi wszystkie "nauczycielka", "opiekunka" i "wychowawczyni". Miało być "nauczyciel", opiekun", "wychowawca", i finito
    • kaki11 Re: feminatywy 09.08.25, 14:10
      Nie rozumiem jaki ktoś miał cel z wymyślaniem feminatywu do słowa sekretarka, skoro ono nie jest męskie.
      • evening.vibes Re: feminatywy 09.08.25, 14:18
        kaki11 napisał(a):
        > Nie rozumiem jaki ktoś miał cel z wymyślaniem feminatywu do słowa sekretarka, s
        > koro ono nie jest męskie.

        Albowiem sekretarz to nie to samo co sekretarka:
        sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Sekretarz-a-sekretarka;19165.html
        • babcia47 Re: feminatywy 09.08.25, 14:35
          Jednak w tym przypadku i tak dotyczy kobiety i ktoś przedobrzyl próbując poprawiać to co funkcjonuje od dziesięcioleci. Problem by był gdyby te funkcje pełnił mężczyzna
          • babcia47 Re: feminatywy 09.08.25, 14:36
            Pan sekretarek?
            • anajustina Re: feminatywy 09.08.25, 15:22
              Pan sekretarka czy tam asystent.
            • tanebo0001 Re: feminatywy 09.08.25, 16:44
              Sekretarzyk?
        • angazetka Re: feminatywy 09.08.25, 16:32
          Alboeiem trudno było przewidzieć, że to taki sekretarz.
          • witamina_d_3 Re: feminatywy 09.08.25, 20:00
            Nie, nie bylo, wynika to wprost z kontekstu. Sekretarka z sekretariatu nie zajmuje sie kontaktami z mediami. Od tego jest dyrekcja, rzecznik prasowy jesli istnieje, lub ktos z wyzszego poziomu administracji placowki, ale nie pracownica sekretariatu.
            • asia_i_p1 Re: feminatywy 09.08.25, 20:11
              Ale szkoła na ogół nie ma tabunu pracowników administracyjnych, organy prowadzące nie są takie hojne. My mamy jedną panią sekretarkę, która zajmuje się wszystkim. Szkoła przeważnie nie ma iluś poziomów administracji. U nas jest dyrektorka i wicedyrektorka i jedna jedyna pani sekretarka, oprócz tego jest kadrowa, którą się dzielimy z przynajmniej jeszcze jedną szkołą, więc nie zawsze jest, kierownik techniczny, który jest upgrejdowanym konswerwatorem, konserwator (niegdyś drugi konserwator) i kilka pań sprzątających.
            • angazetka Re: feminatywy 09.08.25, 21:15
              Rzecznik prasowy w szkole?
        • angazetka Re: feminatywy 10.08.25, 21:59
          Albowiem sobie sprawdziłam: zapytanie zostało wysłane do sekretariatu szkoły... mamy też w niej dyrektora, wicedyrektorów i sekretariat właśnie, zero sekretarzy, do których można wysyłać zapytania.
    • borsuczyca.klusek Re: feminatywy 09.08.25, 14:12
      Feninatyw od feminatywu 😂
    • migafka357 Re: feminatywy 09.08.25, 15:07
      Jestem wielbicielką feminatywów, ale w tym przypadku to rzeczywiście trudne. Jak nie sekretarzyna, to co? Sekretara?
      • witamina_d_3 Re: feminatywy 09.08.25, 15:14
        Sekretarzyni by uszlo. Jak burmistrzyni itp.
        • migafka357 Re: feminatywy 09.08.25, 15:20
          O tak, i jak ochmistrzyni. Ale jednak do sekretarzyni musiałabym się przyzwyczaić smile
        • jottka Re: feminatywy 09.08.25, 15:21
          sekretarzyni jest przyjętą w tym wypadku formą. z feminatywów łatwo się śmiać, ale są ponownie na dużą skalę wprowadzane do języka, więc się dopiero ucierają. a dochodzi problem dodatkowy - formy żeńskie niejednego rzeczownika (jak np. nazwy stanowisk) często uchodzą w powszechnym odbiorze za niepoważne i sugerujące brak kompetencji. jak w tytułowym przykładzie - sekretarz to poważna funkcja odpowiedzialnego pana, sekretarka to gupia blondyna, głównie do podawania kawy i przekładania papierów... no to nic dziwnego, że niejedna osoba chce być panią sekretarz, jeśli czemuś nie podoba jej się klasyczny feminatyw.
          • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 00:39
            ale tu nie o sekretarkę chodzi, a o "sekretarzynę"
      • eglantine Re: feminatywy 09.08.25, 15:35
        migafka357 napisała:

