starykon
16.01.02, 10:31
Wieczorem w sanie. I zapierniczać tak przed siebie. Otuleni futrami. Po parę
osób w saniach. I gorzała i pochodnie! I zajechać do sąsiada! I wszystko mu
wypić i zjeść! I dalej, ale tego juz zabrać ze soba! Do końca karnawału to
objedziemy pół Polski! A może całą!
Kto sie zbiera?
starykon