        > Jestem wielbicielką feminatywów, ale w tym przypadku to rzeczywiście trudne. Ja
        > k nie sekretarzyna, to co? Sekretara?

        Byle nie sekretera. 😅
        • danaide2.0 Re: feminatywy 09.08.25, 16:36
          Albo sekretariatka.
    • damartyn Re: feminatywy 09.08.25, 15:19
      O tym, że "W trosce o ochronę danych osobowych szkoła nie udziela żadnych informacji na temat byłych i obecnych pracowników szkoły" - według poradni językowej poinformowała pani sekretarz.

      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Sekretarz-a-sekretarka;19165.html
    • po_godzinach_1 Re: feminatywy 09.08.25, 15:22
      Był sobie I sekretarz Gierek, który miał sekretarkę kobietę o to były dwa całkiem inne stanowiska pracy.

      Jak dla mnie w przytoczonym cytacie powinno być "pani sekretarz szkoły"
      • asia_i_p1 Re: feminatywy 09.08.25, 20:13
        Nie znam szkoły, która ma rozróżnienie na sekretarza w sensie najwyższego pracownika administracji i sekretarkę jako osobistą asystentkę dyrektorki. Czasami w szkołach z lepszymi organami prowadzącymi jest odrębny sekretariat ogólny i odrębny uczniowski, ale i tak pracownicy obu nie są jakoś hierarchicznie poukładani.
        • anajustina Re: feminatywy 09.08.25, 21:29
          Bo to się normalnie wtedy kanclerz nazywa, żaden sekretarz.
          • asia_i_p1 Re: feminatywy 10.08.25, 11:36
            Nie znam też szkoły, która ma kanclerza.
            Ludzie, szkoła to naprawdę nie jest uniwersytet, tylko że dla młodszej młodzieży. To zupełnie inaczej działa, stanowiska pozadydaktyczne są obcięte do minimum.
          • advanced48 Re: feminatywy 10.08.25, 22:31
            Albo kanclerza.
      • ell_czupakabra Re: feminatywy 10.08.25, 12:27
        po_godzinach_1 napisała:


        > Jak dla mnie w przytoczonym cytacie powinno być "pani sekretarz szkoły"

        Przecież to czysty patriarchat. Rzecz właśnie w tym, aby był feminatyw.
        • babcia47 Re: feminatywy 11.08.25, 16:20
          Problemem jest tylko to że akurat w tym przypadku zbiegają się dwie różne funkcje o podobnych nazwach ale akurat pani sekretarka jako ta która zajmuje się pracami związanymi z sekretariatem firmy ma wiekowa tradycje. Raczej funkcja sekretarza , chociaż też stara, raczej zaczyna wracać i to z nią są problemy gdy pełni ja kobieta . Przez jakiś czas ta funkcja była nazywana asystentem ale widać ta nazwa nie była wystarczająco " godna"
    • tt-tka Re: feminatywy 09.08.25, 15:38
      Powinno byc sekretarzyni. Analogicznie do mistrzyni.
    • cegehana Re: feminatywy 09.08.25, 16:54
      Nie byłabym taka pewna, że to feminatyw. Może to być nieudolny tekst AI albo autokorekta.
    • miaumia [...] 09.08.25, 20:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tt-tka Re: feminatywy 09.08.25, 20:34
      Zacznijmy od tego, ze to w ogole nie jest feminatyw.

      Slowo "sekretarzyna" jest, podobnie jak np "urzedniczyna" rodzaju meskiego - "ten nedzny sekretarzyna z KW, ten niedorobiony urzedniczyna z UM"
      • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 00:41
        no, tak to wyszło
        • tt-tka Re: feminatywy 10.08.25, 00:44
          tak wychodzi, jak tekst pisze niedouczony dziennikarzyna smile
    • piwoniawpiwnicy Re: feminatywy 10.08.25, 00:55
      Pracownica czy pracowniczka?
      • anajustina Re: feminatywy 10.08.25, 04:43
        Pracowniczyna zapewne.
      • danaide2.0 Re: feminatywy 10.08.25, 09:31
        A ty wczoraj nie pisałaś tu jako miaumia?
    • ophelia78 Re: feminatywy 10.08.25, 10:51
      Nienawidzę feminatowow, unikam jak ognia.
      Żadna sekretarzyna - tylko pani sekretarz. Żadna ministra - tylko pani minister.
      • demodee Re: feminatywy 11.08.25, 15:30
        > Żadna ministra - tylko pani minister.

        Skoro "pani minister" to także "pan minister". Więc:

        "Pan minister edukacji wraz z panią minister zdrowia spotkali się z lekarzami, lekarkami, nauczycielkami i nauczycielami". (Żebyś wiedział, ludu pracujący miast i wsi, że rząd to jest lepszy sort...)
    • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 10:58
      > "za moich czasów" określenie "sekretarzyna" miało charakter pejoratywny.

      To też, ale dodatkowo "sekretarzyna" to żona sekretarza. Jak "podkomorzyna" to żona podkomorzego, a "sędzina" to żona sędziego.

      A tak właściwie, to dlaczego szkoła nie wyraziła zgody na powrót byłej prezydentowej do pracy? Źle uczyła?
      • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 11:01
        za WP:
        Nauczyciele z II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie w trakcie strajku w 2019 r. zwrócili się do Kornhauser-Dudy. Napisali do pierwszej damy list otwarty, w którym opowiedzieli o swoich potrzebach. Małżonka prezydenta na apel swoich kolegów i koleżanek jednak nie zareagowała.

        Bogdan Kozak, nauczyciel języka polskiego w liceum, w rozmowie z Polsat News opowiadał o powodzie napisania listu.

        "Pani prezydentowa była jedną z nas i brak jakiegokolwiek odzewu, stanowiska wywołał taką reakcję. Też dostawała takie same paski jak my. Wie, ile zarabiamy. (...) Człowiek, z którym się siedziało obok, nagle inaczej postrzega rzeczywistość. Co się stało? - mówił Kozak.
        • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 11:18
          Czyli jest inna osoba zatrudniona na stanowisku A.K-D. i młodzież uczy się niemieckiego.

          A A.K-D znajdzie pracę w innej szkole albo otworzy własną szkołę językową.
          • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 11:23
            jest inna osoba zatrudniona na stanowisku A.K-D. i młodzież uczy się niemieckiego

            no, raczej szkoła nie wyrzuciła z programu nauczania języka niemieckiego na 10 lat smile

            znajdzie pracę w innej szkole albo otworzy własną szkołę językową

            raczej to drugie. Nie wydaje mi się, żeby AKD zyskała sympatię środowiska. Byle, przy ustalaniu cen, nie brała za wzór pani pieklącej się o stawki usług w gabinecie weterynaryjnym wink
            • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 11:38
              > Nie wydaje mi się, żeby AKD zyskała sympatię środowiska.

              Ale to środowisko zatrudnia nauczycieli czy dyrekcja?

              Bo można by napisać, ze A.K-D ma wilczy bilet ze względu na poglądy polityczne...
              • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 14:26
                może nie tyle za poglądy, co za działalność (a w jej przypadku zupełny brak) przez ostatnie 10 lat. Owszem zatrudnia dyrekcja, czy tam kuratorium (nie mam pojęcia), ale - zapewne - zależy im na zgranym zespole
                • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 21:46
                  > co za działalność (a w jej przypadku zupełny brak) przez ostatnie 10 lat.

                  No ale jakiej działalności spodziewało się środowisko od żony prezydenta? Co takiego miałaby robić a nie robiła?
                  • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 21:59
                    kłopot polega na tym, że prezydentowa przez te lata niewiele w ogóle robiła. No, odwiedzała kluby gospodyń wiejskich big_grin Nawet, przez niektórych, niespecjalnie lubiana Pani Kaczyńska (tylko z racji bycia żoną LK) nie siedziała zamknięta na Krakowskim Przedmieściu.
                    Za wikipedią:

                    W listopadzie 2006 Maria Kaczyńska otrzymała tytuł i statuetkę Człowiek Otwartego Serca, przyznawaną przez Kapitułę Stowarzyszenia Osób i Dzieci Niepełnosprawnych Pomocna Dłoń.
                    W grudniu 2006 prezydentowa otrzymała tytuł honorowego Przyjaciela Palestyńskiego Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, który jest nadawany przez Palestyńskie Towarzystwo im. Fryderyka Chopina miłośnikom muzyki oraz promotorom kultury, literatury i sztuki.
                    W listopadzie 2007 Maria Kaczyńska otrzymała tytuł honorowego Anioła Kliniki Budzik, który został nadany Pani Prezydentowej przez Fundację Ewy Błaszczyk Akogo? za zaangażowanie w budowę Kliniki Budzik.
                    Od 13 grudnia 2007 przewodniczyła Honorowemu Komitetowi Rozwoju Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli[43]
                    25 stycznia 2008 prezydentowa Kaczyńska otrzymała statuetkę Mecenasa Polskiej Ekologii, przyznawaną przez Narodową Radę Ekologiczną za zaangażowanie w problemy ochrony środowiska.
                    31 maja 2008 otrzymała Specjalnego Super Wiktora 2007 „za wrażliwość ponad podziałami”[44].
                    3 października 2008 Marię Kaczyńską uhonorowano Bursztynową Różą – wyróżnieniem przyznawanym w uznaniu za działalność charytatywną pod hasłem Miej serce i patrzaj w serce – przeciw obojętności.
                    17 marca 2009 Maria Kaczyńska została uhonorowana orderem „Ambasadora Rozwoju Profilaktyki Zdrowia w Polsce 2009” za zaangażowanie na rzecz profilaktyki onkologicznej, poprawy sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce oraz zapobieganiu krzywdzeniu i wykorzystywaniu dzieci, a także za zaangażowanie w problemy ochrony środowiska. Odznaczenie to przyznawane jest przez Fundację „Akademia Zdrowia i Urody”, Stałe Przedstawicielstwo ONZ w Polsce oraz Światową Organizację Zdrowia.
                    • demodee Re: feminatywy 11.08.25, 15:37
                      Aankaa, czyli środowisko nauczycielskie uważa, że Agata Kornhauser-Duda powinna robić to, co robiła Maria Kaczyńska?

                      (Przypominam, że żona prezydenta nie dostaje żadnego wynagrodzenia).
                      • aankaa Re: feminatywy 11.08.25, 15:43
                        nie wiem, co uważa środowisko nauczycielskie. Ale nie chciałabym trafić do miejsca pracy, w którym mało kto patrzyłby na mnie "przychylnie i z przyjaźnią"

                        MK też nie dostawała wynagrodzenia, chyba nawet nie miała opłacanych składek ZUS jak AKN, a jakoś nie siedziała z założonymi rękoma
                        • demodee Re: feminatywy 11.08.25, 16:28
                          > nie wiem, co uważa środowisko nauczycielskie.

                          Powołujesz się na nie w swoim wpisie, myślałam, ze jesteś jego częścią. Czyli wiemy, że środowisko nauczycielskie się o coś czepia b.p.prezydentowej, ale nie wiemy o co.

                          > Ale nie chciałabym trafić do miejsca pracy, w którym mało kto patrzyłby na mnie "przychylnie i z przyjaźnią"

                          No tak, ludzie mają pretensje nie wiadomo o co, ja też bym do takiego miejsca pracy wróciła tylko jakby mi dzieci z głodu płakały.

                          > MK też nie dostawała wynagrodzenia, chyba nawet nie miała opłacanych składek ZUS jak AKN, a jakoś nie siedziała z założonymi rękoma

                          Ja nie wymagam, żeby osoba, której nie płacę, coś dla mnie robiła. Np. jeśli córka sąsiadki wyprowadzi mi psa na spacer za darmo, to ładnie jej podziękuję, ale nie oczekuję, ze wszystkie dzieci sąsiadów będą się zajmować moim psem. Tym różnię się od środowiska nauczycielskiego.
                          • aankaa Re: feminatywy 11.08.25, 18:23
                            kolejna, która nie dostanie wynagrodzenia za swoją "pracę" a plany ma (i oby się udało, szczerze życzę)

                            – Będę chciała być pierwszą damą blisko ludzkich spraw. Pochylę się nad problemami osób niepełnosprawnych i ich rodzin, kwestiami związanymi z wyrównywaniem szans wśród dzieci i młodzieży, zwłaszcza tych, które mają ograniczony dostęp do rozwijania talentów i pasji – powiedziała w rozmowie z kobieta.rp.pl.
                            – Szczególny nacisk położę na walkę z hejtem. Nie może być na niego przyzwolenia w przestrzeni publicznej, zwłaszcza gdy dotyka dzieci – dodała.
                            • demodee Re: feminatywy 11.08.25, 18:29
                              > kolejna, która nie dostanie wynagrodzenia za swoją "pracę" a plany ma

                              No tak, czyli dalej obwinianie Agaty, że nie wyprowadza za darmo psa sasiadów, chociaż Marysia i Marta wyprowadzają...
                              • babcia47 Re: feminatywy 11.08.25, 19:09
                                Agata była pierwsza której społeczeństwo opłacało składki emerytalne i to w wysokiej kwocie, to że ja utrzymywało na wiele sposobów, chroniło, fundowało wycieczki i wakacje w ośrodkach państwowych to już prawie drobiazg. Tak mi się wydaje że jednak miała jakieś obowiązki czasem związku z tym choć nie zdefiniowane pod względem prawnym. O to że tak jak JK i MK nie miała cywilnej odwagi by zabrać głos to inna sprawa. Nie zabrała nawet by zanegować zadania i uspokoić nastroje bo nikt nie wymaga by koniecznie wbrew sobie popierała gry ma inne zdanie. Jeszcze czymś innym jest fakt że to swoje zdanie miała jeszcze w czasie pierwszej kampanii prezydenckiej i nawet ścięła się z Jarkiem a potem w tajemniczy sposób została uciszona na 10 lat . Przyglądał się jej wtedy nawet z zaciekawieniem aż tu nagle.. cisza !
                          • aankaa Re: feminatywy 11.08.25, 18:27
                            Powołujesz się na nie w swoim wpisie, myślałam, ze jesteś jego częścią. Czyli wiemy, że środowisko nauczycielskie się o coś czepia b.p.prezydentowej, ale nie wiemy o co.

                            ależ wiemy, jeśli nie zauważyłaś - powtórzę

                            Nauczyciele z II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie w trakcie strajku w 2019 r. zwrócili się do Kornhauser-Dudy. Napisali do pierwszej damy list otwarty, w którym opowiedzieli o swoich potrzebach. Małżonka prezydenta na apel swoich kolegów i koleżanek jednak nie zareagowała.
                            Bogdan Kozak, nauczyciel języka polskiego w liceum, w rozmowie z Polsat News opowiadał o powodzie napisania listu.
                            "Pani prezydentowa była jedną z nas i brak jakiegokolwiek odzewu, stanowiska wywołał taką reakcję. Też dostawała takie same paski jak my. Wie, ile zarabiamy. (...) Człowiek, z którym się siedziało obok, nagle inaczej postrzega rzeczywistość. Co się stało? - mówił Kozak.
              • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 15:23
                w komentarzach znalazł się m.in. taki: Założy fundację charytatywną finansowaną przez prawicowy biznes i będzie sobie żyła jak pączuś w maśle. Opcja najbardziej prawdopodobna
                • demodee Re: feminatywy 11.08.25, 15:39
                  > Założy fundację charytatywną finansowaną przez prawicowy biznes i będzie sobie żyła jak pączuś w maśle.

                  Pójdzie śladem Jerzego Owsiaka?
                  • aankaa Re: feminatywy 11.08.25, 18:29
                    no, akurat Owsiak zrobił więcej przez te 30 lat niż wiele fundacji i fundacyjek razem wziętych
                    • piwoniawpiwnicy Re: feminatywy 11.08.25, 18:50
                      To nie bezpośrednio zasługa Jurka, a wszystkich ludzi, których obchodzi los innych i rzucają pieniądze ze swojej kieszeni.
                      • advanced48 Re: feminatywy 11.08.25, 20:01
                        Może jednak Jurka, przecież to on to wszystko zorganizował.
    • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 11:02
      - W trosce o ochronę danych osobowych szkoła nie udziela żadnych informacji na temat byłych i obecnych pracowników szkoły - przekazuje nam jedynie Anna Paluch, pełniąca obowiązki sekretarza szkoły.

      ma się tę moc!! big_grin
      • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 11:39
        > Anna Paluch, pełniąca obowiązki sekretarza szkoły.

        Sekretarz Anna. Czy tylko ja widzę tu problemy tożsamościowe?
        • aankaa Re: feminatywy 10.08.25, 14:29
          Czy tylko ja widzę tu problemy tożsamościowe?

          pełniąca obowiązki sekretarza
          • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 21:50
            > pełniąca obowiązki sekretarza

            Ale ten "sekretarz" to chyba nie pełni obowiązków penisem, żeby kobieta nie mogła zajmować takiego stanowiska, a najwyżej "pełnić obowiązki".

            "P.O. sekretarza" to tak, jakby ona była jakimś zastępcą albo zapełniała lukę między odejściem jednego sekretarza a podjęciem pracy przez następnego.
            • angazetka Re: feminatywy 10.08.25, 21:56
              > "P.O. sekretarza" to tak, jakby ona była jakimś zastępcą albo zapełniała lukę między odejściem jednego sekretarza a podjęciem pracy przez następnego.

              Widocznie jest.
    • bmtm Re: feminatywy 10.08.25, 11:12
      "jako powstanka warszawska była pani świadkinią historii i ogromu zła"
      • angazetka Re: feminatywy 10.08.25, 11:17
        No tak.
      • asia_i_p1 Re: feminatywy 10.08.25, 11:37
        Powstanki nie jestem pewna, ale świadkini to słowo powszechnie używane w reportarzach sądowych w międzywojniu.
        • asia_i_p1 Re: feminatywy 10.08.25, 11:38
          Reportażach jednak smile
          • bmtm Re: feminatywy 10.08.25, 12:16
            To prawda. Sporo feminatywów funkcjonowało we wspomnianym okresie.
            • bene_gesserit Re: feminatywy 11.08.25, 20:41
              U Mickiewicza w Balladach i Romansach funkcjonowała zbójczyni.

              Klasycy polszczyzny, którzy ukształtowali nasz język, dają świadectwo. Ku nauce tym, którym feminatywy wydają się śmieszne albo nienaturalne.
    • demodee Re: feminatywy 10.08.25, 12:37
      Jeśli to jest jednostka podległa Ministerstwu Edukacji, to chyba nie może zatrudniać sobie kogo chce, tylko ma jakąś strukturę organizacyjną przez Ministerstwo narzuconą i można sprawdzić, kto tam jest zatrudniony, czy sekretarz czy sekretarzyni czy sekretarka. I zgodnie z tą nomenklaturą wpisać w artykule tytuł zawodowy Anny Paluch.
    • iberka Re: feminatywy 10.08.25, 14:35
      Nie trawię wszelkich feminatywów wciskanych na siłę. Wszelkie ministerki, prezydentki itp. brzmią karykaturalnie.
      • bene_gesserit Re: feminatywy 11.08.25, 20:42
        Yhyyy. Bo uwierzyłaś komuchom, którzy przez 40 lat gwałcili polszczyznę w ramach komuszo pojętej równości.
    • 3-mamuska Re: feminatywy 10.08.25, 15:29
      Slowa brzmiące jak “srozka” sa po prostu wyśmiewcze.
      Trzeba mieć mało pewności siebie żeby takie dziwaczne rzeczy używać aby podkleślać… ze jestem baba.
      • angazetka Re: feminatywy 10.08.25, 15:41
        3-mamuska napisała:

        > Slowa brzmiące jak “srozka” sa po prostu wyśmiewcze.

        >
        Przez osoby z poczuciem humoru na poziomie nocy kabaretowej - pewnie są.
        • dekoderka Re: feminatywy 10.08.25, 22:09
          Angielski nie tworzy na siłę form żeńskich.

          W USA Minister SZ to Secretary of State. Condoleeza Rice nie była Secretaress of State.
          • tt-tka Re: feminatywy 11.08.25, 08:06
            dekoderka napisała:

            > Angielski nie tworzy na siłę form żeńskich.
            >
            > W USA Minister SZ to Secretary of State. Condoleeza Rice nie była Secretaress o
            > f State.
            >

            Angielski jest rownie seksistowski jak polski. Angela Merkel byla Kanzlerin, nie Kanzler.
            • anajustina Re: feminatywy 11.08.25, 08:15
              Ty chyba języki mylisz. Angielskia zaś na od jakiegoś czasu chairperson zamiast chairman.
              • bene_gesserit Re: feminatywy 11.08.25, 21:33
                Barperson, firefighter, cowgirl...
    • advanced48 Re: feminatywy 10.08.25, 22:25
      Oczywiście. Sekretarza brzmi niedobrze. Powinno być "sekretarza", analogicznie jak ministra, magistra, profesora.
    • maly_fiolek Re: feminatywy 11.08.25, 08:35
      Jak czasem czytam przedwojenną prasę lub artykuły, to tam nikt się nie pieni o feminatywy.
      A najlepsze jest pisanie polszczyzną sprzed ujednolicenia, jak kto słyszał tak pisał smile.

    • alpepe Re: feminatywy 11.08.25, 09:19
      No, pewnie żona sekretarza big_grin
    • palacinka2020 Re: feminatywy 11.08.25, 15:44
      Nie mam nic przeciwko sekretarzyni.
      Za to pani Anna Paluch sekretarzynia nie jest, jak podaje wiekszosc mediow jest "palniaca obowiazki". Pewnie dlatego, ze w liceach funkcji sekretarza ani sekretarzyni nie ma.
      • anajustina Re: feminatywy 11.08.25, 15:52
        Jeśli p. o., to znaczy, że jednak ta funkcja jest, tyle że nieobsadzona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka